WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

Avatar użytkownika
przez laven 18 maja 2007, 12:06
Clonazepam i Lorafen to benzodiazepiny. A z nimi są zawsze jakieś rewelacje. Nie brałam żadnych uspakajających leków, ale wydaje mi się, że odstawianie Efectinu powinno być "przyjemniejsze". Antydepresanty nie uzależniają. Pojawia się po nich jedynie objawy odstawienne, które nie są przyjemne, ale mijają po pewnym czasie. Nie jest aż tak źle. Choć ja ciężko to przechodziła. Ale główne objawy to przede wszystkim zawroty głowy, dziwne odczucia, każdy impuls nerwowy jest dziwnie odczuwany, wrażenie poplątania, osłabienie.
Efectin może podwyższać ciśnienie krwi. Ale żeby obniżał? Pierwszy raz słyszę. Nie wiem... Sama mam trochę niskie ciśnienie i z Efectinem nie mam żadnych problemów. Ale dałabym jeszcze jedną radę. Zamiast chodzić do lekarza rodzinnego poleciłabym psychiatrę. On się lepiej zna na tych lekach i zaburzeniach tego rodzaju. Myślę, że lepiej by poprowadził terapię. Ja bym nie odważyła się leczyć u mojej lekarki. Tak na marginesie dodam, że kiedy u niej byłam, zanim poszłam do psychiatry. Przebadała mnie, nie miała kompletnie pojęcia co może mi być. Wysłała mnie do wszystkich lekarzy (poza psychiatrą). W dodatku twierdziła, że mam objawy jak w czasie menopauzy. Pomijam fakt, że do tego wieku to jeszcze bardzo daleko. Dlatego wolę leczyć się u specjalisty. On przynajmniej wie co jest grane.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez Distress 19 maja 2007, 11:50
Biorę od czwartku po pół tabletki 2 razy dziennie. Pierwszą dawkę wzięłam w czwartek wieczorem i już rano czułam się inaczej. Miałam tylko problemy ze złapaniem ostrości widzenia po przebudzeniu. W ciągu dnia bardzo lekkie nudności,zajadałam je czyms na ząb. Po raz pierwszy od wielu miesięcy nie miałam koszmarnego śpika w pracy i nie padłam po powrocie z niej! Poszłam spać normalnie wieczorem. Kolejny dzień całkiem ok, nadal lekkie nudności ale naprawdę delikatne, świat powoli przestał wydawać się obcy,mam więcej siły i jestem w stanie pójśc na zakupy...Dziś sobota...pierwszy dzień w którym nie myślę o śmierci...zobaczymy jak dalej...narazie jestem naprawdę zadowolona a bałam się koszmarnie jakichś jazd po tym leku...Gdy okaże się że po misiącu dobrze go toleruje psychiatra zaleca przesiadkę na Effectin...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
29 gru 2006, 20:54

przez sylutek 19 maja 2007, 22:56
:( czy nie sadzicie ze po prawie 4 tygodniach brania efektinu powinna nastapic juz jakas poprawa?a ja dzisiaj znowu zlapalam dola rozbeczlam sie bez powodu,jak zaczynalam brac cymbalte[w polsce to chyba duloksetyna] tez czekalam na efekty ale po 3 tygodniach byly juz widoczne efekty moze ja powinnam odstawic jednak ten efektin?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:00 pm ]
:( czy nie sadzicie ze po prawie 4 tygodniach brania efektinu powinna nastapic juz jakas poprawa?a ja dzisiaj znowu zlapalam dola rozbeczlam sie bez powodu,jak zaczynalam brac cymbalte[w polsce to chyba duloksetyna] tez czekalam na efekty ale po 3 tygodniach byly juz widoczne efekty moze ja powinnam odstawic jednak ten efektin?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 maja 2007, 23:59
Lokalizacja
portland

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez laven 19 maja 2007, 23:41
Jak masz wątpliwości to porozmawiaj z lekarzem. Powiem Ci, że na początku brałam Efectin 75 mg i Seronil 20 mg. Po 2 miesiącach w zasadzie nie było poprawy. Dopiero po zwiększeniu Efectinu do 150 mg po dwóch tygodniach coś tam może zaczęło się dziać. Słabo ale zawsze coś. Z tymi lekami to trzeba czasem poczekać, dorzucić jakiś nowy, zwiększyć dawkę, zamienić. Ale tym już zajmuje się lekarz. Przy najbliższej wizycie opowiedz o wszystkim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Avatar użytkownika
przez Magda-27 20 maja 2007, 09:19
Przecież effectin i velafax, to jest to samo, tylko inny producent no i co za tym idzie - CENA, więc po co zmieniać na ten sam lek, na droższy ??
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Efectin - przeżywam masakrę.........://

przez anioleczek007 20 maja 2007, 21:08
no więc generalnie od kilku miesięcy codziennie biorę Effectin. kiedyś brałam jedną tabletkę dziennie,od jakiegoś czasu dwie.....no i niestety któryś raz z koleji skończyły mi się one,a nawet nie mam recepty i od dwóch dni jestem na głodzie :cry: na głodzie,bo jestem od nich totalnie uzależniona :cry: cały dzień mnie telepie,mam straszne dreszcze w okolicach kręgosłupa,bierze mnie gorączka,nie myślę normalnie,najmniejszy ruch głową powoduje dziwne omamy i spazmy jedna wielka masakra.......
czy ktoś z Was odstawiał kiedykolwiek właśnie Efectin?

