WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 22 maja 2013, 14:53
Wiesz cos wiecej o tych badanisch..kiedy wejda itp?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Elissa 22 maja 2013, 17:21
O badaniach genetycznych opowiadał mi mój profesor psychiartra, ale to jeszcze kwestia czas niestety, jakieś 10 lat przynajmniej. Na razie testują elektrody , które wszczepiane do mózgu powodują super efekty u chorych z depresją lekooporną, ale głównie robią to w Stanach. Na razie znalazłam ciekawy artykuł o nowych doniesieniach naukowych odnośnie depresji. Dla zainteresowanych przesyłam link:

http://wiedza.newsweek.pl/jak-leczyc-de ... 2,2,1.html
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 14:35

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 22 maja 2013, 17:40
Dzieki bardzo ciekawe rzeczy. Juz sa chyba nawet dostepne leki ktore powoduja neurogeneze np. selegilina czy coaxil.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez beladin 22 maja 2013, 19:57
Przydałoby się takie fachowe urządzenie z dwoma lampkami - czerwona by oznaczała nie masz depresji a zielona, że faktycznie ją masz,- zielone światło oznaczałoby, że lekarz ma prawo temu pacjentowi przepisać lek przeciwdepresyjny :) Widzi Wam się takie rozwiązanie?

Elissa Spokojnie. Jeszcze 50 lat i w stanach będą wszczepiać elektrody noworodkom profilaktycznie, tak by każdy miał motywacje do roboty od rana do nocy.
beladin
Offline

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Saska 23 maja 2013, 12:09
Czy po wenli są takie uboki jak większy lęk, większe duszności (bo już je miałam), atak paniki (które miałam rzaaadko) i w ogóle gorsze samopoczucie ?? Biorę 5 dzień dopiero, cały czas mnie coś boli... To normalne ??
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sil,
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:38
Lokalizacja
Olsztyn

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Elissa 24 maja 2013, 12:20
Saska, jak najbardziej mogą być takie skutki uboczne na początku zażywania wenli. U mnie przez pierwszy miesiąc było paskudnie, potem do jakiś 3 miesięcy trwało zanim zupełnie ustąpiło. Pamiętam ,że miałam kołatanie serca i jeszcze silniejsze stany lękowe, bezsenność , brak apetytu i mdłości ale wtedy wspomagałam się tranxene i bardzo pomagało. Myślę,że spokojnie możesz poprosić lekarza o jakieś benzo,po co się męczyć. Oczywiście miej świadomośc,że to tylko chwilowy wspomagacz i nie bierz dłużej niż miesiąc, wtedy z całą pewnością się nie uzależnisz, a pozwolisz wenli zacząć działać na dobre. Każdy lekarz , z którym o tym rozmawiałam ,polecał łykanie benzo w pierwszym miesiącu, inaczej możesz przerwać leczenie antydepresantem zbyt wcześnie i cała kuracja na nic. W każdym razie nie bój się skutków ubocznych, są bardzo nieprzyjemne, ale mijają i najważniejsze, od tego się nie umiera, a tego jak sądzę wszyscy najbardziej się boimy;).
Co do mnie , to właśnie ze względu na te pierwsze miesiące, boję teraz zwiększyć wenle do 150 mg, tak bardzo nie chciałbym powtórki z rozrywki. Jednak jeśli będzie trzeba spróbuję i najwyżej przez parę dni wspomogę się tranxene. Nie wiem jak u innych, ale u mnie sprawdza się cudnie. Na szczęście zdaję sobie sprawę, że to lek doraźny i mocno się pilnuję ,żeby nie łykać dłużej niż miesiąc. W każdym razie nigdy nie miałam problemów z odstawieniem benzo, a przez ostatnie 1,5 roku nie próbowałam ani razu, nie było potrzeby.
beladin, co do Stanów, to może faktycznie w tym kierunku to pójdzie, ale... co kraj to obyczaj w końcu;) . A tak poważnie, pamiętam artykuł na ten temat i wyglądało to naprawdę ciekawie, w każdym razie jeśli chodzi o chorujących na depresję. Wiesz, ja tam chyba dałabym sobie wszczepić wszystko( choć panicznie boję się inwazyjnych zabiegów i narkozy) ,byle wrócić do stanu , kiedy czułam się naprawdę dobrze. Wtedy mogłam góry przenosić i miałam mnóstwo pozytywnej energii. Paskuda depresja wysysa ze mnie całą radość życia, chociaż z całych sił z tym walczę. Ale pozbyć się tego dziadostwa raz na zawsze... O, za to oddałbym wszystko, no prawie;)
I znowu coś do poczytania, choć pewnie wielu z Was już o tym słyszało:
http://www.biomedical.pl/aktualnosci/im ... -2051.html
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 14:35

