WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 gru 2010, 10:26
bieszczadniczka, przejdzie, przejdzie. :smile:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez bieszczadniczka 07 gru 2010, 16:22
Hmm... dziś zauważyłam, że zjeżdżam z wagi jak nigdy wcześniej. Ważę się zawsze we wtorki na czczo. W zeszłym tygodniu 52,2kg, dziś 50,5kg.

[Dodane po edycji:]

No i kończę siódmy dzień.
Do 22 była masakra z samopoczuciem. Potem coraz lepiej. I położę się spać w dość dobrym humorze.
Niepożądane objawy fizyczne ustępują powoli. Już nie kręci mi się w głowie, nie mam też tak uciążliwego łaskotania w brzuchu (jest takie delikatne, znośne), źrenice często już są normalne. Dziś czasami pobolewało mnie serce, ale psychiatra mówiła, że może się tak zdarzyć, więc nie panikowałam. Przeszło już. Apetyt nadal zerowy. Stąd pewnie ten spadek wagi.
Psychicznie - huśtawka. Najlepiej czuję się w samotności. Denerwuje mnie mama, bo od kiedy biorę leki, przesadnie się o mnie troszczy. Czasem jestem dla niej zbyt szorstka. No i te dołki mnie dobijają.
"Wszystko mnie boli, gdzie byś mnie nie dotknął, to mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie"...
Sted.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
01 gru 2010, 15:40
Lokalizacja
Pyrlandia

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

Avatar użytkownika
przez sebastian86 07 gru 2010, 16:33
no i zarowno ja jak i moja kuzynka mamy po wenlafaksynie skutki uboczne, z tym ze ona duzo silniejsze jak np dretwienie reki dlatego ona odstawila juz lek. ja czuje oslabienie w rekach i nogach , czasem drżenie ale z leku nie zrezygnuje bo nie takie objawy przechodzilem juz .
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Guzik 07 gru 2010, 20:06
Czy ktoś bierze Symfaxin ER 75 dwa razy dziennie? Powiedziałam lekarzowi że po tym rispolepcie czuję taki zjazd mocy i uznał że zwiększy podwójnie dawkę symfaxinu i mam brać dwa razy dziennie i czy to ma szanse zadziałać na lęki? Czy komuś pomogła taka dawka? Czy ktoś przeżywał jakieś rewolucje uboczne przy zwiększeniu dawki? Boje się że jak jutro wezmę tą południową na uczelni to będę w jakimś niestanie i nie dam rady wrócić do domu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Efectin (---->Velafax)

przez cytrynka84 07 gru 2010, 22:49
Dziala ten lek na leki,bardzo dobrze i depreche tez
W sumie ten lek sie bierze raz dziennie,na raz 150 po to jest to przedluzone uwalnianie-czyli lek utrzymuje sie w organizmie i dziala 24 h ,ale kiedys tez 1ekarz
Zalecil 2 razy dziennie po 75,ale nie odczulam roznicy czy bralam 2 razy dziennie czy raz Skoro Twoj doktor tak zalecil to tak zrob ,zaufaj Jemu.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Guzik 08 gru 2010, 16:01
Będę brała tak jak mówi lekarz, może za miesiąc jak mój organizm się przyzwyczai do większej dawki tego leku to będę brała raz dziennie. Może to tylko kwestia łagodnego zwiększenia dawki? a nie od razu taka podwójna bomba.
Łyknęłam popołudniową dawkę i boje się jak zwykle tego co będzie, jak przypomnę sobie początki brania tego leku to było beznadziejnie. Ale jestem w domu więc jestem bezpieczna. Najgorsze co może się stać to chyba podłogowe umieranie, ale to też przeżyłam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Efectin (---->Velafax)

przez amalka 09 gru 2010, 19:44
[quote="Guzik"]
dawka 150 wenlafaksyny ( efectin, czy symfaxin) jest dość dużą dawką. Zazwyczaj zaczyna się leczenie od dawki 75 mg. Lek ten zazywa się standardowo raz na dobę - przeważnie rano , bo ma działanie pobudzające. Czasami występuje u chorych efekt paradoksalny - usypiający- i wtedy jest wskazaniem żeby brać go na wieczór. Gdy nie pomaga dawka podstawowa - 75 - wtedy wchodzi się na większą dawkę.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Witam,problem z odstawieniem efectinu

