WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

przez kika11 19 sie 2007, 18:09
Witam.
Ten lek tez ma przedluzone dzialanie.Dzisiaj wzielam 5 tabletke i na razie bez wiekszych zmian.Wczoraj czulam sie wrecz rewelacyjnie, a dzis juz znowu jest gorzej.Skutki uboczne niby minely, ale leki pozostaly nadal.Zamierzam dodtakowo brac tabletki na uspokojenie, zeby choc na troche przestac myslec o tym i napedzac sie tym wszystkim wkolko.Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze panicznie boje sie zostac sama w domu.A przeciez nie moze ciagle ktos ze mna siedziec jak z dzieckiem.Za dwa dni mam zwiekszyc dawke do 75, moze wtedy zacznie dzialac lepiej.Juz sama niewiem :-(

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:23 pm ]
dodam, ze o normalnym spaniu to moge sobie teraz pomarzyc :-( Nie moge sie doczekac az to wszystko minie.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
16 sie 2007, 22:54

przez Piotrr 19 sie 2007, 20:16
kika11 napisał(a):Skutki uboczne niby minely, ale leki pozostaly nadal.

JA biore efectin juz 1,5 miesiaca. Dopiero teraz są MINIMALNE efekty. Poruszam się w wiekszym obrebie niz wczesniej. Wiec nie licz na to, ze po 5-10 dniach lęki ustapią. Efekty uboczne typu bezsennosc, rozdraznienie itp minely mi po okolo 5 dniach. Lekarz zresztą potwiersził, że efectin ma przedluzone dzialanie i, ze nie zadziala odrazu. Potrzeba czasu.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

przez kika11 19 sie 2007, 23:11
a przez te 1, 5 miesiaca normalnie funkcjonowales? tzn.chodziles do pracy? Bo ja odkad zaczelam chorowac i leczyc sie na nerwice nie moge sie ruszyc z domu.Moj maz ze mna siedzi, bo boje sie sama zostac w domu.Ale on musi juz wracac do pracy, wiec jestem przerazona.Mozna powiedziec, ze objawy uboczne ustapily, ale nadal dokucza mi przyspieszone bicie serca..Niewiem czy spowodowane jet to tym, ze gdzies tam w srodku ciagle sie denerwuje czy braniem tych tabletek..Wiem, ze musze byc cierpliwa i z dnia na dzien nie wylecze tej choroby, ale chwilami poprostu nie mam juz sily.Mysle oprocz tego o psychoterapi, ale indywidualnej, poniewaz jestem za granica i nie latwo jest mi tu znalezc polskiego psychologa.Moze znajde w sobie problem ktory siedzi we mnie i nie pozwala mi normalnie funkcjonowac..
Chce byc znowu soba tak jak dawniej usmiechnieta,rozgadana i pelna optymizmu..
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
16 sie 2007, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Wanilka 20 sie 2007, 00:15
KIKA!
Ja odjakiegos czasu przestalambrac effectin, bo jak powiedzial moj pan doktor nia dziala on na lęki pozytywnie... nie wiem ile jest w tym prawdy, ale probuje innych lekow (teraz mam setaloft, ale sa to paczatki i tak jak ty "umieram") jezeli chodzi o effectin a dokladniej o szybsze bicie serca to jest to rowniez skutek uboczny tego leku, ale rowniez nerwy. Jezeli chodzi o nie wychodzenie w domu to moze opowiem po krotce moja historie.
mam 19 lat, nerwica zaczelasie u mnie rok temu. chodzilam jeszcze do szkoly, a w mkiedzy czasie podlapalam sobie prace, na ktorej bardzo mi zalezalo. Ledwo godzilam jedno z drugim, tepo masakryczne. grozilo minawet kiblowanie. No ale w koncu zaliczylam szkole, i moglam wtedy pracowac atu bach... zwolnili mnie. szok. Pewnego dnia moja kumpela zemdlala na ulicy, wczesniej (jak jeszcze pracowalam) koles napadl mnie z nozem, ale nic mi sie nie stalo(fizycznie). Wiec jak juz mnie zwolnili to wtedy zaczelo sie dopiero. Mialam wievej czasu na analizowanie itp... raz wracajac do domku ze sklepu sloabo mi sie zrobilo, ale jakos doszlam do domu. Nastepnego dnia bylo to samo, z tym ze juz zadzwonilam po mame zeby po mnie przyszla do sklepu, nie bylam w stanie sama wrocic do domu...caly czas balam sie ze zemdleje. To trwalo moze kilka dni. Az ktoregos dnia mama musiala pojsc do pracy, ja jej nie poscilam( schowalam klucze i nie spalam tylkopilnowalam czy mnie nie zostawi). A ze moja mama jest ze sluzby zdrowia to zaczelo jej cos nie pasowac w moim zachowaniu. Nastepnego dnia nie poszla do tej pracy, tylko za szmaty mnie i do psychiatryka( dodam ze wtedy juz wogole nie wychodzilam z domu) tam dali mi leki, pogadalam z doktorem i juz mibylo lepiej, jednak leki zaczely dobrze dzialac po ok 2 tyg. a przez miesiac mama byla na urlopie bo nie moglam sama zostac.... balam sie sama zostac, balam sie wychodzic z domu... straszne to bylo, dlatego cie zajebiscie rozumiem.PO jakims miesiacu juz myslalam ze jest ok ze nic mi nie grozi, ze pokonalam depreche i lęki... ale moja psycholog do ktorej chodzilam na terapie strasznie mnie zdolowala szkola( zblizal sie wrzesien wtedy) a jeszcze nie bylo ze mna tak dobrze zeby do niej wrocic... i dostalam indtwidualne nauczanie w domu....jezeli chodzi o leki, najpierw byl seronil( nie polecam) potem wlasnie effectin, ale on tez nie przyniosl takich skutkow, jakie bym oczekiwala. Teraz mam setaloft i narazie jest jak jest ale nie o tym tu. Od roku nie wychodze z domu...teraz zas sie zbliza wrzesien i nie wiem co ze szkola.... powiem ci, zemusisz sama walczyc ze soba, narazie jest ciezko,wiem , rozumiem kazda twoje zdanie i to co czujesz i piszesz. Potrzeba czasu,jakis 2-3 tyg zeby lek dal pozytywne skutki, ale prosze cie jesli masz problem z wyjsciem z domu, jak tylko zaczniesz czuc ze lek dziala-wychodz!! NIE MOZESZ SIE TAK ZAGLEBIC JAK JA!! jezeli chodzi o twojego meza, jesli jest taka mozliwosc, niech koniecznie wezmie wolne i po prostu bedzie z toba! wiem ze jesli ci powiem zebys sie niabala, i ze nic ci sie nie stanie- to i tak w to nie uwierzysz i dalej bedziesz sie bala, wszystko w sferze psychiki.....jesl masz jakies pytanka, wal smialo-pomoge na tyle, na ile bede mogla...... :mrgreen:
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
15 lip 2007, 23:14
Lokalizacja
Opole

