WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez evamari 13 cze 2013, 21:40
ehh...szkoda, że każdy nie może mieć tych dobrych snów, bo moje są tak realistyczne, a głupio jeszcze dodatkowo bać się zasypiać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
06 maja 2013, 01:03
Lokalizacja
Warszawa

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez depas 14 cze 2013, 01:05
Wygląda na to że jutro zakończy się moja przygoda z wenlafaksyną. Od jakiegoś czasu jest co raz gorzej z lękiem, od niedawna doszła też bezsenność, rozdrażnienie i jadłowstręt. Tak właśnie wyglądały pierwsze 5 tygodni z wenlą, ale potem przeszło. A teraz wróciło. W ogóle szykuje się większe przemeblowanie w lekach, bo olanzapina też nie bardzo działa, w każdym razie nie nasennie, no i utyłem na niej jak cholera.
Ciekawe co tym razem doc zaproponuje, trochę już mam dość żonglerki lekami.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez elfrid 14 cze 2013, 04:08
depas napisał(a):Wygląda na to że jutro zakończy się moja przygoda z wenlafaksyną. Od jakiegoś czasu jest co raz gorzej z lękiem, od niedawna doszła też bezsenność, rozdrażnienie i jadłowstręt. Tak właśnie wyglądały pierwsze 5 tygodni z wenlą, ale potem przeszło. A teraz wróciło. W ogóle szykuje się większe przemeblowanie w lekach, bo olanzapina też nie bardzo działa, w każdym razie nie nasennie, no i utyłem na niej jak cholera.
Ciekawe co tym razem doc zaproponuje, trochę już mam dość żonglerki lekami.


Tak właśnie wygląda życie bez stabilizatorow w twoich zaburzeniach osobowosi. Sprobuj karbamazepine, albo lamotrygine (tylko tu trzeba uzbroic sie w cierpliwosc) jak tak bardzo chcesz neuroleptyk to kwetiapina, wyciszajacy i stabilizujacy nastroj, przy okazji najbezpieczniejszy z neuro. Jak to nie pomoze wtedy antydep. Ale one moga dysregulowac nastroj, paradoksalnie potegowac leki. Zwlaszcza przy zab.osobowosci kiedy dzialaja tylko na krotko. Alebo w CHAD w ktorym jednakntez zaleca sienstosowanie atydepow jak najkrocej, aby wyciagnac z depry. Pontem normotymiki robia swoje.

PS Osobiscie co do lamo jeszcze sie nie wypowiadam. Od prawie 2 tyg 100mg, niedlugo kolejne zwiekszenie. Bez antydepow. Ale u mnie depresja nawracala najszesciej po pol roku, wiec nie wiem czy lamo temu zapobiegnie. Na razie na pewno widac efekt tonizowania bez glebowania.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez beladin 14 cze 2013, 13:07
Z tego co wiadomo naukowcom serotonina ma spory udział w regulacji długości i częstotliwości fazy marzeń sennych. Od kiedy zażywam leki wpływające na gospodarkę serotoninowa śnię dłużej i intensywniej. Wszystkie leki serotoninowe wydłużają faze REM, a Mirazapina jest zupełnie wyjątkowa pod tym względem - sny staja się intensywnie barwne i wyraźne.
beladin
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez depas 14 cze 2013, 14:01
elfrid, nie mam zbyt dobrego zdania o stabilizatorach, w szpitalu dali mi Depakine, podobno najlepszy stabilizator na moje zaburzenia. Brałem go 5 miesięcy bez żadnych efektów (poza ubocznymi), odstawiłem z dnia na dzień i też nie było najmniejszej różnicy. Faktycznie, w zab. osobowości są stabilizatory wskazane, ale ja jednak bardziej skłaniam się ku neuroleptykom, dawały u mnie lepsze efekty, choć i sporo uboków. Jak ze wszystkim, coś za coś.
Co do wenlafaksyny, to okazało się że nie tylko nie będę jej odstawiać, ale będę nawet podnosił dawkę, do 150mg. Odstawiłem citalopram, zdaniem doktora to połączenie tych dwóch leków powodowało mój stan, zbyt duża stymulacja serotoninowa. Większa dawka wenli ma działać lepiej na lęk i działać lepiej na serotoninę. Liczę też że na wyższej dawce będzie odczuwalne działanie na noradrenalinę. Na noc dostałem kwetiapinę. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez elfrid 14 cze 2013, 18:53
depas, Jak uważasz, dla każdego coś dobrego. Ale tak jak antydepy różnie działają, tak normotymiki również. Fakt, nie powinno się łączyć SNRI z SSRI. Szkoda, że Twój dr dopiero teraz na to wpadł.
pregabalina, wenlafaksyna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2671
Dołączył(a)
09 maja 2009, 12:28

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez beladin 16 cze 2013, 12:31
elfrid napisał(a):[b] Fakt, nie powinno się łączyć SNRI z SSRI. Szkoda, że Twój dr dopiero teraz na to wpadł.


