ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
156
58%

Nie
75
28%

Zaszkodził
36
13%

 
Liczba głosów : 267

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez devnull 12 lut 2015, 19:47
Efekt anhedonii jest efektem pożądanym na tym leku, bo lęk spada do takiego stopnia, że to co nas stymulowało/straszyło odeszło,
trzeba wtedy zmienić podejście do życia, zmienić się z "tygrysa" w powolnego "osiołka", albo jeśli ten stan nie pasuje to zmniejszyć dawki i dorzucić pobudzacz typu amisulpryd itp.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 lut 2015, 21:00
lunatic, a czym tłumaczył, że Ci nie chciał dać tego skierowania ? Brakiem miejsc, czy nie widział wskazań do hospitalizacji ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez lunatic 12 lut 2015, 21:11
Arasha,
w ogole o tym z nim nie rozmawiałem bo i tak byłoby to nierealne
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez harvard 12 lut 2015, 21:57
@Lumatic
Nie bardzo rozumiem, że z powodu l4 stok zrobił Ci awanturę? Kto? Bliscy Ciebie nie wspierają? Nie rozumiem. Kiedyś z powodu mianseryny musiałem wziąć l4 na 2 tyg. ponieważ, niestety następnego dnia nie byłem w stanie 'normalnie' funkcjonować. Potem przez 5 lat było bez prochów.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
23 sty 2015, 21:35

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez lunatic 12 lut 2015, 22:17
harvard,
a myslisz ze kazdy ma tyle szczescia ze go ktoś wspiera? miałem awanture w domu o to ze sie fatalnie czułem i sie ośmieliłem wziać 3 dni wolnego, biore leki w które mnie wpakowała rodzina tym jak mnie traktowali a teraz wyzywają mnie od ćpunów itp., dzis byla awantura w domu jutro pewnie w pracy, bo kierowniczce tez sie to nie podobało
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez anula73 13 lut 2015, 12:16
Witam,

Zostały mi po zakończonej kuracji, a może komuś sie przydać mogą za cenę oczywiście niższą niż w aptece - do uzgodnienia.

Lexapro 10mg 28 tabletek - termin ważności 07/2015

Servenon 10 mg 28 tabletek - termin ważności 09/2015
Servenon 10 mg 26 tabletek (opakowanie zostało napoczęte - dwóch tabletek brakuje) - termin ważności 09/2015

Mam też Sulpiryd 50 mg - 3 opakowania po 24 tabletki - termin ważności 03/2015.

Wszytkie tabletki kupione zostały w aptece.


Ania
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 lut 2015, 12:02

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez D@ri@nk@ 13 lut 2015, 14:29
lunatic, współczuję sytuacji rodzinnej. Szkoda że nie masz wsparcia w najbliższych, to takie ważne w leczeniu :(
Nie znam twoich relacji, nie da się od tego odciąć?
O nerwica... Witaj, dawno żeśmy się nie widziały... Kawka, herbatka czy od razu wódeczka??

"Bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć bez znieczulenia"


Mam jeszcze tyle pięknych planów do spieprzenia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
492
Dołączył(a)
09 lis 2014, 14:11
Lokalizacja
łódzkie

Nocne poty po odstawieniu Mozarinu... koszmar

przez Agniha 14 lut 2015, 11:45
Hej, jestem ciekawa czy ktoś też miał bądź ma tak jak ja:

