WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

przez MaRiAnEk 07 cze 2007, 09:43
...
Ostatnio edytowano 30 wrz 2007, 13:10 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

przez atrucha 07 cze 2007, 09:54
mateusz napisał(a):przechodzilem przez odstawianie ... rozkrecalem kapsulke, odsypywalem po troche az doszedlem do mniej wiecej 50 % ,moze nawet 40 % ..zawartosci ..wtedy dopiero zaczalem brac te 40 % co dwa dni,pozniej co trzy i tak do odstawienia..


Robiłam identycznie.. Z tym,że odsypywałam cały czas,aż zostało tylko kilka kulek. Potem wróciłam z róznych przyczyn do Efectinu. Teraz jestem na etapie połowy kapsułki 75mg i ciagle zmniejszam. Zastanawiam się czy nie brać co drugi dzień..
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Tom82 07 cze 2007, 17:02
czesc.Ja od dzis biore velafax 75mg rano i powiem wam ze nie jest zle myslalem ze bedze gorzej..lekkie nudnosci no wprawdzie obiadu malo co zjadlem...ziewanie i pocenie ale nieznaczne no i oczywiscie te zrenice powiekszone...mam nadzieje ze za pare dni bedzie juz duzo lepiej i bede mogl normalnie funkcjonowac...aha mam pytanie czy moge na tym leku uprawiac sport np.jazda na rowerze?chodzi mi o to czy sie gdzies na ulicy nie przewroce z powodu podniesionego cisnienia...pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 cze 2007, 13:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myślę ,że możesz jeździć na rowerze.

przez Heliush 07 cze 2007, 17:09
Ja pytałem lekarza czy moge chodzić na siłownię. I dostałem odpowiedź ,że absolutnie tak. No ale lepiej się zapytaj, bo może jesteś w innej sytuacji . Nie wiem zresztą jakie masz to ciśnienie.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 19:18

Avatar użytkownika
przez mateusz 07 cze 2007, 17:15
atrucha napisał(a):Robiłam identycznie.. Z tym,że odsypywałam cały czas,aż zostało tylko kilka kulek. Potem wróciłam z róznych przyczyn do Efectinu. Teraz jestem na etapie połowy kapsułki 75mg i ciagle zmniejszam. Zastanawiam się czy nie brać co drugi dzień..

Rowniez z roznych przyczyn wrocilem do Efectinu po 1,5 roku..Pamietam ze radzilem sie Ciebie wtedy Atrucha .. ale nie mialem Ci jescze okazji zapytac .powiedz , czy za tym 2 razem zadzial na Ciebie tak samo dobrze jak za pierwszym .. Bo ja odczowam jednak lekka roznice .. teraz rowniez jestem na etapie polowy 75 i przeszlo mi przez mysl dzis rano zeby od jutra zaczac brac polowe co 2 dzien ... Zauwazylem rowniez ze spanie ma duze znaczenie ... oczywiscie w pierwszej fazie brania efectinu spac jest ciezko.. To po paru miesiecach trzeba sie zaczac kontrolowac zeby nie przesadzac .. Jak wezme lek i pospie 10 H .. to jestem nie do zycia .. Bol glowy,brak koncentracji przywoluje epizody z poczatku choroby i jest kiepsko .. Teraz wstaje po 7,5 h nawet jak nie mam zupelnie na to ochoty,
Robie cwiczenia .. lykam swiezego powietrza ( tak sie mowi choc w Londynie to raczej nie mozliwe haha ) i zaczynam dzien ..jest okay ! ,pozdrawiam
" Sukces utkany jest z cierpliwosci i czasu "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

przez Tom82 07 cze 2007, 17:30
ok dzieki wielkie...nie mam nadcisnienia takze chyba luzik...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:05 pm ]
jeszcze jedno pytania odnosnie velafaxu,chodzi o to ze ten lek powoduje rowniez bezsennosc czy normuje sie sen po kilku dniach brania tego leku...pozdrawiam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 cze 2007, 13:41

przez atrucha 12 cze 2007, 23:53
Drugi raz Efectin zadziałał identycznie. Nie czułam różnicy. Czułam się tak samo db po nim jak za pierwszym razem.

Zaczęłam jeść co drugi dzień połówkę 75mg..(czyli 37,5mg co drugi dzień). Chyba wszystko jest ok bo nic wielkiego nie dzieje się. Może tylko po godzinie od połknięcia tabletki bardziej mnie mdli niż wtedy,kiedy regularnie każdego dnia zjadałam pół kapsułki. Poza tym,jeśli zajmę sie czymś i zapomnę o lekarstwach to nie czuje niczego szczególnego. Gorzej jak zaczynam analizować :lol:
Ze spaniem mam podobnie. Kiedy śpię długo czuję się kiepskawo.. Jestem rozwalona cały dzień (nie wspomnę o tym,że zaczynam sie tym zaraz martwić).
Pozdrówki, Mateusz ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

odstawiłam już efe :)

przez Szczęściara 16 cze 2007, 11:27
Hello Hellllooooo!

dawno mnie nie było, ale pomyślałam że wpadnę na chwilę, napisze jak mi poszło odstawianie efectinu.

Przez 1,5 roku brałam 150 mg na dobe (2 X po 75 dziennie). Ogólnie teraz mogę powiedzieć że jak dla mnie ten lek było GENIALNY. Dzieki EFE wyszłam z ciężkiej nerwico-lękowej-depresji (ps: tak sobie nazywam moje problemy he he ).

Jakiś czas temu mój lekarz powiedział, że może czas już odstawić EFECTIN. Bałam się strasznie bo pamiętałam jak raz zabrakło mi tabletek i co się wtedy ze mną działo (kooooossszzzzzmaarrrrrr :? :? :shock: ). Lekarz mnie uspakajał i w sumie mial rację.

