ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

Re: Lexapro.

przez pati ;) 23 lis 2008, 15:45
dziekuje Fobia i Tobie tez zycze tych dobrych dni pozdrawiam i zycze milej niedzieli
wszystko w zyciu ma swöj sens dlatego uwierz w siebie
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
07 lis 2008, 16:56
Lokalizacja
nerwolandia

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez mloda12 23 lis 2008, 18:21
witam was......fajnie że jesteście na forum, to pomaga, przynajmniej mnie, można z kimś pogadać i podzielić się swoimi doświadczeniami.
Pati, ja biorę lexapro od marca więc to już prawie 9 miesięcy, we wcześniejszych postach opisywałam swoje dolegliwości, u mnie jest to nerwica lękowa z objawami somatycznymi- tak brzmi diagnoza. najpierw była lekka arytmia, potem większa, praktycznie codzienna- koszmar, a potem tych objawów było coraz więcej: częstoskurcze serca, bóle żołądka, szalone zawroty głowy i wielu innych części ciała i co się z tym wiąże wmawianie sobie tych strasznych chorób. A z drugiej strony jak sobie nie wmawiać jak człowiek bardzo źle się czuje naprawdę fizycznie??.....przeżyłam duży stres, śmierć bliskiej osoby po czym lęki stały się nie do zniesiena, chęć mojej walki z dolegliwościami była zerowa:(
I któregoś dnia po kolejnym ciężkim częstoskurczu wezwałam pogotowie, pan doktor dał mi zastrzyk na uspokojenie + propranolol na co ja prawie się obraziłam że nie jestem wariatką tylko chora !! ale wszystko się uspokoiło i za radą lekarza odwiedziłam panią psychiatrę. Lexapro poczułam że działa gdzieś po około 6 baaardzo długich tygodniach, początkowo zero poprawy wręcz strach i panika co do działań ubocznych , ulotkę umiałam prawie na pamięć i wmawiałam sobie działania uboczne. Wspomagałam sie sympramolem- to dobry lek uspokajający i przeciwlękowy. brałam go sporadycznie, kiedy juz naprawdę nie dawałam sobie rady z samą sobą i swoimi złymi samopoczuciami. A teraz biore tylko lexapro i naprawdę czuję się juz świetnie!!! początkowo to było tak jak u Was parę godzin dziennie lepszego samopoczucia, potem ciut więcej - 2 dni lepsze i 3 do kitu i tak powoli wydłużały się mi okresy dobrego samopoczucia, a teraz po 9 miesiącach już rzadko, ja wiem, może tak raz na 3 tygodnie 1 dzień mam do kitu:)) i przed czymś nowym jeszcze odczuwam taki specyficzny lęk ale na szczęście daję sobie z nim radę. ale szybko o tym zapominam - to chyba działanie lexapro że jestem pozytywniej nastawiona. i nie myślę w kółko o tym co będzie się działo, tylko czasami. I czuję Że ŻYJĘ!!! i chyba już wierzę w to że to TYLKO nerwica lękowa a nie choroba śmiertelna:)))))
dziewczyny życzę Wam naprawdę wszystkiego dobrego i cierpliwości w leczeniu bo jest potrzebna ( nawet i mnie teraz).
A jak radzicie sobie w życiu codziennym? macie mężów, dzieci? pracę?
pozdrawiam Was serdecznie.....
[Strach przed cierpieniem jest gorszy od samego cierpienia. /alchemik/.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
03 kwi 2008, 20:54

Re: Lexapro.

przez fobia 24 lis 2008, 03:03
dzieki mloda12 - fajnie sie czytalo Twojego posta, podnosi na duchu. Mimo, ze ja juz wczesniej bralam lexapro ponad rok, odstawilam, choroba wrocila ale lecze sie od nowa lexapro. Ja mam meza i chcialabym miec dzieci , ale musze poczekac az stane znacznie mocniej na nogi bo na razie nie czuje sie na silach.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lexapro.