Mozarin 15 zapisał mi lekarz rodzinny a nie psychiatra. On też powiedział, że można go odstawić tak sobie bo to lek nowoczesny i nie uzależnia. Tak więc po 3 miesiącach brania, kiedy naiwna stwierdziłam że tak dobrze się już czuję, przestałam go brać. Aczkolwiek na wszelki wypadek przez tydzień brałam 0,5 tabletki czyli pół dawki. To było 01.01.2015 r. Od tego czasu budzę się w nocy zlana potem (pomijam pierwsze dwa tygodnie wyrazistych snów, w których przechodziłam sytuacje stresowe - byłam na to przygotowana).
Dzisiaj już nie śnią mi się stresowe sny a ciągle budzę się mokra (minęło ok. 6 tygodni po odstawieniu). Dodatkowo właśnie przechodzę grypę, w zasadzie już końcówka bo skończyła mi się gorączka i tu pojawia się niespodzianka... Moje dotychczasowe nocne poty to był pikuś w porównaniu z tym co mam teraz a mianowicie, budzę się potwornie mokra co godzinę (już nie mam się w co w nocy ubierać). Masakra!!!! Jak długo to będzie trwało? Czy też ktoś z Was miał takie problemy z nocnymi potami po odstawieniu antydepresantów??? Uspokójcie mnie proszę, bo zaczynam schizować że to może jakaś choroba nowotworowa :why: :why: Na ulotce Mozarinu było napisane, że jest to jeden z objawów odstawienia i może się utrzymywać do kilku tygodni. Ale czy ??????
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 lut 2015, 11:24

Nocne poty po odstawieniu Mozarinu... koszmar

Avatar użytkownika
przez Patryk29 14 lut 2015, 13:13
Agniha napisał(a):Hej, jestem ciekawa czy ktoś też miał bądź ma tak jak ja:

Mozarin 15 zapisał mi lekarz rodzinny a nie psychiatra. On też powiedział, że można go odstawić tak sobie bo to lek nowoczesny i nie uzależnia. Tak więc po 3 miesiącach brania, kiedy naiwna stwierdziłam że tak dobrze się już czuję, przestałam go brać. Aczkolwiek na wszelki wypadek przez tydzień brałam 0,5 tabletki czyli pół dawki. To było 01.01.2015 r. Od tego czasu budzę się w nocy zlana potem (pomijam pierwsze dwa tygodnie wyrazistych snów, w których przechodziłam sytuacje stresowe - byłam na to przygotowana).
Dzisiaj już nie śnią mi się stresowe sny a ciągle budzę się mokra (minęło ok. 6 tygodni po odstawieniu). Dodatkowo właśnie przechodzę grypę, w zasadzie już końcówka bo skończyła mi się gorączka i tu pojawia się niespodzianka... Moje dotychczasowe nocne poty to był pikuś w porównaniu z tym co mam teraz a mianowicie, budzę się potwornie mokra co godzinę (już nie mam się w co w nocy ubierać). Masakra!!!! Jak długo to będzie trwało? Czy też ktoś z Was miał takie problemy z nocnymi potami po odstawieniu antydepresantów??? Uspokójcie mnie proszę, bo zaczynam schizować że to może jakaś choroba nowotworowa :why: :why: Na ulotce Mozarinu było napisane, że jest to jeden z objawów odstawienia i może się utrzymywać do kilku tygodni. Ale czy ??????


Minie ci to, ale rzeczywiscie 6 tygodni to troche za dlugo, szczególnie na escitoplarm, gdyby to byla wenla albo parox, to mogloby tak byc :bezradny:
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Nocne poty po odstawieniu Mozarinu... koszmar

Avatar użytkownika
przez Arasha 14 lut 2015, 14:38
Agniha, przede wszystkim lekarze rodzinni nie mają takiego doświadczenia w przepisywaniu antydepresantów, jak psychiatrzy, co chyba oczywiste. Mało tego, większość z nich nie chce wypisać nawet recepty na psychotrop, jeśli nie przedstawisz stosownego zaświadczenia od psychiatry, że się leczysz na to i to, bierzesz to i to. Oczywiście zdarzają się wyjątki, niedawno na forum jedna dziewczyna opisywała podobną sytuację, tylko z innym lekiem. Osobiście nie mam nic przeciwko takiej praktyce, a wręcz doceniam uczynność lekarza i chęć pomocy na miarę swych możliwości, a nie odsyłanie od drzwi do drzwi. Tylko tak, jak mówię, ich doświadczenie z lekami psychotropowymi jest z reguły niewielkie.

