WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

Re: Efectin (---->Velafax)

przez saxo 04 sie 2010, 03:26
dawka valafaxu vel efectinu jest dobierana przez lekarza i ulotka nie ma w tym przypadku nic do powiedzenia.
Dawka może być zupełnie różna od tej maxymalnej , ja miałem 4 x dziennie.

Co do senności, to ja ją też miałem, ale zalety leku przewyższają jego skutki uboczne. Niestety lub stety, termin brania leku nie powodował zmiany chęci spania.
Musi być w moim wypadku drzemka w ciągu dnia, w nocy nie mogę spać, niezależnie, czy wezmę lek tylko rano oraz w południe czy dołączę dawkę wieczorną. I ten objaw nie ustąpił.
Dlatego lek świetnie się nadaje dla osób, które pracuję na nocnych zmianach, rewelacja, zero senności, jest power do pracy, co jest wskazane, gdy musi być wykonana w pracy jakaś norma.


Podsumowując w skrócie, nie polecam odstawiania tego leku bo jest jakoś inaczej, jest senność, komuś nie staje, albo dzieje się tak i tak. Po każdym leku się dzieją jakieś rzeczy, jakby się nie działy, to znaczy że łykamy placebo.
Ten lek jest dobry, tak samo, jak cipralex.
A propo's , jak ktoś jeszcze nie próbował połączenia efectinu z cipralexem, to polecam, naturalnie w konsultacji z lekarzem, ale niektórzy lekarze mogą nie wiedzieć, są świetne efekty, warto.
saxo
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 05 sie 2010, 17:26
Saxo owszem dawki sa rozne, ale trzeba podawac sprawdzone informacje - a dawka gorna jest 375 mg. Natomiast co do sennosci, mnie wenla pobudza, i mam bezsennosc, takze wszystko zalezy od oragnizmu :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

przez Paskuda 05 sie 2010, 21:37
Hej ja się boję nadal przyjmować ten lek ( alventa 75mg) mam takie napady ziewania że boję się że połknę język, na 2-3 godziny jestem wyłączona z życia i choćby się waliło nie mam siły wstać z łóżka, czuję wstrętne ciepło w mostku, i co jakiś czas mam gęsiom skórkę, reasumując-lek miał mi pomagać a nie mogę funkcjonować, nie wiem czy mam za dużą dawkę i czy po dłuższym stosowaniu te przykre objawy miną-wzięłam dopiero drugą tabletkę.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 sie 2010, 21:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Alventa

przez Wujek_Dobra_Rada 05 sie 2010, 21:56
Paskuda, Ja zdychałem około tygodnia jak zacząłem brać. Totalny wrak, co najwyżej zdolny do obsługiwania pilota do telewizora. Później za to było wybitnie lepiej. Powinnaś przerobiić co najmniej 2 opakowania czyli 56 dni, żeby stwierdzić czy lek działa. Będzie bolało, ale warto. :)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Alventa

przez Paskuda 05 sie 2010, 22:01
Deathtrip, tydzień? to sporo ja nie wiem czy dam radę takie uczucie obojętności, i jakby wszystko toczyło się obok mnie bez mojego udziału.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
05 sie 2010, 21:12

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez the grove unlimited 06 sie 2010, 14:49
nie ma znaczenie kiedy wezmę lek, w nocy nie śpię, wali mnie , siedzę ne necie i już :) rozkoszuję się wpisami o kaczyśnkim i jego rodzinie.
A valafax jest super lekiem, daje odlot, luza, spokój, senność w ciągu dnia jest ok, fajn sny s ą po nim , takie realne, jakby to było naprawdę, nic tylo polecam ten lek, a argumenty, że jedynym plusem leku, jest to że nie uzaależnia, są idiotyczne. Nawet jakby uzależniał, tobym brał ten czy inny lek. I co z tego, że uzależnia? Zależy wam na jakości życia czy na jgo długości kosztem jakości?
Ma m wrażenie, że masa ludzi z tego forum myśli irracjonalnie, bezsensownie i kieruje się w swoim leczeniu tym co inni napiszą. Większego błedu nie można robić.
Proszę na moje posty odpowiedać merytorycznie, na osobiste złośiwe, itp uwagi nie odpowiadam i nie reaguję.
Jak ktoś chce, to zapraszam na maila, ale nie na pw. Nie odpowiadam na pw w ogóle!!!
medicine@op.pl
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 01:23
Lokalizacja
UK Warrington Birchwood

