WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

przez charlotte 30 wrz 2006, 09:59
i jak tam Aniolku Twoje samopoczucie ??? juz lepiej?nic nie piszesz wiec albo cierpisz na brak czasu albo chcesz sie nacieszyc wspanialymi efektami naszego leku ;)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
29 sie 2006, 21:28

przez Basti76 30 wrz 2006, 22:22
Cześć Szarlotko,
Jak tam nastrój po czasie, który spędziłaś na odpoczynku. Sądząc po twoim postcie masz się dobrze i cieszysz się z działania leku. Daj znać co u Ciebie.

Pozdrawiam
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
13 cze 2006, 09:13

przez Piotrek ;) 30 wrz 2006, 23:24
Czesc Wam ciekawe kiedy ja dam znac na Tym forum ze mi jest lepiej pozdrawiam wszystkich Was ciał.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
15 sie 2006, 16:13
Lokalizacja
Rzeszów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez aniołek 01 paź 2006, 19:58
och Rafik daj nam troszke poplotkowac :P heh zartuje w takim razie zaczniemy privowvać :) no ale Szarlotko dzieki ze sie mna martwisz,u mnie dobrze jutro zaczynam studia i jestem strasznie podenerwowana,podekscytowana i wogole stres na maksa!sadze jednak,że bedzie wszytsko wporzadku,poniewaz dzieki efectinowi juz sama wszedzie chodze sama wszystko zalatwiam!skutki uboczne nadal mi sie utrzymuja(oddawanie moczu,pocenie sie).i wlasciwie to boje sie tylko,że jutro ze zdenerwowania zaschnie mi w ustach(po leku) i nie bede mogla nic mowic,a pic ciagle nioe chce bo pomysla jesdzcze ze porzyszlam na kacu hehe!smiesznie bo to tak jak u ciebie z ta trzesaca sie glowa!wiem,że dzisiaj nie bede mogla spac w nocy,ale i tak sie ciesze,że tak fajnie mi sie zaczelo ukladac!pozdrawiam cie szarlotko i wszystkich tutaj!buziaki
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

przez charlotte 02 paź 2006, 10:57
Witajcie Aniolku i Basti!!!
Rafik to chyba drobna przesada co piszesz przeciez nasze posty swiadcza tylko o pozytywnych lub negetywnych skutkach efectinu,a tak fachowo o tych dzialaniach leku juz wszyscy zdazyli sie dawno wypowiedziec,ile razy mamy pisac to samo?!
Aniolku i Basti u mnie juz super,trzesaca glowka to juz stary i prawie zapomniany problem ;) oczywiscie zartuje ale od okolo miesiaca czuje sie bardzo dobrze,wszedzie chodze sama,niczego sie nie boje i bardzo lubie przebywac w towarzystwie ludzi,a to juz duzy postep.Ogolnie czuje sie juz jak normaly i zdrowy czlowiek,nawet ostatnio moja sostra stwiedzila ze juz dawno nie widziala tak przebojowej osoby ;) zapisalam sie fajny kurs jezykowy(wczesniej wolalam lekcje prywatne bo sie balam takiej grupy ludzi)a teraz wszystko idzie do przodu!
Aniolku napisz potem jak pierwszy dzien!pamietaj ze stres w takich sytuacjach jest calkowicie naturalny :D
Pozdrawiam Was Kochani!!!
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
29 sie 2006, 21:28

przez atrucha 02 paź 2006, 18:20
charlotte napisał(a):Rafik to chyba drobna przesada co piszesz przeciez nasze posty swiadcza tylko o pozytywnych lub negetywnych skutkach efectinu,a tak fachowo o tych dzialaniach leku juz wszyscy zdazyli sie dawno wypowiedziec,ile razy mamy pisac to samo?!


Dziewczyny,Rafik ma rację.. Kiepsko to wygląda niestety.. Przenieście się na pw lub gg.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Houk :)

przez Szczęściara 02 paź 2006, 22:36
Houk Wszystkim Efektinowcom :)

doszłam do wniosku że Efectin to się może zrobić jak poranna kawa - bez niego ani rusz ;) jak poranne mycie zębów, jak makijaż albo co :lol:
Kiedyś chyba Atrucha napisała coś w temacie, że lek nie uzależnia ale uzależnia chyba myślenie że coś jest nie tak gdy się go nie ma :)

A propo własnie tego "nie ma"- czy ktoś z Was odstawiał już Efectin? Mam na myśli proces zmniejszania dawki ? zastanawiam się bo chyba dla mnie niedługo nastanie czas najwyższy ! Kiedyś trzeba stanąć na własne nogi :lol:

Jeśli ktoś z forumowiczów ma takie doświadczenie z Efectinem to będę wdzięczna za informacje. Ile czasu "schodzi się" z leku, w jaki sposób...jakie mogę być ew reakcje organizmu...
Oczywiście będe na ten temat rozmawiać z lekarzem, ale chciałam też poznać Wasze opinie.

