WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Miss Worldwide 27 wrz 2010, 17:57
dzieki, czyli kulki mozna lykac bez kapsulki. ale z drugiej strony na ulotce jak pisze, ze nie.....ufff
tabletki sa wiem o tym ale nie ma tych o przedluzonym dzialaniu.
mialam zamiar sobie zaczac od odsypywania 2 przez tydzien, pozniej 4 itd. ale znajac zycie mie zaszkodzi lykanie bez kapsulki....... :zonk:
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Re: Efectin (---->Velafax)

przez cytrynka84 27 wrz 2010, 18:13
Ten lek o ,ktorym napisalam wyzej venlectine jest tez o przedluzonym uwalnianiu, cala tabl.zamknieta w kapsulce i to ta kapsulka ma sluzyc wlasnie za przedluzone uwalnianie,wlasnie to venlectine tak ma,ale ja odsypywalabym z kapsulek kulki z leku,ktory masz,nic sie nie stanie spokojnie,przedl.uwaln.tez nie zniknie,sprawdzilam na sobie.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Guzik 27 wrz 2010, 19:58
Tzn ja robię teraz kurs i miałam się umawiać na jazdy dodatkowe w środę ale wtedy zacznę brać tą większą dawkę i nie umówię się bo nie wiem jak będę funkcjonować, więc zadzwonię kiedy będę miała pewność że nic strasznego się nie stanie, kiedy będę wiedziała jak się czuję i co się dzieje. Pierwszą tabletkę łykałam bezpośrednio przed jazdą i miałam nadzieję że nie zacznie działać jakoś szybko że zdążę wysiąść z tego samochodu. Dobrze że ten wzrok to przejściowe! Dziś miałam ustny egzamin i egzaminator siedział na przeciwko mnie i mi pływał, beznadzieja! Jak chodzę to jeszcze jakoś to znoszę ale jak zatrzymam się w miejscu to jakiś koszmar, zazwyczaj jeszcze muszę czegoś się trzymać albo opierać bo jakoś tak niepewnie. Dziękuję cytrynko84.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 01 paź 2010, 08:35
W związku z faktem, że właśnie zaczynam studia i nie chciałbym kryć się po kątach tylko poznać jakichś ludzi, postanowiłem zwiększyć sobie Velaxin ze 150 do 225 mg. Sam. Nie bijcie! Po prostu po przeprowadzce nie mam na razie "dostępu" do psychiatry. Pierwszego dnia byłem rozdygotany, ale teraz nerwowość przeszła w przyjemną energię i skupienie. Wcześniej się budzę, a przedtem spałem 12 godzin. Mam też mniejszy apetyt, a to dobrze, bo przytyłem, a poza tym przed wyjazdem dostałem małą dawkę Lerivonu na sen, a on zwiększa apetyt. A i no niestety libido spadło - ale z doświadczenia z Velaxinem wiem, że za jakiś czas wróci do normy.

Czekam na zmniejszenie lęków społecznych. Doraźnie biorę Xanax, ale nawet on nie radzi sobie dobrze z moją fobią społeczną. Poza tym zauważyłem, że zamulacze typu Xanax, a przeciwlękowe antydepresanty, jak Velaxin, działają całkiem inaczej. Po pierwszych nie odczuwam lęku, bo mam zaćmiony, przyćpany umysł, a po drugich myślę jaśniej niż wcześniej. Poza tym jakby wyprowadzają mnie ze środka mnie - mój wzrok jest skupiony na świecie, podczas gdy normalnie, a po Xanaxie to już w ogóle, siedzę wewnątrz i analizuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Guzik 01 paź 2010, 11:21
Mam pytanie dotyczące samopoczucia po zwiększonych dawkach leków, ja w tym tygodniu zgodnie z zaleceniem lekarza zaczęłam brać 2x37.5mg Symfaxinu, na 37.5mg czułam się w miarę dobrze, czułam że jest jakoś lepiej a teraz to jakaś tragedia, funkcjonuję jeszcze gorzej niż przed rozpoczęciem brania tego leku. Rozwala mnie zupełnie, mam wrażenie że umrę na podłodze, wczorajszy dzień cały przeleżałam żałośnie na kanapie, o co chodzi? Czy to minie? czy to ma tak fantastycznie działa? Jest mi słabo, pływam a nie chodzę, problemy z równowagą i ta bezsiła absolutna i tańce mózgowe. Beznadzieja!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 01 paź 2010, 18:01
Ja biore 75 mg i sie czuje normalnie, ani euforycznie ani smutkowo, po prostu emocje mam zrownowazone. :D
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

