WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Popiół 07 wrz 2013, 08:14
Fajnie jak by to pobudzenie szło w parze z poprawą nastroju, działaniem motywacyjnym i na anhedonie. Mnie już wenla czy ssri nie pobudzają jak na początku przygody z tymi lekami.
Nortt po 2-3 tyg myślę że to się powinno ustabilizować już, chociaż zależy od organizmu, dawki itp.
Popiół
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez ladywind 07 wrz 2013, 09:45
Mnie wenla zniwelowała anhedonie na 2 miesiące, po tym czasie znikło to działanie i tylko pomagała na depresję i lęki.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Nortt 07 wrz 2013, 13:29
elfrid napisał(a):Nortt, na innych antydepresantach też chodziles pobudzony?

Hmmm, tak z początku to się chyba zdarzało, ale mam teraz kiepską pamięć do tego, tym bardziej że często mieszałem je z np. Wellbutrinem i to mógł być ten czynnik pobudzający, więc ciężko mi powiedzieć.
Nortt
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez zamulan 07 wrz 2013, 19:14
Elfrid. Sertindol biorę od 4 miesięcy, zresztą jego działanie na receptory serotoninowe jest znikome.

Dzisiaj normalny dzionek, nieco apatyczny, ale nienajgorzej.
amisulpryd 400mg, kwas walproinowy 600mg
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
20 lip 2013, 21:40

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez elfrid 07 wrz 2013, 21:16
Nortt napisał(a):11 dzień, czuje dalej podniecenie, jak niektórzy mają motylki, tak ja mam karaluchy w brzuchu, nic nie mogę też przełknąć, serce wali mi jak dzwon. Uboki po wenie może nie są najstraszniejsze z jakimi maiłem do czynienia, jednak czas, długość ich występowania, sprawia że to jeden z najtrudniejszych leków, do jakich mój organizm musi się dostosować...

Jak długo jeszcze będą trwały te wahania noradrenaliny?


Ale poecnie całego ciała czy pocenie z lęku?

-- 07 wrz 2013, 21:18 --

Nortt napisał(a):
elfrid napisał(a):Nortt, na innych antydepresantach też chodziles pobudzony?

Hmmm, tak z początku to się chyba zdarzało, ale mam teraz kiepską pamięć do tego, tym bardziej że często mieszałem je z np. Wellbutrinem i to mógł być ten czynnik pobudzający, więc ciężko mi powiedzieć.


Ok, ale czy mają to z czasem, czy trwało cały okres brania leków antydeoresyjnych?

-- 07 wrz 2013, 21:20 --

NieznanySprawca napisał(a):Nortt, Mi wzglednie ustabilizowalo sie po miesiacu. Ale teraz, po ponad 4ech miesiacach, znow mam jedna wielka hustawke. Wczoraj mania, dzis deprecha. Takze wiesz, dzielenie sie radami w sprawie radosnych tabletek, to wrozenie z fusow....


A jakie antydepy bierzesz, że od jakiego czasu i w jakiej dawce?

-- 07 wrz 2013, 21:23 --

CórkaNocy napisał(a):depas, próbowałam trazodon i daje mi on paradoksalnie większe lęki i zamułę rano niż sprawdzona już przeze mnie mirta, więc się trzymam jej i modlę się, żebym mogła kiedyś ją całkiem odstawić, bo podobno wenla reguluje sen

wykończony, ty już się odczep ode mnie z tym jakie leki mi radzisz, lekarz i tak mi tego nie wypisze, bo wypisze co będzie chciał
a wątrobę zdrową mam, mam nadzieję, że przez częste picie alkoholu teraz nic mi nie będzie, bo nie przesadzam z tym aż tak, ale czasem trzeba, za długo byłam abstynentką i całe życie nie będę przecież
mam przypadek w rodzinie wieloletniego lekomana, po dziś dzień nie zaśnie bez łyknięcia kilku benzo i innych pastylek i jest całkowitym okazem zdrowia, więc pod względem fizycznym mam chyba dobre geny, nie tacy wcinają nie takie rzeczy i miksują z innymi i żyją

-- 06 wrz 2013, 17:16 --

Nortt, jak poprzednio brałam to ustabilizował mi się stan gdzieś po 1-1,5 miesiąca. teraz jest inaczej, ale może będzie lepiej


A co radzi ci wykończony. Może ma rację. Lekarz się jak na razie nie popisał.

