WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 18 lip 2010, 12:51
No to witam wszystkich. U mnie depresja wycofana, tylko jeszcze te skutki uboczne pozostały, których sobie jednak nie wkręcam.
O tuż, gdy biorę rano tableteczke to serce zaczyna szybciej bic i uaktywniają się nerwy. Oczywiście nie takie jakie bym miał w przypadku większych dawek, ale bądź co bądź się pojawiają i zastaawiam się dlaczego i czy ta sytuacja się zmieni, czy też nie?
Dla przypomnienia biorę obecnie 37,5 już 4,5 miesiąca.
Teraz mam prace na borówkach( od pon do soboty) i ostro zapierniczam przy zrywaniu. Więc jak na te trudnne warunki to i tak moi drodzy nie jest źle. Najbardziej mnie irytują te nerwy które się włączają z rańca po zarzyciu tableteczki i utrzymują się do południa.
Czasami przeszkadzaja bardziej czasami mniej, ale to nie zmienia faktu, że się pojawiają i tego nie mogę ukryc.
Snuję mi się w głowie takie pytanie, że czy jak wytrzymam pół roku, czyli u mnie ten złoty okres upłynie wraz z końcem wakacjii, to czy mmożliwe że do tego czzasu nie będę już odczuwał skutków ubocznych, czy to jest coś nierozerwalnie związane z tym lekiem?
Jak ktoś coś wie to niech piszę........
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez noowy6 22 lip 2010, 12:54
mi wszystko na nowo powrocilo ehh
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 25 lip 2010, 11:07
Dziwna sprawa z tymi lekami, z tą depresją.. Jeden wielki paradoks jak dla mnie. Sam tego nawet na ten moment wszystkiego do końca nie ogarniam.
Otóż skutków ubocznych dzisiaj nie mam wogóle. Natomiast zaobserwowałem, że działanie leku od paru dni osłabło.
Więc dzisiaj pojechałem o 18 mg do góry i nawet nie zaobserwowałem większych skutków ubocznych.
Więc nie pozostaje nic innego jak wierzyc że uboki już się wycofały i nareszcie w spokoju mogę skupic się na dawce..:)
Pozostaje tylko rozszerzyc kanały przepływu seretoninki na maksa, a bez skutków ubocznych będzie to bułka z masłem. :)
depresyjny098
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez noowy6 25 lip 2010, 12:18
Mi jeedynie ze skutków ubocznych zostały realisyczne sny libido mam ok... Pobiore to jeszcze przez tydzien jak nic nie ruszy odstawiam i zasugeruje lekarzowi Anafranil
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez joahn115 25 lip 2010, 19:50
:yeah: Witam dawno mnie nie było.
Velafax przyjmuje od 8 tygodni i powoli zaczynam się dobrze czuć. Na tyle że powoli już zaczynam dojrzewać do decyzji wyjść z domu chociaż na chwile. Narazie chodzę po bloku i już czuję na nim bezpieczeństwo.
Mam nadzieje że innym też pomaga ten lek, ja biorę dawkę 75 mg.

A wogóle na boku . Lekarz pomylił mi ostatnio recept i pomylił się w dawce.
Przepisał VELAFAX 150mg. KAPSUłKI O ZMODYFIKOWANYM UWALNIANIU.
Jeśli ktoś przyjmuje taka dawkę to prosze się skontaktować pod numerem GG 3249443.
Szkoda żeby się zmarnowało opakowanie (tylko 1 tabletki brak, bo musiałam wziąść). Możemy się dogadać.


Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
:great:
"Ludzie są nierozsądni,nielogiczni i zajęci sobą - Kochaj ich mimo to" Matka Teresa z Kalkuty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 cze 2010, 18:13
Lokalizacja
Szczecin

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zachmurami 26 lip 2010, 13:13
A ja mam optymistyczne wieści dla tych, którym lekarz pozwolił odstawić Efectin.
W czerwcu odstawiłam - do tej chwili (odpukać, puk, puk!) nie zdarzyło się nic złego.
W poprzednich postach opisywałam, jak powoli redukowałam dawkę i jak bardzo bałam się odstawienia (mając w pamięci moje przygody m.in z Seroxatem). Teraz mogę napisać, że w moim przypadku zejście z tego leku nie okazało się traumatycznym przeżyciem.