przez julek7 09 gru 2010, 21:08
Mam na imie agnieszka witam wszystkich meczocych sie z ta choroba tak jak ja ja nazywam Rakiem duszy i ciala
Mam problem ,a do lekarza ide za pare dni i nie wiem co sie ze mna dzieje,a nasz lekarz rodzinny to zaproszeniem jest w gabinecie tylko dla pieniedzy a nie dla pacjentow.A wiec tak choruje juz od chyba 10 lat ,bralam rozne leki ,ale od paru lat biore efectin z przerwami.Zaczelam znow brac jarwis odpowiednik efectinu zaczelam od dawki 0,75 a pozniej 150 ,ta wieksza dawke bralam przez miesiac i czulam sie dosc dobrze,az tu nagle cisnienie 150 na 110 a tetno 142 szok myslalam ze nie zlapie powietrza i straszny bol w klatce ,myslalam ze to zawal.Pozniej znalazlam sie w szpitalu bole brzucha chudniecie przez 2 miesiace 14 kg,tachykardia .Wiec sama zaczelam je odstawiac bo wiem ze cos jest nie tak z moim orgaznizmem albo juz nie dzialaja albo szkodza.Najgorsze jest to ze po odstawieni z 150 na o,75 a pozniej 37,5,czuje sie strasznie pobudzona mam prawie codziennie 100 tetna mam awroty glowy ,gadam jak najeta i strasznie sie zle czuje jestem strasznie pobudzona .Najgorsze jest to ze po odstawieniu kilka lat temu z przerwami czulam sie bardzo dobrze a teraz niewiem co sie dzieje ,Jeszcze jedno ciagle serce tak jakby podchodzi mi do gardla no i te skoki cisnienia.Mam pytanie czy to moze byc od odstawienia jarwisu po ktorym i tak sie zle czulam i ktory bralam pare lat z przerwami i nigdy tak sie strasznie po odstawieniu sie nie czulam.Jeszcze jedno czy moge brac doraznie w tej chwili estazolam.Biore go jak juz nie daje rade ale jestem otumaniona ,spiaca i nie do zycia dawka to 2.Bralam najpierw przez 2 tygodnie 0,75,pozniej przez poltora miesiaca 150 ,potem przez ponad tydzien 0,75 i dwa dni 37,5.prosze o pomoc mam wizyte za pare dni ale niewiem co mam robic moja pani doktor jest chora i niemoge sie do niej dodzwonic .Czy takie objawy sa odstawienne po jarwisie ,ale zaznaczam bralam ja juz chyba z 5 lat z przerwami i bylo wszystko dobrze po dostawieniu takze,a teraz przezywam horror!Mam podejzenia rakowiaka w miednicy malej czy to moze byc z tym zwiazane?Acha niebiore jarwisu juz prawie 2 tygodnie i dlaczego tak sie czuje .Mam dziecko i nie potrafie funkcjonowac
pozdrawiam serdecznie :cry:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 gru 2010, 20:39

Re: Witam,problem z odstawieniem efectinu

Avatar użytkownika
przez linka 09 gru 2010, 21:09
julek7, ponad 200 stron o tym leku, a Ty założyłaś nowy temat i do tego nie w tym dziale :-| .
jak-sie-odnajdujecie-w-zyciu-t25115.html
Przenoszę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Witam,problem z odstawieniem efectinu

przez julek7 09 gru 2010, 21:14
No tak przepraszam,ale to jest tak jak sie ma dziecko i robi sie wszystko w pospiechu :lol:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 gru 2010, 20:39

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Guzik 09 gru 2010, 21:55
Ja zaczynałam od 37.5 po tygodniu chyba 75mg. Większa dawka ma chyba działać na lęki bo rispolept mnie mulił, i czułam się jakaś przygnębiona i utyłam i lekarz postanowił spróbować z podwójną dawką symfaxinu. Odnoszę wrażenie że niepokój jest większy i nie wiem co o tym myśleć. Dopiero drugi dzień biorę to 150mg więc nie chcę oceniać ale znów mam problemy ze spaniem, znowu mam problem z zapadaniem się w otchłań, przez mdłości nie mogę jeść, nie wiem czy mi to nie zwiększa lęków!! Albo na lęki nie działa, albo jeszcze biorę za krótko aby działał? Nienawidzę takiego stanu! Czy to może stan początkowy? Boje się bo wraca mi nie-czucie i ja nie wiem! Poczekam jeszcze kilka dni, wolę neuroleptykowy muł niż takie coś! Boje się. Czy to może jeszcze zacząć działać na te lęki? Powinnam jeszcze czekać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Efectin (---->Velafax)

przez brak uczuć 11 gru 2010, 21:41
Czy komuś ten lek przywrócił uczucia? Czy wręcz przecienie powoduje zanik emocji i apatię?
brak uczuć
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Guzik 11 gru 2010, 22:41
Ja potrafię się już cieszyć tak naprawdę, wcześniej miałam tylko jakieś wyrzuty mechanicznej radości, sztuczności i czułam się z tym idiotycznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Rani 11 gru 2010, 23:16
U mnie Efectin zablokował wszystkie uczucia. Niby przeżywam jakieś emocje, ale płytko i krótko. To dla mnie duży minus tego leku, ale i tak plusów jest więcej.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do