przez pati ;) 03 gru 2008, 18:27
witam Was naprawde bardzo fajny post mloda 12 U mnie wszystko zaczelo sie 3 lata temu tez przezylam duzy stres wtedy i po tym nie wiedzialam co sie ze mna dzieje od lekarza do lekarz chodzilam i nic nie stwierdzono wiec zylam w tym ciaglym lenku to znaczy ja nie zylam to byla wegetacja za kazdym razem jak wychodzilam z domu to walczylam o przetrwanie az trafilam na lekarke ktöra mi uswadomila ze to nerwica a ja juz nie mialam sily dalej walczyc i uwiezylam jej chociez na poczätku myslalam ze to bzdura bo z nerwica kojarzyli mi sie ludzie nerwowi i wybuchowi a ja jestem bardzo spokojna no ale teraz pomalu wierze tylko szkoda ze stracilam te 3 lata ale lepiej pözno niz wcale.Niestety nie mam stalego kontaktu z lekarkä bo mieszkam w Niemczech a u lekarki ktöra mi przepisala lexapro bylam w Polsce i zaraz po tem musialam wracac do Niemiec no ale jakos sobie radze sama no i dzieki wam dowiedzialam sie duzo jak dziala ten lek obiecalam sobie ze do lata wyjde z tego i wreszcie bez lenköw bede mogla cieszyc sie latem tak bardzo bym chciala.U mnie male postepy chyba lexapro zaczyna dzialac biore 5-ty tydzien i miala juz jeden prawie caly dzien taki nawet fajny ze nie dostalam ataköw ale wieczorem za to mnie znowu dopadly ale zawsze to juz lepsze niz nic mam nadzieje ze niedlugo bedzie takich dni wiecej chociaz po tym fajnym dniu nastaly znowu te gorsze dni.A dzisiaj mam znowu bardzo zly dzien bo mam zebranie w szkole u mojego synka i bedzie tam duzo ludzi i zamknieta sala no i oczywiscie caly czas mysle co bedzie jak mi sie slabo zrobi albo zlapie mnie atak a ja nie bede mogla z tamtäd wyjsc takie to glupie no ale musze tam isc i jakos to przezyc siedze teraz w domu i mysle juz o jutrze zeby miec to juz za sobä. No ale zaraz musze wychodzic i stes niesamowity .Pozdrawiam Was mocno
wszystko w zyciu ma swöj sens dlatego uwierz w siebie
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
07 lis 2008, 16:56
Lokalizacja
nerwolandia

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez mloda12 03 gru 2008, 21:15
hej pati:) czytając Twój post mam wrażenie jakbym czytała o sobie samej sprzed paru miesięcy, to niesamowite!!!!! jaka ta choroba jest, a zanim trafiłam na forum myślałam że to tylko ja tak choruję i że jestem chora na jakąś poważną chorobę:))))
Pati- odwagi i powodzenia na jutro!!znam to doskonale, jeszcze do teraz mnie niepokoją większe wyjścia trzymaj się i nie daj się tej wrednej nerwicy!!!!! pozdrawiam serdecznie......
i ciesze się że w końcu się odezwałaś bo już się martwiłam że tak długo cisza z waszej strony........
[Strach przed cierpieniem jest gorszy od samego cierpienia. /alchemik/.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
03 kwi 2008, 20:54

Re: Lexapro.

przez Ineska 04 gru 2008, 21:59
witam was
jestem nowa na forum od kilku dni wczytuje sie w kilka watków szczególnie jest mi bliski nerwica lękowa
to akurat nie wątek na opisywanie mojej historii ale chcialam się was poradzic
zaczynam leczenie Lexapro i jestem pełna obaw jak to bedzie ( w domu dwojka dzieci w tym jedno niepelnosprawne) moje lęki sa juz dla mnie tak męczace ze nie mogłam z tym zyc :(
mam kilka pytan poniewaz lek w aptece był u mnie sprowadzany (nie mieli na stanie) lekarz nie zaznaczyl dawki nie moge sie do niego dodzwonic zeby cokoliwek ustali a panie w aptece twierdza ze dawka 5 mg została wycofana wszedzie w internecie jest napisane ze sa tabletki w tej dawca a ja musiałam kupc 10
wiem ze nie was powinnam sie radzic o to czy brac 5 (przełamac tabletke) czy 10 bez cudowania ale pierwszy raz bde brała lek psychotropowy i troche sie boje
przeczytałam cały ten watek i raczej wiekszosc z was wprowadzanie przeszła dos lekko (moze i mi sie uda) ale sa tacy co zle go znosza a ja juz nakrecam sie ze bede w tej drugiej grupie ://
pozatym czy pomocniczo bralyscie jeszcze cos przy Lexapro bo ja mam dodatkowo na poczatek zapisany Alprox czy to nie zaduzo na poczatek
prosze odpiszcie mi cokolwiek bo ja juz nie mam siły zyc z ta choroba a boje sie leczenia mimo ze chce je rozpoczac okropnie sie wacham :/
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 gru 2008, 21:41

