WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 310

przez DanielG 22 sty 2007, 12:03
co do potencji - zero problemow, brak jakichkolwiek zmian libido mialem na efectinie - takie jazdy przytrafialy mi sie na innych lekach szczegolnie : anafranil, ale ten odstawilem szybko... Dzis jestem po zwiekszeniu dawki po powroceniu na efectin er w tej chwili przyjmuje 112,5 mg. Dzis wypad do poprzedniej lekarki - olalem ostatnia okazalo sie miec zero orientacji w przebiegu odwyku benzo... do tego byla zbyt arogancka panienka - wiec stwierdzilem prosto psychoterapia w moim przyp. to dla mnie zlo ... kolejny psychoterapeuta myslacy ze jego slowa / i tak malo celne / zalatwia problemy z mocno zabuzona rownowaga biochemiczna.
Wybaczcie, poniewaz pewnie niektorzy z Was wierza w psychoterapie i im pomaga ... ja zrazilem sie kolejny raz, a z tego co zauwazylem pacjenta w taki sposob mozna mocno zmanipulowac tak zeby c tydzien przylatywal z pieniazkami ... i to dosc sporymi ... moje problemy to rowniez brak godziwej pensji .. heh i co niby mi da gadac z kims kto zabiera za jedna wizyta jej 1/10 czesc ... niestety w moim przyp i podobnych psychoterapia schodzi na drugi plan ... baaa schodzi wogole z planu, co do niej zafundowalem sobie wlasna => dziewczyna, mama, bliscy... sa najlepsi poki co i niech tak zostanie. pozdrawiam
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
05 paź 2006, 01:12

przez Piotrek ;) 22 sty 2007, 14:39
DanielG I Rock N Roll bracie taka prawda podstawa to rodzina mi lekarka powiedziala dzisiaj zebym odstawil leki bo mi nie sa potrzebne bo po co sie faszerowac tabsami musze sobie sam pomoc nie wiem jak do tego podejsc musze przemyslec temat narazie pa.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

czesc wszystkim, mam male pytanko?

przez aleesa 23 sty 2007, 00:53
Od roku biore efexor xr (efecin), atkow paniki i lekow nie mialam juz co najmniej przez pare miesiecy, czuje sie naprawde dobrze. Czasami jeszcze lapia mnie dolki, ale to chyba normalne bo jestem tu sama a moja cala rodzina mieszka w polsce. Ostatnio zastanawialam sie aby nie przestac brac lekow, kiedy powiedzialam o tym lekarzowi on stwierdzi ze sama stopniowo moge przestac zazywac je (tzn. jeden dzien wziac drugi opuscic) i zobaczyc jak organizm zareaguje. Kiedy tak zrobilam pierwszy dzien bez tabletki byl ok natomiast przy nastepny pojawialy sie zawroty glowy, zmniejszone zrenice, kolatanie serca, mialam wrazenie jakby rzeczywistosc i wszystko bylo inne, dawka ktora biore to 75mg, lecz lekow ani atakow paniki nie bylo. Zastanawiam sie czy moze to byc spowodowane tym ze mimo dobrze sie czuje tak naprawde nie jestem jeszcze do konca wyleczona?
pozdrawiam i czekam na odpowiedz, aleesa :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 sty 2007, 02:51
Lokalizacja
toronto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

EFEXOR (Wenlafaksyna-Efectin,Velafax,Alventa,Jarvis,Symfaxin

przez atrucha 23 sty 2007, 01:34
Substancja o nazwie wenlafaksyna. Inne leki (odpowiedniki Efexoru) to Efectin i Velafax . Nasze forum zawiera sporo informacji w tym temacie. Proponuje zapoznanie się z tematami "Efectin" oraz "Velafax".
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

przez Glass23 23 sty 2007, 16:51
Wiesz to zwykle symptowy odstawiania jak ostawialem to tez to miałem z efectimem a czy jestes wyleczona no coz nie wiem ja np przez dwa lata nie brałem teraz opd 2 dnio znowu zczalem(sylwestrowa zabawa za duzo alkocholu ) i czuje sie strasznie gorzej niz za perwszyma razem kiedy zaczynałem to brac zaladek glowa toatalnie zmeczony nie wiem chyba skład sie zmienił czy co tych prochów (przez 2 lata ) orgaznizm musi znowu zadoptowac te leki :?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 sty 2007, 13:43