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 24 maja 2013, 12:56
Na silne napady lęku i lęk wolnoplynacy tez wszczepiaja implanty?:P Albo sa jakies inne cudowne metody?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Elissa 24 maja 2013, 15:39
lubudubuWiesz, gdyby były cudowne metody to pewnie za kolosalne pieniądze, ale... chyba nawet za milion dolarów nic nie kupimy w tym temacie niestety. Jeszcze trochę trzeba poczekać, a na razie pozostaje nam korzystać z tego co jest, choć to tak ograniczone i niedoskonałe. Z drugiej strony nie mam pojęcia jak funkcjonowałbym bez chemii, korci mnie jak wszystkich tutaj żeby to sprawdzić ,ale strach i wspomnienia z najgorszej fazy depresji na razie mnie powstrzymują.
Odnośnie stanów lękowych to też się z tym zmagam, bo u mnie to bardzo silny motyw depresji, chyba nawet silniejszy niż smutek. Właściwie to takie błędne koło, bo jedno wynika z drugiego. Wiele się mówi o skuteczności terapii w stanach lękowych, bo podobno to stan wyuczony, a to co jesli czegoś się nauczyliśmy to można się tego oduczyć. Jednak w moim przypadku antydepresanty to podstawa, bez tego nie miałabym siły na terapię. A jak jest u Ciebie? Chodziłeś do psychoterapeuty? I czy wenla pomaga na stany lękowe?
Słyszałam ,że niektórym pomogła hipnoza, ale dla mnie to trochę szamanizm i szczerze mówiąc boję się do tego podchodzić. W kazdym razie sport i spacery z psem, kontakt z naturą dają świetne rezultaty, jednak dla mnie tylko jako tylko dodatek do antydepresantów. Być może za jakiś czas będę mogła spróbowac tylko tego, teraz jeszcze na pewno nie..
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 14:35

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 24 maja 2013, 16:16
Obecnie nic nie biore. Wiesz depresja,lęki to jedna sprawa ale ja mam zaburzenia osobowosci wiec leki na pewno mnie nie wylecza a bralem ich duzo i dlugo. Jezeli sam sobie pewnych spraw nie uswiadomie , nie zmienie swojego nastawienia to na pewno leki tego za mnie nie zrobia. A zobojetnienia po nich nie chce bo i tak taki wlasnie jestem plus wycofanie, anhedonia. Na takie historie ssri u mnie nie sprawdzaja sie. Jedynie co to na lęk(w kazdej postaci) ale za cene poglebienia tych negatywow jakie wypisalem wyzej..;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Arkaszka 25 maja 2013, 09:31
Od wczoraj biorę Faxigen XL 37,5mg o przedłużonym uwalnianiu (wenlafaksyna) i martwią mnie objawy uboczne... :/ które nie wiem kiedy miną i czy mogę je przytlumić np relanium. Czuję się cholernie pobudzony,jak po amfetaminie... Nawet teraz pisząc ,ruszam stopami, nie mogę wysiedzieć w miejscu... ze spaniem też do chrzanu... 4-5 razy budzę się w nocy.Ogólnie pobudzenie psychoruchowe. Suchością w ustach nie martwie się ,jak i źrenicami czy nocnym poceniem. Tylko te pobudzenie... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
11 sie 2009, 07:44
Lokalizacja
Olsztyn

