WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

przez Filozof-Piotr 13 sty 2007, 14:45
Ale uważaj! Psychoterapia jest świetnhym pomysłem! Napisz mi jak już będziesz po pierwszym spotkaniu! Serdecznie Cię pozdrawiam!
Śmierć człowieka jest jak upadek państwa potęznego... (Cz. Miłosz)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
04 sty 2007, 02:18
Lokalizacja
Łowicz

przez anonymous1 13 sty 2007, 15:33
Napewno będę pisać jak mi idzie,jesteście mi bardzo bliscy i nigdy jeszcze nie zawiodłam się na Was. Zdaje sobie sprawę z tego ile osób bedzie teraz śledzic ten temat ,bo sama zawsze to robię,gdy ktoś podejmuje nowe wyzwanie w walce z chorobą.
Buziaki dla wszystkich Monika
anonymous1
Offline

przez Filozof-Piotr 13 sty 2007, 17:37
Także powodzenia w walce... Żeby terapia okazała sie strzałem w dziesiąrkę!
Będę śledzić postępy!
Nie poddawaj sie i walcz!
Pozdrawiam!
Piotr
Śmierć człowieka jest jak upadek państwa potęznego... (Cz. Miłosz)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
04 sty 2007, 02:18
Lokalizacja
Łowicz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez DanielG 14 sty 2007, 16:05
Ja juz jestem ok 5 lat na efectinie ... do tego ostatnio rok na odwyku od benzodiazepin. Zmienilem lekarza po raz kolejny i nadal na odwyku caly czas na efectinie.. ostatnio w moim zyciu pojawilo sie kilka problemow - a mianowicie benzo przywrocily kilka przykrych prywatnych spraw, problemow dot. wydarzen ktore mialy meijsce 5 lat temu :D jakos po tym jak zaczalem brac efectin... uwaga: JESLI JESZCZE WAS NIE UZALEZNILY BDA OD RAZU JE W***RZCIE PRZEZ OKNO - nie bierzice XANAX`u, RELANIUM, CLORANXENU, CLONAZEPAMU ITD. chyba ze nie ma innego wyjscia w waszym przyp. a lekarz to potwierdza. Na zejsciu z BDA ER 75 EFECTINU wydjae sie byc malo, wczesniej wyciagnal mnie z potwornej depresji ktora spowodowal XANAX brany bez kontroli ok 2 lat. Bralem go caly czas razem z bda, i wszystko stalo w miejscu, wiec podejrzewam, ze calkowitej skutecznosci leku jeszcze nie mailem okazji sprawdzic. Wiem, ze w moim przyp. objawy uboczne nie wystapily, badz depresja byla na tyle silna iz jzu kompletnie nie czulem czegos zlego. Teraz borykam sie z problemami i objawami odwyku bda - jestem aktualnie na 2 mg RELANIUM, 75 mg EFECTINU ER i 400 - 600 mg TEGRETOLU /ale stabilizator dopiero kilka dni lykam w dawkach terapeutycznych/. NIE WIEM CO Z EFECTINEM, ALE MYSLE ZE POJDZIE DAWKA W GORE CZYLI DO 150 ER bo mam dola ... i chyba to jedyne wyjscie juz - raz powiekszalem dawke ale bedac chwilowo na velafaxie. Musze przyznac ze efectin er jest zdecydowanie lepszym preparatem napewno jezeli chodzi o dawkowanie raz dziennie i z glowy, a z vela musialem nonstop latac. Lekarka mowial rowniez, ze generyki pomimo ze sa tymi samymi substancjami czesto maja ciut inne dzialanie /lzejsze, badz silneijsze - dziwne prawda :D/. Poki co chwale sobie bo raz mi tylek uratowal . tylko czy bedzie tym razem .. zaczynam psychoterapie bo odwyk bda daje w kosc i kazdy problem jest wielki + oczywiscie efectin - jak cos sie w moim przyp. zmieni i poczuje ze cos dzial lepiej napisze - choc w moim przyp. i takiej specyfice mojego przypadku raczej chyba przejde na SSRI np. asentre, ale tak jak pisalem u mnei zero powaznych, odczuwalnych objawow ubocznych + bardzo dobre dzialanie - tak bylo z EFECTINEM ER ;)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
05 paź 2006, 01:12

