WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez magnolia84 29 gru 2013, 00:07
lunatic, wróć do mojego pierwszego postu odnośnie moklo i przeczytaj tyle razy, aż zrozumiesz, o co mi chodziło
magnolia84
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Popiół 29 gru 2013, 00:09
Tak, lekom przeciwdepresyjnym daleko do doskonałości ale moim zdaniem moklobemid jest bezpieczniejszy od ssri. Zauważ jak dużo osób skarży się na pogorszenie funkcji seksualnych właśnie w trakcie trwania terapii ssri.
Popiół
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez magnolia84 29 gru 2013, 00:10
lunatic,Ty znosiłeś go dobrze, inni nie. Czytałam mnóstwo wpisów w internecie, gdzie ludzie nie mieli mniejszych uboków po moklo niż po SSRI

-- 28 gru 2013, o 23:15 --

przerabiałam mnóstwo SSRI i SNRI i po żadnych nie miałam większych uboków, a libido było w porządku, a niekiedy nawet podkręcone, jak w przypadku wenli ale mam świadomość tego, że inni mieli gehennę
magnolia84
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez lunatic 29 gru 2013, 00:20
Zeby wyciągać jakiekolwiek wnioski na temat czestosci skutkow ubocznych danego leku trzebaby najpierw wiedziec ile osob z danej populacji ktora byla brana pod uwage skarzylo sie na takie skutki a ile sie nie skarzylo. Majac te dwie dane mozna wtedy oszacowac odsetek wystepowania skutkow ubocznych danego leku. Ty przeczytalas iles tam opinii ze komus cos sie dzialo ale sto razy wiecej osobom moglo nic sie nie dziac a tego po prostu nie napisali. Napisalem ze moklo ma najmniej skutkow ubocznych, napisalas ze jest to nieprawda wiec wkleilem linki z artykułów, które to potwierdzają. To teraz jest ze nie umiem czytac.
Nie mam zamiaru wiecej dyskutowac z kims kto zawsze musi postawic na swoim nawet jak kazdy widzi ze nie ma racji.
Offline
Posty
5335
Dołączył(a)
07 lis 2010, 10:55

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez magnolia84 29 gru 2013, 00:28
lunatic, nie - to zawsze Ty musisz mieć rację. Chciałam przypomnieć, że kiedy nie miałam racji, to napisałam to jasno i wyraźnie. Ty drążysz do momentu, kiedy już nie pamiętasz o czym była mowa na początku i wtedy zwalasz to na winę wellbutrinu i kawy. Już niejednokrotnie weryfikowałam to, co publikują w tamtych badaniach, z rzeczywistością i sporo założeń nie ma odniesienia do rzeczywistości, bo np. piszą tam, że nie odnotowano tycia/chudnięcia po leku x, natomiast rzeczywistość jest trochę inna. Napisałam, że moklo nie jest słabszy w skutkach ubocznych od SSRI, czego przykładem są opinie ludzi w internecie, które wg mnie są miarodajne
magnolia84
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez CórkaNocy 29 gru 2013, 13:44
Popiół, no właśnie, nie każdy poza tym rzyga, to zależy od człowieka, niektórzy rzygają na początku brania ssri - sama na początku ich brania i przy odstawianiu miałam uporczywe nudności
dla jednych moklo jest zbawienny i niektórzy nie mają na nim żadnych uboków - mając je na ssri

a Ty brałeś moklo? skoro on nie powoduje dysfunkcji seksualnych ani nie pogłębia anhedonii?
CórkaNocy
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez true 29 gru 2013, 14:42
magnolia84 napisał(a):lunatic, nie masz racji. Po moklo ludzie rzygają dalej niż widzą

-- 28 gru 2013, o 22:24 --

true, jak się czujesz? Od kiedy jesteś na pełnej dawce?

jestem na 150 od prawie 3 tyg , czuje sie w miare ok , spokojnie "bol strachu" minal , ciekawe na jak dlugo , troche jestem ospala ale ogolnie ok nie jest zle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez mih 30 gru 2013, 09:25
a ja kończę 2gi tydzień wprowadzenia do prefaxine i po sylwestrze planuję cała swoją dawkę czyli 75.. póki co spoko. brak nudności, zdecydowanie mniejsze doły niż po seronilu. lekkie zawieszki i czasem lekki wkurw, może to przejściowe... a może po prostu zaczynam ujawniać emocje ;) ale da się żyć.
mih
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
16 gru 2013, 12:48

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 30 gru 2013, 10:46
magnolia84,
sorry ale to Ty nie masz racji. Porównujesz *subiektywne* opinie ludzi na internetach do randomizowanych badań klinicznych, prowadzonych metodą ślepej próby, kontrolowanych placebo na olbrzymiej grupie pacjentów?

