WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

przez happy_woman 24 maja 2007, 14:57
Biore effexor od 2 miesiecy 75 milig dziennie i to jest dawka ktora akurat mnie wystarcza. 300 mil to bardzo duzo,ciekawa jestem jak sie czujesz po takiej dawce.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
26 mar 2007, 02:51
Lokalizacja
USA

przez Zbigniew123 24 maja 2007, 17:28
Witam wszystkich.
Welafax biore od 6 tygodni. 75 mg 1x dziennie/rano/. skutków ubocznych nie zaobserwowałem.Zacząłem brać welafax w szpitalu gdzie byłem 4 tygodnie.W tym czasie było super.Nawet uregulowało mi sie ciśnienie.Po powrocie do domu,nie powiem żeby było źle, ale często miewam dołki...Walczę z tym i wierze że kiedyś będzie normalnie. :D
Zbyszek
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 kwi 2007, 17:58

Avatar użytkownika
przez ladyofdarkness 28 maja 2007, 20:08
Witam,

dzisiaj dolaczylam do tego forum więc przede wszystkim chcę się ze wszystkimi przywitac :mrgreen:

Mam depresję od conajmniej trzech lat (na chwile uśpioną Mocloxilem, przepisanym przez lekarza rodzinnego, który stwierdził, że mam stany depresyjne po smierci mamy) obecnie przy powtornym, a zarazem potężnym ataku depresji leczę się Efectinem 75 er. Leczenie tym lekiem trwa od trzech miesięcy. Jestem bardzo zadowolona z jego dzialania. Na poczatku ( po tygodniu zazywania) mialam 100 % poprawę stanu zdrowia, po miesiącu moje samopoczucie spadło do 90 %, a w tym miesiącu do 80 % ale utrzymuje się na tym poziomie. Czy to jest normalne?

Pozdrawiam i trzymajcie się....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
28 maja 2007, 18:34
Lokalizacja
Deutschland

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez laven 28 maja 2007, 21:37
W sumie trudno powiedzieć. Za pierwszym razem gdy brałam Efectin ER 75mg wcześnie pomogło. Potem utrzymywało się na podobnym poziomie. Teraz jednak biorę Efectin 150mg + Seronil 20mg, a efekty są marne. Choć rzeczywiście, przez chwilę było lepiej, a teraz tak jak dawniej. Podejrzewam, że to wszystko zależy od organizmu. Różnie to bywa. Zapytaj się lekarza psychiatry. On na pewno będzie wiedział jak to jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez ladyofdarkness 28 maja 2007, 22:20
Witam ponownie. W srodę mam kolejną wizytę u psychiatry. Będziemy decydować czy zwiększyć dawkę do 150 mg czy pozostanę przy 75 mg. Myślę, że będę chciała ją zwiększyć, ale obawiam się troszkę działań niepożądanych. W końcu to dawka o połowę większa. Z drugiej strony gdy zaczynałam kurację nie było tak źle. Miałam tylko krótkotrwale zawroty głowy, delikatne duszności, ziewanie, suchość w ustach i pobudzenie... Ale wszystko szybko minęło... No cóż ... Trzymajcie za mnie kciuki. :) Pozdrawiam :) Dzięki laven za odpowiedź.[/b]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
28 maja 2007, 18:34
Lokalizacja
Deutschland

Avatar użytkownika
przez laven 29 maja 2007, 19:36
Mogę Cię pocieszyć, że przy zwiększaniu dawki osobiście miałam jeszcze mniej objawów, niż przy zaczynaniu. Tak w sumie to nie poczułam różnicy. Więc nie ma czego się obawiać. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez space 30 maja 2007, 23:15
Witam wszystkich efectinowcow:)
Od dzisiaj i ja zaczynam kuracje tym lekiem. Mam nadzieje ze okaze sie lepiej trafiony niz poprzedni - pernazyna, dzieki ktorej przez ostatnie kilka dni czulem sie potwornie. Swoja droga jak to sie dzieje, ze jeden lekarz podejrzewa nerwice a drugi stwierdza stadium depresyjne? W rezultacie mozna sie truc lekiem, ktory dziala na niewlasciwe uklady w organizmie. Trzymam kciuki za wszystkich i pozdrawiam cieplo :)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:18 pm ]
Jeszcze jedno pytanie: czy na samym poczatku leczenia wystepowalo u kogos ogolne pogorszenie samopoczucia (gorsze niz przed rozpoczeciem zazywania leku)? Nie mam na mysli skutkow ubocznych typu bezsennosc ale taki stan, gdy trudno usiedziec na miejscu i wszystko meczy w srodku. Pozdrawiam :)
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 maja 2007, 00:06

Avatar użytkownika
przez mateusz 03 cze 2007, 10:55
space napisał(a):Jeszcze jedno pytanie: czy na samym poczatku leczenia wystepowalo u kogos ogolne pogorszenie samopoczucia (gorsze niz przed rozpoczeciem zazywania leku)?