Re: Lexapro.

przez fobia 05 gru 2008, 02:03
ja za pierwszym razem bralam lexapro pol tabletki dziennie przez pol roku a pozniej cala. a tym razem pierwsze 2 dni po pol a pozniej juz cala raz dziennie i Tobie tez bym chyba tak radzila bo przewaznie lekarze dawaja cala dawke. Jezeli dostalas 'wspomagacz' to wez sobie tabletke na probe i zobacz jak na Ciebie dziala. Ja dostalam zomiren do pomocy i bardzo sie z tego ciesze bo pierwsze 3 tygodnie brania lexapro sa najgorsze a pozniej juz troche lepiej. Pozdrawiam
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lexapro.

przez pati ;) 05 gru 2008, 17:55
witam was mloda 12 zebranie w szkole jakos przezylam wprawdzie stresowalam sie strasznie ale jakos z tego wyszlam jakie to jest straszne jak tam jechalam to umieralam ze stachu serce mi walilo i myslalam ze nie dam rady a jak juz wracalam to wszystko bylo o.k ta nerwica chce mnie na kazdym kroku wykonczyc ale juz sie nie dam :smile: chociaz przyszly mi teraz bardzo zle dni zle sie czuje psychicznie i fizycznie wszystko mnie boli i chyba przez to wszystko wpadlam w jakas depresje bo mam wszystkiego dosc ale to chyba normalne na poczätku jakos musze przetrwac Wy dodajecie mi sily jak czytam wasze posty to wiem ze warto.Odpisalas na mojego posta ze tak samo sie czulas na poczätku to jak kazdy tak podobnie sie czuje i ma podobne objawy to czemu tak ciezko tä nerwice zdjagnozowac wszyscy meczä sie 2-3 lata i dopiero puzniej zaczyna sie leczenie moze ta choroba nie jest na powaznie brana przez nas chorych i przez lekarzy a szkoda :( Pozdrawiam was a Ty Fobia jak sie czujesz ?

---- EDIT ----

Witam Ineska ja tez sie strasznie balam zaczäc brac lexapro wykupilam w aptece i trzymalam 2 tygodnie w szufladzie bo czekalam na odpowiedni moment bez sensu oczywiscie no i wreszcie ktöregos dnia zaczelam brac. Mi lekarka tez przepisala 10 mg ale kazala na poczätku brac polöwke przez 3 dni ale ja bralam tä polöwke 2 tygodnie bo chcialam sie przyzwyczaic do tych tabletek a po 2 tygodniach zaczelam brac calä tabletke i nie odczulam röznicy miedzy pöl a calä dzisiaj jest 6 tygodni jak biore lexapro tak ze tez jestem nowa. Nie czytaj ulotki ze skutkami ubocznymi bo wejdzie ci to do glowy i bedziesz sobie wmawiala a po co kazdy ma jakies lekkie skutki uboczne poprostu trzeba je przetrwac ja nie dostalam zadnych leköw do lexapro i nie moge sie na ten temat wypowiedziec.Jezeli lekarz przepisal ci lexapro to uwarzal ze jest ci potrzebne i mysle ze powinnas brac.Wiec zacznij brac i pisz do nas ja od poczätku brania pisze z mloda 12 i z Fobia i bardzo mi to pomaga.pozdrawiam
wszystko w zyciu ma swöj sens dlatego uwierz w siebie
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
07 lis 2008, 16:56
Lokalizacja
nerwolandia

