WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin (---->Velafax)

przez jacas 20 paź 2010, 10:47
coma napisał(a):Biorę wenlafaksynę od tygodnia.
Wiem, że na początku nasila ona lęki i myśli samobójcze, ale myślałam, że najnajnajgorsze już mam za sobą...
A to się chyba dopiero zaczyna :pirate: To jakiś koszmar :why:

zjesz peirwsze opakowanie i powinna byc poprawa. jaka dawke bierzesz?
jacas
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez coma 20 paź 2010, 11:51
jacas, biorę 75 mg o przedłużonym uwalnianiu (do tego Depakine i Cloranxen)
coma
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez jacas 20 paź 2010, 12:04
coma napisał(a):jacas, biorę 75 mg o przedłużonym uwalnianiu (do tego Depakine i Cloranxen)

nie boj sie, ja bralem 300mg i zylem :mrgreen: ;)
bierzesz Efectin czy zamiennik?
jacas
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez coma 20 paź 2010, 12:11
Velaxin
A podczas brania miałeś lęki i myśli samobójcze rozwalające Ci głowę? Bo to mój "jedyny" problem w tej chwili.
coma
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez jacas 20 paź 2010, 12:26
coma napisał(a):Velaxin
A podczas brania miałeś lęki i myśli samobójcze rozwalające Ci głowę? Bo to mój "jedyny" problem w tej chwili.

lęki mialem i przed efectinem i w trakcie. wiec tego akurat chyba nie moge podpiac pod skutek uboczny, raczej brak dzialania leku
jacas
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Miss Worldwide 20 paź 2010, 23:59
coma napisał(a):jacas, biorę 75 mg o przedłużonym uwalnianiu (do tego Depakine i Cloranxen)

nie bierz cloranxenu dluzej niz miesiac, najwyzej pozniej tylko doraznie jak bedzie naprawde zle. benzo po dluzszym braniu wpedzaja w jeszcze wieksza deprsje a jak nie masz teraz depresji to bedziesz ja miec po dluzszym braniu benzo!!!
ja bralam 3-4 lata niewielkie dawki i teraz juz ponad miesiac nie biore ani krzty i jest lipa. zyganie, bolw glowy, zacmienia, ktos skonczy cos mowic a j nie wiem co powiedzial, spac nie mozna normalnie, i wiele innych gorszych spraw! ja mam to co wymienilam plus jakies inne pierdoly. to wszystko udowodnione jest przez naukowcow, ja sobie nie wymyslilam. i u mnie sie wszystko zgadzalo, depresja na maksa chociaz wczesniej nie mialam. a teraz borykam sie z odstawianiem!
i pomyslec, ze lekarze mi dawali recepty bez problemow!!!

[Dodane po edycji:]

dodam jeszcze, ze bralam dokladnie to samo. cloranxen i efectin 75 ER i do niczego dobrego to nie doprowadzilo. efectin dalej biore bo po zchodzeni z cloranxenu lepiej jest brac antydepresanty zeby deprecha ostra nie walnela. zreszta efectin to dobry lek i wazniejsze jest teraz dla mnie pozbyc sie cloranxenu. benzo doslownie zatlumil pozytywne dzialanie efectinu i wszystko na marne. benzo sie bierze tylko pomocnie do max miesiaca czasu bo tyle potrzebuje antydepresant zeby zaczac dzialac (nawet 2 tyg. juz starczy!)

[Dodane po edycji:]

i po co bierzesz depakine????? drgawki masz jakies???
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Re: Efectin (---->Velafax)

przez coma 21 paź 2010, 12:36
klaudia, Biorę wszystko pod kontrolą bardzo dobrego lekarza psychiatry, leczę się na depresję. Biorę cloranxen 3 razy dziennie i depakine (na stabilizację nastroju, czytaj: otępienie) aby zmniejszyć ryzyko popełnienia samobójstwa i okaleczenia się (wenlafaksyna takie myśli i zachowania nasila). Natomiast z benzo mam doświadczenie i wiem jak postępować ;)
coma
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 21 paź 2010, 16:32
Bierzcie lepiej Cymbalte, to bardziej dopracowany SNRI.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Miss Worldwide 21 paź 2010, 17:04
rozumiem. wiec jak wiesz co jest co to inna sprawa. nie czytalam wszystkich postow zeby wiedziec na ile sie znasz na sprawie ;) . tylko czy wiedza na temat lekastwa uchrania przed tym co to lekarstwo z nas moze zrobic?¿

ja tez sie nazarlam wielu prochow. trzeslam sie to mi dali propranolan czy jak on tam... pozniej tez Depakine, lexotan, sedam, jakies kropelki w razie ataku, i wiele innych ktorych nazw nawet nie pamietam.
propranolan mnie wbijal w siedzenie. czulam jakby serce na zwolnionym tempie bilo i chialo szybciej ale sztucznie bylo zwolnione. bardzo nieciekawe doswiadczenie. wolalam juz sie trzasc :time:
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Krwiopij 21 paź 2010, 17:05
ehh ja jadlam xanax sr przez jedyne 2 tygodnie i jak mnie trzeplo po odstawieniu-rzyganie,bezsenność,pobudzenie,omdlewanie,gorące poty,podwojne widzenie...no poprostu bajka..
Krwiopij
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 21 paź 2010, 19:54
Krwiopij napisał(a):ehh ja jadlam xanax sr przez jedyne 2 tygodnie i jak mnie trzeplo po odstawieniu-rzyganie,bezsenność,pobudzenie,omdlewanie,gorące poty,podwojne widzenie...no poprostu bajka..


