ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez bareten 28 wrz 2013, 10:34
gargul, No u mnie z esci bedzie teraz we wtorek 3 tydzien, poprawa jest na pewno. Bez lekow czy na samym poczatku ich brania balem sie wyjsc z domu sam nawet wyrzucic smieci. Patrzalem przez okno z myslami 'jak fajnie byloby tam wyjsc i nie miec zadnych oporow'. Teraz po prawie trzecim tygodniu brania lekow potrafie sam wyjsc, wsiasc w auto i pojechac zrobic zakupy, pojechac do znajomej czy wykonywac inne czynnosci. Co nie znaczy, ze nie sprawia mi to zadnego problemu. Aczkolwiek nie ma juz az takiego zahamowania, ktore nie pozwala na realizacje. Fakt, robie to bo robie, no ale czuje, ze zaczyna sie cos dziac ... Co do okresu mechanicznosci. Wlasnie dzis mam dokladnie taki dzien. Wstalem, niby powinienem byc wyspany, a bylem tak spiacy, ze nie moglem sie powstrzymac zeby ich nie zamknac. Czulem sie dosc mocno odrealniony. Ale ubralem sie, pojechalem do sklepu po chleb, wszystko fajnie. Tyle, ze teraz znow ogarnela mnie taka niechec do wszystkiego, zrobilem sie spiacy, nie do zycia i tak to wyglada.

P.s Co do problemow z pamiecia i rozkojarzeniem. U mnie tez jest ciezko, keidys swietna pamiec. Teraz musze sie mocno skupic, zeby przypomniec sobie co robilem dzien wczesniej. A co do rozkojarzenia, mialem wczoraj dokladnie tak jak opisywales. Jechalem z mama do sklepu i po prostu przejechalem zjazd. Dopiero po chwili skojarzylem, ze mialem tam zjechac. Mina mamy bezcenna. Nie wiem czy to bardziej smieszne czy smutne. :smile:


JużTuByłem, U mnie pierwsze dni byly w porzadku, dostalem zomiren ktory mialem stosowac pierwszy tydzien z polowa tabletki esci, a potem go odstawic i zaczac brac cala tabletke. Po odstawieniu zomirenu koszmar. Czuc bylo, ze zaczal sie brak wspomagania benzo. W nocy budzilem sie po 5 razy. Rano wstawalem o 5 i choc bylem mega spiacy - nie moglem zasnac. Do tego mialem dziwny natlok mysli. Ja z jedzeniem wlasnie nie mam problemow, co wiecej matka mowi, ze zacznie przede mna lodowke zamykac chyba. hehe. No ale wiadomo, co organizm to organizm. Najgorsze jest to, ze nigdy bym sie nie spodziewal, ze takie cos mnie dopadnie. Jak pomysle, ze cos sie ze mna dzieje, to niedowierzanie i ciary ..
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez maxmar 28 wrz 2013, 12:46
babe2k napisał(a):U mnie najgorsze wlasnie sa poranki kolo 13-14 juz lepiej... ale lek mam nadal.

U mnie też poranki są najgorsze i dlatego we wtorek się wku.. i od środy nie biorę depralinu. Jak ktoś ma doświadczenie w odstawianiu tego leku, to jak może niech napisze na co się przygotować(ja go brałem około 6 tygodni).
Ps.
Babe2k sprawdzasz priv-y ?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
26 sie 2013, 17:50

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez devnull 28 wrz 2013, 16:08
Uff, 3 dzień 5mg Escitalopramu, powracam na ziemię ! :D
Zero skutków ubocznych, brałem ten lek 4 lata, to jednak najbezpieczniejsza substancja
z grupy wszystkich leków antydepresyjnych jakie są, 14 lat babrania się w tej chemii zrobiło swoje.
Przewertowałem wszystkie przetłumaczone na polski poradniki z psychiatrii i psychofarmakologii.

