WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Avatar użytkownika
przez aniołek 05 lis 2006, 12:57
hej Boidudku!
mysle,że w zyciu na wszystko przychodzi czas...na te lepsze i gporsze dni i mozemy albo cos z tym zrobic albo czekac az samo sie rozwiaze.ja mysle,ze nie powinnas sie bac zwiekszyc dawki bo to tylko moze ci pomoc,nic nie ryzykujesz skoro teraz i tak zle sie czujesz.Wszyscy mielismy takie strachy przed braniem i wziekszaniem lekow!a co do terapi to na to takze potrzeba dobrego kawalka czasu!bedzie dobrze glowka do gory!!!!
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

przez charlotte 05 lis 2006, 14:30
Kochani!!!chcialam sie podzielic z moimi odczuciamai po braniu efectinu 3,5 miesiaca-czuje sie naprawde fenomenalnie i chociaz po okolo 2miesiacach stosowana tego leku stracilam nadzieje ze jeszcze sie cos poprawi to o prawdziwym dzialaniu efectinu wiem ze mozna mowic dopiero po tak dlugim czasie.Sadze ze jego pelne dzialanie jest dopiero teraz odczuwalne,teraz czuje sie duzo lepiej niz zaledwie 3 tygodnie temu.
Wszystkie lęki ustapily jak ręką odjął,zupelnie tak jak bym nigdy ich nie miala.Ale aby tak sie czuc musialam przejsc dluga droge pelna zniecierpliwienia,watpliwosci i czasem wrecz zniechecenia.Lecz teraz z pelna odpowiedzialnoscia moge powiedziec ze jest to swietny lek,ktory polecam wszystkim i rposze badzcie wytrwali bo WARTO!!!! :D
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
29 sie 2006, 21:28

przez boidudek 05 lis 2006, 17:33
Bardzo dziekuje za te slowa. Jakos tak lepiej mi sie zrobilo :)Ale i tak za malo we mnie wiary :(
Nie chce być już "cienką dentką" !!!!!!!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
21 paź 2006, 01:26
Lokalizacja
Bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez grown-up19 05 lis 2006, 18:21
mam pytanie do osób zażywających Efectin: czy możliwe są omdlenia lub ataki drgawek z utratą przytomności w pierwszym tygodniu zażywania leku? ja zażyłem jedną tabletkę 37,5 i w sumie cały dzien od rana było ok, aż się dziwilem. wieczorem kładę się spać i myślałem, że umrę: nagle zrobiło mi się gorąco i ciemno przed oczami i miałem wrażenie, że za chwilę zemdleję...potem się uspokoiło wszystko, ale spękałem i następnego dnia już nie wziąłem tabletki... w sumie to biorę Velafax, ale to to samo co Efectin więc piszę tutaj. jak w marcu tego roku zaczynałem brać Velafax to nie miałem takich dziwnych akcji jak teraz... mam nawrót choroby i chcę znów zacząć brać lek, ale tak okropnie się boję, że wegetuję z powodu nerwicy, a Velafaxu nadal nie biorę... chciałbym, żeby te objawy jakoś ucichły bo mam zamiar zacząć psychoterapię a w takim stanie to wątpię czy cokolwiek mi ona da. rozpisałem się, sorki
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
03 sty 2006, 23:03
Lokalizacja
Podkarpacie

przez Piotrek ;) 05 lis 2006, 23:42
Witam serdecznie jesli macie chwilke przeczytajcie ten artykul co o tym myslicie ?pozdrawiam.

http://www.kingakoza.com/nastroic-mozg.php
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

przez boidudek 06 lis 2006, 22:52
grown-up 19!!!
Widzisz masz cos podobnego do mnie, tylko ze ja nie mam az do stopnia omdlenia czy cos takiego, ale jest mi ogolnie bardzo zle, gorzej niz gdy nic nie bralam, mam zachwiania rownowagi i jakies dziwne samopoczucie. I tez przestalam brac bo sie wystraszylam i mam uraz, jednak Pani doktor polecila brac dalej, bo lek jest ponoc przecudowny i napewno pomoze, potem poczytalam troche tu na forum i stwierdzilam ze faktycznie chyba przejsc troche katrorgi i miec potem swiety spokoj.
Jesli chodzi o Ciebie, to powienienes to tez chyba skonsultowac z lekarzem- takie jest moje zdanie, bo jednak omdlenie to juz niebagatelna sprawa. Ale teraz jeszcze jest kwestia, czy Ty sam sobie zaczales brak lek, czy byles u lekarza?
Trzymaj sie i uwazaj na siebie.
Madzia
Nie chce być już "cienką dentką" !!!!!!!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
21 paź 2006, 01:26
Lokalizacja
Bydgoszcz

