WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 03 paź 2011, 19:37
i 5 lat leczenia na marne.

@Klaudia,z tą tezą powyżej nie zgadzam się zupełnie, i myślę ,że jesteś w błędzie.Jeden wyskok z alkoholem i myślisz ,że cale wcześniejsze leczenie znikło ,legło w gruzach.Nigdy w to nie uwierzę.Może takie bajery podsuwa Ci twój wybujały i chorobliwy perfekcjonizm i pęd ku idealności w leczeniu farmakologicznym. Bo jednak lek zrobił swoje,pomógł i jakoś poskładał co było porozwalane i na koniec wzmocnił na lepsze słabo działającą u Ciebie biochemię mózgu. Piszesz ,że nie pijesz dużo- to duży plus. Ja znowuż musiałem pić dużo i w ciągach ,aby wystąpiły u mnie przeklęte ataki paniki.Widocznie jesteś bardziej wrażliwa.Lecz co mnie najbardziej zastanawia to to ,dlaczego jest tak jak jest po alkoholu.Znajduję różne odpowiedzi,i jedna z nich jest ta ,iż alkohol to substancja-alergen w psychicznym rozumieniu tego słowa.Znowu też myślę,że alkohol jako typowy depresant może powodować i uderzać w najsłabsze i najczulsze miejsca w naszej psychice - w tym wypadku jest to LĘK manifestujący się atakami paniki.Najlepiej by było jakbyś przestała pić alkohol przez jakiś okres czasu(np.pół roku ,ale nie mniej ) i poobserwowała siebie pod tym kątem.Lecz jeśli wybierasz picie (nawet w małych ilościach),masz swoje sprawdzone benzodiazepiny.Ja również,kiedy jeszcze piłem ścierwo-alkohol miałem zawsze na ratunek jakieś benzo,szczególnie na kaca.Powiem też ,że szybko rosła mi tolerancja z benzodiazepinach,także dochodziłem do na prawdę bardzo dużych dawek.I ty też musisz się z tym liczyć.Potem -jak u mnie- uzależnienie krzyżowe ale to w rzeczywistości mało się liczyło ,kiedy trzeba było się ratować.Tak więc już na koniec Klaudio życzę ci mądrych wyborów i aby ataki paniki znikły z Twojego Życia.A jak to zrobisz to już Ty sama musisz znależć odpowiednią i najlepsza receptę.Pozdro.Paweł
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez Miss Worldwide 03 paź 2011, 21:20
wiesz, tak palnelam, ze 5 lat na nic. nigdy nie oczekiwalam od leczenia, ze juz nigdy nie przytrafi mi sie zaden atak paniki itp. To juz jest cos tam powalone w chemii mozgu czy gdzie tam i tyle. Napisalam tak bo ponad pol roku nie bralam juz nic i po jednej imprezce taki atak! przezylam horror! nie zycze nikomu! atak nie trwajacy 20min tylko iles tam godzin, az znajomi przyniesli mi xanax i przeszlo.

jasne, ze pomoglo leczenie na swoj sposob bo ja przed leczeniem mialam atak paniki niekonczacy sie. noc, dzien, kazda godzina i minuta. lezalam na podlodze i ryczalam, krzyczalam, nie chcialam zyc ale umrzec tez sie balam. chcialam zeby mnie uspili czyms i nie budzili dopoki ten strach z mojej glowy nie zniknie. teraz mialam 2 razy atak paniki, raz po imprezie i raz po 3 lampkach wina do kolacji. ale w dzien nie mam zadnych. wiec cos z tego leczenia jednak zostalo. jestem tez bogatsza w doswiadczenia. chociaz powiem szczerze, ze one gowno daja jak przychodzi atak. nik i nic mi nie jest w stanie przetlumaczyc, ze nic mi nie jest. w glowie sieczka, wiedzac to wszystko o nerwicy i atakch i tak nie jestem w stanie ich opanowac, nie wiem co sie dzieje w moim lbie. chce ryczec, b;agac o pomoc, tylko nie wiem kogo bo wtedy jestem przekonanan, ze lekarze tez mi nie pomoga.

poprostu myslalam, ze te 5 lat leczenia da mi spokoj z atakami przynajniej na kilka lat, bo jestem pewna na 100% ze osoba ktora juz przeszla doscy mocno ta chorobe nigdy sie jej nie pozbedzie w 100% . rozne epizody w zyciu moga ja przywolac. u mnie byla to imprezka. pfffff
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez tracershy 05 paź 2011, 12:12
Zdarzało mi się pić przy Efectinie, był taki czas, że trwało to pare miesięcy, głównie piwo. Zdecydowanie źle to na mnie działało, nie dość, że szybko się upijałem to jeszcze miałem okropne poczucie winy, że przeszkadzam lekom. Na szczęście wyplątałem się z tego i mój ogólny stan psychiczny wrócił do normy. Nie polecam częstszych spotkań z alkiem przy lekach, bo to nie może się dobrze skończyć. Ale po zakończeniu leczenia alkohol już nie ma wpływu, lek przecież skończył swoje zadanie.