Re: Alventa

przez noowy6 06 sie 2010, 15:56
"Zależy wam na jakości życia czy na jgo długości kosztem jakości?" Bo niewiesz co to uzależnienie i dlatego tak mówisz... Rok byś sie dobrze czuł ,a w na nastepnym bys płakał i pluł sobie w twarz ;) Na mnie niestety wgl wenla nie podzialała a łykałem ją 2 miesiace
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 sie 2010, 19:29
noowy6, to widocznie musisz miec lek ktory dziala raczej na dopamine, natomiast nie ma sie co bac lekow: antydepresnaty i neurlopetyki NIE sa uzalezniajce.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

przez noowy6 06 sie 2010, 21:13
Ja to dobrze wiem... Tylko kolega jak by mógł to by bezno łykał cały czas aby sobie poprawić jakość życia kosztem uzaleznienia ;)
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 sie 2010, 10:10
Benzo to uzaleznia, dlatego raczej nie nalezy tego brac, ale czasami nie ma wyjscia.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

przez cytrynka84 07 sie 2010, 19:08
The grove unlimited,a jaka dawke wenli bierzesz? U mnie to 75,pomaga,ale dosc czesto mam jeszcze silne ,ataki paniki,biore jakies 6 tygodni,kiedys juz wenle bralam bardzo mi pomogla,wiec pewnie jeszcze sie rozkreci.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Efectin (---->Velafax)

przez tutu 07 sie 2010, 22:37
agusiaww - ja od wczoraj biore efevelon a poty zalewaja mnie w dzien - czy to minie?
Przeraza mnie jesli nie bo ja pracuje z ludzmi i bardzo konfunduje mnie gdy struga potu plynie mi po skroni, czole itd.
t.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 sie 2010, 22:26

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 08 sie 2010, 13:08
No siemka wszystkim. Jednak chyba mimo wszystko za wcześnie wskoczyłem na 75 mg. Najpierw zwiększyłem z 37 do 37+18(połowa 37). I po 3 dniach już zaatakowałem 75, co było błędem. Wyszedłem ze złego założenia, że skoro biorę już ten lek 4 miesiące to mogę z nim działac cuda. A niestety nigdy nie można tak sobie poczynac, obojętnie ile się go bierze...:)
Po tej mojej tragiczej reakcjii na 75 powróciłem do 37,5+18 i tą dawkę brałem przez tydzień . Do momentu, aż poczułem że nie mam skutków ubocznych, natomiast depresję mogłem zaobserwowac jak na talerzu.
I teraz po tygodniu dzisiaj wskoczyłem na 75 i skutków ubocznych na razie nie mam, a nawet odrazu zaobserwowałem lepsze działanie na depresję. Mam cichą nadzieję, że nareszcie udało mi się płynnie wskoczyc na tą upragnioną dawkę terapeutyczną.
No, moi drodzy....Za parę dni będę już wszystko wiedział....
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 08 sie 2010, 17:11
Tutu, to jest normalne ze sie pocisz, najlepiej jak dostaniesz od psychiatry na kartce napisane ze sie leczysz i ze wzgledu na skutki uboczne, zeby Ci lekarz rodzinny wystawil 2 tygodniowe zwolnienie, wiec lekarz rodzinny powinien Ci takie zwolnienie wystawic. Niestety, na poczatku sa rozne skutki uboczne, ale po 2 , 2,5 tyg powinny minac.
Depresyjny to znaczy ze masz bardzo wrazliwy organizm-jak i ja, w ciagu tygodnia teraz -jezeli wystapia skutki uboczne powinny sie ustabilizowac.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do