przez Edyp 06 lis 2006, 23:33
Dzisiaj byłem u Psychiatry i przepisała mi Efectin ER 75, ten o przedłużonym uwalnianiu. Generalnie mówiła, że jest to obecnie najlepszy lek na polskim rynku i wielu osobom pomaga. Kazała mi pierwszego dnia brać 75mg w południe, a później, jeśli nie będę dostrzegał efektów ubocznych, zwiększać dziennie o jedną tabletkę, aż w końcu dojdę do 4 tabletek dziennie (i stanę się bankrutem :D ). Co o tym myślicie :?: Mi się wydaje, że takie dawkowanie jest trochę zbyt hardocorowe, tym bardziej, że mam brać go łącznie z Luxetą (1 tabletka dziennie, dotychczas brałem 4). Trochę się dygam, ale ponoć psychiatra ten jest pierwszorzędny i pomógł wielu osobom, nie wiem co o tym myśleć.
Edyp
Offline

przez boidudek 07 lis 2006, 15:48
No tak Ci powiem ze ja sie przerazilam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Taka dawka! Ja zaczelam od jednej tabl. 37,5 i mam dziwne samopoczucie i nie wyobrazam soebie narazie zwiekszenia, chocoaz ponoc powinnam na 75 ale jedna dziennie. Powiem Ci ze pierszy raz sie spotykam z czyms takim :shock: No ale lekarz chyba wie co robi, wiec nie powinienes chyba sie bac. Zobaczysz jak sie bedziesz czul, sam zdecydujesz :) POWODZENIA :smile:
Nie chce być już "cienką dentką" !!!!!!!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
21 paź 2006, 01:26
Lokalizacja
Bydgoszcz

przez Edyp 07 lis 2006, 16:34
Też byłem przerażony kiedy to usłyszałem. Stwierdziłem, że będę brał 1 kapsułkę dziennie, nie więcej :!: Za 30 minut pierwsza dawka, zobaczymy czy przeżyję. Po Luxecie nie odczuwałem większych objawów nieporządnych, poza szczękościskiem, pobudzeniem i sennością naraz (wiem jak to brzmi ale tak było :smile: ). Trzymajcie za mnie kciuki :D

[ Dodano: Wto Lis 07, 2006 7:29 pm ]
3,5 godziny od pierwszej kapsułki i, ku mojej radości, zero efektów ubocznych. Może to dlatego, że psychiatra zabrała mi ulotkę mówiąć: "Ulotki są nie dla pacjentów" i nie chciała mi dać nawet pod silnymi namowami :D W efekcie nie wiem w co mam się nakręcać :D Zobaczymy co będzie wieczorem, grown-up19 pisał, że objawy wystąpiły u niego dopiero po całym dniu od wzięcia tabletki. Cisza przed burzą :)

[ Dodano: Sro Lis 08, 2006 7:27 pm ]
2 dzień na Efectinie 150mg. Jestem zrozpaczony, bo nie odczuwam żadnych efektów ubocznych. Mam wrażenie, że zostały mi przepisane jakieś M&Msy, a nie lek psychotropowy :smile: Czy to znaczy, że lek na mnie nie działa? Jak to jest :?:
Edyp
Offline

przez betibu 10 lis 2006, 12:25
to super lek
po porodzie milam depresje poporodowa +nerwica i napady lekowe.efectin w 6 misiecy postawil mnie na nogi!!!!!!!
prosze o pomoc
od dluzszego czau mam cos co przypomina tiki gardla .gardlo na moment odskakuje ,jest lekki ucisk i puszcza .czuje sie to identycznie jak tik .czy tik gardla moze wystepowac???
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 sty 2006, 12:48