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez mloda12 06 gru 2008, 00:02
witajcie dziewczyny:))
witaj Ineska, co do lexapro ja zaczynałam od 5 mg tzn przez 2 tygodnie brałam połówkę 10, doradziła mi tak moja pani doktor z racji że 5 i 10 mg kosztuje tyle samo, a wiecie że cena nie jest niska tego leku. choć tak na marginesie oddałabym wszystkie pieniądze za tak skuteczny lek:)))) więc brałam pół dziesiątki a potem po 2 tygodniach całą, początek , szczególnie ok 4-5 tygodni nie były lekkie, miałam straszne opory co do brania leku( mam opory do wszystkich, nawet antybiotyków, boję się powikłań, to efekt nerwicy), a wspomagająco miałam przepisany sympramol, to lek uspokajający, nie brałam go często, tylko w razie gdy miałam duże lęki i nie radziłam sobie sama z sobą. ale jakbym miała coś doradzić to powiem bierz lexapro jak najszybciej, im wcześniej zadziała tym lepiej, szkoda się męczyć kiedy może być lepiej. życzę ci powodzenia w leczeniu i trzymam kciuki......


a co do Twojego postu Pati to myślę że nasi lekarze rodzinni mają klapki na oczach i badają tak ogólnie, a może serce a może ciśnienie, a może to a może pstro i każą robić 100 tysięcy badań bez sensu.........a z nerwicą zupełnie przypadkowo u mnie wyszło że znalazł się jeden lekarz który powiedział idź dziewczyno do psychiatry bo masz nerwicę. i uważam że u nas w kraju to jeszcze temat taki bardzo tabu, psychiatra kojarzy się z "zielonymi papierami", a kto nie był nie widział ile osób tam jest z takimi nerwicami jak my , ilu jest mądrych i chodzi, a pomyślcie ilu jest takich którzy nie chodzą i cierpią, czasem może nawet nieświadomie lub świadomie !!!!!
pozdrawiam Mikołajowo i życzę moc prezentów pod poduchę! :D
[Strach przed cierpieniem jest gorszy od samego cierpienia. /alchemik/.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
03 kwi 2008, 20:54

Re: Lexapro.

przez fobia 06 gru 2008, 02:42
hej pati;) dzieki, ze pytasz o moje samopoczucie- akurat teraz jest calkiem niezle, ale mialam przez ostatnie dni zalamanie i gorsze dni. Mam tez wiele stresow w pracy i w domu- przeprowadzka nr 1 (jeszcze 2 mnie czekaja ale to osobna i dluga historia). Ale jakos staram sie trzymac i zaczynam piate opakowanie lexapro;)
A co do mojej pani doktor internistki to bardzo szybko mnie wyslala do psychologa jak co kawalek przychodzilam a to z guzem a to z bolem brzucha-badania niczego nie wykazywaly, az w koncu stwierzila, ze to na tle nerwowym i trafila w dziesiatke ;) nie trwalo to dlugo , jakies 2-3 miesiace.
Jeszcze troche pati;) a tez bedziesz miala wiecej takich lepszych dni jak ja (oczywiscie bywaja przerywane tymi gorszymi jeszcze za czesto ;( ale staram sie jakos trzymac i wierzyc ze z kazdym nowym opakowaniem leku bedzie coraz lepiej) Pozdrawiam
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Lexapro.

przez pati ;) 06 gru 2008, 14:59
witam was dziekuje wam za mile slöwka. Fobia ja jestem w polowie 2-go opakowania i mam nadzieje ze jak bede przy 5-ym jak ty teraz to juz bedzie lepiej codziennie wieczorem jak biore lexapro to najpierw ze strasznä nadziejä patrze sie na tä tabletke. Mloda 12 ja tez tak mysle za malo wszyscy wiedzä o tej chorobie i nadal jest bardzo ukrywanä chorobä. A co u ciebie Ineska zaczelas juz brac lexapro ? Pozdrawiam was i zycze milej soboty

---- EDIT ----

witam was jaka cisza tu nastala co u was slychac jak samopoczucie u mnie narazie jakos bez zmian leci dzien za dniem chociaz moglo by byc lepiej ale moze ta pogoda na mnie tak przygnebiajaco dziala caly dzien deszcz leje.Pzdrawiam was
wszystko w zyciu ma swöj sens dlatego uwierz w siebie
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
07 lis 2008, 16:56
Lokalizacja
nerwolandia