Piotr - co do wagi tabletek - najlepiej jak wpiszesz sobie w necie EFECTIN -> możesz tam znaleść wszystkie informacje; podobnie możesz poprosić Panią w Aptece aby pokazał Ci ulotke i przeczytać - tam jest napisane co ijak. Poszukam może mam - jak mam to napisze.

Pozdrowionka :P

ps: konkretnie interesuje mnie zejście z dawkowania 150 ER na dobre (w opcji 75 er dwa X dziennie). Ile czasu schodzi się do dawki podtzrymującej? Ile ona wynosi? 35??
Szczęściara
Offline

przez charlotte 04 paź 2006, 22:23
Prosze napiszcie mi Kochani czy przy dawce 150 Er na dobe(75 rano i 75 wieczorem) mozna zauwazyc wieksza poprawe niz po 75er na dobe???????
Czy moze sie nastroj pogorszyc po zwiekszeniu dawki,czy to raczej niemozliwe!prosze odpiszcie szybko bo to bardzo dla mnie teraz wazne!!! :o

[ Dodano: Sro Paź 04, 2006 10:37 pm ]
No i jeszcze jedno pytanko czy po zwiekszeniu dawki moga nawrocic sie skutki uboczne.Teraz ich wogole nie mam ale czy jak zwieksze dawke znowu sie bede czula tak fatalnie jak w pierwszym tygodniu brania efectinu???? Czy jest jakas poprawa po zwiekszeniu dawki z 75 er na 150er na dobe???
kurcze chyba sie powtarzam ;)
Prosze odpiszcie!!!!!
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
29 sie 2006, 21:28

przez Michal78 05 paź 2006, 07:30
Witam,
pisałem o sobie i Effectinie jakiś czas temu.
Dzisiaj jest nie najgorzej, ale daleko do ideału. Ogólne samopoczucie jest w porządku (nastrój). Czyli mam chęci do pracy i żeby w wolnym czasie czymś się zająć. Co prawda bez eforii, ale chyba tak być powinno. Czasami w weekendy jak nie mam konkretnego zajęcia, przychodzi lekki kryzys.

Natomiast problemy się pojawiają z okresowym pojawianiem się niepokoju, lęku i depersonalizacji. Takie okresy nasilenia przykrych objawów trwają kilka dni. Później jest lepiej. Mam wrażenie, że coraz częściej i mocniej. Zobaczę jak to będzie. Ostatnio mam dużo stresów, ale za jakieś 3 tygodnie powinno być po wszystkim ;-). Biorę 150 już chyba 7 miesięcy.

Ciśnienie oczywiście podwyższone, zwłaszcza rano. Bóle głowy też rano. Problemów ze snem żadnych na szczęście, bo lubię sobie pospać :-).

Cały czas liczę na to że złapię "drugi oddech" na Effectinie.

Pozdrawiam

Michał
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
20 gru 2005, 16:58
Lokalizacja
z lasu

przez Basti76 05 paź 2006, 07:31
Witaj Charlotte,
Właśnie jestem po miesiącu przyjmowania dawki 150 mg/dobę. Przyznam, że nie widzę żadnej poprawy po przyjęciu podwójnej dawki. Nastrój na tym samym poziomie, aktywność w normie itp. Żadne skutki uboczne po zwiększeniu dawki nie występują - organizm jest już przecież przyzwyczajony do Efectinu.
Moim zdaniem po osiągnięciu pewnego pułapu nastroju, zmiany już nie zachodzą. Za dwa dni wracam do dawki 75 mg/dobę. Ciekaw jestem jaki będzie efekt, mam nadzieję, że nic gorszego się nie stanie.
Pozdrawiam Cię
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
13 cze 2006, 09:13

przez charlotte 05 paź 2006, 09:37
Witajcie Kochani!dziekuje Basti ze tak szybko odpisales.Milo ze moge na Was polegac,bardzo za to dziekuje!Jestem po zwiekszonej dawce i na poczatku bylo mi troche niedobrze(wzielam wczoraj dodatkowo wieczorem i do tego dlugo nie moglam zasnac)ale dzisiaj czuje sie bardzo wypoczeta.
Basti jak dlugo ogolnie bierzesz efectin?Mam nadzieje,ze mi ta zwiekszona dawka pomoze choc troszke.
Pozdrawiam!!!
A jak Twoje samopoczucie Aniolku???jak studia?mam nadzieje ze wszystko super? :D

[ Dodano: Czw Paź 05, 2006 5:36 pm ]
Szczesiara gdzie jestes??????????