Avatar użytkownika
przez aniołek 10 lis 2006, 20:02
teraz ja dołacze do ludzi ktorzy narzekaja na efectin bo twierdza,ze przestal dzialac :(staram sie byc bardzo silna w tym wszystkim co sie ze mna dzieje ale jjuz wymiekam!ciagle jest mi smutno,chce mi sie plakac,serce ciagle mi szybciej wali no i mala mieszaneczka lęku przed ludzmi i przed wyjsciami do miasta :(mialam nadzieje ze po 2-3 dniach mi to minie,ale jednak nie popuszcza wiec wpadam w mala histerie i zastanawiam sie co jeszcze mam zrobic,zeby to mineło i zpowrotem bylo constans!pozdrawiam i czekam na slowa pocieszenia!!
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

przez Piotrek ;) 10 lis 2006, 20:19
Aniolku nie lam sie ja tez tak mam a ten miesiac jest dla mnie bardzo ciezki wczesniej bylo lepiej nie wiem czego ale ja sadze ze pogoda tu robi duza robote ciagle wiatry deszcze pochmurno jak dlugo jeszcze nie wiem moze bede bral efectin rano a nie na noc, a jak nie to zwieksze dwako moze sam nie wiem co robic trzymajcie sie.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

przez boidudek 11 lis 2006, 20:38
Hejcia!
Musze sie Was cos poradzic i z Waszym zdaniem bede sie liczyc :)
Mam zapisany effectin od ok m-ca w dawce 37,5 rano. Jak bedzie lepiej z samopoczuciem to mialam wziasc juz dawke 75 mg rano, ale ja sie ciagle boje! Caly czas mam dziwne kolysanie w glowie, tak jakby mnie wiatr popychal i podwiewal a wiatru przeciez nie ma w domu czy gdzies tam. Nie wiem co robic!? Spotkalam sie z opinia ze dawka 37,5 moze byc za mala i stad to zle samopoczucie, lek chce zadzialac ale jest go za malo.
Ja nie wiem co myslec, wiem tylko ze sie boje ze bedzie gorzej zamiast lepiej. Teraz przez 2 dni nie wzielam wcale bo na smierc zapomnialam, dzis jest ten 2 dzien i nie wiem czy szybko cos brac czy nie i ile? Pomozcie!!!!!! Madzia
Nie chce być już "cienką dentką" !!!!!!!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
21 paź 2006, 01:26
Lokalizacja
Bydgoszcz

przez Edyp 11 lis 2006, 22:58
Witaj Madziu!

Ja zacząłem od dawki 75mg (patrz cztery posty wyżej) i fizycznie czułem się niemal doskonale, poza ziewaniem i źrenicami, dlatego psychiatra, bez zastanowienia, poleciła mi zwiększenie dawki do 150mg. Przy takim dawkowaniu czułem się okropnie, dlatego po ponownej rozmowie miałem.... zwiększyć ją do 225mg :D Jest już drugi dzień i fizycznie czuję się w miarę komfortowo, ale mam wrażenie, że lęki i depresja przybrały nieco na sile. Czytałem jednak, że w pierwszym tygodniu brania Efectin’u jest to normalne.

Nie jestem specjalistą, ale mój psychiatra mówił, że z początku poleca jak najszybsze dojście do wysokiej dawki (ok. 300mg), a później, po delikatnej poprawie, stopniowe normalizowanie jej (do około 150-75mg). Mówiła mi, że jedna osoba doszła nawet do 375mg, co mnie zszokowało!!!! :shock: Ponoć przybliża to dzień poprawy nastroju i redukcji leków (mam nadzieję, że to prawda, bo przy takiej dawce dużymi krokami przybliżam się do bankructwa :D ).

Skoro nie brałaś teraz 2 dni, to zacznij znów od 37,5, a po paru dniach podnieś do 75, jak miałaś polecone. Przede wszystkim (powtarza to co drugi użytkownik tego forum), należy trafić w lek i dawkę. Dawka za niska, może przynieść negatywne efekty podobnie jak ta za wysoka.

Co do rozszerzonych źrenic to nie narzekam. Dzisiaj wyczytałem, że osoby z poszerzonymi źrenicami postrzegane są jako bardziej życzliwsze, przystępne i atrakcyjniejsze :smile:

Powodzenia. Jedziemy na tym samym wózku!
Trzymaj się! :*
Edyp
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 36 gości

Przeskocz do