Agniha napisał(a):Mozarin 15 zapisał mi lekarz rodzinny a nie psychiatra. On też powiedział, że można go odstawić tak sobie bo to lek nowoczesny i nie uzależnia.

Teoretycznie nie uzależnia, co nie znaczy, że można go sobie odstawić bez żadnych konsekwencji z dnia na dzień. To nie tabletki na ból głowy. Dawki zmniejsza się bardzo stopniowo i przez dłuższy czas :!:

Agniha napisał(a):Tak więc po 3 miesiącach brania, kiedy naiwna stwierdziłam że tak dobrze się już czuję, przestałam go brać.

To było Twoje subiektywne odczucie. Świetnie, że lek zadziałał i poczułaś się dobrze, ale kuracja antydepresantem powinna trwać co najmniej 6 miesięcy ( żeby osiągnąć trwałe efekty ) plus okres tzw. dawki podtrzymującej ( czyli zmniejszonej w stosunku do tej docelowej ), żeby pomału przyzwyczaić organizm do funkcjonowania bez leku i przy okazji oszczędzić sobie odstawiennych skutków. Nie miej do siebie pretensji, zapewne nie miałaś tej świadomości. Wbrew pozorom dużo osób popełnia ten błąd, że odstawiają lek, jak tylko poczują się lepiej.
I tak, jak piszesz, brałaś przez tydz. połowę dawki, czyli nie rzuciłaś z dnia na dzień. Tylko, że 15 mg to naprawdę spora dawka i tydz. na odstawienie to zdecydowanie za krótko i przede wszystkim, jak już mówiłam, zbyt szybko po 3 miesiącach brania :!:

Jedyne, co Ci można sensownego doradzić, to wizytę u psychiatry, przedstawienie mu, jak sprawa u Ciebie wygląda i on zdecyduje, czy powinnaś wrócić do escitalopramu, czy zapisze Ci coś innego. Nie powinnaś tego tak zostawić, licząc, że samo przejdzie. Na moje oko nie jesteś wyleczona z depresji, a te poty to jedynie widoczny przejaw tego, że coś jest nie tak. Nic sobie więcej nie wkręcaj, nie wertuj internetu, nic konkretnego nie znajdziesz, ale tylko się dodatkowo zdołujesz. Na pewno wspólnie z lekarzem wypracujecie najlepsze dla Ciebie rozwiązanie. Czego z serca Ci życzę :great: Pozdrawiam ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez lunatic 14 lut 2015, 14:46
D@ri@nk@ napisał(a):lunatic, współczuję sytuacji rodzinnej. Szkoda że nie masz wsparcia w najbliższych, to takie ważne w leczeniu :(
Nie znam twoich relacji, nie da się od tego odciąć?

w tej chwili nie da się odciąć
w psychologicznym jest wazne, w psychiatrycznym nie ma znaczenia, ssri odcinają od tego i znieczulają do tego stopnia ze to co wcześniej sprawiało ból i smutek staje się obojętne, a poniewaz w dalszym ciągu nie moge zmienic tego co jest u mnie problemem musze to znów zobojętnić
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez Arasha 14 lut 2015, 15:07
lunatic, zacząłeś brać paro ? W jakiej dawce ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

przez lunatic 14 lut 2015, 15:12
tak, u mnie dawki są dobierane indywidualnie a nie tak jak to zalecają producenci bo źle toleruje standardowe
mam zaczać od 1/8 i w ciągu kilku tygodni dojść do połówki i prawdopodobnie to będzie max mojej tolerancji, bo kiedyś na całej byłem ciągle śpiący i miałem pokrzywke
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

ESCITALOPRAM(Lexapro,Lenuxin,Depralin,Mozarin,Escitil,Elicea

Avatar użytkownika
przez Arasha 14 lut 2015, 15:25
lunatic, ale 1/8 z czego ? Z 40 mg ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do