jak to możliwe

przez lasic5 04 paź 2010, 13:34
Prawie trzeci tydzień biorę venlectine na początku 75 teraz 225 jak to możliwe że jestem cały czas senna.Przecież te leki powinny pobudzać do życia a nie przymulać nie mam lęków tylko depresję.Co robić zmienić leki?
Ostatnio edytowano 04 paź 2010, 17:48 przez Gość, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Przeniesione do odpowiedniego tematu.
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Re: jak to możliwe

Avatar użytkownika
przez Korba 04 paź 2010, 14:19
Porozmawiać o tym z lekarzem.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: jak to możliwe

przez cytrynka84 04 paź 2010, 17:18
Mnie tez chcialo sie spac,o dziwo po 225,o dziwo ,nawet lekarz mi nie wierzyl,moze za szybko zwiekszylas dawke,3 tyg to b.krotko na tak wysoka dawke,na depre super dzialal,ale uczylam sie wtedy jeszcze i ciezko bylo w sesji,musialam osstawic i sennosc przeszla,pogadaj z dr.,na pewno cos poradzi
Teraz biore 150 i odziwo nie czuje sie senna i znowu b.mi pomaga,,teraz jestem w gorszym stanie mam duze stany lekowe.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: jak to możliwe

przez coksinelka 04 paź 2010, 17:21
ja miałam zmieniane leki kilka razy. niestety lekarzowi nie zawsze udaje się trafić. pamiętam, że kiedyś po jakimś leku też mogłam ciągle spać, np na wykladach spałam. ale później to minęło. nie wiem jednak czy to się tyczy wszystkich leków.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Miss Worldwide 06 paź 2010, 07:53
ja potrafie spac 20h na dobe :////////////////////////// i kiedy tylko moge to tak robie :/
zasrany efectin. dzisiaj biore sie za odsypywanie kulek!
http://www.youtube.com/watch?v=XiCrniLQGYc


Pristiq 100mg
Lorazepam okolo 3-4mg na dobe, staram sie teraz aschodzic powoli, doszlam do 2.5mg
Tramadol na bol. Staram sie nie brac, chyba ze juz mocno kregoslup boli

Wczesniej: rozne benzo, seroxat, wenla, duloksetyna.
Offline
Posty
880
Dołączył(a)
02 sty 2006, 03:39
Lokalizacja
Alicante/Szczecin

Re: jak to możliwe

przez jacas 06 paź 2010, 07:58
lasic5 napisał(a):Prawie trzeci tydzień biorę venlectine na początku 75 teraz 225 jak to możliwe że jestem cały czas senna.Przecież te leki powinny pobudzać do życia a nie przymulać nie mam lęków tylko depresję.Co robić zmienić leki?

ja tez jestem senn po wenlafleksynie
jacas
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez lasic5 07 paź 2010, 07:37
A przynajmniej ci pomaga?jak długo bierzesz i w jakiej dawce?
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
23 wrz 2010, 10:24
Lokalizacja
rabka

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 07 paź 2010, 14:59
Peem wam, że minął tydzień, odkąda zwiększyłem dawkę ze 150 do 225 mg i poprawa jest niesamowita. Większość moich lęków zniknęła, fobia społeczna - nei czuję się dziwnei wśród ludzi, zachowuję się swobodnie, zagaduję nieznajomych - full wypas. Oczywiście pewne problemy pozostały, ale zawsze mam w odwodzie 300 mg wenlafaksyny, ewentualnie np. Fluanxol, a poza tym od listopada zaczynam terapię poznawczo-behawioralną. Czuję się świetnie :mrgreen:


PS - Apetyt wciąż bardzo mały, co jest dla mnie bardzo pozytywne, ponieważ zawsze byłem żarłokiem, pochłaniałem zwłaszcza słodycze, natomiast teraz jestem na diecie, bez jakichkolwiek napadów głodu, jem wszystko tak, jak mam zaplanowane - zamierzam powrócić do mojej normalnej wagi, a potem po prostu jeść normalnie, bez obżerania się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do