[ Dodano: Czw Paź 05, 2006 5:42 pm ]
no i jeszcze zastanawia mni jeden fakt-mianowicie jak kiedys slyszalam slowo ,,psychotrop,,od razu mialam negatywne skojerzenia,dlaczego w sumie leki psychotropowe sa takim kontrowesyjnym tematem? dlaczego ludzie tak zle o nich mysla?zupelnie jakby braly je jakies dziwne osoby?
ja osobiscie nie czuje zeby efectin ktory w koncu jest psychtropem az tak strasznie na mnie oddzialywal.Co o tym myslicie Kochani?
Pozdrawiam!
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
29 sie 2006, 21:28

przez Basti76 06 paź 2006, 13:41
Witaj Szarlotko,

Efectin biorę od 21 czerwca. Dzisiaj wieczorem wracam do dawki 75 mg/dobę. Hmm... ciekawe jak będzie. Ale tak jak pisałem wcześniej u mnie nie mogłem zaobserwować większych zmian w nastroju.
W kwestii psychotropów. Nie ważne co to jest, ważne że pomaga :D . Ja też miałem uprzedzenia, co do leków tego typu, ale po długim okresie męki z chorobą było mi obojętne co wezmę.
Ostatnio przeczytałem, że warto zmienić także sposób żywienia - dodać do posiłków więcej tłustych ryb i jeść więcej bananów. Banan z rybą - mniam mniam 8)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
13 cze 2006, 09:13

Avatar użytkownika
przez aniołek 06 paź 2006, 14:05
czesc wszystkim :)

zaczely mi sie studia wiec nie mam ostatnio wogole czasu,tym bardziej zeby siasc do komputera.zmartwiliscie mnie,że zwiekszacie dawki efectinu(szarlotka i basti)bo albo to znaczy,że pogorszylo wam sie,albo ze nie umiecie poradzic sobie w pewnych sytuacjach i idziecie na latwiozne biorac wieksze dawki.przepraszam jesli to bylo zbyt ostre ale odkad zaczelam studia,a jest to dla mnie nie lada wyzwanie zrozumialam,ze leki pomoga okej,ale sa sytuacje na ktore musimy reagowac emocjami i nawet nie zdrowo jest je tlumic coraz to wiekszymi dawkami!wczoraj np. mialam napad lęku i bylam pewna ze juz poprostu nioe pjde na zajecia i koniec po moim zyciu,poplakalam sie i wpadlam w hjisterie,ale wsiadlam potem w taksowke i na sile poszlam bylo mi bardzo zle,lękowo cala sie trzeslam i czulam ze nie jest to stan z ktorym moge wygrac!wpadla mi wiec mysl ze zwieksze dawke ale to tak jakby chorowac na grypę brac antybiotyk i pojsc na golasa na sanki(w zimie :)mimo ze po 2 tygodniach brania efectinu bylo super wsztystkie leki mi minely,teraz pod wplywem najwiekszego stresu w moim zyciu to wraca i tyeraz juz wiem ze leki to0 nie wszystko tyrzeba walczyc ze soba ze swoimi slabosciami i emocjami!pozdrawiam was i mam nadzieje ze nikogo nie wzburzylam tym co napisalam!

ps.Rafik sorki że znow sie tu rozpisalam,ale chcialam aby wszyscy to wzieli pod uwage!pozdrto :)
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

przez charlotte 06 paź 2006, 19:27
Witam wszystkich!Aniolku dziwi mnie Twoje reakcja na moje pytanie,jeszcze do nie dawna sama bylas pelna zwatpienia a nagle pouczasz innych.Moje ziekszenie dawki nie jest zadna ucieczka,nie znasz sytuacji ktora mnie do tego zmusiła.Wiesz ja caly rok studiowalam na bardzo stresujacym kierunku(bylo nas 13 osob na roku i caly czas musialam sie wypowiadac w jakis kosmicznych jezykach) ale wtedy nie bralam zadnych lekow poniewaz uwazam ze stres na studiach to naturalna rzecz i rzadko ludzie wpadaja z tego powodu w panike.Nie znasz sytuacji ktora mnie nie obecnie spotkala.Rozumien ze teraz wydaje Ci sie zr to Ty panujesz nad swoimi lekami,ale to nieprawda,to dzialanie efectinu,gdy bedeziesz miala powazniejsze problemy niz wyklad na studiach mozesz pisac ze nei radze sobie z emocjami.
Basti dziekuje ze odpisales i mozna na Tobie polegac!
Pozdrawiam!
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
29 sie 2006, 21:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do