przez Piotrr 20 sie 2007, 10:05
a przez te 1, 5 miesiaca normalnie funkcjonowales? tzn.chodziles do pracy?

Zaczynam powoli wychodzic z domu, moja nerwica objawila sie tym , ze zamknalem sie w domu ia poza domem atakowały mnie lęki. Nawet do sklepu nie moglem wyjsc oddalonego od domu 20 metrów. Teraz jest lepiej. Powruszam się po większym obszarze. Systematycznie "Trenuję" i powiększam ten obszar. Niestety przez rok choroby musialem zrezygnowac z pracy, szkoły itd..
kika11 napisał(a):.Moj maz ze mna siedzi, bo boje sie sama zostac w domu.

Ja sie nie balem zostac sam w domu. Ja sie balem wyjsc z domu. Ale już jest lepiej. Nie jest to rewelacja, jeszcze nie moge normalnie isc na zakupy czy do pracy ale jest lepiej w porownaniu z tym co bylo np 3 miesiace temu.
kika11 napisał(a):chwilami poprostu nie mam juz sily

Myslę, że kazdy to przezywa. Ja tez wiele razy myslalem ze to nie ma sensu, ze lepiej ze soba skonczyc. Ale ja jeszcze mam tyle rzeczy do zrobienia w zyciu i chce tyle rzeczy jeszcze zrobic ze szkoda by bylo tego nie zrobic. Jestem jeszcze stosunkowo mlody (25 lat) wiec naprawde szkoda marnowac zycie na chorobe wiec trzeba z nia walczyc i naprawde duzo wlasnej woli i cwiczyc , ćwiczyc i jeszcze raz ćwiczyc.
kika11 napisał(a):jestem za granica

A zastanow się, czy to nie jest przyczycna twojej choroby. Ja zachorowalem ( o ile mozna tak to nazwac) po powrocie z anglii. Bylem ponad 1,5 roku w Anglii i jakies pol roku po powrocie mnie dopadlo i zachorowalem.
Pozdrawiam i zycze duzo samozaparcie, treningu, i zdrowia!!
Naprawde da sie to przezwyciezyc, trzeba chciec i walczyc.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

Avatar użytkownika
przez rolingstone 20 sie 2007, 15:15
witam po krótkiej przerwie. od końca lipca biorę 150 mg efectinu. na razie lęki i bóle głowy się utrzymują. czyżby on nie działał przeciwlękowo?
może jescze trzeba czekać...
ile? :(
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez Wanilka 20 sie 2007, 16:14
dziala przeciwlękowo, ale ponoc sa lepsze leki na lęki. Ale mi sie napisalo :roll:
Ja tez mam lęki, zazywam setaloft, ale to paczatki wiec jeszcze nie czuje zmian. Jezeli chodzi oeffectin to minęly mi lęki "domowe", ale nadal nie potrafilam normalnie wychodzic i funkcjonowac na zewnatrz....

rolingstone napisał(a):od końca lipca biorę 150 mg efectinu. na razie lęki i bóle głowy się utrzymują.