przez aleesa 23 sty 2007, 23:42
moze i masz racje ja jak zaczynalam brac efectin strasznie sie meczylam , nie moglam jesc nic nie przechodzilo mi przez gardlo i do tego wypijalam ogromne ilosci wody (to byla jedyna rzecz jaka moj organizm mogl wchlaniac bez problemu), czulam sie fatalnie, jedyne co mnie trzymalo przy tym zeby kontynuowac byl beznadziejny stan w jakim bylam kiedy to wszystko sie zaczelo. Po jakims czasie jednak organizm zaakceptowal lek i bylo juz znacznie lepiej :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 sty 2007, 02:51
Lokalizacja
toronto

Avatar użytkownika
przez 331ania 31 sty 2007, 14:00
dziekuje za podpowiedz:)nie wiedzialam ze jest juz ten temat.dziekuje raz jeszcze.pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez grown-up19 31 sty 2007, 14:57
mam pytanko. czy ktoś zażywając Efectin doświadczył napadów agresji lub totalnego zobojętnienia? u mnie tak jest odkąd zacząłem brać efectin, od jakiegoś tygodnia. chwilami napady szału: chcę rzucać szkołę, popełnić samobójstwo, mam jakieś psychopatyczne myśli, za chwilę wszystko mam gdzieś, nawet to, że ludzie, których kocham przeze mnie płaczą? czy to z powodu leku, czy ja po prostu jestem nienormalny?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

przez DanielG 01 lut 2007, 02:23
kolejny tydzien kolejne "efecty" - coz... mija czas moze on leczy ;p heh tez napewno ale poki co efectin 2x 75 ER dziennie i 3 x 200 mg tegretolu pozwala na dosc sprawne wychodzenie z "beznyn". Mozna pozwolic sobie na wieksze skoki no mnie w sumie pozostalo ok 2,5 mg relanium do odstawienia .. co do stanow zobojetnienia tak tez miewam heh ale w moim przyp. sa idealne :) w gruncie rzeczy antydepresanty /jezeli dobrze dobrane/ prowadza do takiego wlasnie zobojetnienia ... jezeli cos ci dokuczalo myslales/as o tym nonstop adepresant daje kopa zeby zapomniec - olac to, nabrac sil by spotencjalizowac walke z problemami - ale napewno nie zobojetnia to tak jak benzo bo po tym to wszystko ma sie w dupie - takie raczej zobojetnienie , ktore daje mozliowsc analizy... co jeszcze dodac dawka er 75 x 2 daje - bez kitu kopa ... lek mocno napedza - ale ja mam wielka hustawke raz na predkosci raz jak zol sie czuje dlatego mam tez tegretol ktory ma stabilizowac ale coz na odwyku benzo ciezko o stabilizacje :). musze przyznac ze bez watpienia efectin mozna zaliczyc do najlpeszych antydepresantow ... dziala bez watpienia efektywnie i co ciekawe dowiedzalem sie od lekarki jest malo toksyczny - nalezy do tzw bezpiecznych lekow ktore mozna bra bardzo dlugo i nie robia sieczki z organizmu... tegretol to dziadostwo ale coz niestety w moim przyp. musialem dostac by spotencjalizowac dzialanie efectinu plus ustabiliozwac nastroj. mam nadzieje ze dlugo tego nie bede bral bo jest feee. pzdr
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
05 paź 2006, 01:12

przez Piotrek ;) 01 lut 2007, 11:20
Czesc ja bralem 3 lata bez przerwy lek z rodziny benzo ale odstawilem go go sam 2 tygodnie mialem wyciete z zycia a tak to wrocilem do formy. Efectin biore juz 6 miesiac w skali od 1 do 10 moj stan sie poprawil na 3 czyli nie jest tak jak bym chcial nastawilem sie na ten lek pozytywnie lecz sie rozczarowalem zobaczymy co bedzie dalej pozdrawiam.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

przez Edyp 02 lut 2007, 20:13
grown-up19 napisał(a):czy ktoś zażywając Efectin doświadczył napadów agresji lub totalnego zobojętnienia? u mnie tak jest odkąd zacząłem brać efectin, od jakiegoś tygodnia. chwilami napady szału: chcę rzucać szkołę, popełnić samobójstwo, mam jakieś psychopatyczne myśli, za chwilę wszystko mam gdzieś, nawet to, że ludzie, których kocham przeze mnie płaczą? czy to z powodu leku, czy ja po prostu jestem nienormalny?