Widocznie wolał, żeby pacjent przekonał się na własnej skórze.
beladin
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez coccinella 16 cze 2013, 12:32
Ten ból głowy normalnie mnie wykańcza :(
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez stracony 16 cze 2013, 13:13
Odstawiłem wenle po 4 miesiącach brania. Najpierw 75mg, potem 2 miesiące 150mg, zejście przez miesiąc do 75mg i ostatni tydzień m/w połowa 75mg (odsypywałem kuleczki). trzeci dzień od odstawienia mam nieprzyjemne zawroty głowy, jakby błędnik szalał. Da się wytrzymać ale piszę z zapytaniem jak długo organizm odzwyczaja się od wenli tym bardziej, że długo tego nie brałem.
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez CórkaNocy 16 cze 2013, 13:32
coccinella, też miewałam często bóle głowy, zwłaszcza jak czułam się wykończona. Pomagał mi trochę magnez i energetyki, bo regenerowały mnie na jakiś czas.
stracony, różnie to z tym jest, może się utrzymywać do kilku tygodni. U mnie przy zmniejszaniu dawki objawy były 1, góra dwa tygodnie.
CórkaNocy
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez stracony 16 cze 2013, 13:42
Przy zmniejszeniu dawki nie miałem żadnych negatywnych objawów. Niestety po całkowitym odstawieniu we łbie się kręci :(
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez CórkaNocy 16 cze 2013, 13:48
stracony, też tak miałam, już gdy chciałam z 37,5 w dół. Do tego przy każdym zmniejszaniu dawki, nawet o 12,5 mg towarzyszy mi nasilenie zmęczenia, wręcz wykończenie. Ale po góra kilku dniach na szczęście robi się w miarę dobrze.
Ale musisz wytrzymać, bo jak się złamiesz i weźmiesz dawkę, to potem znowu będzie gorzej jak będziesz chciał nie brać, więc trzeba się zaprzeć mocno i przetrzymać ten zły stan, który nie będzie trwał wiecznie :smile:
CórkaNocy
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez stracony 16 cze 2013, 19:54
Kolejnej dawki nie wezmę bo już nie mam lekarstwa. No ale nawet gdybym miał to i tak bym nie brał bo cieszę się, że już z niego schodzę. Leki to zło konieczne i na pewno do nich nie wrócę jeśli będę mógł sie bez nich obyć. Ostatnimi czasy przekonałem się boleśnie, że wegetacja nie jest takim złym stanem bo są o wiele gorsze. :hide:

Natomiast co do wyrazistych snów to występują u mnie najbardziej po zmniejszeniu dawek wenli oraz teraz po całkowitym odstawieniu. Co gorsza te sny często obrazują jak powinno wyglądać prawdziwe życie i wchodzą w zakresy odczuwania ( np uczuć, złości, radości) jakich nie doznałem nigdy przez chorobę. Cóż sny bardziej realne niż życie.
kiedyś dystymia, niedawno nerwica z silną depresją a teraz oby "tylko" dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
21 cze 2010, 22:05

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez CórkaNocy 16 cze 2013, 19:59
stracony, z tymi snami mam podobnie. Życie w tych moich wyrazistych snach jest przyjemniejsze, ciekawsze, barwniejsze i przynosi mi więcej zadowolenia niż to co dzieje się na co dzień.
To dobrze, że czujesz się na siłach, żeby zejść z leków, oby tak dalej :)
też kiedyś uważałam je za zło konieczne, ale teraz wiem, że bez nich nie dość, że radości bym nie miała nawet z tego co mnie najlepsze spotyka, to wszystkie podstawowe funkcje stałyby się ciężarem.
A tak mogę odczuwać radość jak przeciętny człowiek ze zwykłych rzeczy też, autentycznie cieszyć się z tego, że dalej żyję i chcę coś zrobić ze swoim życiem :smile: dlatego nie myślę póki co o odstawcę, przyzwyczaiłam się do brania i pogodziłam z tym. Jedni chorują na astmę czy serce i muszą brać na to codziennie leki, a mnie dopadło coś takiego i też trzeba temu jakoś zaradzić.
CórkaNocy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do