WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

przez Pysia28 16 lut 2007, 23:28
Hej Ann-2059!Takie są pierwsze skutki branaia efectinu dopiero zaczynasz więc te pierwsze dni są najgorsze potem wszystko ustępuje oprócz tych żrenic te są wielkie rzeczywiście jak po ćpaniu. Mi juz kilka osób pytało się czy coś biorę ale lek pomaga.Są czaem gorsze dni ale to da się przeżyć.Pozdrawiam serdecznie i jak jakieś pytania to wal śmiało.Trzymaj się cieplutko hejka
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
08 sty 2007, 23:51
Lokalizacja
Chodzież

Avatar użytkownika
przez Stormboy 18 lut 2007, 03:40
Ja od wczoraj Velafaxu już nie biorę, lekarka przepisała mi Lerivon. Od 4 lutego zaczęło mi się pogarszać. Coraz większy niepokój, fatalny humor, smutek. Brałem Velafax i się zastanawiałem czy mi w ogóle pomaga, już na niego chyba nie reagowałem.

Co do prowadzenia pojazdów, to [jakbym miał prawko] teraz bym absolutnie za kierownicą nie usiadł. Czuję się masakrycznie, jakbym wypił litry alkoholu [tylko wesoło nie jest] ;-/ mam nadzieję, że szybko mi przejdzie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
15 wrz 2006, 16:30

przez DanielG 18 lut 2007, 04:19
donosze o nowych przezyciach z efectinem - baaa a raczej jego braku! Czytajcie bo ciekawe ;)

Odstawilem efectin 2x75ER z dnia na dzien.. tak postanowila moja lekara w miejsce tego wpakowala reboksetyne / pierunstwo straszne , lekarski "speed" odradzam po kilku dniach kuracji tym nie spalem a tez niemilo zaskoczyla mnie jako faceta natychmiastowa impotencja /. od tygodnia jestem bez antydepresantow / no jedynie pramolan 2 x 50 bo nie wiedzialem co robic /, wciaz na odwyku BENZO. Pewnie domyslicie sie ze to co przezywam jest piekielnie piekielne :D... a wiec 3-5 dni bez efectinu na 3,5 mg relanium jedynie /schodzilem z 30 mg klorazepatu :)/ - koszmar : swiat nie szary - a czarny ... wczoraj nie wytrzymalem i zarzucilem pramolan ktory na szczescie mialem w domu /moja lekarka wyjechala :D/. to co sie dzieje na rownoleglym odwyku efectin + benzo jest ze tak to ujme k'''wnie niemile - strzezcie sie takich opcji, bo ktos slabszy psychicznie moze nie uniesc takiego krzyza. co do odstawienia efectinu: ktos juz pisal - to gama objawow odstawiennych u mnie poza typowymi depresejnymi opcjami pojawily sie nowe fizyczne "dodatki" do i tak juz meczacych objawow odstawiania benzodiazepin : a mianowicie ciekawy objaw: niemoznosc dluzszego patrzenia sie w jeden punkt, mimowlone ruchy galek ocznych, a szczegolnie dziwny szum uszny kiedy przekrecam oczy ze tak powiem w opor przy patrzeniu pod katem :D... oprocz tego zaburzenia seksualne, hmm a moze powrot pelnej funkcjonalnosci - mnie sie zbytnio nie podoba bo moje narzady plciowe sa przerazajaco czule :D a jak to facet - wole nie konczyc po "3 wsadach" ;)... co dalej : w moim przyp glownie wir w glowie polaczony z takimi dziwacznymi zaburzeniami : OD RAZU PISZE I ZAPIEMIETAC JAK WAS BEDZIE TELEPALO STARSZNIE PRZY ODSTAWCE EFECTINU/EFEXORA POPROSCIE LEKARZA O PRAMOLAN /OPIPRAMOL/ MNIE NARAZIE 2X50 MG przynosilo ulge, ale pewnie nie na dlugo sie to zmieni ... poki co czekam na lekarke i wracam do jakiegos innego antydepresanta - jednak efectin na tym etapie zdal sie niefektywny .. coz dlugo go balem ... 6 lat :) w jego miejsce chyba wejdzie SSRI , albo Mirzaten/remeron/ sie zobaczy takie mam przeczucie ze lekarka namowi do mirzatenu - lecz ja mam teraz ch'''we objawy po fazie ostrej odwyku benzo - natarczywe mysli i wspomnienia - cos na ksztalt ZOK(OCD), a z tym chyba jedynie daja sobie rade wybrane SSRI oraz ANAFRANIL - tego nie biore bo juz kiedys bralem i wtedy to joke polegala na tym ze jak teraz "3 wsady" i koniec ... na anafranilu o koniec bylo ciezko .. oj bardzo , bardzo, az siodme poty laly sie nie tylko ze mnie :D Z CIEKAWOSTEK W SEKSUOLOGII PONOC MALE DAWKI SIE WYKORZYSTUJE JAK KTOS CIERPI NA PRZEDWCZESNY ... Jak da rade to probuje bez mocnych antydepresantow .. i tak jeszcze bede tydzien czekal na lekarke. jak mi to wszystko sie zmniejszy do poziomu kiedy bralem efectin to zastanowie sie nad koniecznoscia brania innych lekow .. biore tez tegretol 3 x 200 mg co do jego dzialania antydepresyjnego hehe na mnie tak nie dziala / dzialal 2 pierwsze tygodnie i przestal .. za to tez odradzam na rzecz np. depakine bo po tegretolu to sie czlowiek czuje nie teges szczegolnie brzuszek obrywa /zoladek, watroba.../ pzdr.