Efectin odstawiałam następująco:

- 2 tygodnie zeszłam z 150 do 75 + jednocześnie dołączono mi seronil 10 mg
- kolejne dwa tygodnie - dawka 75 co drugi dzień
- kolejne dwa - trzy tyg - dawka 75 co trzeci dzień.

Genralnie mój lekarz powiedział że na odstawienie wystarczy ok 3 tyg ale ja jak widać zastosowałam dłuższy okres.

Efe nie biore już ze 2 miesiące i nie zauważyłam pogorszenia stanu. Oczywiście zamiast tego mam dwa leki inne (Depakine na unikanie stanów lękowych i Seronil ale b mało 10 mg na podtrzymanie efektów efektinu podobno). Ogólnie czuje sie dobrze, chociaż nadal od czasu do czasu pojawiają się u mnie objawy nerwicowe (duszności i napady niepokoju powiązane z chorym perfekcjonizmem) ale to już cała oddzielna historia.. :cry:

Generalnie terapię Efectinem uważam za super udano. Jedyny skutek uboczny to całkowity brak ochoty na sex :( pisalam o tym kiedyś, że dla mnie to straszne. Jest tak jakbym wogle wyzbyla sie instynktów i potrzeb :) Gdybym byla sama to pół biedy ale mam kochającego partnera, który nie ma takich problemów. Na szczęście jest wyrozumiały, choć wiem że pewnie to b trudne.

Pozdrawiam wszystkich EFECTINOWCÓW :) a szczegolne wielkie dzieki dla Atruchy za wsparcie, którego mi kiedyś udzieliła.

Będe sobie co jakiś czas zaglądać do Was, zobaczyć co dobrego słychać :D



Baraardzo się cieszę,że wszystko ok u Ciebie. Mam nadzieję,że ze mną też będzie w miarę bezboleśnie ;) Pozdrawiam serdecznie:)
*atrucha
Szczęściara
Offline

przez toya75 17 cze 2007, 07:46
No to pieknie że wszyscy zmniejszaja lub odstawiaja :lol: Ja też zmniejszyłam na 75 . Atrucho a jeszcze niedawno rokowałaś efektin na wieczność :lol: A tu widzę że szykuje się odstawienie - no brawo :!:
Szczęściaro gratuluję i życzę spokoju ducha ;)
toya75
Offline

przez atrucha 17 cze 2007, 09:29
toya75..problem w tym,że ja już raz odstawiałam..i zaczęłam znowu 75mg.. Teraz wolę już nic nie mówić ;)
Jestem nadal na 37,5 co drugi dzień.
toya75 za Ciebie też trzymam kciuki ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 17 cze 2007, 13:26
Ja od dziś biorę dawkę 150 + 75 i czekam 2 tygodnie. Podobno maksymalna dawaka to 300. Nie puszczają mnie te cholerne lęki, fale gorąca itp., choć po Effectinie bardzo się zmniejszyły i ataki są krótsze i delikatniejsze oraz rzadsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

trzeba czasu

przez Szczęściara 17 cze 2007, 15:34
Aleksandra

staraj się myśleć pozytywnie! U mnie tez trzeba było kilku tygodni (w zasadzie mogę powiedzieć że nawet ok 3 mies) żeby lęki zaczęły ustępowac. W poczatkowej fazie przyjmowania EFEKTINU po prostu były słabsze, potem nieco mocniejsze, potem znów słabsze.

Mój lekarz mówi że trzeba dac czas lekowi. Lek musi się wchłonąć do organizmu i zacząć "proces naprawczy". Mnie np się zdarzyło, że po 4 mies musiałam zwiekszyć dawkę, bo do 3 mies było super a potem znów zaczęły się pojawiać lęki. Lekarz wtedy powiedział, że po prostu zwiększymi nieco dawkę. Pomogło :) Teraz widzę że akurat w moim wypadku miał rację.

Osobiście uważam że jednymi z najwazniejszych rzeczy w leczeniu są cierpliwość i bycie w stałym kontakcie z dobrym zaufanym lekarzem.
Szczęściara
Offline

Avatar użytkownika
przez grown-up19 17 cze 2007, 16:16
masakra. z polecenia lekarza zmniejszyłem dawkę Efectinu ze 150mg do 75mg i czuję się tak jakbym się nie czuł. Mam jakieś dziwne ataki złości na wszystko, zawroty głowy, czuję lęk i boję się, że coś sobie zrobię... Czy to długo potrwa??
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Czy odstawic efektin?

przez Grubcia 17 cze 2007, 18:26
Biore efectin od ok.4 miesiecy,na poczatku chyba dzialal,czulam jakas poprawe.Teraz przestal dzialac.Sa dni kiedy placze i takie dni kiedy wszystko mnie wkurza i jestem zla na caly swiat i roztrzesionaDosyc mam tych hustawek nastroju.Mam tez lęki np.oto,ze cos zlego sie wydarzyPo jakim okresie czasu Efektin zaczal dzialac na Was?Bralam juz leki rozne leki,np z grupyssri,ale po nich bylo jeszcze gorzej bylam pobudzona,trzesly mi sie nogi i rece,nudnosci itpPo tygodniu musialam odstawic,bo nie dalam rady.Biore efektin 150 i Lerivon60 na sen,moze przez mianseryne efectin gorzej dziala?Czy powinnam odstawic wenlafaksyne,czy jeszcze poczekac?Boje sie innego leku ze wzgledu na koszmarne efekty uboczne.Efektinnie daje skutkow ubocznych,ale tez nie daje rezultatow.Nie wiem co robic?Pomozcie prosze,bo chyba zwariuje.
Grubcia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 31 gości

Przeskocz do