WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez Miss Worldwide 30 wrz 2011, 23:37
rypie zoladek to na pewno. ja nawet sie pozygalam pare razy. lepiej nie ryzykowac. po drugie moze miec cos wspolnego z wchlanianiem, moze pownien sie mieszac z jedzonkiem a nie od razu do krwi. mysle, ze on z jedzonkiem musi troche tam polezec zeby sie uwalniac tez jakos stopniowo. jak na czczo to kwasy kapsule od razu beda przerabiac bo wyjascia nie maja innego,

ja pozniej bralam na noc. przezuc sie na noc, takie samo dzialanie czy rano czy wieczorem wezmiesz jesli bedziesz brac na czas, wieczorem zoladek raczej rzadko jest pusty wiec chociaz nie bedziesz od razu po kolacji to i tak nie bedziesz na czczo.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 30 wrz 2011, 23:40
Ja na początku przykładałam wagę do tego, żeby brać z jedzeniem, a teraz jak popadnie.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez Miss Worldwide 01 paź 2011, 00:31
girl anachronism, ta, ja tez bralam jak popadnie i nie o tej samej porze bo zawsze przed snem a nigdy nie chodze spac o tej samej porze. i tez nie patrzalam czy w trakcie jedzenie czy przed czy po, ale na rano jednak zaladek jest pusciutki wiec jesli ktos bierze rano to jednak lepiej cos przekasic zeby miala z czym ta tableta sie pomieszac i przez flaki przejsc, albo poprostu przelozyc na inne godzine dnia, w koncu efectin ER to 24 godziny dziala i nie musi byc to rano czy w poludnie czy wieczorem, wtedy przynajmniej nie bedzie sie go lykac na puste flaki.
a jesli nie mozesz czy nie cchesz przelozyc na inna pore dnia to ulotka ulotka ale jednak swoje racje ma kazda ulotka, po co masz sobie zje...c zoladek. z nerwica czy tam cokolwiek innego masz to juz wystarczajaco problemow, po ci ci jeszczze problem z zoladkiem za pare lat. trzymaj sie.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 01 paź 2011, 00:50
Rzadko biorę rano, bo rano muszę wziąć na czczo Euthyrox na tarczycę minimum pół godziny przez zjedzeniem czegokolwiek (nawet innych leków), a potem zapominam. Więc Efectin wypada mi zwykle popołudniu/wieczorem.
Ostatnio edytowano 01 paź 2011, 00:55 przez girl anachronism, łącznie edytowano 1 raz
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 01 paź 2011, 00:54
Czy mozna brac wenle na czczo?

Cytrynka, jak najbardziej możesz brać na czczo,jeśli tylko żołądek Ci tego nie wyżyga.Ja tylko tak brałem CR i zwykłe, i wszystko było OK z moją nawet chorą wątrobą. Jak pomaga ,bierz i nie patrz na nic,nie pij tylko do tego alkoholu ,a tak to nie ma obaw.Śmiało.Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez cytrynka84 01 paź 2011, 14:34
Kurcze no to nie wiem co robic?! Najgorzej jest rano jesli chodzi o objawy nerwicy.Wszystkie problemyprzelatuja mi przez glowe jak film,lęki takie ,ze szok,boje sie wstac z lozka,jak pomysle,ze znowu kolejny beznadziejny dzien,walkaz codziennoscia,czynnosciami ,ktore musze wykonac,a nie mam na to sily,jakies lęki nie wiadomo do konca skad sie one biora?! j tzn leki i zamartwianie sie. Jak wezme na czczo to to w duzej mierze ustepuje nie boje sie tak nadchodzacego dnia.

dzis wzielam po sniadaniu,nie wiem moze uda mi sie przestawic,bo watrobe i zoladek ma sie tylko jedne.Biore tyle lekow ,ze moje organy,sa pewnie i bez tego mocno nadszarpniete.

Wieczorem brac nie moge,bo ostatnio wogole nie moge spac,mimo lekow nasennych,koszmar.
Dzieki paweł3, pocieszyles mnie,troche sie boje klaudia, tez dzieki wezme pod uwage wasze opinie
MOzektos jeszcze bral na czczo,ogolnie antydepr? niekoniecznie wenle.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez Miss Worldwide 01 paź 2011, 14:36
widzisz, zo osoba to inne zdanie :) ja nawet bralam jak bylam po imprezce czyli po alkoholu prosto (bo zawsze bralam przed spaniem), ale nie znaczy to ze komus bede to polecac bo mi sie nic nie stalo.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 01 paź 2011, 18:29
klaudia, mi nawet lekarz powiedział, że mogę pić przy Efectinie - to było w krótkim czasie jak został mi tylko ten lek, bo wróciły inne. Zresztą szczerze mówiąc i tak piję :oops:
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez Miss Worldwide 01 paź 2011, 20:14
mi tez powiedzial, ze spoko :) powiedzial tylko zeby przy benzo raczej omijac bo moze zwalic z nog. moj lekarz bardzo otwarcie i szczerze ze mna rozmawial i mowil prawde wprost.
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez cytrynka84 01 paź 2011, 22:10
Mi lekarz tez powiedzial,ze male ilosci alko moge tylko przy wiekszycz mozna sie szybciej upic Tez pije i nic mi nie jest,male ilosci glownie piwo czasem nawet cos mocniejszego,ostatnio niestety dosc czesto :( Pije zeby choc na chwile zapomniec o tym ,co mnie dreczy i boli,zycie daje niezle popalic,szkoda gadac....

