WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez luck1985 17 paź 2013, 22:32
Witam.
To mój pierwszy wpis na tym forum chociaż śledzę je regularnie (szczególnie ten wątek). Chciałbym zapytać Was o prozaiczną wydawałoby się rzecz mianowicie w różnice między konkretnymi lekami opartymi na wenlafaksynie. Do tejn pory myślałem, że wszystkie te leki to to samo i można je stosować zamiennie. Mimo to cały czas brałem Alventę (2x75mg), bo jakoś mi przypasowało. Ostatnio dostałem receptę na 6 opakowań i składając zamówienie online w jednej z dużych aptek zauważyłem lek
oriven, który był trochę tańszy. Skoro ten sam skład to nie powinno być różnicy- pomyślałem.Lecz chyba się myliłem. Gdy brałem Alventę zniknęły całkowicie moje lęki. Pojawiały się tylko w małej formie na kacu, ale to standard. Teraz gdy zmieniłem lek po kilku dniach zauważyłem pogorszenie stanu, a dziś miałem pierwszy większy atak lęku, aż musiałem sięgać po Lorafen. Czy to możliwe, żeby leki, mimo, że teoretycznie powinny być takie same, różniły się tak od siebie? Czy to tylko zbieg okoliczności?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 paź 2013, 22:18

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Nortt 18 paź 2013, 08:17
CórkaNocy napisał(a):Nortt, u mnie też właśnie ta noradrenaline powoduje te lęki, raz byłam już parę miechów temu na 187,5 i zwiałam po kilku dniach bo czułam się tak koszmarnie pod wzgl. lęków że sama aż nie ogarniałam niczego, ale myślałam, żeby teraz spróbować i wytrzymać. ale może faktycznie spróbuję ten neuroleptyk za kilka dni, bo chlorprothixen u mnie daje radę
poza tym to minimalne dawki, schizofrenikow się faszeruje dużymi

ale boje się, że on chce mi wmówić paranoje, bo nie pojmował czemu boję się ludzi, ciężko mi było to wytłumaczyć i zadawał mi pytania typu czy nikt mnie nie śledzi albo nie patrzy się na mnie, zaprzeczyłam, bo faktycznie takich objawów nie mam, ale nie wiem czy uwierzył :/


Hmm mi małe dawki neuroleptyków nigdy nie pomagały, nie pamiętam tylko jakie dawki dokładnie. Pamiętam tylko, że na początku zacząłem już od 200 Solianu, bo takie opakowanie mi omyłkowo w aptece wydali, po tym całą noc latałem po ścianach, starasza zastała mnie nadranem leżącego na podłodze w koncie pokoju :pirate:
Jakoś niedawno pewna pani doktor przypisała mi znowu solian właśnie-100), ale totalnie nie pomogło, na początku tylko zwiększyło lęki.

Pewnie brałem przez te lata więcej neuro, tyle że kiedyś naprawdę nie wgłębiałem się w leki, tak naprawdę nie wiedziałem co biorę, miało po porostu pomagać, zresztą, przez ostatnie lata generalnie mało do mnie docierało. Z tego co wiem wszystkie neuro dla mnie miały przełamać ciążące na mnie piętno chorobliwej abuli, niestety nie sprawdził się. Generalnie najlepiej chyba aktywizował mnie Wellbutrin.

Jak małe dawki to chyba rzeczywiście nie ma się czym przejmować.

-- 18 paź 2013, 07:21 --

luck1985 napisał(a):Witam.
To mój pierwszy wpis na tym forum chociaż śledzę je regularnie (szczególnie ten wątek). Chciałbym zapytać Was o prozaiczną wydawałoby się rzecz mianowicie w różnice między konkretnymi lekami opartymi na wenlafaksynie. Do tejn pory myślałem, że wszystkie te leki to to samo i można je stosować zamiennie. Mimo to cały czas brałem Alventę (2x75mg), bo jakoś mi przypasowało. Ostatnio dostałem receptę na 6 opakowań i składając zamówienie online w jednej z dużych aptek zauważyłem lek
oriven, który był trochę tańszy. Skoro ten sam skład to nie powinno być różnicy- pomyślałem.Lecz chyba się myliłem. Gdy brałem Alventę zniknęły całkowicie moje lęki. Pojawiały się tylko w małej formie na kacu, ale to standard. Teraz gdy zmieniłem lek po kilku dniach zauważyłem pogorszenie stanu, a dziś miałem pierwszy większy atak lęku, aż musiałem sięgać po Lorafen. Czy to możliwe, żeby leki, mimo, że teoretycznie powinny być takie same, różniły się tak od siebie? Czy to tylko zbieg okoliczności?