Od 2 miesięcy jestem na dawce 75 . Przez 2 i pół roku brałem 150 i cholernie się bałem tego zmniejszenia dawki, mimo szeregu skutków ubocznych jakie powodowała u mnie ta dawka. Co mnie najbardziej zaskoczyło to fakt, że nie odczułem praktycznie żadnej różnicy po zmniejszeniu dawki. Oczywiście bóle głowy minęły, stan manii również, ale nie poczułem przypływu fali emocji jakiej się spodziewałem. Może trochę realniej spojrzałem na pewne sprawy, ale androiczne zblokowanie, wyczyszczone uczucia są nadal. Tyle, że już mi to nie przeszkadza.
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
11 maja 2010, 17:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

Avatar użytkownika
przez err 05 paź 2011, 20:49
Jak biorę paroksetynę i od czasu do czasu wziąłbym wenlafaksynę to mnie to pobudzi? W sensie, że nie będę taki senny. Coś podobnego do działania jak amfa [z tym, że śpi się tylko 3-4h]. Kiedyś brałem i tak było na początku, teraz biorę paro, wenla mi zaszkodzi? Wenla zamiast kawy czy Tigera...
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez wuj dobra rada 05 paź 2011, 21:15
Raczej nie to podobny lek do paro a i mieszanie różnie może się skończyc , lepiej na pobudzenie już brać edronax i skuteczniej i bezpieczniej.
wuj dobra rada
Offline

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez Elissa 06 paź 2011, 14:21
efectin jak amfa? Na pewno nie u mnie.Po 6 tygodnich 75 er ciągle chce mi się spać i ogólnie czuję jakas wypluta z energii.Do 5 tygodnia byłam trochę pobudzona, fakt,ale za to czułam niepokój,ciągle mnie nosiło , z tym ze był to rodzaj bardzo nieprzyjemnej energii( jakbym chciała uniknąć jakiegoś irracjonalnego zagrozenia) . Tak zle i tak niedobrze. Teraz dołączyło jeszcze uczucie słabosci ,temperatura 37 i ogólne rozbicie( jak przy grypie, ale to nie grypa, nie jestem nawet pzreziębiona). Psychicznie jest lepiej,ale somatycznie do bani. Kompletnie nie wiem co dalej? Miał ktoś podobne objawy po 6 tygodnich?Moze jednak to lek nie dla mnie?
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 14:35

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez wuj dobra rada 06 paź 2011, 14:38
Wszystkie leki działające na serotonine jeśli pobudzają to na zasadzie niepokoju destrukcyjnego , tj akatyzja i w skrajnej postaci chęć chodzenia po ścianach . Do tego mają działanie tłumiące emocje [gdy łapie nas niepokój jest to nieodczuwalne] . Zdecydowanie lepiej działają na lęk i nastrój leki tlpd lub inne ale nie podnoszące głównie serotoniny . Ixel , edronax , wellbutrin , dawki wenlafaksyny do 150mg niczym specjalnie nie różnia się od ssri , większych nie brałem , jeśli komuś zależy na efekcie uspokajającym polecam wenlefaksyne z mianseryną , efekt murowany zwlaszcza rano o niczym człowiek nie marzy jak tylko pospać jeszcze chwilę . Branie leków pobudzających też nie jest dobre gdyż mniejsza ilość lub jakość snu zdecydowanie wyczerpuje , sen jest stanem regeneracji nerwów i warto by był odprężający . Branie np mianseryny co prawda scina z nóg do snu ale po przebudzeniu wcale nie jesteśmy wypoczęci . Mnie znakomicie spało sie po wellbutrinie , brałem pół tabl rano i wieczorem zasypiałem lekko i rano budziłem się wypoczęty . Przyczyny choroby nie leżą w neuroprzekażnikach a bardzo prawdopodobne że w desynchronizacji zegarów biologicznych czlowieka dotychczas znane są 2 takie zegary jeden wpływa na sen i czuwanie drugi na neurohormony ,ciśnienie i kilka innych , brak wzajemnej zgodnośći faz może być przyczyną nerwic ,depresji .
wuj dobra rada
Offline