Dzis mam dola i wszystko mnie wkur... Ze wszystkimi sie kloce ,krzycze wogole, od paru dni mnie nosi
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 02 paź 2011, 00:59
Pije zeby choc na chwile zapomniec o tym ,co mnie dreczy i boli

Uważaj Cytrynka,bo mieszanie alkoholu,który jest typowym depresantem z wszelkimi antydepresantami naprawdę nie wróży nic dobrego,lecz może narobić Ci wiele biedy. A jak będziesz piła ,żeby sobie poprawić nastruj to nawet nie zauważysz, jak będziesz coraz bliżej nałogowego picia.Alkohol to nie lekarstwo,a środek znieczulający ,nie bierz się za takie leczenie,szkoda by Cię było.Pozdrawiam.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez Miss Worldwide 02 paź 2011, 03:25
alkohol i benzo- jest osobny temat na forum. poki sie bierze benzo jest niby ok. ja przeszlam horroe okolo 2 tyg temu i nie zycze tego nikomu. i to po tym jak juz nie bralam okolo pol roku ani bezno ani efectinu. masakra. zaluje, ze wzielam do geby. tyle ze jestm tak glupia, ze wiem ze jak mam benzo to mi sie to nie przydazy. bezno niweluje wszystkie takai paniki na alko, ale nikomu tego nie doradzam. na pewno nic dobrego. sama sobie narobilam tylko szkody. a juz bylo tak dobrze. czy bylo warto? NIE, bo spowrotem léki wrocily i musze walic benzo bo po ataku paniki neistety zostaje to cos. czyli strach przed nastepnym takim epizodem, a to juz samo w sobie go wywoluje. narobilam sobie biedy. jak vralam benzo i czasem sie trafila imprezka to bylo ok bo mialam benzo. ale jak juz nie bralam nic to lipa. jeden wyskok na syske skonczyl sie jak dla mnie tragedia. pogotowie tez bylo na chacie.
tylko ze ja naprawde bardzo rzadko cos tam wypilam. naprawde okazyjnie przy jakims wyjsciu ze znajomymi na imprezke co nie zdarza sie u mnie czesto. nie do pomyslenia u mnie piwko czy co innego tak w domu, bez okazji. naprawde rzadko wyjscie nakrapiane. z benzo bylo ok. a jak czulam sie wyleczona i bez zadnych medykamentow to zakonczylo sie to dla mne fatalnie i 5 lat leczenia na marne. mam cicha nadzieje, ze troche teraz przytlumie to wszystko benzo, organizm zapomnie o atkach i worce do normalnego zycia bez zadncyh antydepresnatow. ale pewna nie jestem czy bez nich sie obejdzie. i czy warto bylo. moj Boze. NIE warto. wznowilam cala chorobe. do dupy to wszystko.

zarzekalam sie ze juz nie wezme ani grama coz. ludzka przekornosc, wlasni wczoraj wrocilam do siebie do kraju gdzie mieszkam, spotaknie dzis z przyjaciolmi i pare drinkow. przyszlam teraz na chate i zarzucilam 20mg zloranxenu aby dmuchac na zimne i nie wywolac atakow paniki. przespie sie i zobaczymy,
po tym feralnym wyjsciu nakrapianym co wywolal ataki paniki z karetka pogotowia wypilam jeszce raz ktorego dnia kilka lampek wina. winko do kolacji niewinnie, powrot do domu i nastepny atak. masakra.

zobaczymy dzisiaj, a raczej rano jak juz wstane.

chociaz wydaje i sei ze jak zarzucilam juz benzo i jak wstane zarzuce znowu to ataki na kacu nie wystapia. ale kto wie.

i jaki czowiek glupi, zarzekalam sie ze nie tkne i prosze! napilam sie. nie nachclam sie mocno bo wlasnie wrocilam i tutaj pisze sobie. ale trzezwa tez nie jestem chociaz nie jakas pijana.

chyba chce sobie udowodnic ze to pzemoge............jasne, tylko to jest latwe jak sie ma benzo pod reka ale czy to cos madrego? raczej nie.
normalny czlowiek nahcleje sie i przchodzi kaca, dla nikogo kac nie jest przyjemny ale jakos to normalnie przechodzi i tyle. dla nie to atak paniki murowany i to taki anjgorszy z najgorszych. szkoda slow. najgorsze chwile w moim zyciu. i prosze, znowu sie napilam. ja nie wiem uz co napisac bo nic madrego nie moge napisac po tym co odwalam.