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1904620
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8468437
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1812674
http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... x/abstract
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2695130
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7593724
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11195257
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9469236
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7954482
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7954482
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2123366

Tych badań nie przeprowadzano na krasnoludkach, a zawarte tam wyniki nie są suchymi danymi wykreowanymi przez panów w białych kitlach zapisanymi w opasłych woluminach tylko są to relacje tysięcy żywych ludzi przyjmujących ten lek w kontrolowanych warunkach, którzy potem zgłaszali eksperymentatorom swoje odczucia z jego przyjmowaniem związane(skuteczność, skutki uboczne itp.). Moklobemid przeciwstawiano placebo, lekom z grupy SSRI, lekom z grupy TCA i innym. Wniosek z tych wszystkich badań płynie następujący- moklobemid jeżeli chodzi o profil skutków ubocznych jest jednym z najlepiej tolerowanych leków antydepresyjnych(nawet lepiej niż SSRI, a one są "lekami antydepresyjnymi nowej generacji"). Nie ma tam nigdzie napisane, że moklobemid w ogóle nie powoduje żadnych działań niepożądanych- bo to niemożliwe w stosunku do jakiegokolwiek leku.

Moklobemid to nowy lek(odkryty dopiero w 72, a wprowadzony na rynek znacznie później)- tzw. RIMA(inhibitor MAO III generacji). Wszyscy go(nawet czasami lekarze) mylą z inhibitorami MAO I i II generacji wprowadzonymi począwszy od lat 50'. Moklobemid jest odwracalnym inhibitorem MAO(tamte były nieodwracalne) czyli te wszystkie wzmianki w ulotkach o odczekaniu 14 dni przy przechodzeniu na lek z innej grupy w przypadku inhibitorów MAO nie dotyczą tego leku. Po drugie- jest selektywnym inhibitorem MAO. Blokuje tylko monooaminooksydazę typu A. Tyramina zawarta w niektórych pokarmach jest metabolizowana zarówno przez MAO-A i przez MAO-B dlatego dzięki selektywności moklobemidu może być metabolizowana przez MAO-B i nie dochodzi do jej nadmiernego nagromadzenia- na moklobemidzie nie trzeba przestrzegać diety. Analiza wielu badań na grupie około 2200 osób, które przyjmowały moklobemid i w ogóle nie przestrzegały diety nie wykazała żadnych groźnych działań niepożądanych u tych osób. Podobnie działanie kardiotoksyczne i hepatotoksyczne nie dotyczy tego leku. Co do skutków ubocznych- badacze zwracali uwagę, że sporo skutków ubocznych, które wystąpiły były subiektywnymi odczuciami i było wynikiem autosugestii, a nie faktycznego farmakologicznego mechanizmu działania leku.

Co do rzygania- sam o tym pisałem na forum i nadal podtrzymuję. Niektórzy rzygają po moklobemidzie jak stąd do Torunia. Moja dziewczyna jak zaczynała brać moklobemid to chyba wytrzymała tydzień, bo zwracała wszystkie posiłki. Jedna osoba z forum bardzo sobie chwaliła moklobemid pod względem skuteczności, ale też niestety musiała zrezygnować ze względu na utrzymujące się nudności. Ja miałem dwa podejścia do moklobemidu(biorę nadal) i nigdy żadnych nudności, wymiotów, w ogóle praktycznie żadnych działań niepożądanych. Ale to kulawy argument. Bo to nie jest żaden groźny skutek uboczny, a poza tym najczęstszym skutkiem ubocznym powodowanym przez WSZYSTKIE leki(także pozapsychiatryczne) są zaburzenia ze strony GI(nudności, wymioty)- jest to na samej górze listy działań niepożądanych.

Co do tego, że w badaniach nie odnotowano tycia/chudnięcia po leku X- a w rzeczywistości jest inaczej. Leki nie powodują chudnięcia czy tycia w taki sposób, że w magiczny sposób tkanka tłuszczowa wyparowuje albo pojawia się znikąd. Gdyby tak było to dzieciom w Afryce wystarczyłoby posłać kilka wagonów mianseryny i neuroleptyków(po których najczęściej obserwuje się przyrost masy ciała) i sprawa głodu na świecie zostałaby rozwiązana. Chudnięcie/tycie zależy do tego- ile i czego jemy, ile się ruszamy, ogólnie jaki prowadzimy tryb życia. Leki przyczyniają się do tycia głównie w ten sposób, że poprzez antagonizm rec. H1, 5-HT2c i rec. alfa ZWIĘKSZAJĄ APETYT= jak mamy większy apetyt to więcej jemy= jak więcej jemy to tyjemy. Poza tym jak ktoś będzie brał lek, który "nie powoduje tycia" czy wręcz "ma powodować chudnięcie", a będzie wpierdzielał dziennie 100 pączków to żaden lek mu nie pomoże. Więc mam radę dla osób tyjących po lekach, po których nie powinni= dieta MNIEJ ŻRYĆ!