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez to-Nie-zomo 06 paź 2011, 18:34
Wczoraj ok. 15 wziełam pierwszą dawkę effectinu 35.. było w miare ok, poszerzone źrenice i mdłości, ale można to było jakoś przezyć.. najgorsze pojawiło sie ok północy - narastający strach... obudził mnie dziwny stan przypominający napad paniki, ale nie do końca - wrażenie strasznego gorąca i takiego jakby odrętwienia, uczucie jakabym mdlała.. wstałam i musiałam chodzić po domu przy otwartym balkonie... wszystko trwało 2 godziny, myślałam że umrę, obdzwoniłam koleżankę i mojego terapeute (o 12 w nocy) i w końcu o 2 w nocy uciekłam do babci (5 ulic dalej), bo bałam się być sama w domu...
co to miało być>?

dodam, że klasyczny atak paniki zawsze zaczynał sie u mnie biegunką, tym razem biegunka wcale nie wystąpiła..
dziś już nie wziełam tabletki, z obawy przez kolejna taka masakrą...
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 12:04

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

Avatar użytkownika
przez Sweety 06 paź 2011, 18:49
A u mnie wenlafexyna(biorę Symphaxin ER) podnosi ciśnienie cholera ! Dopołudnia jeszcze jest ok,ale później skacze mi na ok 140/95 i co z tym robić ??? Zmieniać leki czy poczekać aż się może ustabilizuje ????
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez wuj dobra rada 06 paź 2011, 21:24
Niestety wenlafaksyna tak ma że może podnosić ciśnienie ale u mnie wcale tak nie było gdyż żyjąc w lęku i tak miałem wysokie a że lek działał to spadał lęk i spadało ciśnienie w efekcie miałem podobne jak przed braniem leku . Takie ciśnienie to jeszcze nie tragedia ,zależy to też od dawki tak do 100mg wzrost ciśnienia jest niewieki . Może warto brać coś do wenlafaksyny np małe dawki mianseryny obniżają ciśnienie np 10mg .
wuj dobra rada
Offline

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez malwina77 07 paź 2011, 16:00
Sweety napisał(a):A u mnie wenlafexyna(biorę Symphaxin ER) podnosi ciśnienie cholera ! Dopołudnia jeszcze jest ok,ale później skacze mi na ok 140/95 i co z tym robić ??? Zmieniać leki czy poczekać aż się może ustabilizuje ????


Pojsc do lekarza rodzinnego po prostu. Najpierw notowac sobie cisnienie przez kilka dni, a potem z ta karteczka do lekarza. Pewnie przepisze cos na obnizenie cisnienia.
Ja mialam po Efectinie 155\100, dostalam hydrochlorothiazid i cisnienie wrocilo do normy.
Syndrom Hallervordena-Spatza

Wenlafaksyna 75 mg
Mianseryna 60 mg
Lamotrygina 200 mg
Hydrochlorothiazid 25 mg
Offline
Posty
273
Dołączył(a)
14 kwi 2009, 22:11

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 18 paź 2011, 14:43
W czwartek odstawiłam efectin i tak nie wiem - od wczoraj mam znajomą gulę w brzuchu, przechodzi po xanaxie, ale i tak zostaje pewien niepokój. Tylko nie wiem, czy to wina odstawienia czy stresu, bo mam teraz dość dużo na głowie.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

Avatar użytkownika
przez Guzik 18 paź 2011, 20:42
Biorę teraz 75mg wenli miast 150mg i nie czuję żadnej różnicy. Nie to żebym czuła się dobrze bo się nie czuję, nie czułam i pewnie niewiele się już zmieni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez Miss Worldwide 18 paź 2011, 21:40
z 150 na 75 sie nie odczuwa zbytnio ale juz na 35 czy jakie tam jest nastepne to tak, polecam odsypywanie kulek. sprawdzona metoda przez wielu. i nic sie nie odczuwa.

a jak masz gule w gardle i pomaga xanax, to jakim cudem juz odstwiasz efectin? przeciez tzn, ze jeszcze nie jestes gotowa. odstawia sie wtedy jak czujesz,ze juz sie nie boisz, i jak juz nie bierzesz benzo! to przede wszystkim. odstawiasz jak nie masz juz zadnych lékow bez benzo. najpierw musisz sie czuc dobrze bez zadnych benzo. dopiero czekasz na odpowiednia wg ciebie chwile na odstawianiie efectinu. ja po 4 latach nie bylam gotowa a po 5 juz tak, i to w taki sposob, ze nie potrezbowalam lekarza do tej decyzji. najpierw odstawiasz benzo, i po kilku miechach dopiero sie zastanawiasz czy jestes gotowa na odstawke efectinu.
ale to moje zdanie.........
odstawisz efectin i bedziesz jechac n benzo, tez mi wylecznie.

przemysl, pozdrawiam.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 14 gości

Przeskocz do