ps. nie zapomninajcie jak bedzie lipa przy odstawianiu efectinu poproscie lekarza o pramolan - zdaje sie mocno pomagac. mnie doradzil kumpel co biochemie ma w glowie bo studia gdzies w tym kierunku lecial ;) reboksetyne tez odradzam chyba ze macie naprawde dziwaczna depreche z totalnym zmuleniem .. ponoc dobiera sie na zasadzie osobowosci reboksetynke - moja nie podlega niestety chyba tym kryteriom papa
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
05 paź 2006, 01:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Magda-27 18 lut 2007, 11:43
Kasia30 napisał(a):Madziu dziękuję za informację :smile:


Nie ma za co :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez Mizer 18 lut 2007, 22:21
okej
mija tydzień

trzesę gaciami o ten Effectin- tak szczerze powiedziawszy- bo wydaje się przyjazny dla mojego mózgu.

Wydaje się...

Na razie chce mi się spać, jestem trochę rozkojarzona, chyba nawet urządzę w klasie konkurs ziewania-nikt mnie nie przebije.

Napiszcie o nim jeszcze kilka superlatyw!!! XD
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez jowita 20 lut 2007, 20:40
bieze ktos efectin 75mg 3xdziennie??
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

przez boidudek 21 lut 2007, 21:54
POMOCY!!!!!!!!!!!!!

Sluchajcie ostatnio zaczelam sie czuc gorzej niz zle, zaczely mnie brac lęki w kazdej sytuacji, nawet w domu kiedy np odkrecam wode w kranie ... to koszmar! Zaczelam sie zastanwiac jaka tego moze byc przyczyna i doszlam do wniosku ze jakis czas temu odstawilam calkowicie sama effectin. Czy to moze byc to? Co powinnam teraz zrobic? Blagam pomozcie bo to sie zaraz zle skonczy! :(((((((
Nie chce być już "cienką dentką" !!!!!!!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
21 paź 2006, 01:26
Lokalizacja
Bydgoszcz

uwaga z nagłym odstawianiem leku

przez Szczęściara 22 lut 2007, 23:01
Oj nono no no ..... zrobisz jak chcesz. Nikt nikogo nie zmusi do brania leku, Pamiętaj tylko że odstawienie samodzielnie leków takich jak efectin może dac kiepskie efekty. Z własnego doświadczenia mogę tylko powiedziec że (o ile bierze się jakis czas efectin) nagłe przerwanie zazywania tabletek może powodowac delikatnie mówiąc "niezłe jazdy...."

Jesli pomimo przyjmowania leku źle się czujesz to warto odwiedzić lekarza. Może dawka jest za mala, może za duża, a może nie ten lek i trzeba go zmienić, a może po prostu za krótki okres przyjmowania. Powodów może być wiele.

Poza tym przy stanach lękowych czasem dołączany jest także drugi lek.
Ale to wszystko indywidualna sprawa, każdy człowiek jest inny.