przez Filozof-Piotr 14 sty 2007, 18:39
Witaj Danielu! To co piszesz jest faktycznie przykre i trudne! Mam pytanie od czego się to zaczęło? Jak chesz ze mną pogadać to podaję numer gg286784 lub jeśli mieszkasz w centrum Polski moglibyśmy się spotakc i pogadać!
Na marginesie ja brałem Efectin 75 przez pół roku i na początku było ok, ale przestalo i został mi zaaplikowany Seronil! Odstawienie po półrocznym braniu Efectinu i przejście na inny lek było szokiem dla mojego organizmu! Bardzo się namęczyłem zanim przeszedłem na drugi farmaceutyk!
Pozdrawiam!
Piotr
Śmierć człowieka jest jak upadek państwa potęznego... (Cz. Miłosz)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
04 sty 2007, 02:18
Lokalizacja
Łowicz

przez DanielG 15 sty 2007, 09:26
Poki co wole pozostac anonimowy ;) i od dzis na nowo pozbieralem sily w walce z tym wszystkim - do wczoraj obwinialem siebie za wszystko itd... tylko chyba niepotrzebnie bo ja swoje bledy naprawilem na tyle ile moglem i je odzalowalem .. a kto z lekarzy, czy nawet Bog juz tych 7 lat zycia mi nie odda tak mialo byc ... wiec chyba jestem ok ... co do efectinu mam nadzieje ze u mnie nie bedzie problemu ze zmiana na inny - jezeli nie odstawiales benzo, a podejrzewam ze tego nie robiles to wybacz ze tak pisze, ale mozesz nie miec pojecia co jest szokiem dla organizmu - ja po 6 latach jazdy na bda obecnie przezywam dzien w dzien nowa delire i tak od roku! caly odwyk to meczarnia, a benzo do tego lubia zostawiac objawy przewlekle po odwyku, wiec wiesz ;) ale luz wiem ze efectin tez daje kopniaka ... choc nie takiego co benzo ... wracam po 7 latach i czuje ze tym razem wygram - nikt mi normalnej mlodosci nie odda wiec zadbam o normalne zycie od teraz ..." Wy smigaliscie z usmiechem na twarzy po klubach, pubach, dyskotekach ja momentami balem sie tam isc - dlaczego ? zapytajcie lekarza ktory mnie faszerowal bda :D " takie mam "motto" no nie do konca motto ... pzdr
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
05 paź 2006, 01:12

