WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

przez atrucha 05 kwi 2007, 23:13
Właśnie. Od kilku osób słyszałam już, że Efectin podnosi ciśnienie krwi. Kiedy rozmawiałam o tym ze swoim lekarzem, ten stwierdził,że Efectin nie ma takich możliwości. Jakoś w tym przypadku bardziej wierzę pacjentom. Mnie też się zdarza bardzo wysokie ciśnienie. Nie wiem czy jest to spowodowane nerwami czy przyjmowaniem tego leku.. GRACJA sugerowałabym ponowną rozmowę z lekarzem. Z ciśnieniem nie ma żartów.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Koniec leczenia efectinem

Avatar użytkownika
przez GRACJA 06 kwi 2007, 12:46
Nawet na ulotce pisze że może wzrastać ciśnienie. Jest lepiej. Wczoraj ciśnienie nie przekraczało 135/95. Głowa boli o wiele mniej. Ucisk w uszach znacznie zmniejszył się. Może będzie dobrze. Pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:44 pm ]
No niestety. Koniec leczenia efectinem. Nie dało rady. Znowu wzrost ciśnienia. Skoki do 150/110. Niby biorę proszki nadciśnieniowe ale aż tak nie było. Mam wrażenie że rozregulowało się moje nadciśnienie. Ból główy znowu przybrał na sile, zatkane uszy, zawroty głowy. Wczoraj wzięlam ostatnią tabletkę 37,5 mg. Nie wykupiłam już recepty z efectinem o większej dawce. To bez sensu. Jeżeli przez 10 dni nie poprawiło się to już lepiej nie będzie, a nie będę eksperymentować na własnym zdrowiu. Mieliście rację. To lek nie dla mnie. W piątek przyjmuje mój psychiatra a więc zgłoszę się do niej po inne leki. Dziś jeszcze boli mnie głowa /pewnie lek jeszcze krąży we krwi/ ale już mniej. Uszy już nie są tak zatkane. Myśle że za pare dni dojde do siebie. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Powracanie do tego samego leku

Avatar użytkownika
przez mateusz 12 kwi 2007, 03:16
Witam,co sadzicie o powracaniu do leku ktory bralo sie juz wczesniej.W moim przypadku bylo ze bralem Efectin ER przez 3 miesiace i poczulem sie po nim tak dobrze ze zapomnialem wogole ze bylem chory.Na kolejne wizyty do lekarza przestalem przychodzic..Jakos w tym czasie pojawil sie lek 37,5 mg.. pomyslalem ze zastosuje go zapobiegawczo,ale czulem sie tak dobrze ze zapominalem o tym wogole,bralem po jedna w tygodniu i chwalilem sie wszystkim w kolo jakie to szczescie.Okolo 2 miesiace temu zaczelem odczowac ucisk w kletce piersiowej,mowilem ze to dusznosi,ale po pewnym czasie doszedlem do wniosku ze to jednak napiecie miesni powoduje ze co jakis czas srednio pare minut nie moge zaczerpnac pelnego oddechu ustami a po przycisnieciu na mostek odczowalem bol.Po 2 miesiecach po konsultacji z lekarzem postanowilem wrocic do Efectinu .Zaczalem od 37,5 po tygodniu wskoczylem na 75 (co polecam bo nie odczowa sie takiego kopa jak po 75 od razu) ..ale wlasnie ..nie czuje za bardzo skutkow ubocznych..za wyjatkiem braku apetytu,pcham na sile owoce i warzywa bo na mieso nie moge sie patrzec, CZY TO OZNAKA ZE MOGLEM uodpornic sie na ten lek i nie zadziala na mnie tym razem,prosze o odpowiedz , zycze powodzenia i wytrwalosci ,mateusz
" Sukces utkany jest z cierpliwosci i czasu "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez atrucha 12 kwi 2007, 08:22
Nie uodpornies sie na ten lek. Za jakis czas bedzie wszystko ok. 75mg to optymalna dawka. Wczesniej niepotrzebnie przerwales leczenie. Leki antydepresyjne stosuje sie zdecydowanie dluzej niz inne leki (nawet mimo wyraznej poprawy).
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

