WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Avatar użytkownika
przez rolingstone 09 lip 2007, 10:05
witam,
do tej pory brałem zoloft (150mg), ale nie zmniejszył mi lęków, a wręcz przeciwnie. seroxat też pomagał na trochę. teraz mam brać efectin. na razie 75 mg. mam nadzieję, że zlikwiduje lęki, bo dużo osób pisze tu, że im na to efectin pomógł. pozdrawiam.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 09 lip 2007, 13:10
Mnie pomógł Effectin ale w dawce dopiero 225 mg :lol:
Podobno dawka 75 mg jest za słaba aby zlikwidować lęki, ale ja uważam że są takie osoby którym ta dawka wystarcza aby się lepiej poczuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez vampirek82 09 lip 2007, 14:07
mi effectin pomogl w dawce 150mg, nigdy nie bralam wiekszej a teraz jestem na 75mg i ciagle schodze :lol:
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Efectin

przez Grubcia 09 lip 2007, 15:07
Witajcie!
Mam dylemat,jestem na Efectinie 150 mg,ale ostatnio jest ze mna kiepsko i mam wrazenie,ze lek nie dziala.Nie wiem czy zwiekszyc dawke do 225,czy zmienic lek na inn?.Stosowalam juz duzo lekow,niektore mialy straszne skutki uboczne i nasilaly lęk(np Zoloft)Boje sie lekow z grupy ssri wlasnie ze wzgledu na owe skutki uboczne.Lekarz twierdzi,ze ma pacjetow,ktorzy biora wenlafaksyne225,ale czy to jest bezpieczne?Jak dlugomozna stosowac ten lek w tak duzej dawce?Czy warto?jest bardzo drogi:(Przepraszam,ze tak Wam truje,ale nie wiem,co robic?Pozdr.
Ostatnio edytowano 09 lip 2007, 15:24 przez Grubcia, łącznie edytowano 2 razy
Grubcia
Offline

Avatar użytkownika
przez rolingstone 09 lip 2007, 15:22
w sumie to mało tu osób, które piszą, że w ogóle im efectin nie pomógł. to jest pocieszające :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:25 pm ]
Grubcia napisał(a):jestem na Efectinie 150 mg,ale ostatnio jest ze mna kiepsko i mam wrazenie,ze lek nie dziala.Nie wiem czy zwiekszyc dawke do 225,czy zmienic lek na inn

grubcia - po pierwsze - spytaj lekarza. nikt się tu pewnie nie będzie bawił w prognostyka. jeśli dawka nie pomaga, to czasem warto podwyższyć, ale przy antydepresantach to ja miałem tak, że było pół roku ok, a potem miesiąc źle, mimo że brałem regularnie leki. tak już jest. leki wszystkiego nie załatwią i psychoterapia jest tu jakimś wyjściem.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Dziekuje

przez Grubcia 09 lip 2007, 15:44
Dzieki za odp.Wiem,ze leki wszystkiego nie zalatwia.Bardzo trudno znalesc dobrego psychologa.Mialam przez 5 lat leczenia 2 terapeutow,nie pomogli:(Szukam intensywnie,ale kilku mi odmowilo(chyba cos ze mna nie tak?nie wiem?.Mam problemy z komunikacja z innymi ludzmi.Prywatna psychoterapia jest droga.Czasem juz nie mam sily,by zyc,by szukac pomocy,by sie leczyc.Dzieki,ze jest to forum i Wy wszyscy.
Grubcia
Offline

przez Piotrr 09 lip 2007, 18:49
Ja wzialem pierwsza tabletke efectinu wczoraj po kolacji wedle zalecen lekarza. Kurde ale dzis mialem fatalny dzien. Nie dosc ze nie spalem cala noc, to caly jakis rozdygotany bylem do poznego popoludnia, do tego zawroty glowy+ jakies mroczki przed oczami...