nerwica lękowa

przez Piotrek ;) 15 sty 2007, 12:59
DanielG Witaj ja cierpie na to g.... juz 10 lat tzn tyle pamietam ale pewnie od urodzenia .Sam nie wiem od czego sie zaczelo czy od tego jak zaczela sie szkola podstawowa czy moze wyjazd na kolonie w 2 klasie podstawowki a moze od momentu jak dostalem udrerzony kamieniem w tyl glowy? jeszcze istnieje mozliwosc ze to genetyczna choroba,strasznie balem sie chodzic do szkoly juz od mlodych lat balem sie ze cos mi sie stanie ze bede wymiotowal a tak tego nie cierpie i sie boje ze zemdleje i nikt mi nie pomoze itd,najbezpiecznie czulem sie oczywiscie w domu i z rodzicami strasznie jestem do nich przywiazany z czego sie ciesze nawet bardzo.ale wiesz moje problemy zaczely sie powaznie dopiero w 6 klasie podstawowki moze 7 powoli dostawalem jakies tiki nerwowe i lęk przed wychodzeniem z domu oczywiscie rodzice zabrali mnie do psychologa dostalem krople na tiki i stwierdzila ze to na tle nerwowym po braniu lekarstwa na tik nerwowy oczywiscie mi to przytlumilo i moge powiedziec ze tiki ustaly ale leki sie pojawialy i tak sobie z tym zylem kilka lat az doszly do tegotrudnosci z zasypianiem,wiec zaczalena na wlasna reke brac na spaneie raz dziennie CLORANXEN i bylo ok ale czulem sie jak zombie nie do zycia nie moglem sie pozbierac rano czlowiek jak sniety.Po 3 latach postanowilem zejsc z tego badziewia spoko wytrzymalem tylko tydzien zaczely mnie meczyc jakies drgawki pocenie sie nogi jak z waty i do tego nasilily sie lęki wiec wrocilem spowrotem do niego ,ale po dwoch miesiacach poszedlem do mojej psychiatrzyczki porozmawialem powiedzialem co biore przepisala mi ZOLOFT ok i wtedy zywia odstawilem CLORANXEN i zaczalem odrazu braz ZOLOFT 3 tygodnie katastrofa nie moglem robic nic najlepiej lezec w lozku nie wychodzic z domu dreszcze drgawki lęki bylo mi zimno a lal sie ze mnie cieply pot !! szok myslalem juz ze kaplica ale z dnia na dzien bylo coraz lepiej i tak bralem 3 miesiace ZOLOFT ,fakkt ze lek mnie napedzal dawal mi kopa do dzialania ale lęki nie mijaly i do tego rano jak tylko wstawalem strasznie mnie mdlilo i bralo na wymioty mysle ze po leku.Odstawilem lek i zaczelem EFECTIN ER 75 na dobe rano pierwszy miesiac bylo swietnie minely mi po czesci lęki nie przejmowalem sie niczym ,miesiac pozniej zauwazylem ze znowu wracaja mi tiki a co z tym idzie odrazu czlowiek sie nakreca no to prosze sa i lęki i tak sie zaczelo.Mysle ze ten lek poprostu na mnie przestal dzialac moze zbyt mala dawka ale ja nie chce walic w siebie zmulaczy nie sztuka jest sie faszerowac prochami 22 mam wizyte u doktorki powiem ze mam problemy z zasypianiem i z brakiem koncentracji,lękami i tymi chorymi myslami ktore nie pozwalaja mi sie na niczym skupic moze znajdzie dla mnie jakis kolejny (zloty)srodek i to g.... minie jak przemija zycie.to tyle mysle ze CLORANXEN dal mi niezle w d... ale zobaczymy jesli bedzie jakas poprawa zaraz napisze na forum.Trzymajcie sie nie dajcie sie ŻYCZE WAM TEGO CZEGO ŻYCZE SOBIE pozdrawiam
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

przez Pysia28 15 sty 2007, 14:49
Hej Depresowicze!Ja biorę efectin dopiero dwa tygodnie.Na początku było ciężko znieść telepanie w środku,kręcenie się w głowie i "szczęskościsk".Na szczęście reszta skutków ubocznych mnie ominęła.Teraz czuję się wiele lepiej aż nie myślałam że mi tak szybko ten lek pomoże.Ale półroczne leczenie mam zagwarantowane-jak stwierdził lekarz.Ja chciałam przestawić sobie tylko godzinę brania leku a już miałam "jazdę" zpowrotem.Nie przestawajcie brać leków bez uzgodnienia z lekarzem bo może się to skończyć szybkim nawrotem choroby.GWARANTUJĘ.Trzymajcie się cieplutko i nie poddawajcie się :D
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
08 sty 2007, 23:51
Lokalizacja
Chodzież

przez Filozof-Piotr 15 sty 2007, 15:07
Rozumiem cię Daniel! Nie naciskam! wiem jak trudno walczyć z tym co my mamy! Ja rozpocząłem o 10 lat za późno leczenie! Także życzę powodzenia! Pisz o wynikach leczenia!
Pozdrawiam!
Śmierć człowieka jest jak upadek państwa potęznego... (Cz. Miłosz)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
04 sty 2007, 02:18
Lokalizacja
Łowicz