dziekuje za odpowiedz Atrucha

Avatar użytkownika
przez mateusz 12 kwi 2007, 18:32
Wiem ze to byl blad,ale jak wczesniej nie dochodzilo do mnie ze mogla mi sie przytrafic depresja,tak tez chcialem sie jej pozbyc jak najszybciej,wiec zaraz jak sie poprawilo zaczelem odchodzic od leku,czlowiek uczy sie na bledach,byc moze gdybym wtedy nie odszedl tak szybko teraz nie musialbym do niego wracac.W kazdym razie gdybym wczesniej trafil na to forum a nie dopiero po 4 latach to nie przeprwalbym leczenia.Gdybym mogl sie teraz cofnoc w czasie to zdecydowanie wybralbym solidna kuruacje paro miesieczna bez kropli alkoholu,pozdrawiam wszystkich
" Sukces utkany jest z cierpliwosci i czasu "
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

przez arielWRO 12 kwi 2007, 22:59
Hej wszystkim , czy ktos leczyl sie tym lekiem przy nerwicy ? Podobno mam nerwice z objawami somatycznymi i pani doktor przypisala mi wlasnie Effectin 75ER , od jutra mam zaczac jazde , przezyje ? :p
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
29 mar 2007, 14:27
Lokalizacja
Wrocław

ODP. DLA ARIELWRO

Avatar użytkownika
przez mateusz 13 kwi 2007, 03:29
Jesli chcesz uniknac jazdy,wykup sobie 10 tabletek Efectin er 37.5 (niestety bez znizki) i zacznij od tego ..zjedz 10 i wskocz na 75.. Zmniejszych skutki uboczne,ja zaczelem od 75 bo nie bylo mniejszych wtedy,powiem Ci ze pierwszy tydzien byl okropny,nie spalem,nie jadlem ..trzaslem sie, Takze jesli zaczniesz od 75 top raczej nie planuj sobie nic na ten tydzien ,dwa ..Szczegolnie jazy autem,pozniaj wszystko wraca do normy i jest okay,powodzenia p.s. nawet na ulotce jest zalecane zaczynac pierwszy tydzien od mniejszej dawki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

Avatar użytkownika
przez GRACJA 14 kwi 2007, 00:01
Tak to jest. Mój psychiatra też powiedziała mi że branie efectinu zaczyna się od mniejszej dawki - 37,5. No mnie niestety nie służył - nawet ta mała dawka. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez grown-up19 19 kwi 2007, 08:37
witajcie. chwilę czasu mnie tutaj nie było, a to dlatego, że po prostu nie miałem żadnych objawów depresyjno-nerwicowych. Połączenie 75mg Efectinu z 1000mg Depakine Chrono okazało się strzałem w 10tkę. Jednak od jakiegoś tygodnia znów źle się czuję. Źle tzn. znów mam lęki, poczucie bezsensu, spadki nastroju itp. Prawdopodobnie lekarz będzie chciał zwiększyć mi dawkę Efectinu do 150mg, ale bardzo się tego boję. Nie wiem jak mój organizm na to zareaguje. W dodatku cały czas się boję, że zwiększenie dawki nie pomoże i będę musiał iść do szpitala dobierać nowy lek... Mam dosyć...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

przez atrucha 19 kwi 2007, 09:14
Z tymi dawkami bywa różnie. Odradzałabym stosowanie Efectinu 37,5 mg bez opcji ER na poczatku leczenia. Czułam się po tym fatalnie. Po Velafaxie było identycznie. Opcja ER przedłuża czas uwalniania się leku i wg mnie również łagodniej działa na organizm tzn.nie ma tak skumulowanych objawów ubocznych w jednym czasie. Mimo tego,że stosowałam wczesniej dawkę 75 mg to przejście na 37,5 (bez ER) było paskudne.Wróciłam szybko do ER.

grown-up19,głowa do góry! Już powinieneś wiedzieć,że raz bywa lepiej a raz gorzej. Nie analizuj zbytnio tematu i zajmij się czymś innym (jesli to możliwe - wiem,łatwo powiedzieć). Szpital nie jest konieczny. Sam sobie dasz radę,chłopie.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Heliush 20 kwi 2007, 22:08
Ceść jestem tu nowy na forum. Od jutra mam brać:
Velafax 37,5mg rano -> po tygodniu 2X 37,5mg rano i wieczorem=75mg/24h
Fluanxol 0,5 mg (2,1,0)