TO masz duza dawke... ja mialam 75 na dobe, jezxeli chodzi o bole glowy to po effectinie mialam takie ze nic tylko walic bańka o sciane... a do tego zawroty glowy przy zblizajacej sie porze przyjecia nastepnej tabletki.
W sumie juz miesiac bierzesz ten lek, powinno byc lepiej. poczekaj jeszcze dwa trzy tyg, jak nie bedzie znaczacej poprawy to moze zmien wtedy moze na ten setaloft co ja biore.... A tak przy okazji rolingstone, w czym tkwi twoj problem?
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
15 lip 2007, 23:14
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez grown-up19 21 sie 2007, 18:12
Witam. Mam mały problem. Od około 7 miesięcy zażywam Efectin 75 mg i mimo poprawy zdrowia strasznie przytyłem. Jeszcze w marcu ważyłem 72 kg a teraz ważę prawie 90... Znajomy zaproponował mi zażywanie naturalnych środków odchudzających do nabycia w sklepach sportowych. Zakupiłem środek Fat Burner i Fat Transporter. Niby nie pisze, żeby nie łączyć z antydepresantami, ale wolę zapytać czy tutaj ktoś też zażywał podobne środki i czy nie wystąpiły jakieś problemy z tego powodu. Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek opinie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

przez kika11 21 sie 2007, 18:46
Witam wszystkich.
Nie chce zapeszac, ale u mnie efectin chyba zaczal dzialac.Dzisiaj wzielam 7 tabletke, a od wczoraj moje patrzenie na swiat znacznie sie poprawilo.Nawet leki sie zmiejszyly.Tyle, za nadal strasznie dokucza mi przyspieszona bicie serca- szczegolnie w nocy i rano jak sie budze.No i przez to tez moj sen jest plytki, budze sie co chwila i krece..Wczoraj miezylam sobie cisnienie i jest ok, a serce 88. Czy ktos mial podobnie?i czy to wkoncu przejdzie?Mam jeszcze jedno pytanie- od jutra mam zwiekszyc dawke z 35 na 75.Czy wroca znowu skutki uboczne od wiekszej dawki?Nie chce dzwonic wkolko do lekarza i zawracac mu glowe swoimi pytaniami, dlatego prosze was..osoby ktore wiedza najlepiej jak na nich podzialal ten lek.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
16 sie 2007, 22:54

przez Wanilka 21 sie 2007, 19:17
kika11 napisał(a):Mam jeszcze jedno pytanie- od jutra mam zwiekszyc dawke z 35 na 75.Czy wroca znowu skutki uboczne od wiekszej dawki?

wroca niestety......
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
15 lip 2007, 23:14
Lokalizacja
Opole

Avatar użytkownika
przez suave 21 sie 2007, 20:47
Niekoniecznie. U mnie nie wracają, natomiast podwyższone tętno i wyższa temperatura nie pozwoliły mi tym razem brać go dłużej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
02 lip 2007, 10:21
Lokalizacja
Szczecin

przez Piotrr 21 sie 2007, 23:45
Nie chce zapeszac, ale u mnie efectin chyba zaczal dzialac.Dzisiaj wzielam 7 tabletke,

Nie wiem , byc moze na Ciebie inaczej dziala ale według mnie raczej niemożliwe. Za krotki okres, jeszcze w takiej malej dawce.
suave napisał(a):natomiast podwyższone tętno i

Ja dla wyrownania tentna przy efectinie biore jeszcze pernazinum.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

Avatar użytkownika
przez rolingstone 22 sie 2007, 10:15
zgadzam się z piotrrem 7 tabletka to za krótko. antydepresanty działają po jakimś czasie. śmieszne są posty w stylu: biorę 2 dzień - lek działa, czuję się cudownie.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez Piotrr 22 sie 2007, 10:39
Dokładnie i wcale tu nie chodzi o to, żeby się nabijać czy drwić, poprostu w to nie wierzę. Specjalista, który mnie prowadzi wczoraj w rozmowie ze mna stwierdził, że to jest NIEMOZLIWE!. Pewnie to jest autosugestia i dlatego tak to odbierasz. Niechcę dyskredytować tego co mowisz ale zauwaz, ze wszyscy mowią tu o dawce 150 i o dluzszym czasie a ty o dawce 35 i 7 dni. Ja powiem na swoim przykladzie, ze biorę juz 7 TYGODNI i dopiero w 6 tygodniu zaczalem odczuwać zmiany. Dodam, że minimalne zmiany. Wiec sorry ale po prostu w to nie wierze. Jezeli jednak to prawda co mowisz, to naprawdę szczerze gratuluję.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 29 gości

Przeskocz do