Wklejam trochę info spoza ulotki, może się komuś przyda:

Obrazek
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez NieznanySprawca 28 wrz 2013, 16:13
zaqzax-3, wow, chcialbym miec taka ksiazke 8) przeslij mi, jesli mozesz tytul i autora na pw, drogo mnie wyjdzie? a moze sa lepsze ksiazki na ten temat? jak masz ochote, to napisz.
NieznanySprawca
Offline

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez babe2k 29 wrz 2013, 07:43
maxmar napisał(a):
babe2k napisał(a):U mnie najgorsze wlasnie sa poranki kolo 13-14 juz lepiej... ale lek mam nadal.

U mnie też poranki są najgorsze i dlatego we wtorek się wku.. i od środy nie biorę depralinu. Jak ktoś ma doświadczenie w odstawianiu tego leku, to jak może niech napisze na co się przygotować(ja go brałem około 6 tygodni).
Ps.
Babe2k sprawdzasz priv-y ?



Tak sprawdzam:) Juz odpisalam, tylko tutaj chyba dochodza wiadomosci z opoznieniem jesli chodzi o prywatne;/
Poczekaj moze jeszcze troche u mnie dopiero teraz od jakiegos tyg zaczelo sie lepiej dziac, spie lepiej wczoraj wycieczka 2 h...A jestem 2 miesiace teraz 3 opakowanie poszlo w ruch.
Zoloft 50mg, Alprox 0,5mgx2
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
02 paź 2010, 20:37
Lokalizacja
Krk

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez bareten 29 wrz 2013, 09:07
Sluchajcie, a u Was tez okres 'mechanicznosci' objawial sie czyms podobnym co mam teraz? U mnie od paru dni wystepuje takie zobojetnienie. Chodze, bo chodze. Robie cos bo robie - zadnych emocji. Cos podobnego mialem wczesniej, aczkolwiek teraz czuje, ze to zaatakowalo ze zdwojona sila. TEraz 3 tydzien na esci, moze to ten moment ... Pozdrawiam.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez JużTuByłem 29 wrz 2013, 14:28
bareten
Ja zuaważyłem poprawe w koncentracji,ale chyba dlatego ,że ja jej tak naprawdę nigdy nie miałem.Mam ogromny problem w kontaktach z innymi ludzmi,nowo poznanymi ,poprostu coś mnie blokuje zacinam się ,nie potrafię się wysłowić,jąkam się.Obecnie jąkanie mi przeszło,większa pewność siebie,lepsze "zlepianie" zdań.Lęki dalej mam ,ale są one mniejsze i łatwiej mi nad nimi zapanować,najlepiej za pomocą muzyki.Jak już opadnie napięcie mogę wtedy wyjść do ludzi tylko muszę uważać ,żeby nie wypłynąć myślami w odległą krainę.Jak się zawieszę ,to moment i pojawia się we mnie napięcie,lęk.Rozmowa mnie bardzo wyciąga na zewnątrz ,ale często brakuje mi tematów w głowie .Jak mam lęk czasami idę do ludzi gadam ,to pomaga ,ale nie mogę tak robić ,bo ludzie wkoło będą mieli mnie za debila.Zresztą wyobrazcie sobie ,że macie duży lęk i teraz musicie iść pogadać z ludzmi ,musicie się odzywać nie ważne ,że w głowie pustka lub tysiąc niedokonczonych myśli.Wyjdzie bez ładu ,bez składku.Pare razy usłyszałem ,że zachowuje się jakbym miał ADHD i faktycznie jak się na mnie patrzy, słucha można tak stwierdzić.
Wracając do swojej pamięci ,to ja często podczas rozmowy zapominałem słów takich jak żelazko,szklanka itd. podstawowe słownictow które nie powinoo mi robić żadnych problemów .W szpitalu miałem pare razy tak ,że wychodziłem z pokoju ,aby pożyczyć czajnik od sąsiadów którzy mieli pokój parę metrów dalej.Po drodzę zapominałem o wszystkim ,po co idę ,co chce zrobić...Pytanie "po co przyszedłeś?" odp."nie wiem" oni wiedzieli ,że mam z tym problem ,to nie było śmiania ,bo po części rozumieli to ,ale nie wyobrazam sobie takich odpałów w pracy.
Ja to w ogóle sam sobie doyebałem biorąc dragi i wpadająć w ciąg tramalowo-benzosowy.Teraz na szczęście nie mam do niczego dostępu i dobrze ,bo czasami mam smaka na klonika i ten błogi spokój ducha...który teraz coraz częściej odczuwam bez benzo! ;))
bereten ja nie potrafiłem zasnąć normalnie bez leków,a co dopiero na samym escitalopramie ,dlatego mam przepisany lerivon ,który mi towarzyszy ponad rok.
Czasami lerivon biorę pozniej niż o ustalonej godzinie ,aby trawać dłużej w stanie bez lęków i z dobrym humorem który przychodzi bardzo często wieczorem.
W pewnym sensie zaakceptowałem lęk daletego ,że choruje zbyt długo.
W ciągu 1,5 miecha schudłem 10 kg ,ale dużo lęków,stresu miało na to wpływ.Jak przyszedłem do szpitala to byłem parę dni po 3 miesięcznym ciągu tramalowo-benzosowym także wjechałem tam na skręcie.Escitalopram został mi przepisane dwa tygodnie pozniej gdy już nie czułem skręta ,a siebie z problemami z którymi zmagałem się przed tramalem...
"Oj mój człowieku, jak ja to życie kocham
Kocham, i nie na prochach pokonać cię zdołam
Bo kiedy człowiek woła, inny go nie słyszy
Rośnie w siłę"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
819
Dołączył(a)
24 sie 2012, 00:40
Lokalizacja
KATO