Ważyłem się przed świętami i teraz tydzień po świętach- przybyło mi 3kg. Ale jak to? Przecież biorę moklobemid, który według badań klinicznych nie powoduje tycia! Udało mi się zweryfikować, że badania jednak kłamią i po moklobemidzie się tyje! Ta... a wiesz dlaczego faktycznie przytyłem? Nie dlatego, że biorę moklobemid tylko dlatego, że w święta się naw.pierdzielałem różnych dobrych rzeczy.

Ludzie chyba myślą, że jak biorą jakiś lek, który nie powoduje chudnięcia/tycia to mogą cały dzień nic nie jeść i jechać na kawie i fajku albo na odwrót- opychać się czym popadnie przez cały dzień, a waga będzie stała w miejscu, bo przecież biorą lek "który nie powoduje tycia/chudnięcia".

A jak już się tak powołujesz na miarodajne opinie ludzi z for internetowych to podrzucę Ci linki do liczonych w tysiącach case reportów na polskich i zagranicznych forach dyskusyjnych dotyczących ludzi, którzy po przyjmowaniu SSRI zmienili się w emocjonalne warzywko, trwałej apatii/anhedonii po kuracji SSRI czy o utrzymujących się po odstawieniu SSRI dysfunkcjach seksualnych(PSSD).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez legs 30 gru 2013, 13:04
zosatało mi po kuracji opakowanie tego leku. Mi on nie służy całe dnie spędzałem w łóżku.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 lis 2013, 12:40

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez magnolia84 30 gru 2013, 13:05
Dark Passenger, co do tycia czy chudnięcia, to antydepresanty mają rzeczywisty wpływ na apetyt (poziom serotoniny helou!) i tycie czy chudnięcie po nich nie jest moim "widzimisię". Faktem jest przemożny apetyt, czy też jego brak trwający podczas całej kuracji, czego nie można było zaobserwować kiedy nie przyjmowało się leków i w dupie mam badania, które mówią jak powinno być, a jak nie jest, bo uboki to temat rzeka. Nie każdy dobrze znosi moklo i nie każdy jest warzywkiem po antydepresantach.

-- 30 gru 2013, o 12:44 --

P.S. Na czym oparte są wyniki randomizowanych badań, jak nie na subiektywnej opinii ludzi?
magnolia84
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez true 30 gru 2013, 14:14
niekoniecznie ... seroxat bralam 4 miesiace - jadlam tyle samo i przytylam 10 kilo , watroba i nery mi daly sie we znaki , spucham jak bania i do dzis nie moge tego zrzucic , caly metabolizm mi sie zrypal przez leki . a potrafie czasem nie jest caly dzien
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez romuś 30 gru 2013, 15:54
Hej,
Czy mozecie przeczytac ponizsze kilka zdan i powiedziec mi, czy jest jakas nadzieja dla mnie?
3 tygodnie temu zamienilem Efectin ER75 na Venlectine 75mg, czyli teoretycznie rzecz biorac ten sam lek. Podczas pierwszych kilku dni zauwazylem, ze moja glowa jest jakby „odciazona” i nie czuje juz takiego zmeczenia(potwierdzeniem tego faktu jest chocby to, ze wystarczaja mi 3 kawy dziennie zamiast 5-ciu). Jednak razem z ta zmiana pojawil sie inny niepokajacy objaw, mianowicie lek i niepokoj. Kiedy np. poszedlem w piatek do Tesco, czulem sie jak w „Zombieland” i balem sie kazdej przechodzacej, niedajBoze patrzacej w moja strone, osoby. Cos, co wydawaloby sie byc zazegnane w momencie rozpoczecia zazywania Efectinu. Dodam, ze nie czuje zadnych skutkow odstawiennych, fizycznie czuje sie podobnie, jesli nie tak samo, co znaczyloby ze sama wenlafaksyna dziala, ale czemu az tak inaczej od Efectinu?
W zwiazku z powyzszym moje pytanie brzmi: czy jest mozliwe, ze po braniu Efectinu przez 2 lata, przy zmianie leku na Venlectine, wenlafaksyna musi wkrecic sie na nowo? Czy moj organizm musi sie przyzwyczaic na nowo do leku, zeby mogl odczuwac jego pelne „dobrodziejstwo”, podobne do tego odczuwanego przy braniu Efectinu? Wiem, ze pytanie, jak dlugo to potrwa jest trudne do opowiedzenia, mimo wszystko bylbym wdzieczny za jakies slowa otuchy.
Z gory dziekuje za odpowiedzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
05 lut 2013, 23:29

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez magnolia84 30 gru 2013, 16:26
Być może to przez wahania poziomu substancji czynnej w organizmie. Efectin ER to lek o przedłużonym uwalnianiu, przez co poziom substancji jest na stałym poziomie, natomiast Venlectine nie ma takiego działania i ma krótszy czas półtrwania, dlatego po zmianie leków odczuwasz takie objawy. Za jakiś czas lek się wkręci i będzie ok.
magnolia84
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do