przez DanielG 15 sty 2007, 18:30
heh.. cos te moje sily slabe ... wczoraj chyba je pozbieralem bo zabralem efectin er 75 + 35 mg velafaxu - dodam, iz wczesniej bralem jakis czas velafax 3 x 37,5 - bylo lepiej - choc powodow do depresji wiekszych nie bylo - no moze poza odwykiem. Dzis nie zabralem velafaxu tylko sam efectin er 75 - jak zdecydowal nowy lekarz - czyli dawke mneijsza o 37,5 mg w skali doby i jazde mialem.. plakalem jak dzieciak w ramionach swojej dziewczyny. przykre, ale prawdziwe - nie potrafie sobie poradzic z pewnym problemem ktory dotyczy rowniez moich bliskich, a ja jako jedyny mam jazdy ;/ z tego tytulu ... pozostali dawno odrzucili to w inepamiec - dodam, ze zdarzenie traumatycznie mialo meijsce ok. 5 lat temu - przezylem to na cloranxeie rowniez reagujac jak kazdy, placzem, smutkiem.. itd a tu lapu capu problem odnowil sie i uderzyl z 10x wieksza moca :(... pozostaje mi tylko czekac na psychoterapie 9 lutego ja rozpoczynam. Mam nadzieje, ze poradze sobie - bo mam takie hustawki, ze hej - jak sie wyplakalem znow czuje sie dobrze tylko pewnie na jakis czas... tak to juz jest - a szczerze sam poruszylem sprawe tego problemu jak juz wszyscy zapomnieli, przecierpieli swoje
:( .. ale to wszystko jest zryte
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
05 paź 2006, 01:12

cloranxen

przez Piotrek ;) 15 sty 2007, 19:07
[quote="DanielG"]heh.. cos te moje sily slabe ... wczoraj chyba je pozbieralem bo zabralem efectin er 75 + 35 mg velafaxu - dodam, iz wczesniej bralem jakis czas velafax 3 x 37,5 - bylo lepiej - choc powodow do depresji wiekszych nie bylo - no moze poza odwykiem. Dzis nie zabralem velafaxu tylko sam efectin er 75 - jak zdecydowal nowy lekarz - czyli dawke mneijsza o 37,5 mg w skali doby i jazde mialem.. plakalem jak dzieciak w ramionach swojej dziewczyny. przykre, ale prawdziwe - nie potrafie sobie poradzic z pewnym problemem ktory dotyczy rowniez moich bliskich, a ja jako jedyny mam jazdy ;/ z tego tytulu ... pozostali dawno odrzucili to w inepamiec - dodam, ze zdarzenie traumatycznie mialo meijsce ok. 5 lat temu - przezylem to na cloranxeie rowniez reagujac jak kazdy, placzem, smutkiem.. itd a tu lapu capu problem odnowil sie i uderzyl z 10x wieksza moca :(... pozostaje mi tylko czekac na psychoterapie 9 lutego ja rozpoczynam. Mam nadzieje, ze poradze sobie - bo mam takie hustawki, ze hej - jak sie wyplakalem znow czuje sie dobrze tylko pewnie na jakis czas... tak to juz jest - a szczerze sam poruszylem sprawe tego problemu jak juz wszyscy zapomnieli, przecierpieli swoje
:( .. ale to wszystko jest zryte

Ja ten caly CLORANXEN bralem 3 lata bez przerwy wiem jak potrafi niszczyc ............ do dzisiaj odczuwam skutki pozdrawiam
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

przez DanielG 17 sty 2007, 00:59
w moim przyp. zaczyna sie iracjonalne reagowanie na syt. stresowe i brak mozliwosci normalnego rozwiazywania problemow zyciowych. Mysle ze na najblizszej wizycie - I sesji psychoterapii dostane iiny a.depresant badz 150 ER efectinu .. od takie jaja ;)
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
05 paź 2006, 01:12

Avatar użytkownika
przez Stormboy 20 sty 2007, 18:26
Niqqa, i jak? co powiedział lekarz??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
15 wrz 2006, 16:30

Seks A efectin

przez Glass23 21 sty 2007, 13:56
Brałem Efectin przez rok czasu(Dobrze Przyjmowalem) odstawiłem na 2 lata z powodow Seksulanych(barak popedu erekcji ) a teraz po tym czasie znowu wrociły do mnie objawy Nerwicy Lekowej Co prawdopodobnie było spodowdowane ze przecholowałem na sylwestr z trunkami nie chcem znowu brac tego leku ale wiem ze bede najprawdopodobniej zmuszony (Stany PAniczego leku pogorszyly moj stan psychiczny jest rosypce ) czy jest inny lek ktory nie ma dla facetów takiego skutku ubocznego a jest rownie skuteczny ?? dzieki Z Gory na ODpowiedz ??
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 sty 2007, 13:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 13 gości

Przeskocz do