-- 07 wrz 2013, 21:29 --

Tańczący z lękami napisał(a):
Dżejmson napisał(a):Daje radę, jest coraz lepiej :) Coraz mniej huśtawek i lepsze samopoczucie, mniej zmęczenia, które zawsze trwało od rana do wieczora. Jeszcze czekam aż lamotrygina się rozkręci.[/quote
widzę, że kolega ma podobny "trójmasztowiec" , co ja tylko z większymi żaglami :smile:
Mimo potwornie stresującego tygodnia po urlopie o dziwo jakoś daję radę. Znów jest nieźle i mój zestaw działa. Teraz dam z miesiąc na przyjrzeniu się, czy nic się nie zmieni i być może będę kombinował ze zmniejszeniem lamo.


Skoro jest w końcu dobrze po tylu zmianach, to po co znowu kombinować że zmniejszaniem. Trzeba żyć i się cieszyć.

-- 07 wrz 2013, 21:58 --

Popiół napisał(a):Fajnie jak by to pobudzenie szło w parze z poprawą nastroju, działaniem motywacyjnym i na anhedonie. Mnie już wenla czy ssri nie pobudzają jak na początku przygody z tymi lekami.
Nortt po 2-3 tyg myślę że to się powinno ustabilizować już, chociaż zależy od organizmu, dawki itp.


To jednak może świadczyć o spektrum CHAD
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Dżejmson 07 wrz 2013, 21:59
Dokładnie, a z doświadczenia wiem (kombinowałem z wenlą na wszystkie strony), że takie kombinacje mogą tylko pogorszyć sprawę, jak to mówią - lepsze jest wrogiem dobrego ;) Ja za tydzień wskakuję na 100mg lamo i na tym zostanę. Jak będzie nadal dobrze, to zamierzam w żadnym z trzech leków nic nie zmieniać. Poza przejściem na miansę, która jest w moim odczuciu lepszym lekiem przeciwlękowym niż mirta - oczywiście w duecie z SSRI.
Dżejmson
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez elfrid 07 wrz 2013, 22:00
zamulan napisał(a):Elfrid. Sertindol biorę od 4 miesięcy, zresztą jego działanie na receptory serotoninowe jest znikome.

Dzisiaj normalny dzionek, nieco apatyczny, ale nienajgorzej.


To na co i po co bierzesz sertindol

-- 07 wrz 2013, 22:03 --

Dżejmson, z własnego doświadczenia mogę potwierdzić że zmiany leków, dawek przynoszą więcej szkody niż pożytku. Lekowi trzeba dac minimu 3 miesiące. Jak uroki są niemdomwytrzymania, niech lekarz da coś odważnego
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez CórkaNocy 07 wrz 2013, 22:09
elfrid, tak, tylko niech te eksperymenty z lekami przeprowadza na sobie, ja nie potrzebuję trzeciego leku do tego zestawu, jakoś on umie tylko radzić sobie a wymądrzać się swojej lekarce i rządzić tym co ma przepisać, bo tak sobie przeczytał i ma taką wizję, to tak chyba nie robi
nie chcę się bawić znowu w branie 3 leków, sam tego obecnie nie robisz.
a mi wystarczy póki co, to co jest, jest w miarę dobrze.
innych lekarze też nie popisują się nie wiadomo czym, przepisują standardowe leki i jak ktoś chce mi coś doradzać tak jak poprzednio, gdy brałam wellbutrin radził mi dokładać 3 antydepresant :/ jeszcze do tego taki którego nie powinno się łączyć z wellbutrinem - jak chce sobie poeksperymentować to najpierw niech takie miksy odstawia na sobie i potem będzie radzić jakie to jest zajebiste
CórkaNocy
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 08 wrz 2013, 05:02
CórkaNocy, święte słowa, lekarze lubią eksperymentować na innych, a jak coś nie wyjdzie, chrząkną raz czy dwa, mówiąc: "hmm...trudno, widocznie lek Pani/Panu nie służy" Jak z Twoim zmęczeniem, kiedy nie bierzesz już wellbutrinu? Ja mam z tym problem na sertralinie i niestety miałem podobnie na esci, citalopramie i paroksetynie. Lęki i głupie myśli minęły, sen dość dobry, ale ta kondycja kicha...
elfrid, a jakie ja tam zmiany robię? Odkąd leczę się samodzielnie wprowadzam minimalne zmiany dawek np sery z 25 na 37,5 czy lamo 50-75mg i to też nie jednocześnie, tylko na spokojnie z rozwagą. Wiem, że nie mogę niczego spie..olić, bo nie chcę powrotu do tego bagna...Tak więc jeśli wymieniłbym choćby 1 lek na inny, czego nie robiłem od grubo ponad pół roku to mógłbym to nazwać małą rewolucją. Trzymam kciuki za pregabalinę, interesujący lek ;)
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez elfrid 08 wrz 2013, 05:12
Popiół, na pczatku leczenie pobudzenie z SSRI rozmuje sie z nastrojem. Najpierw poprawiq sie naped, potem cala reszta.
Niestety nis u mnis