Wziąłem ten Velafax bo tańszy , a Efectin ER 37,5mg nie jest refundowany ( nie wiem czemu akurat ta dawka , bo Efectin 75 juz jest refundowany)). Wolałbym Efectin ER ze wzgledu na bardziej spłaszczone wchłanianie ale najpierw zobacze jak to działa potem sie będę zastanawiał głębiej nad tym.
Poczytałem nieco o waszych przeżyciach . Ja cierpie głównie na lęki i to mnie dobija, dołuje i sprawia ,że czasem moja aktywność = ZERO.
Pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:25 am ]
DZIEŃ I
Wziąłem najpierw jedną tabl 37,5 rano i 37,5 wieczorem.
I powiem wam ,że nic sie nie działo. lekkie niepokój , bardzo lekki i leciutkie nudności . Nawet chciałem ,żeby się coś działo , bo by może to był dowód ,że na mnie zadziała korzystnie w przyszłości ,ale nic z tego. No jakbym był lekko pobudzony i rozmowny bardziej ,ale spox.
No to tyle relacji z pierwszego dnia velafaxu :)
DZIEŃ II
2X 37,5 mg /rano i wieczorem/
zero nudności , lekkie szumy , lekkie pobudzenie , niepokój ruchowy ,ale pozytywny Lęk jaki mam cały czas czuję ,ale widzę ,że on się zmienia w coś w okolicy serca to odczuwam.minimalne oszołomienie
Generalnie optymizm.,
DZIEŃ III
Mijają poprzednie skutki, pojawia się leciuteńki szczękościsk i subtelne drżenia rąk. Bez jakichkolwiek negatywnych innych objawów. czuję działanie leku-w okolicy serca lęk zamienia się w coś innego, nie wiem w co. Zaczynam się czuć lepiej. Czuję ,żę coś zaczyna siędziać na prawdę z moim lękiem..
DZIEŃ IV
negatywne działania są minimalne. Czuję się bardzo dobrze. Jestem rozmowny i nawet momentami spontaniczny( to u mnie bardzo rzadkie)przy moich lękach zwykle się bardzo kontroluję. generalnie mam wrażenie ,że ten lek silnie działa.
DZIEŃ V
Rano wziąłem i mam silny lęk nie wiem co się dzieje.A już było tak dobrze. Po trzech godzinach od wzięcia trochę mnie zamuliło i lęki jakoś minęły. Wolałbym aby to już działało bardziej stabilnie. Może rzeczywiście
lepszy jest Efectin ER?
DZIEŃ VI
Dziś wszystko wróciło do normy. Powoli się przyzwyczajam do tego leku.
Zastanawiam się tylko czy nie lepiej byłoby brać go 4x dziennie w maleńkich dawkach, aby bardziej równomiernie się wchłaniał.
Czuję się dobrze.
DZIEŃ VII
Skutki uboczne minęły prawie całkowicie. Ciśnienie krwi 128/88 tętno 73/min. Lek działa przeciwlękowo i podnosi nastrój. Tylko ja mam wrażenie ,że dawka za mała. 75mg /24h . Ważę 100kg :/
DZIEŃ VIII
Pozostał tylko lekki szczękościsk. Fajnie się czuję. Lęki o połowę mniejsze.Na prawdę jest nieżle:)
DZIEŃ IX
Dziś na pusty żołądek. Po 2 godzinach znów troche mdłości.Generalnie
nic wielkiego ,ale jednak. Ten lek jak do tej pory nie daje o sobie zupełnie zapomnieć i "czuje " się go w sobie ,że coś zmienia. Nie jest po nim tak jak po citalopramie czy fluoxetynie ,że zero odzczuć psychicznych.
Tu jednak czuć działanie na ciało i umysł.
Mam nadzieję ,że niedługo zapomnę o leku i zajmę się życiem ,a nie samoobserwacją. Czuję się nie źle. naprawdę nieźle :)
DZIEŃ X
Zapomniałem dodać ,że od samego poczatku inaczej wygląda sen po tym leku. Wiecej snów. Jeśli chodzi o sex to jest negatywny wpływ . Twierdzę ,że o wiele bardziej negatywny niż fluoxetyna i citalopram , które też brałem.
Cały czas nie mogę się poczuć "Normalnie" :(
DZIEŃ XI i XII
Jakoś się sytuacja ustabilizowała, samopoczucie nie jest lepsze , ani gorsze niż przy braniu Citalu ( Citalopram) , może większe pobudzenie troche. Ale dam szansę temu lekowi. szkoda ,że taki drogi.
Szczękościsk nadal jest , ciśnienie podwyższone nieznacznie , i nieco gorsza jakośc zycia seksualnego .
No cóż coś za coś>
DZIEŃ XIII - XVI
Ciśnienie podwyższone 140/90 . Jestem poddenerwowany , gorszy sen
niz zwykle . Samopoczucie całkiem niezłe ,ale jestem niespokojny.
DZIEŃ XVII
Działa , działa , działa. Biorę dawkę dwa razy dziennie po 37,5mg. lakarz mi nie zwiekszył dawki. Dodatkowo biorę fluanxol 0,5mg (2,1,0) i xanax doraźnie. ( od kiedy boorę velafax częściej zdarza mki się sięgać po xanax na uspokojenie)
No nie powiem ,żebym skakał do sufitu ,ale przecież to nie są narkotyki ,ale leki . Jak patrzę wstecz to czasem się zastanawiam , jak to się wszystko dzieje ,że raz jesteśmy po tamtej stronie , a raz po tej dobrej.
Jak miałem silne doły , to za żadne skarby nie byłbym w stanie uwierzyć ,że można się czuć lepiej . A jednak można. :lol:
Chyba ze mna jest na prawdę dobrze bo złapałem się na tym ,że planuję sobie przyszłość!!!! :D
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 kwi 2007, 19:18