Substancja czyna jest ta sama, ale wydaje mi się że jakość substancji wspomagających może już być różna, może to mieć własnie jakieś znaczanie, część tabsów po prostu lepiej się wchłania, a w przypadku tabletek o zmodyfikowanym uwalnianiu, lek jest wchłaniany bardziej równomiernie.
Nortt
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Dark Knight 18 paź 2013, 18:09
10 dzien dawka 75 mg dalej nic poczekamy zobaczymy ale paro chyba jednak jest najlepszym SSRI

-- 18 paź 2013, 18:11 --

już naprawde nie wiem jakiego leku spróbować czy wymagam naprawdę tak dużo chce pozbyć się natrętnych myśli i lęku czy dzisiejsza medycyna nic nie może poradzić bo naprawde zaczynam w to wątpić już nie wiem czego próbować w jakich dawkach lub jakich połączeń
Offline
Posty
835
Dołączył(a)
02 paź 2012, 17:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez buczi79 18 paź 2013, 20:47
Wenlafaksyna to nie lek z grupy SSRI tylko SNRI , a te drugie z tego co wiem są nie co słabsze . Ja brałem 150 mg na dzień i lipa , na mnie nie działa , ale nie trać nadziei , bo każdy inaczej reaguje na leki . Trzymaj się głowa do góry , będzie dobrze. Może skup się na psychoterapii... Pozdro
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez AmnuM 18 paź 2013, 22:10
Wiem, że to głupie pytanie, ale w jakim stopniu mogę sobie pozwolić na alkohol, stosując Wenlę? Jestem 14 dzień na niej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez CórkaNocy 19 paź 2013, 00:10
AmnuM, tak, ja piję normalnie, nawet dziś wypiłam i nic mi się nie dzieje ale dwóch lekarzy pozwoliło mi pić przy wenli i psycholog - ale nie upijać sie na maksa, tylko tak trochę

ale ogólnie w trakcie picia to mam tak, że faza o niebo lepsza niż bez leków, normalnie to miałam zamułę po alko a teraz zwiększona energia i taki zajebisty nastrój, jakiego na co dzień nie mam, roześmianie,dowcipkowanie, spontan, jestem trochę tez głośna, ale nastrój mam naprawdę taki spoko, że aż chce się wtedy żyć
CórkaNocy
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez mika211 19 paź 2013, 07:20
Ja nie piję przy Venlectine alkoholu, uważam, że leczenie to leczenie, oczywiście każdy może mieć inne zdanie, ja po prostu wolę nie ryzykować. Co też dla mnie nie jest wielkim poświęceniem, bo pije rzadko, tylko jak okazja i "nie wypada" symbolicznego toastu wznieść np Sylwester albo rzadko jak koleżanki mają ochotę, to napije się drinka, ale tak sama z siebie nie piję, a tak jak piszę jak już napiję się to minimalnie. Nie przepadam ogólnie za alkoholem, za jego smakiem itp,Dlatego to, żeby wcale nie pić, nawet na te okazje to dla mnie żaden wyczyn. A bliskie osoby rozumieją i tym bardziej nie proponują, nawet na okazję, wiedzą, że przy lekach wolę nie brać i rozumieją. Rozumiem jednak, że są osoby, którym ciężko byłoby zrezygnować z picia, ponieważ lubią alkohol, lubią czasem się napić. Wtedy na pewno jest ciężej i czasem ulega się pokusie.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez CórkaNocy 19 paź 2013, 11:03
ja nie lubię alkoholu tak bardzo ale jak namawiają mnie intensywnie znajomi i wszyscy pija to ciężko mi się tak wykręcać i wykręcać, poza tym jeśli mam brać leki przez kilka lat bez przerwy to wtedy nie pić przez te kilka lat ani grama alkoholu ?!
CórkaNocy
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez AmnuM 19 paź 2013, 12:47
Raz na jakiś czas, nie zaszkodzi. Też nie piję często. Ostatni raz piłem 3 tygodnie temu. Tez nie przepadam za alko, ale dzisiaj mam ochotę nawet, ale też bez przegięcia. Nie będzie źle. Lepiej się napić niż naćpać...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez CórkaNocy 19 paź 2013, 12:56
AmnuM, no właśnie, też tak uważam, że lepiej się napić bez przeginania zamiast ćpać i ryć sobie mózg na amen
CórkaNocy
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez szpulka 19 paź 2013, 22:26
A jakie leki przeciwbólowe mogę brać z wenlą (ze wskazaniem na silny ból)? Takie żeby sobie przypadkiem nie przedobrzyć przypadkiem
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 paź 2013, 19:47