-- 08 wrz 2013, 05:23 --

CórkaNocy, nie polubie politerapii. Najczesciej nie wiadomo, co na co dziala. Chciaz pregabalina jak na razie dzaiala przeciwlekowo, to jednak brakuje mi topiamatu. Nadal troche mnie nosi, takze po clonzepamie. Oczywiscie nie wyobrazam sobie zrezygnowac z Lyrici teraz. Ostatecznie jej dzialanie do oceny w grudniu. Ale make dawki topiramata do 50 mg, bylyby swietnym uzueonieniem. Tylko nie piszmy o polaczeniu ssri+miansy/mirty dupy nie urywa, czlowiek na wozku po tym nie zaczenie biegac.
Narzeszkasz na wiele rzeczy, troche jak ja. Na Wenli leki (nic dziwnego) bez Wenli brak energi, bez mirty brak snu. Dlatego tak wazna jest prawidlowa diagnzoa, zeby nje leczyc od objawu do objawu. Znac diagnizs, wyleczyc przyczyne, zeby potem nis bylo ty h roznhch wahan.

-- 08 wrz 2013, 05:27 --

Tańczący z lękami, kiedys pytalem, aoe nie odpowiadales. Skoro tanczysz z lekami czemu nie sprobujesz pregabaliny lub gabaoentyny.
Czemu leczysz sie sam? Choc pozornie znamy dzialanie lekow, fajnie jak ktos na nas spojrzy obiekyywnie. Ja po wizycie poza recepta dostaje zap7s konsultacji, gdzie jest wywiad+obserwacja lekarza. Bardzo orzydar0tna sprawa
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez CórkaNocy 08 wrz 2013, 09:52
Tańczący z lękami, zmęczenie jest, ale już mniej dokuczliwe niż wtedy gdy wróciłam do wenli. Jest to do przejścia, energii trochę tam mam, jedyne co to brak motywacji niestety i spłycone emocje - nie cieszy mnie wiele rzeczy jak przedtem, wszystko nudzi, męczy, często nie mogę sobie znaleźć miejsca i zajęcia, bo nie dość, że nudzi mnie to jeszcze ciężko się skoncentrować. I zdarzają się napady lęku. ale mam nadzieję, że z czasem przejdą. Wolę trochę poczekać czy próbować sama z tym walczyć niż od razu zmieniać na paro, bo na tym pewnie rozleniwienie sięgnęło by zenitu :P
Ogólnie to chyba wolę jednak takie ''płaskie'' życie, ale bez tylu lęków, ciągłego niepokoju, pobudzenia, braku snu, jak na wellbutrinie to było. Gdyby nie było na nim tych lęków, byłoby super, a tak to jedno woleć niestety. Takie stymulanty są nie dla mnie, bo wszelkie pobudzacze kończą się napadami lęku, ale lek poza tym jest dobry.
Ty próbowałeś kiedyś wellbutrin?
CórkaNocy
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 08 wrz 2013, 20:01
A ja tak naprawde przyjme kazdy mix byle mi to pomoglo i moge go nawet brać do śwmierci. Na mnie wenla w tej chwili nie działa jakoś szałowo, lęki jak były tak są może minimalnie mniejsze ale spektakularnej poprawy niestety nie ma. Energia. Też raczej średnia, dziś przeleżałam w lóżku oglądając filmy, wczoraj z reszta też. Jutro w pracy pewnie rownież będę dętka. Nie wiem co jest w tych wszystkich psychotropach, że tak diacbelsko zamulają...
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Tańczący z lękami 08 wrz 2013, 20:20
elfrid, leczę się sam, bo odpukać daje to najlepsze efekty - wyjechałem z kraju, znalazłem pracę po 6mcach siedzeniu w chacie. Staram się oceniać leczenie po owocach a te są najlepsze w ciągu ostatniego roku. Oczywiście mam świadomość, że muszę postępować w tej materii ostrożnie. Ale człowiek sam widzi, kiedy ma dobry kontakt z innymi ludźmi, kiedy ma większą czy mniejsza odporność na stres i to w ciągu dłuższego czasu a nie 30 min na kozetce, co moim zdaniem paradoksalnie jest właśnie mniej...obiektywne. Oczywiście nikogo nie namawiam do samoleczenia. Ja wyjechałem zagranicę stąd poniekąd zerwałem z lekarzami.