To przez lek, a Ty masz wszystkie klepki w jak najlepszym porządku. Co więcej, to z czasem przejdzie. Nie jestem psychologiem (chociaż studiuję psychologię), ale wydaje mi się, że jest to forma buntu organizmu co do leku. U mnie po około miesiącu od rozpoczęcia kuracji Efectinem dopadł ten sam stan co Ciebie (wcześniej nie dostrzegałem, żadnych pozytywnych, ani negatywnych efektów). Pokłóciłem się z rodziną podczas wigilii, a później przez około 2 tygodnie szantażowałem wszystkich mówiąc, że jak nie dadzą mi spokoju to rzucę się z mostu ("bo przecież wtedy będziecie w końcu szczęśliwi"). Od czterech tygodni nastrój mam dość ustabilizowany, chociaż pojawiają się dni, kiedy wydaje mi się, że wszystko znów wraca, jednak następnego dnia, albo nawet już pod wieczór, jest ok. Wiem, że z czasem będzie coraz lepiej, aż wreszcie stanę się pozytywnie uspołecznionym obywatelem ;) I tak będzie z Tobą! Trzymaj się i nie poddawaj, a wszystko będzie OK! Powodzenia i pozdrawiam. :)
Edyp
Offline

przez Kasia30 03 lut 2007, 19:07
napiszczcie proszę czy można brać velafax co drugi dzień jak się odstawia wcześniej brałam efektin a velafax nie ma przedłużonego działania. :smile:
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
05 sty 2007, 15:17

Avatar użytkownika
przez Magda-27 03 lut 2007, 19:36
Kasiu, powinnaś pogadać z lekarzem jak się lek odstawia ;) nie rób tegho na własną rękę. Ja mogę Ci jedynie napisać jak mi lekarka kazała. Brałam velafax 37,5 codziennie 1 tabletkę rano przez 3 miesiące, czyli 3 opakowania :) Po tym czasie 4 opakowanie miałam już odstawiać. Najpierw przez 2 tygodnie co drugi dzień 1 tabletka, przez następne 2 tygodnie co trzeci dzień, później co czwarty itd. To była sugestia mojej lekarki, sama nie decyduj się na odstawianie, bez konsultacji z lekarzem.
Pozdrawiam i życzę powodzenia, Magda.
szukam osób chętnych podjąć współpracę z FM GROUP Polska http://www.perfumyfm.sileman.net.pl
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
891
Dołączył(a)
22 lis 2005, 13:23
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez Intgar 03 lut 2007, 22:46
Witajcie.
Jeszcze kilka miesięcy temu nie sądziłem, że z wypiekami na twarzy będe śledził tego typu fora. Niestety okazało się, że i mnie dopadła deprecha. Sam już nie wiem kiedy to się zaczęło. Od chyba ponad roku nie mogę normalnie spać, do tego pół roku temu dostałem nową dobrą pracę. No i się zaczeło... Praca "marzeń" totalnie mnie rozwala. Jestem kłębkiem nerwów, na samą myśl, że tam pójde czuje ucisk w klatce piersiowej. Moja lekarka przepisała mi coaxil, brałem go ponad miesiąc, ale nie było efektów. Może kilka dni byłem wesołkowaty, ale później znowu zrobiło się fatalnie. Lekarka jest internistą, więc teraz wysłała mnie do psychiatry. Jednak zanim pójdę, wizyte mam 12 lutego, mam zacząć łykac Efectin. Dziś zjadłem pierwsza teblekę i mam straszne wątpliwości. Może nie powinienem tego łykać? Każdy przecież ma jakieś problemy. Fakt, że z reguły mam podły nastrój, i nie śpię w nocy, ale nie mam takich kłopotów jak niektórzy z Was. Chocby fobia społeczna. To musi byc koszmar. Napiszcie prosze co myslicie. Boje sie, że jak zaczne brać leki to już nie przestane. Z drugiej strony boje się nie brać. Nie chcę sie czuć tak jak teraz. Sam już nie wiem co mam robić:(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 lut 2007, 21:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], klaudi, piotr31 i 31 gości

Przeskocz do