nie wierze ze tak cie trzeplo tylko z powodu odstawienia SR, ja odstawiałem tez SR po miesiacu
brania i nie bylo tragedii. pewnie powodem bylo jeszcze cos, bo 2 tygodnie to za malo, do tego SR,
chyba ze bralas minimum 1mg tego SR ale to tez malo.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez mia25 21 paź 2010, 20:18
hmm...dawno mnie tu nie było...znów wróciłam po 3 latach do efectinu ale inaczej na mnie działa...pierwszy dzień to był koszmar takie pobudzenie, ze nie mogłam ustać w miejscu potem potworne mdłości...potem było już lepiej pomijając powracające napięcie i lęki które szczególnie dopadają mnie w nocy...ale dziś rano miałam zaburzenia czucia w lewej częsci twarzy (tak mi sie wydawało) okrutnie się wystraszyłam oczywiście wpadłam w totalną panikę(a jak na złość byłam w pracy)...nigdy nie miałam tak silnego lęku....czy myślicie ze to po efectinie są takie silne?kiedyś tego nie miałam...
i teraz nie wiem czy to ja się nakręcam bojąc się skutków ubocznych?czy rzeczywiscie miałam te zaburzenia czucia bo po chwili zupełnie mie przeszło ale myślałam ze zejdę na zawał...kiedyś efectin bardzo mi pomógł, uważam ze to cudowny lek....ale czy teraz moze nie zadziałać?biorę dopiero 6 dzień...ale te ciągłe napięcie i lęki mnie wykańczają...POCIESZYCIE MNIE?
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 21 paź 2010, 20:29
mia25 napisał(a):hmm...dawno mnie tu nie było...znów wróciłam po 3 latach do efectinu ale inaczej na mnie działa...pierwszy dzień to był koszmar takie pobudzenie, ze nie mogłam ustać w miejscu potem potworne mdłości...potem było już lepiej pomijając powracające napięcie i lęki które szczególnie dopadają mnie w nocy...ale dziś rano miałam zaburzenia czucia w lewej częsci twarzy (tak mi sie wydawało) okrutnie się wystraszyłam oczywiście wpadłam w totalną panikę(a jak na złość byłam w pracy)...nigdy nie miałam tak silnego lęku....czy myślicie ze to po efectinie są takie silne?kiedyś tego nie miałam...
i teraz nie wiem czy to ja się nakręcam bojąc się skutków ubocznych?czy rzeczywiscie miałam te zaburzenia czucia bo po chwili zupełnie mie przeszło ale myślałam ze zejdę na zawał...kiedyś efectin bardzo mi pomógł, uważam ze to cudowny lek....ale czy teraz moze nie zadziałać?biorę dopiero 6 dzień...ale te ciągłe napięcie i lęki mnie wykańczają...POCIESZYCIE MNIE?


Effectin w pierwszych kilkunastu dniach wywołuje dość wyraźny lęk, niepokój, napięcie i takie
bezsensowne pobudzenie z którym nie da się nic zrobić.

Wstępne działanie Effectinu poczujesz po 3 tygodniach, ja poczułem pełne działanie po miesiącu,
choć niektórzy mówią o aż 3 miesiącach ale to już jest inna zależność.

z objawami które masz pomęczysz się ze 3 góra 4 tygodnie, niestety :/ wiec musisz ratowac sie benzo.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez mia25 21 paź 2010, 20:48
Lekarz zapisał mi tranxene, ale po nim mam zawroty głowy i kompletnie ścina mnie z nóg...jak wziełam go na noc to jeszcze następny dzień mogłam praktycznie ciągle spać...w pracy nie dawałam rady po prostu odpływałam na jawie...ale ten atak lęku dziś mnie dobił i zadzwoniłam do swojego lekarza poradził brać tranxene na dzień ponoć może być lepiej jak nie zmieni mi lek...
przed efectinem radziłam sobie z lękiem tzn potrafiłam zatrzymać atak....gorzej było z głupimi myślami....najgorsze jest to że byłam zdrowa przez 3 lata i teraz mnie tak siekło że znów potrzebuje efectinu i to od razu...strasznie mnie to zdołowało...że nigdy z tej cholernej nerwicy się nie wyleczę...
szlag by to trafił!
Człowiekowi często zdaje się,że się już skończył że się w nim nic więcej nie pomieści. Ale pomieszczą się w nim jeszcze zawsze nowe cierpienia, nowe radości, nowe grzechy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
04 paź 2007, 20:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 32 gości

Przeskocz do