jest lipa i tyle. jak teraz pojde do lozka i cnowu mnie to zlapie to niestety nie bede w stanie nic tu napisac. jesli jutro nic tutaj nie napisze do popoludnia to bedzie znaczyc, ze jest kicha i wlasnie przechodze jedne z najgorszych chwil w moim zyciu,
poki alkohol trzyma jest ok. zobaczymy, wiec jesli juto napisze do popoludnia tzn ze jest ok, jesli mnie nie bedzie to znaczy, ze umieram. i tyle.
odradzam wszystkim picie jesli komus juz sie przytrafily ataki paniki na kaca, ale z drugiej strony, jak taka osoba co to robi na przkor sobie moze doradzac cokolwiek? no comments............

pisze to wszystko bo chce byc szczera ze wszystkimi i dzielic sie spostrezzeniami i glupota rowniez. wyciagajncie wnioski.

kocham was wszystkich :)))))))) bo jestescie tutaj jedynymi co wiedza co to ta je.... nerwica lékowa. i kazdy swoje ma masakry w zyciu, inne lub takie same. kazdy ma lipe.

hehhe chyba teraz troche pijackie gadanie :)

tzrymajcie sie i zyczcie mi wygranej z kacowymi napadami atakow paniki, ktore sa czym najgorszym co nie w zyciu spotyka ( nie tylko po picu, ogolnie ataki paniaki)

pappapa

-- N paź 02, 2011 2:51 pm --

sorki za literowki i brak literek :)

wstalam niedawno i jest ok. zobaczymy do wieczora. ale jak juz pisalam, latwo jest jak sie ma benzo. ://////////
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez Elissa 02 paź 2011, 16:48
Klaudia, trzymam za Ciebie kciuki, baaaaardzo mocno.Znam Cię tylko z postów, ale kibicuje Ci z całego serca i wierzę ze uda Ci się wyjśc na prostą wczesniej niz myslisz:). Jestes silna babka i dasz rade, na pewno :).
Apropo zazywania antydepresantów na pusty żołądek to jestem tego zywym przykładem. Przez 7 lat łykałam fluoksetyne na czczo i skonczyło się to zapaleniem zołądka,więc nie polecam. Co prawda popijałam fluo kawą i ogólnie mało przejmowałam sie dbaniem o ochronę zołądka, więc trudno powiedzieć co było bezpośrednią przyczyną. Ale skoro pytałaś, to odpwiadam;).
U mnie 5 tydzien na wenlafaksynie i nadal trudno mi ocenic jej skuteczność. Były dni, że czułam się naprawde dobrze,ale ostatnio znów jest gorzej. Wieczory są ok ,super mi się tez spi, ale lęki są i jakos nie mogę zaponmniec o chorobie. Rano, tak jak Ty Cytrynko, budzę się z lękiem i najchętniej w ogóle nie wstawałabym z łóżka. trwa to kilka godzin, ok 16 czuję się lepiej i potem juz z z górki. Depresji właściwie nie mam, ale wciąż niepokoją mnie rózne objawy somatyczne, ogólne osłabienie i stany zniechęcenia. Moze powinnam zwiększyć dawkę( lekarz twierdzi zeby jeszcze z tym poczekać),zmienic lek albo coś dołozyć( raczej uspokajającego, bo w kiepskich momentch ratuję się tranxene). Macie jakies pomysły?
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
07 wrz 2011, 14:35

EFECTIN (Wenlafaksyna-Velafax,Alventa,Venlectine )

przez Miss Worldwide 03 paź 2011, 01:17
Elissa, dzieki za mile slowko. caly dzien nie bralam benzo (tylko to od razu jak wrocilam do domu jeszcze podpita wczoraj w nocy) i nic mnie nie zalapalo, zadnych lékow, atakow paniki, nic a nic. ciesze sie bardzo. :) bo jak wstalam to przeciez benzo juz nie dzialalo. a kaca specjalnie jakos tez nie czuje. jest OK! ide lulu wlasnie. zarzucam 20mg cloranxenu tak prfilaktycznie, narazie musze troche polykac zeby to wszystko jakos poszlo w niepamiec bez kolejnych atakow paniki. czym wiecej atakow tym gorzej je pozniej zwalczac it tym czesciej przychodza i mocniejsze. wiec narazie tlumie w zarodku. za jakis czas, moze kilka tygodni znowu calkiem rzuce benzo. i wtedy zobaczymy. jestem pewna, ze bez benzo jak kiedys znowu cos wypije to atak mam jak w banku. ale coz. jakos trzeba zyc. chyba nie bede sobie odmawiac drinka ze znajomymi przy fajnej zabawie (na szczescie rzadko chodze na imprezki) poprostu bede miec przy sobie benzo i tyle. oczywiscie moglabym calkiem stac sie abstynetka i nie ruszyc ani garama juz przez cale zycie ale jakos to mi sie nie usmiecha. juz wole benzo na kaca :)
pappapa ide lulu. :)
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do