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Elissa 25 maja 2013, 10:20
Arkaszka, koniecznie wspomóż się relanium, a jeszcze lepiej tranxene lub xanaxem ER( mają dłuższy okres półtrwania i dzięki temu znacznie mniejszy potencjał uzależniający). Tez miałam takie pobudzenie( fachowo nazywają to akatyzją) na początku i paskudnie to wspominam. Gdyby nie tranxene nie wiem jak bym wytrzymała. Co ciekawe, kiedy minęło pobudzenie, zaczęła się nadmierna senność i rozleniwienie( trwa do teraz), ale to juz znaaaaaaacznie przyjemniejsze i daję sobię z tym radę( kawa, ruch). Nie bój się zatem wspomagaczy , one naprawdę w takich przypadkach są dla ludzi, tylko trzeba mieć świadomość ,że tylko wspomagają kurację i nie brać za długo. To podstawa.

-- 25 maja 2013, 10:28 --

lubudubu, mam nadzieję że chodzisz na terapię lub masz ją w planach. A na lęki spróbuj może jakiegoś sportu, ze swojej strony polecam pływanie. Aha, na mnie fenomenalnie działają też spacery po lesie,kontakt z naturą. Wiesz,zieleń , zapach lasu, śpiewające ptaki nad głową. Naprawdę fajna sprawa. Teraz , kiedy czułam się gorzej sprawdziło się bardzo. Kiedy wracam do domu po godzinie, dwóch, jestem w zupełnie innym nastroju, wyciszona i dużo spokojniejsza. I dużo lepiej się śpi , as en leczy, jak zawsze mawia mój doktor, to najlepsze lekarstwo :D
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 14:35

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Arkaszka 25 maja 2013, 10:33
Dzięki Elissa. Mam na całe opakowanie Relanium 5mg. Po prostu myślałem ,że jedno z drugim jakoś się będzie kłócić, kolidować czy nawet szkodzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
11 sie 2009, 07:44
Lokalizacja
Olsztyn

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 maja 2013, 12:37
blob, Nie będą ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 25 maja 2013, 13:12
Podobnie i u mnie Elissa bylo z dzialaniem tych lekow. Na poczatku silne pobudzenie, drazliwosc, pomieszana z "zawieszkami" a potem po tym wszystkim przychodzila zamulka i rozlniwienie. dluzej brany lek powodowal juz sennosc nie do wytrzymania. (spanie po 15 godzin). Historia z kazdym lekiem podobna. Z drugiej strony pomimo tego rozlniwienia i tak bylem mega drazliwy i spięty a przy tym zawieszalem na roznych rzeczach. No dziwnie to wygladalo np jak z kims gadalem ..nagle uciekal mi wzrok i w swoim swiecie bylem heh. ( zdragowanie na calego:P). Dlatego tak naprawde te leki niczego nie rozwiazywaly w moim przypadku, jedyne "udupialy" i spowalnialy. O wiele lepiej w kwestii lękow dzialaja benzodiazepiny a sport wiadomo..spacery tez super sprawa.

Ja to jeszcze wiele miesiecy po odlozeniu ssri mialem skutki uboczne jak w/w. Do tego ciagle bole miesnie , piekaca, puchnaca twarz czy zaburzenia nastroju gdzie raz czulem sie jakbym zlapal kontakt ze swiatem a raz znowu ta lekowa zamula mnie dopadala. (no masakra). Na szczescie jestem wolny od lekow i chociaz pomimo lękow przypomnialem sobie jak to jest na "trzezwo"....


Kiedys zaczelem brac leki glownie na natrectwa i stres. teraz takich rzeczy nie mam. Jedyne co to calkowity brak motywacjii, brak celu w zyciu , no ale lekami tego sobie nie przywroce..;/. Chyba ze z innej grupy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 17 gości

Przeskocz do