Trzymam kciuki za Ciebie! Powodzenia ! :D
Szczęściara
Offline

przez DanielG 23 lut 2007, 03:43
no jak sama odstawiasz prochy bez konsultacji z lekarzem to gratulacje - ciekawe kto cie do tego sklonil / pewnie polskie realia, oj cos ostatnio mam wjazd na ansz kochany kawalek ziemi/. nie dziw sie, ze wszystko wraca bo raz: jak wszystko minie i tak nalezy kontynuowac leczenie podtrzymujace, dwa: odstawianie na szybko to zla opcja. jak bralals dlugo, anie dalo efektu to po konsultacji z lekarzem trzeba sie bedzie pomeczyc. Nic sie nie boj efectin /momentami jest mocno przereklamowany/ Jak zaczynalem nim leczenie too byla ogromna kampania promocyjna .. co dziwne w kraju w ktorym powstal ie jest taki popularny .. wiec nie ma tego zlego co by an dobre nie wyszlo ... jest jeszcze lexapro, seroxat z grupy ssri, z grupy nassa mirzaten /bliski dzialaniu efectinu/... i wiele innych swietnych lekow U mnie odstawienie efectin spowodowalo atak glebokiej depresji - coz przezylem. dzis jest lepiej, ale rozowo to nie wygladalo. teraz zmieniam a co innego bo 6 lat na efectinie to zdecydowanie za duzo ... idz do lekarza pogadaj
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
05 paź 2006, 01:12

przez toya75 23 lut 2007, 06:28
Witam po dłuższej nieobecności :D Ostatnio męczyłam was tematem odstawiania efektinu. Niestety nic z tego, na wizycie u lekarki opowiedziałam jej o swoim samopoczuciu, o totalnym braku cierpliwości do nerwicy i jej leczenia ( w ogóle o sensie dalszego leczenia), o rzekomej chorobie psychcznej.Pani doktor cierpliwie wysłuchała i z uśmiechem mi mówi: "No to sobie dzisiaj w końcu pofolgowałaś :lol: "Wybiła mi z głowy chorobę psychiczną ( podobno lekarz z kilku dziesięcioletnią praktyką potrafi ją zdiagnozować po naszej mimice), wytłumaczyła, że dla mojego komfortu życia konieczne jest zażywanie leków, a o psychoterapii możemy pomyśleć jak wrócę do równowagi psychicznej. Była to bardzo szczera rozmowa tzw. kawa na ławę, a ponieważ ufam mojej lekarce pozostało mi się dostosować tzn. zwiększona dawka efektinu do 150 mg i dodatkowo depakina chrono 300. Zobaczymy co będzie dalej ale muszę sie chyba w końcu pogodzić z braniem leków ( nie wykluczone że do końca życia ). W końcu są jeszcze inne choroby które wymagaja brania leków dożywotnio np cukrzyca, sercowcy, gościec i inne Chyba poprostu trudno się jest z tym pogodzić w przypadku psychotropów. Ale przecież można z tym żyć, nie jest to choroba śmiertelna, podziwiam tych co walczą z nowotworem. W niektórych jest tyle haryzmy.

ps.Dziękuję wszystkim którzy trzymali za mnie kciuki tu na forum, ale musze was rozczarować i narazie nie napiszę o odstawieniu, a o dalszych efektach leczenia.
Pozdrawiam Monika
toya75
Offline

Avatar użytkownika
przez ann_2059 25 lut 2007, 14:04
Przyjmuje Efectin już od tygodnia a samopoczucie zamiast się polepszac - z każdym dniem staje się coraz gorsze... lęki trzymają mnie praktycznie cały czas... nawet po zażyciu Xanaxu... ja już nie mam sił z tym walczyć... to już drugi lek (wcześniej brałam Trittico), który wywołuje u mnie takie objawy.... cały czas mam myśli samobójcze, nie moge na niczym się skupić, czuję się wyobcowana, nie czuję się sobą a do tego wszystkiego jeszcze kompletna pustka w środku... nie wiem, co mam robić... kolejna wizyta u lekarza dopiero 12 marca a ja już nie mam siły... znowu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
08 lut 2007, 11:02
Lokalizacja
Toruń

Avatar użytkownika
przez Mizer 25 lut 2007, 15:21
abb- czekaj

ja czuję się podobnie

jeszcze musisz trochę poczekać, mi mija drugi tydzień
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez molus 26 lut 2007, 10:51
czesc,
ja zaczelam brac velafax to jest odpowiednik efektinu i chcialam zapytac w jakiej dawce zaczelas brac ten lek i w jakiej teraz bierzesz bardzoprosze o odpowiedz bo ja mam brac tylko 37 mg dziennie i mysle ze to chyba za mala dawka....
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
25 lut 2007, 10:50
Lokalizacja
olkusz

Avatar użytkownika
przez .Sara. 26 lut 2007, 22:34
ile kosztuje traz effectin 150?
There's no flowers in the end of this road
... starving to be nobody...
... starving to die ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
03 lut 2007, 01:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: klaudi i 33 gości

Przeskocz do