WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

przez Goplaneczka 06 paź 2007, 15:25
Mia-oczywiście, ja przez pierwsze dni chodziłam jak naćpana. Poczytaj wcześniejsze posty-skutki uboczne są, ale mijają. Kontroluj je, pamiętaj, że to przejściowe. Wanilka to szczęściara, generalnie przez pierwsze dwa tygodnie skutki uboczne mogą dać się we znaki, czasami są bardzo uciążliwe-nie ma się co oszukiwać. Organizm musi się przystosować, przecież te leki wpływają na mózg...
Każdy reaguje inaczej. 75 to jeszcze nie duża dawka. Velafax jest dużo tańszy, to prawda, nawet o połowę.

Wera-effectin może wywoływać bezsenność, powiedz o tym lekarzowi, może dopisze coś nasennego, ja miałam do duetu leviron, ale nie polecam go.
Effectin jest pobudzający-radzę przeczytać ulotkę dokładnie. Dlatego podaje się go rano, nigdy wieczorem.
Goplaneczka
Offline

przez Wanilka 06 paź 2007, 15:29
pewnie ze mozliwe!
Jestes oslabiona? To normalne organizm musi sie przyzwyczaic do leku, to bedzie trwac do dwoch trzech tygodni, potem bedzie juz dobrze.
Przez kilka pierwszych dni mozesz sie zle czuc, ale nie przejmuj sie tym zabardzo musisz to przetrwac i poczekac na pozytywne dzialanie leku.
Mysle ze sama tez dodatkowo sie nakrecasz, wiem jak to jest. Masz nowy lek i caly czas sie wschluchujesz w siebie, co jest nie tak itp. Postaraj sie czyms zajac zeby nie myslec, ja tak zawsze robie i pomaga. Jak cos by siedzialo to pisz...
Buziaki
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
15 lip 2007, 23:14
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez mia25 06 paź 2007, 15:38
ciesze sie ze tu jestescie :smile:
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Wanilka 06 paź 2007, 17:15
my tez sie cieszymy:D
CO NAS NIE ZABIJE TO NAS WZMOCNI!!
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
15 lip 2007, 23:14
Lokalizacja
Opole

przez Wera 06 paź 2007, 17:27
już trzeci tydzień zazywam efectin i jeszcze robi mi się słabo, czy u Was też tak było, pozdr
Offline
Posty
236
Dołączył(a)
18 cze 2006, 19:35
Lokalizacja
Śląsk

przez Wanilka 06 paź 2007, 18:04
mi jest non stop slabo, caly czas mam wrazenie ze zaraz padne, ale zbytnio nie przejmuje sie tym, bo wiem ze nic sie nie stanie.
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
15 lip 2007, 23:14
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez mia25 08 paź 2007, 07:10
jestem po dwóch dawkach efectinu dziś trzecia .fizycznie czuje sie dobrze oprócz tego ze tak po południu ogarnia mnie straszne zmęczenie.za to jestem jednym wielkim lękiem. przedtem chyba ze dwa tygodnie miałam spokoju a teraz nawet mnie dziś w nocy złapało jak sie przebudziłam. nigdy wcześniej tak nie miałam nie moge w ogole nad tym zapanowac nie moge sie wyspać ciągle sie budze.teraz to po prostu cała sie trzęse.dziś wzięłam wolne ale boje sie co bedzie jutro.na noc lekarz zapisał mi tranxene ale nie chce w siebie tak ładować tej chemii.pomóżcie!
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

przez Wanilka 08 paź 2007, 11:26
przy rozpoczeciou leczenia, jako skutki uboczne moga pojewic sie lęki:(
Musisz to przetrzymac!! Ja proponuje wziazc tranxene na spanie, nic sie nie stanie jak raz czy dwa razy wezmiesz tabletke na spanie. Te kilka dni to najgorszy okres, jak tabletki wchodza, ja nawet nie zastanawialabym sie nad tabletka na spanie....
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
15 lip 2007, 23:14
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez rolingstone 08 paź 2007, 13:52
mia25 napisał(a):nie moge sie wyspać ciągle sie budze.teraz to po prostu cała sie trzęse.dziś wzięłam wolne ale boje sie co bedzie jutro.na noc lekarz zapisał mi tranxene ale nie chce w siebie tak ładować tej chemii


jeśli są kłopoty ze spaniem, to rzeczywiście radzę wziąć coś na sen. nikt nie chce ładowaćw siebie chemii, ale czasem nie ma innego wyjścia. alternatywą jest męczenie się. po pewnym czasie powinno Ci przejść, a jak weźmiesz parę razy tabletkę na sen, to nic się nie stanie.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez mia25 08 paź 2007, 14:59
w takim razie spróbuje wziąc tranxene, bo nie przeżyje drugiej takiej nocy.dzięki!
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

przez Goplaneczka 08 paź 2007, 15:22
Ja dziś zostałam oświecona, że effectinu nie powinno podawać się osobom z myślami samobójczymi.
Taa, a ja to żarłam przez 2 miechy.
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez mia25 09 paź 2007, 08:19
dziś czwarty dzień efectinu.noc nareszcie spokojna bez lęków.tylko teraz jestem jakaś taka podminowana.chwilami nawet mam ochote wyjśc gdzieś ale na razie siedze na zwolnieniu musze sie postawic do pionu. za to jadłowstręt mi sie włączył straszny.mam nadzieje ze nie bedzie mnie długo trzymał bo i tak jestem już wystarczająco chuda.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Avatar użytkownika
przez rolingstone 09 paź 2007, 14:05
mia25 napisał(a):dziś czwarty dzień efectinu.noc nareszcie spokojna bez lęków


jeszcze efectin nie zaczął działać. na początku mogą być różne "nieprzyjemności", ale potem powinno być ok. no chyba, że lek Ci nie podejdzie. na razie trzeba czekać. pozdr.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez mia25 09 paź 2007, 17:21
rolingstone ja już tak bardzo chce zeby ten lek zaczął działać i czekam na to cały czas i sie skupiam na tym źle sie czuje a te lęki mnie dobijąją.teraz jestem w rozsypce.teraz tato do mnie przyjechał zebym sama nie siedziała zeby mnie do pionu postawić.a mi już brakuje sił zeby walczyć.
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 22 gości

Przeskocz do