U mnie Efectin nie był trafionym antydepresantem, podobnie jak inne leki działające na receptory serotoninowe...
Codziennie rano czułam niemożliwe napięcie, tuż po przebudzeniu. Trwało to do południa, lub dłużej.
Teraz budzę się spokojna i jestem w stanie... nawet uśmiechnąć się. Nadal jednak łykam Mirzaten (15 mg), ktory ma silną komponentę uspakajającą
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 26 lip 2010, 13:30
Ja też odstawiłem z dnia na dzień 150mg i poza lekkim oszłomieniem i zmęczeniem nic się nie działo. Z drugiej strony pewnie jakbym odstawił na czysto a nie zaczynał inny lek dodatkowo to byłoby pewnie gorzej.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez noowy6 26 lip 2010, 15:59
Ja mam dopiero 5 sierpnia wizyte tyle czakac ;/
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: alventa- nie moge spac w nocy

przez Basia26 29 lip 2010, 06:55
Agusia ale rozumiem, że bierzesz alventy 75 mg rano, tak?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
20 kwi 2010, 07:49

Re: alventa- nie moge spac w nocy

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lip 2010, 10:26
Basia-tak biore rano jak tylko wstane, zazwyczaj pomiedzy 7-9.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 29 lip 2010, 15:00
Zachmurami napisał(a):

U mnie Efectin nie był trafionym antydepresantem, podobnie jak inne leki działające na receptory serotoninowe...
Codziennie rano czułam niemożliwe napięcie, tuż po przebudzeniu. Trwało to do południa, lub dłużej.



To jest właśnie ten cholery skutek tego leku. Ja niedawno przestałem odczuwac ten skutEK uboczny na 37,5 i zwiększyłem do 75, ale niestety na 75 to cholerne akatyzyjne ścierwo znowu powróciło. Zwiększyłem do 75 żeby zoptymalizowac efekt terapeutyczny.
Mam nadzieje, że to cholerstwo przejdzie i pozostanie tylko sam efekt terapeutyczny. Właśnie do tego dąże....

Ja miałem to napięcie przez miesiące brania od pierwszej tableteczki.
Chyba tutaj bez wspomagaczy mało kto da rade to wytrzymac.
Ja reaguje na uspokajacze wspomagające tragicznie, więc z dwojga złego wole już te skutki uboczne..
Ewetrualnie moge zawsze zjechac do 37,5mg+18mg bo ta dawka już się zaopcjowała.
Ale tak jak mówiłem. Chciałbym jeszcze troszkę podgonic efekt terapeutyczny na depresje, bo na małych dawkach czuje że trochę postęp leczenia stanął w miejscu. Myśle że akatyzja mi lada chwila minie. Skoro 37,5 +18 się zaopcjowało to jest to tylko kwestia czasu. Żeby się zapcjowac na 37,5 potrzebowałem miesięcy, ale teraz jestem dobrej myśli, bo ta akatyzja już nie jest naokrągło z jaką miałem stycznośc przez pierwsze miesiące, tylko taka falowa. Raz jest , A raz nie..:)
Pozdrawiam
Trzymajcie się
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 30 lip 2010, 14:16
Witam po przerwie. Ja od 3 miesięcy zmniejszam dawkę Efectinu (teraz Velafaxu). Obecnie biorę 1/8 tabletki Velafaxu 37,5 mg. Dawkę zmniejszałam stopniowo, przez 1,5 miesiąca brałam 37,5 mg, nie miałam wtedy żadnych efektów odstawiennych. Natomiast teraz jest masakra. Po 24 godzinach od wzięcia mojej "porcyjki" zaczynają się potworne zawroty głowy, głowa boli, niedobrze mi. Jak długo to jeszcze potrwa? Jak wezmę, to czuję się w miarę ok. Najgorsze, że w niedzielę wyjeżdżam na urlop i chciałam już odstawić całkowicie.

Czy ktos z Was się orientuje jak długo będę się tak źle czuć jeśli odstawię już definitywnie? Te objawy się zmniejszą po 1-2 dniach? Bo chyba nic mi się nie stanie? Jak sądzicie?
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin (---->Velafax)

przez noowy6 30 lip 2010, 14:24
Ja brałem 150 mg dzis zjechałem do 75 mg watpie zebym miał jakiś zjazd gdyz bylo bardzo malo skutkow ubocznych jak wchodziłem na ten lek... po tym leku przezuce sie na anafranil tak mysle... Chyba ,ze lekarz zaproponuje cos innego
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 30 lip 2010, 18:12
Jeszcze daje sobie 1 dzień i zjeżdżam z 75. Coś się kuźwa nie mogę zaopcjowac na tej dawce. Nerwica mi daje w ciry ostro....
Czekam jeszcze dzień i zjeżdżam do 75-18.
Efekt terapeutyczny jaki był taki był, ale nie było bynajmniej tych pieprzonych skutków ubocznych.
I jak już zjadę to zostaje na tej dawce na amen.
Chyba, że 75 mg się przestraszy i się gdzieś teraz na szybko zaopcjuje...
Doświadczenie mówi mi że to nie nastąpi, a wiara w cuda, że wręcz przeciwnie.
...
Ale nie , nie ma co się męczyc. Skoro 75-18 na mnie dobrze działa to nie ma co się bawic w berka....
Mam taki organizm jaki mam i trudno. Jak rozdawali lepsze to stałem za czymś innym...ehh
Pisz hanca84 jak u Ciebie z tym odstawianiem, bo sam jestem ciekaw twoich dalszych losów które zapewne i ja w dalekiej przyszłości będę podzielał...
depresyjny098
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 36 gości

Przeskocz do