Re: Cipralex

przez Bettiboo 07 gru 2008, 00:20
Biorę Cipralex od ponad tygodnia. Odczuwam efekty uboczne ale coraz mniej. Mam nadzieję, że na mnie podziała, to są moje pierwsze antydepresanty. Lekarka powiedziała, że przede wszystkim mam wierzyć w to, że pomogą. Oprócz Cipralexu dostałam Atarax i Zolpidem. Atarax biorę rzadko, tylko w razie konieczności. Nasenne też staram się brać jak najmniej, jak długo nie mogę zasnąć.
Czy ktokolwiek z Was jeszcze zażywa ten lek?
Pozdrawiam
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
30 lis 2008, 21:33
Lokalizacja
daleko za morzem

Re: Lexapro.

przez Ineska 09 gru 2008, 16:37
przerywam cisze ;)
pati dzieki za rady ;) i musze sie przyznac ze ja ciagle jeszcze niewziełam tego leku :/ lezy w szufadzie i czeka chyba na ten wlasciwy moment musze sie zebrac w sobie , nie czytam ulotek nie szukam w necie nic na temat tego ale ale sie boje a czego sie boje ze jak wpadne w psychotropy to nie bede potrafiła z nich wyjsc :| mam swietny przykład mama na lerivonie i clonazapamie od 15 lat bierze najmniejsze daweczki ale przestac brac nie potrafi od lat nie ma lęków a jednak z pigul wyjsc nie potrafi czuje ze zaczynam sie wprowadzac w jakies błedne koło które sama napedzam swoim strachem
wiem ze musze zaczac to leczyc bo narazie boje sie tlumnych miejsc a kiedys moze zrobic sie tak ze bede bała sie wyjsc nawet z domu a mam dla kogo i po co życ
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 gru 2008, 21:41

Re: Lexapro.

Avatar użytkownika
przez mloda12 09 gru 2008, 18:35
witam was:)
Ineska do Ciebie- jeśli chodzi o to co piszesz to podejrzewam że będą sobie siedzieć w szufladzie te tabletki dopóki nie sięgniesz tzw dna samopoczuciowego:(, a szkoda bo po co się męczyć skoro może pomóż ?...
i uwierz że nie było większej chyba niż ja przeciwniczki leków a jednak wzięłam ale do dzisiaj żałuję że tak późno się zdecydowałam i tak wiele złego przeszłam a nie musiałam.....przecież po to poszłaś do lekarza żeby ci pomógł prawda? a samo przepisanie recepty niestety nie pomaga:(
a jeśli tak się boisz uzależnienia od lexapro to z tego co wiem, pani doktor mi wyjaśniła że to nie są takie psychotropy jak dawniej, jest lepsza tolerancja i co najważniejsze- nie są ogłupiaczami !! czego tak bardzo sie bałam ale na szczęście jest ok, wstaję wcześnie rano bez najmniejszych problemów, pracuję umysłowo i jest super, większe problemy miałam z koncentracją i mysleniem przed braniem leku bo moją szanowną główkę zaprzątały myśli o złym samopoczuciu, co się stanie , kiesy zemdleję itp itp......a lexapro to serotonina, pigułka pozytywnego myślenia:)))) i powiem wam że udaje się, nie zawsze i codziennie ale dla mnie juz bardzo często!!!
Ostatnio mam wiele stresów więc jakby jest trochę gorzej ale mam nadzieję że szybko minie:(
znalazłam na to nowy sposób, przedtem jak czułam że jest coś nie tak to zamykałam się w sobie, a najchętniej kładłam się spać żeby zapomnieć o wszystkim, a teraz jeżdże na rowerze stacjonarnym, jak tylko czuję że jest źle siadam i jeżdżę tyle aż poczuję że jestem zmęczona:)))) i przechodzi:)))))

dziewczyny pati, ineska, fobia- pozdrawiam was serdecznie i piszcie co u Was? czy lepiej? bardzo pomaga mi to forum........
[Strach przed cierpieniem jest gorszy od samego cierpienia. /alchemik/.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
03 kwi 2008, 20:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], deoodeoo, klaudi i 32 gości

Przeskocz do