Avatar użytkownika
przez mateusz 21 kwi 2007, 00:35
Atrucha,mam do Ciebie pytanie,sorki jesli juz opowiadalas o tym gdzies w poprzednich postach a ja przegapilem..powiedz jak Tobie idzie na tym efectinie,odstawilas juz calkowicie?..jesli tak ..to jak dlugo jestes juz po odstawieniu ?.. Ja bralem go kiedys przez 3 miesiace i odstawilem (niepotrzebnie) ...bo bylo dobrze i myslalem ze go nie potrzebuje ..ia tak sie przekulalem przez 1.5 roku bez niego.. a teraz wrocilo i biore znowu od 3 tyg. 75 mg.. I co mnie najbardziej martwi to ze zawsze po tabletce mam ciezkie pare godzin.. zaczyna sie godzine po wzieciu,i trwa tak 3 h.. ( zaburzenia wzroku,zawroty glowy)..co myslisz Atrucha zebym dzielil .. rozkladal kapsulke 75 na pol,bral proszek z polowy po przebudzeniu a 2 polowe bral do pracy w kapsulce ?..moze to jest wyjscie ..ale czy wlasciwosci lecznicze beda tak samo wygladaly,pozdrawiam wszystkich
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 02:57
Lokalizacja
Londyn

przez arielWRO 23 kwi 2007, 13:00
Zaczalem kuracje Effectinem 75 ER.Moj pierwszy lek tego rodzaju w zyciu i inaczej to sobie wyobrazalem ... wcale nie czuje sie gorzej , nie mam jakis odpalow ... a nawet powiem wiecej , jest lepiej .. moze faktycznie ten lek wyprowadzi mi na prosta.
Czailem sie chyba z tydzien zeby wziasc 1 tabletke , w koncu sie przelamalem i nie jest zle.

ps. Artucha widze ze jestes obeznana , czy po tym leku mozna chodzic na solarium ? wiem ze jest sporo psychotropow starej generacji po ktorych nie mozna sie opalac , jak jest z effectinem ?
Pozdrawiam
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
29 mar 2007, 14:27
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez grown-up19 23 kwi 2007, 22:28
ja biorę efectin i chodzę na solarium, tak więc bez problemów. zresztą gdy brałem asentrę razem z depakine i anafranilem (lek starej generacji) też chodziłem i nic mi nie było. Pytałem lekarza czy mogę i nie widział przeciwskazań.

a ja mam takie pytanie: czy przy zwiększeniu dawki efectinu może obniżyć się nastrój?? Proszę o odpowiedź kogoś kto wie o czym piszę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do