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez NieznanySprawca 19 paź 2013, 22:40
szpulka, byle nie tramadol.
NieznanySprawca
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez buczi79 19 paź 2013, 23:24
Moim zdaniem to 0 alkoholu,bo albo się leczymy albo pijemy . A jesli stać cie na popijanie alkoholu to nie jest z tobą tak zle. Alkohol może tylko pogłębić wasze problemy , choc z początku tego nie dostrzegacie. Takie gadanie ,ze lepiej się napić niż nacpać śmieszy mnie najbardziej ,bo czym jest alkohol jak nie najstarszym narkotykiem !! Jednego jestem pewien moze on tylko pogorszyc sprawę. Sam jestem uzalezniony od alko ale nie piję juz 7 lat , nie twierdzę,ze jak ja miałem problemy to wszyscu.będziecie je mieli ,ale do czego on tak na prawdę potrzebny.

P.S. Czy wenla paro thixen itd. nie są narkotykami ,ktore ćpasz codziennie , pomysl trochę
Czy jeśli byś wiedział , że porodzisz sobie z wszystkim co Cię w życiu spotka , to czego byś się bał ??? NICZEGO !!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
03 paź 2013, 22:52
Lokalizacja
dln śląsk

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez mika211 20 paź 2013, 03:58
CórkaNocy napisał(a):ja nie lubię alkoholu tak bardzo ale jak namawiają mnie intensywnie znajomi i wszyscy pija to ciężko mi się tak wykręcać i wykręcać, poza tym jeśli mam brać leki przez kilka lat bez przerwy to wtedy nie pić przez te kilka lat ani grama alkoholu ?!


Nie, jasne, że nie trzeba, to indywidualny wybór. Ja na razie biorę 5 miesięcy i przez ten cały czas nie wypiłam ani grama, nic pewnego, że czegoś symbolicznego kiedyś nie wypiję, jak będę brać dłuższy czas, ale generalnie moja lekarka odradza, ja wolę uważać, a do tego moi znajomi rozumieją, więc nie ma żadnego 'wstydu', że tak powiem. Tzn, mam jedną znajomą, która sama bierze lek na nerwicę i piję, więc ona akurat może nie do końca mnie rozumie, że nie wypiję ją z nic, ale reszta rozumie i dobrze.

No nawet źle policzyłam, nie piłam nic z alkoholu tak poważnie praktycznie 9 miesięcy, bo w lutym ostatni raz kieliszek wina, a potem już nie piłam, bo najpierw brałam Asentrę, która nic mi nie pomagała, a teraz Venlectine i po prostu na żadnym z tych leków nic nie piłam.

A co do tego: jasne, że lepiej coś ogólnie napić się niż cpać, co do ćpania, to nigdy nie brałam żadnych narkotyków (chyba, że licząc Venlectine czy Asentrę hehe). No, ale wątek nie o tym.

Nikogo nie krytykuje za jego wybór, za to czy pije przy Venflafaksynie, piszę tylko o sobie, że ja wolę nie pić przy leczeniu, a przy okazji dla mnie to nie jest trudne. No, ale rozumiem, dla kogoś może być, każdy jest inny.

Ja oprócz Venlectine biorę też Hydroxyzynę, więc alkohol mógłby podwójnie zaszkodzić.
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
05 cze 2013, 23:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: klaudi i 24 gości

Przeskocz do