wiem,że powinno go odstawiac się stopniowo,ale niestety zawsze za późno się zorientuję,że mi się kończą....

teraz skupiam się tylko a przetrwaniu,żeby jakoś dotrwać chociaż do jutra,żeby jako tako zafunkcjonować na uczelni....

najgorsze jest to,że te tabletki chyba nawet mi jako tako nie pomagają,a biorę je chyba tylko z racji tego uzależnienia.....

zastanawiam się,czy po prostu już nie kupować next opakowania (tymbardziej,że wykasowałam się na nich za wszystkie czasy....) i poczekać (nawet kilka dni :roll: aż mój organizm się uspokoji i albo tak zostawić albo poprosić lekarkę o coś innego i przede wszystkim tańszego.........

miał ktoś kiedyś w ogóle takie jazdy po odstawieniu jakiegoś leku???
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 14:13

przez anioleczek007 20 maja 2007, 21:34
dzięki Kasieńko :*
ostatnio moja lekarka stwierdziła właśnie,że te objawy to wlasnie skutki uboczne tego,że tak nagle je odstawiłam i że jeśli chce sie z nimi skończyć to trzeba stopniowo,wiec jeśli do niej pójde to obawiam sie,ze bedzie chciala dac mi na nie znowu receptę i zebym powolutku zmniejszała dawkę.....ale moze lepiej wlasnie juz z nimi w ogóle nie zaczynać.....? :(
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 14:13

przez anioleczek007 20 maja 2007, 22:17
hmm no chyba jeszcze odczekam kilka dni,może anuż mi miną te straszne skutki uboczne....a później dopiero pójdę pogadać z lekarką.....mam nadzieję że niedługo przestanie mnie tak telepać...dzieki Kasieńko jestes kochana...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 14:13

Avatar użytkownika
przez laven 20 maja 2007, 22:19
Aż się przestraszyłam jak przyczytałam o czym piszesz. Ja schodząc z Efectinu 75 mg przy braniu co 2 dzień przeżywałam okropne katusze. Więc nawet nie jestem sobie w stanie wyobrazić, co musisz czuć przy nagłym odstawieniu 150 mg. Przede wszystkim nie musisz się martwić, bo nie jesteś uzależniona. To taki efekt odstawienny. Organizm się przyzwyczajał, że dostawał codziennie dawkę leku, a teraz nagły szok, bo leku brak. Ja przez 2 tygodnie po odstawieniu czułam skutki uboczne. Ale w końcu minęły. Dlatego, że nagle przestałaś brać tak dużą dawkę, organizm zareagował dużo ostrzej niż przy stopniowej redukcji leku. Teoretycznie powinny te objawy za jakiś czas ustąpić. Powiedz tylko czy widzisz jakąś różnicę między dniem dzisiejszym a początkowymi dniami po odstawieniu. Wiem jakie to są okropne uczucia, jeszcze tak spotęgowane. Bardzo Ci współczuję. :( Zobacz jeszcze jak będziesz się czuć przez najbliższe np. 2 dni. Nie wiem ile jeszcze te objawy mogą się utrzymywać. Ale jakbyś poszła do lekarza to prawdopodobnie dałby Ci mniejszą dawkę. Powiedział jak odstawiać, żeby tak się nie męczyć. Może trzebaby było zmienić lek. Każdy organizm reaguje różnie. Na mnie Efectin za pierwszym razem dobrze podziałał. Teraz biorę go ponownie, efekty nie są już aż tak zadowalające, ale mogę powiedzieć, że lepiej go przyjmuję od Seronilu. Ale. Pisz nam jak się czujesz jeśli dasz radę. Mam nadzieję, że dobrze się to skończy i szybko. Naprawdę bardzo współczuję Tobie. Trzymaj się. Pozdrawiam serdecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez atrucha 21 maja 2007, 01:28
Efectin odstawia się stopniowo! To przede wszystkim.. Na każdej ulotce wyraźnie jest napisane tłustym drukiem.

(Poza tym - doklejam temat do "Efectinu").
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Beata Murczek 22 maja 2007, 12:48
czesc! dzisiaj pierwszy raz wzielam Efector. po polknieciu minelo jakies 15 minut i zaczela sie ostra jazda. totalna trzesawka, serducho oszalalo i niestety wymioty. zrenice rozszerzone. czuje sie tragicznie.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:49 pm ]
sorki za literówke Efexor oczywiscie. 75mg.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:50 pm ]
sorki za literówke Efexor oczywiscie. 75mg.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
07 kwi 2007, 20:10

Terapia Technikami Emocjonalnej Wolności

przez ania10105 22 maja 2007, 18:04
witajcie
moja kolezanka dda leczy się tą metoda od miesiaca i ma fajne efekty, ale czy ktoś korzystał z tego na depresje? jestem na efektinie w terapii indywidualnej od paru miesiecy, ale nie czuje sie najlepiej a nawet mam poczcie,ze po tej terapii czuje sie jeszcze gorzej jak widze jakie jest moje dzieciństwo i relacje z innymi. Ostatnio widzialam troche wypowiedzi na temat EFT ale wszyscy piszą o lękach a czy ktoś próbował leczyć depresję? dajcie znać czy warto korzystac?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 maja 2007, 17:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], klaudi i 24 gości

Przeskocz do