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez bareten 29 wrz 2013, 16:04
JużTuByłem A tak ogolnie w ogole, bo jestem strasznie ciekawy. Dlaczego byles w szpitalu? U mnie wyglada to troszke inaczej. Ogolnie zaczelo sie od lęków po pewnym dla mnie stresujacym wydarzeniu - wystarszylem sie o swoje zdrowie dosc powaznie. Na drugi dzien juz objawy nerwicowe. Kolatania serca, patrzenie czy serce bije i inne jazdy. Potem dolozyl sie do tego strach przed zostaniem samemu w domu i wychodzeniem z niego (samemu) oraz przed jazda autem jako kierowca. Trwalem w tym, trwalem. Bralem ziolowe tabletki przez 2 miesiace. W koncu zaczelo sie dziac gorzej, zaczela sie lekka derealizacja z depersonalizacja. Zglosilem sie do lekarza, bo juz nie wytrzymywalem. Dostalem esci i benzo. Teraz po 3 tygodniach brania potrafie wyjsc sam z domu, jezdze bez zadnego problemu, zostane w domu. Ale cos za cos. Nieustannie przez caly dzien trwam w derealizacji. Wszystko jest takie dziwne. Do tego kompletny brak uczuc, to jest chyba najgorsze. No ale to normalne przy DD. Mimo wszystko dalej nie jest zbyt kolorowo, bo to DD strasznie mnie ogranicza. Wyjde sam z domu, ale nie pojade gdzies daleko - bo boje sie siebie w tym stanie derealizacji po prostu. Czuje takie zagubienie. To juz nie chodzi o lęki wywodzace sie z nerwicy tylko o samo pieprzone DD. Nie wiem czy wiesz o czym mowie..


Kazdy mowi, zeby o tym nie myslec. Wtedy przejdzie. Tylko jak mozna nie myslec o czyms, co nas blokuje moze nie na kazdym kroku, ale dosc czesto i towarzyszy nieustannie calymi tygodniami?