-- 08 wrz 2013, 19:22 --

CórkaNocy- nigdy nie próbowałem, choć jedna lekarka z załamaniem rąk mi go przepisała w akcie desperacji. Spróbuję go dopiero jak nie będę mógł wstać z łózka :smile: Jestem lękowcem z noradrenaliną chcę ostrożnie
paroksetyna 15mg, mianseryna 5mg
doraźnie: co będzie pod ręką
zaburzenia lękowo-depresyjne, nerwica
Posty
1369
Dołączył(a)
21 lis 2012, 14:22
Lokalizacja
Poznań

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez elfrid 08 wrz 2013, 21:24
CórkaNocy napisał(a):Tańczący z lękami, zmęczenie jest, ale już mniej dokuczliwe niż wtedy gdy wróciłam do wenli. Jest to do przejścia, energii trochę tam mam, jedyne co to brak motywacji niestety i spłycone emocje - nie cieszy mnie wiele rzeczy jak przedtem, wszystko nudzi, męczy, często nie mogę sobie znaleźć miejsca i zajęcia, bo nie dość, że nudzi mnie to jeszcze ciężko się skoncentrować. I zdarzają się napady lęku. ale mam nadzieję, że z czasem przejdą. Wolę trochę poczekać czy próbować sama z tym walczyć niż od razu zmieniać na paro, bo na tym pewnie rozleniwienie sięgnęło by zenitu :P
Ogólnie to chyba wolę jednak takie ''płaskie'' życie, ale bez tylu lęków, ciągłego niepokoju, pobudzenia, braku snu, jak na wellbutrinie to było. Gdyby nie było na nim tych lęków, byłoby super, a tak to jedno woleć niestety. Takie stymulanty są nie dla mnie, bo wszelkie pobudzacze kończą się napadami lęku, ale lek poza tym jest dobry.
Ty próbowałeś kiedyś wellbutrin?


Zdecydowanie sie podpisuje. Plaskie zycie bez nie9okoju, napiecia, trzesawki i lęku jest lepsze.

-- 08 wrz 2013, 21:26 --

Tańczący z lękami napisał(a):elfrid, leczę się sam, bo odpukać daje to najlepsze efekty - wyjechałem z kraju, znalazłem pracę po 6mcach siedzeniu w chacie. Staram się oceniać leczenie po owocach a te są najlepsze w ciągu ostatniego roku. Oczywiście mam świadomość, że muszę postępować w tej materii ostrożnie. Ale człowiek sam widzi, kiedy ma dobry kontakt z innymi ludźmi, kiedy ma większą czy mniejsza odporność na stres i to w ciągu dłuższego czasu a nie 30 min na kozetce, co moim zdaniem paradoksalnie jest właśnie mniej...obiektywne. Oczywiście nikogo nie namawiam do samoleczenia. Ja wyjechałem zagranicę stąd poniekąd zerwałem z lekarzami.

-- 08 wrz 2013, 19:22 --

CórkaNocy- nigdy nie próbowałem, choć jedna lekarka z załamaniem rąk mi go przepisała w akcie desperacji. Spróbuję go dopiero jak nie będę mógł wstać z łózka :smile: Jestem lękowcem z noradrenaliną chcę ostrożnie


Ale za granica sa tez psychiatrzy. A z tego co pisales byles wylacznie u internisty. Nie sprobowales chociaz dla porownania angielskiej konsultacjimpsychiatrycznej.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot] i 34 gości

Przeskocz do