Poprostu szok. Strasznie sie zle czułem...Lekarz mnie uprzedzil, ze przez kilka dni moge miec samopoczucie kiepskie. Ja jeszcze dostalem pernazynum czy cos takiego do wspomagania. 3 tabletki tego na pe...1 efectinu...Dzis po kolacji kolejna tabletke efectinu biore. Jak znow nie bede mogl spac to sie chyba zastrzele...Strasznie zmeczony jestem po minionej nocy.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

efectin

przez Grubcia 09 lip 2007, 19:36
Czesc!
Pierwsze dni na efectinie bywaja trudne,Jesli nadal nie bedziesz mogl spac to spytaj lekarza,czy nie moglbys brac efectinu rano.

Trzymaj sie dzielnie,zle samopoczucie za kilka dni minie i bedzie ok
Powodzenia
Grubcia
Offline

Avatar użytkownika
przez rolingstone 10 lip 2007, 08:38
ja dopiero pojutrze biorę pierwszą tabletkę efectinu, ale mam też brać xanax na wszelki wypadek. na szczęście lekarz zaleciła mi brać rano. poza tym mam jeszcze stilnox na sen w razie jakby co...
Grubcia napisał(a):Prywatna psychoterapia jest droga.


prywatnie to rzeczywiście spore pieniądze. choć czasem takie sam na sam z terapeutą to najlepsze wyjście. a jak z grupową długoterminową?

Grubcia napisał(a):Czasem juz nie mam sily,by zyc,by szukac pomocy,by sie leczyc


Daj spokój. na pewno warto. ludzie mają takie nieszczęścia. naprawdę trzeba walczyć. spróbuj się relaksować, może basen, gimnastyka? Nie można się poddawać!

z tym twoim efectinem to myślę, że on działa, tylko że czasem są takie gorsze dni (tygodnie). może trzeba przeczekać? tak czy owak ja sam bym nie zwiększał dawki. na pewno musisz to skonsultować z lekarzem.
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez Piotrr 10 lip 2007, 09:20
Wczoraj wieczorem zgodnie z zaleceniami lekarza wzialem kolejna tabletke efectinu. Efekt ten sam...noc nieprzespana... Teraz jestem taki zmeczony masakrycznie, ze nogi sie podemna uginaja i dobrze ze siedze, bo pewnie bym upadl...
Jednak spalem moze z 1,5 godziny, czyli wiecej niz wczoraj, moze jutro juz bedzie lepiej, kiedy bede totalnie zmeczonu juz. Narazie zle sie czuje po tym leku. Jednak przepisujac to lekarz powiedzial, ze to normalne. Zaraz sie klade i postaram sie zasnac. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

Avatar użytkownika
przez vampirek82 10 lip 2007, 10:23
ja na poczatku tez sie zle czulam po effectinie, ale luzik, po paru dniach minie i bedziesz sie czula fantastycznie :lol: wiec glowka do gory i spokojnych snow zycze :lol:
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez Grubcia 10 lip 2007, 12:43
Witaj Rolingstone!
Dzieki za slowa otuchy.Bylam na terapii grupowej,pomoglo,ale sie juz skonczyla.Chodzilam na indywidualna z NFZ,nic nie pomoglo.Bylam prywatnie,tez niewiele to dalo.Psychiatra daje tylko leki i wysyla do psychologa,ktorego nie moge znalesc.Prywatne wizyty u psychiatry to wydatek 100zl+ leki,niestety nie stac mnie na to.Na grupowa sie nie dostalam nie ma wolnych miejsc.Musze spytac lekarza o efectin,ale wyjechal.Znajomi tez wyjechali.Musze sie czyms zajac,zeby nie myslec,bo zwariuje.Sorrki,ze zboczylam z tematu.
Pozdrawiam!
Grubcia
Offline

Avatar użytkownika
przez rolingstone 10 lip 2007, 13:24
Piotrr napisał(a):Jednak spalem moze z 1,5 godziny

piotrr czasem jest tak, że tak naprawdę to śpimy dłużej, ale snem płytkim i wydaje się nam, że to 1,5 godz., a tak naprawdę spaliśmy więcej. nie dostałeś nic na sen?
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

przez Piotrr 10 lip 2007, 14:15
rolingstone napisał(a):nie dostałeś nic na sen?

Nie...
A z tymi 1,5 godz to było tak, że nawet za kazdym razem sprawdzalem godzinę...I tak mi wyszlo, ze 1,5 godz to był max co spałem.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], klaudi i 26 gości

Przeskocz do