Co do pamieci to zauwazylem, ze u mnie poki co wraz z czasem coraz gorzej. Musze z dnia na dzien dluzej sie skupic zeby przypomniec sobie co robilem dzien wczesniej, do tego wydaje sie to takie niemozliwe... Zdarzaja mi sie zawiechy i jadac autem np. zapomne gdzies skrecic. Co do wyjsc ze znajomymi ja ogolnie tez sie tego niejako boje. Nie samego wyjscia, tylko odbioru innych. Aczkolwiek zastanawiam sie, czy to nie jest tylko bezpodstawna natretna mysl, poniewaz jakis czas temu bylem pare dni na domku ze znajomymi i nikt do dzis nie wie, ze mi cos dolega. Moja babcia u ktorej przebywam dosc czesto, czy kuzyn z ktorym spotykam sie srednio 2 razy w tygodniu tez nic nie podejrzewa. A ja sie obawiam wyjsc do ludzi, bo tak jak Ty wydaje mi sie, ze to wszystko wyjdzie i sie pogubie. Najgorsza w tym wszystkim jest ta cholerna niemoc jak dla mnie. Tak bardzo chcialbym zeby to sie skonczylo, a to gowno trzyma dalej dosc mocno juz 2 miesiac ...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez gargul 29 wrz 2013, 21:01
bareten napisał(a):Sluchajcie, a u Was tez okres 'mechanicznosci' objawial sie czyms podobnym co mam teraz? U mnie od paru dni wystepuje takie zobojetnienie. Chodze, bo chodze. Robie cos bo robie - zadnych emocji. Cos podobnego mialem wczesniej, aczkolwiek teraz czuje, ze to zaatakowalo ze zdwojona sila. TEraz 3 tydzien na esci, moze to ten moment ...

Też to przechodziłem. U mnie trwało to jakieś dwa tygodnie. Na początku myślałem że jest to podyktowane zmęczeniem organizmu po dwu tygodniach mąk i nieprzespanych nocy, ale to chyba lek tak działa. Pod koniec tego okresu łapałem też takie fazy prawie maniakalne. Miałem super humor. Wszystko chciałem robić. Po czym znowu następował dół. Nie wiedziałem co się dzieje. Ale szybko to minęło i zaczęło się prawie normalne życie. Może nie jest jak wcześniej, ale też dużo mniej przejmuję się różnymi sprawami. Nabrałem dystansu.

Co do moich napadów, to są one trochę innej miary. Zresztą chyba każdy ma inne. Miałem nagłe napady ciśnienia i kołatania, ale nie bałem się o swoje zdrowie, czy życie. Bardziej byłem zły tym jak się czułem. Że mnie coś rozrywało od środka, że się cały trząsłem i nie mogłem się uspokoić. Czasami myślałem o zrobieniu sobie czegoś, żeby wypuścić to ciśnienie z żył. Oczywiście zachowywałem zdrowy rozsądek i nie realizowałem tego. Ale myśli krążyły.

JuzTuBylem Też jak odstawiałem benzo to było ciekawie. Lekarz kazał mi to zrobić po tygodniu brania esci. W ogóle wydaje mi się że mój pierwszy tydzień mąk podyktowany był wkręcaniem się esci, a drugi wykręcaniem się benzo. Tak że jak ty jechałeś na tym dłużej, to nie zazdroszczę, bo to gówno jak mało co. Tylko że skuteczne.
Teraz też lekarz przepisał mi mianserynę na sen, ale po tych przejściach z benzo, boję się wprowadzać nowe leki. Chyba z samego wrażenia wyzdrowiałem, bo już od kilku dni sypiam lepiej. :D
Zapominanie, brak tematów itp. wydaje mi się że wynika z rozkojarzenia. Ciężko się nam nad czymś skupić na dłużej, bo po kilku chwilach dla mózgu ważniejsze są inne informacje, non stop wyciągane są z jego różnych zakamarków. To co my chcieliśmy po chwili się zaciera i nie jest realizowane automatycznie. Dlatego musimy myśleć o tym co robimy. Skupiać się na tym, bo to jedyny sposób, aby przechować to choć na chwilę dłużej. A wszystkiemu winna zakichana chemia w mózgu, dlatego potrzebne są leki, żeby to uporządkować.