Pogorszenie nastroju na poczatku brania jest typowe dla Efectinu.Wiele osob odstawia od razu myslac ze to tylko na nich ten lek tak dziala.. Nie planuj nic waznego na pierwsze 2 tygodnie .. A tak wogole to proponowalbym zaczac od dawki 37,5 .. przez pierwszy tydzien ..to znacznie zlagodzi "jazde".Mi za pierwszym razem ten lek bardzo pomogl w krotkim okresie czasu,mam nadzieje ze pomoze i Tobie czego Ci zycze,pozdrawiam goraco , p.s. Jak bedziesz chcial pogadac to masz moje gg
" Sukces utkany jest z cierpliwosci i czasu "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

Re: Efectin

Avatar użytkownika
przez alternatywa 03 cze 2007, 19:45
jak przetrwać odstawianie!!
jest w wątku sporo o tym jak czuliście się przy odstawianiu, ale nic o tym jak sobie radzić w tym okresie. biorę Efektin ER 75 raz dziennie od ponad 3 lat. z moim lekarzem doszliśmy do wniosku, że czas najwyższy powoli odstawiać lek. miesiąc temu już próbowałam brać co drugi dzień, jednak nie wytrzymałam. drętwienie, zawroty głowy, mdłości, wymioty, ból całego ciała. od jutra robię drugie podejście. wiem, że mnie to nie ominie. lekarz powiedział, że jak będę czuła się naprawdę źle to mam brać Afobam, ale to nie pomoże w odstawianiu. muszę robić wszystko aby przetrwać te dwa najgorsze tygodnie. czym wy sobie pomagaliście? czy mogę brać leki przeciwbólowe? może jakieś zioła? krople żołądkowe (okropnie boli mnie żołądek i wątroba)? czym się ratować? nie chcę znowu przerywać detoksu, ale boję się, że nie wytrzymam :cry:
na szczęście mam teraz urlop w pracy i jestem u rodziców na wsi, więc w czasie tych najgorszych dni nie będę sama.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 cze 2007, 19:08
Lokalizacja
olsztyn

Avatar użytkownika
przez laven 03 cze 2007, 22:46
W zasadzie to nie ma żadnego sposobu na przetrwanie. Na pewno za nic się nie zabierać. Przespać ten czas. Mało robić. Dużo leżeć. Nie przemęczać się dodatkowo. Trzeba to po prostu przeczekać. Niestety. Możesz próbować jakiś wspomagaczy. Ja jednak nic nie brałam. I żyję. Mam nadzieję, że poradzisz sobie. Trzymam kciuki. Pozdrawiam serdecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

VENLECTINE(Wenlafaksyna-Alventa,Efectin,Symfaxin,velafax)

przez Heliush 04 cze 2007, 14:15
Z radością donoszę ,że pojawił się Venlectine czyli venlafaxyna . Nie znam jeszcze ceny, ale mam w reku bezpłatne opakowanie . Tabletki 75 mg o przedłużonym uwalnianiu! Produkuje to ICN Polfa Rzeszów. Fajnie że się pojawiają nowe preparaty , to ceny zaczną też spadać.
No i jeszcze chciałem się wam pochwalić ,że mam takiego wspaniałego lekarza ,który zawsze jak ma taka próbkę to rozdaje pacjentom za darmo i zawsze dba o to żeby pacjenci wiedzieli w której aptece jest najtaniej! :D Prawda ,że jest czym się pochwalić?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 19:18

Avatar użytkownika
przez laven 04 cze 2007, 16:23
Jasne! To dobrze, że pojawia się coś nowego, bo Efectin jest okropnie drogi. Jest Velafax ale wcale nie dużo tańszy. Zobaczymy jak to będzie dalej. I gratuluję świetnego lekarza. Pozdrawiam serdecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez mateusz 05 cze 2007, 04:19
alternatywa napisał(a):jak przetrwać odstawianie!!
jest w wątku sporo o tym jak czuliście się przy odstawianiu, ale nic o tym jak sobie radzić w tym okresie. biorę Efektin ER 75 raz dziennie od ponad 3 lat


Ja biore Efectin od 2 lat... przechodzilem przez odstawianie ... rozkrecalem kapsulke, odsypywalem po troche az doszedlem do mniej wiecej 50 % ,moze nawet 40 % ..zawartosci ..wtedy dopiero zaczalem brac te 40 % co dwa dni,pozniej co trzy i tak do odstawienia..

Udalo sie ...

Po roku wrocilem do efectinu tylko dlatego ze zaczelem odczowac niepokoj teraz wiem pelnilem blad.. Bo nie mialem innych objawow depresyjnych a niepokoj mogl byc wywolany przemeczeniem ..Strasznie duzo wzialem na siebie wtedy ( czulem sie silny i nadrabialem wsz. zaleglosci).. Obecnie jestem na etapie odstawiania ..
" Sukces utkany jest z cierpliwosci i czasu "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

przez sylutek 05 cze 2007, 15:15
dzisiaj mijaja 2 miesiace jak biore efektin 150mg,i tez dzisiaj ide do lekarza rzeby zmienil mi ten lek .On wogole na mnie nie dziala wprost przeciwnie z kazdym dniem lapie coraz wiekszeg dola ,mam leki .boje sie wyjsc z domu nie chodze do pracy.Teraz boje sie ze do tego dojdzie mi efekt odstawienia i to juz bedzie za duzo na mnie jeszcze wyladuje w kaftanie na oddziale w psychiatryku.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 maja 2007, 23:59
Lokalizacja
portland

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do