bareten Nie przejmuj się tym że teraz czujesz się gorzej i fizycznie i z pamięcią. Po prostu twój organizm jest już wykończony i dopiero jak miną te najgorsze uboki i lek powoli zacznie działać, odczujesz poprawę i w innych obszarach.
pozdr, gargul
----------
Stres? Wpędzanie się w chorobę, głupotą innych...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
05 wrz 2013, 20:21

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez devnull 30 wrz 2013, 15:05
Ktoś z Was miał uderzenia gorąca przy rozpoczynaniu kuracji Escitalopramem ?
Siedze przy kompie i czuję się jak gotowane mięso, zdarza się parę razy dziennie, że idzie mi ścieżka potu spod pachy - strumień, dziwne bo siedzę i nic nie robię ;)
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez bareten 30 wrz 2013, 17:04
Mi osobiscie sie nie zdarzylo, ale czytalem, ze to jeden ze skutkow ubocznych. Tak zwane 'przegrzewanie sie'. Badz spokojny. :)
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez gargul 30 wrz 2013, 17:59
W trakcie dnia tego nie mam, ale w nocy to standard. Tzn. samych ataków gorąca nie czuję, ale jak się przebudzam, to jestem cały mokry i wszystko na mnie.
W przeciągu dnia raczej mam napady zimna. Pamiętam jak pod koniec lata, przy 25C na zewnątrz, w biurze siedziałem w marynarce, bo nie wyrabiałem z zimna.
pozdr, gargul
----------
Stres? Wpędzanie się w chorobę, głupotą innych...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
05 wrz 2013, 20:21

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez bareten 30 wrz 2013, 20:34
Chcialem sie pochwalic, ze za mna bardzo aktywny dzien. Zaczelo sie tragicznie, bo po przebudzeniu nie wiedzialem gdzie jestem. DD takie mocne, ze normalnie jedeno wielkie uczucie snu i nierealnosci. Pozniej juz tylko lepiej. W domu przez caly dzien bylem moze godzinke. Bardzo aktywnie spedzilem czas. W ogole nie czulem derealki. Momentami tylko chwilowe, dosc gwaltowne nagle ataki zamulenia. Nie wie mczy tez tak miewacie. Widac, ze esci zaczyna dzialac. Z dnia na dzien znikaja prawie do zera opory z przemieszczaniem sie z punktu A do B - a mialem z tym problem. Teraz zostaje mi jeszcze taka niechec do sytuacji, w ktorej np. 23 mial gdzies jechac czy wyjsc samemu. Ale i to sie przezwyciezy. W koncu nie mozna wszystkiego meic od razu. Najwazniejsze, ze widac jakas poprawe. To cieszy! Do tego za 2 dni umowiona wizyta u lekarza, wiec w ogole zaczynam nastawiac sie pozytywnie! Pozdrawiam.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
25 wrz 2013, 09:30

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez gargul 30 wrz 2013, 22:31
Tez to przechodzilem. Pisalem na ten temat w jednym z postow wczesniej. Napady nadaktywnosci przeplatane dolami. Wydaje mi sie ze to dobry znak, tylko trzeba pilnowac samego siebie, bo ja mialem az za nadto glupie pomysly. Cale szczescie mialem w zanadrzu troche rozsadku :smile:
Chyba zwiazane jest to z zarzadzaniem serotonia. Bloker wychwytu zwrotnego zaczyna dzialac i w efekcie w mozgu pojawia sie jej wiecej (euforia). Po jakims czasie oczywiscie mozg widzi ze jej za duzo i daje sygal zeby juz jej wiecej nie produkowac wiec z czasem jej ilosc spada i mamy dol. I kilka takich cykli dostosowujacych sie mozgu do nowych realii i bedzie git.
pozdr, gargul
----------
Stres? Wpędzanie się w chorobę, głupotą innych...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
05 wrz 2013, 20:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: eovo i 37 gości

Przeskocz do