WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

Re: Efectin (---->Velafax)

przez noowy6 15 cze 2010, 13:17
Paro zaczołem brać tamtego roku we wrześniu przez pierwsze dwa tygodnie dzialalo cud miód ;P ,ale przestało wiec psych mi dolaczyl do tego promazyne która zwiekszyla dzialanie paro. Było stabilnie przez 2 miechy pozniej bywalo coraz gorzej wiec odstawilem i zmieniłem na effectin ;) Przeczytałem ,że masz fobie paroksetyna jak zadziala to zmienisz sie o 360 zagadanie do dziewczyny na przystanku bedzie pikusiem ;p takie małe pocieszenie ;) Ile już bierzesz paro na mnie zadzialalo po tygodniu pewnego dnia wstalem i wszystko zniknelo zero fobi leków ;)

Dziś 3 dzien na efectinie i przez te dni czulem sie dobrzehmm dziwne pewnie placebo.. a , poza tym to zero jakis reakcji organizmu

[Dodane po edycji:]

Sory za spam ,ale nie mogłem już edytować jak u ciebie zadziałała wenlafaksyna ? :>
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 15 cze 2010, 17:52
noowy6 napisał(a):Sory za spam ,ale nie mogłem już edytować jak u ciebie zadziałała wenlafaksyna ? :>


Bez rewelacji, najpierw pobudzała teraz lekko zamula, ale na fobie u mnie sie nie sprawdza.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Neko 15 cze 2010, 19:16
Hmm...
Ja biorę wenlafaksyne od dwóch lat w dawce 150mg, i od tego czasu nie miewam napadów lęku. Wiadomo że jakieś dołki, czy lęki, jakieś fobie zostały, ale nie są aż tak islne żeby sobie z nimi nie radzić, ogólnie staram sie bardzo mocno pracować nad sobą a Velafax mi w tym pomaga.

Na początku najgorszymi objawami było... nadmierne ziewanie :D ciagle ziewałam, normalnie szok.
Neko
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 17 cze 2010, 13:13
A u mnie znowu jest taka sytuacja ,że ostatnio , czyli po 2,5 mcach brania zaczą na mnie velafax w dawce 75 mocno działac..
Serce przyśpieszyło, głupia nerwowośc. Długo myślałem nad tym co z tym fantem zrobic i zszedłem z 75 o 18 mg
Czyli 75-37,5/2
I strzał w setkę. Serce nie rąbie. Jestem spokojniejszy.
Jeszcze 18 mg w dół i będę na dawcę minimalnej..
Ale bajer...hehe
U mnie mają szansę tylko i wyłącznie małe dawki leku. Długo pieprzone konowały nie mogły tego rozkminic.
Sam do tego doszedłem po 4 latach...:)

[Dodane po edycji:]

Ale jeszcze musi się nowa dawka zaopcjowac, bo się pewne perypetie pojawiają.
Niech znikną w czort.../,
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zachmurami 17 cze 2010, 19:32
Hej, efektinożercy. Właśnie będę odstawiać Efectin ER po 2 miesiącach.
Czy odstawienie da się przeżyć w miarę bezboleśnie?

Od 10 dni biorę co drugi dzien, teraz lekarz zalecił 3 razy co trzeci dzien, a później 2 razy po 1/2 kapsułki co 2 dzien, 3 razy co trzeci dzien i wsio. Nie za szybko?
Zostanę na Mirzatenie 30 mg na dobę, chociaż mam wrażenie, że Mirzaten to zamulacz i usypiacz. Ale przynajmniej śpię, to już coś.

W trakcie zażywania Efectinu było niezbyt fajnie. Budziłam się rano z potwornym napięciem i lękiem. Bolały mnie własne mysli... bolało istnienie, miałam ścisk w nadbrzuszu i obręcz na klatce piersiowej... Bolał sam fakt, że muszę przetrwać kolejny dzien, ubrać się, wyjść z domu, nastrój poprawiał się dopiero po południu, a i nie zawsze. Brałam 75 mg dziennie, i miałam takie właśnie przygody...

Od kilku dni czuję się lepiej. Byc może dlatego, że zredukowałam Efectin, ktory mnie dziwnie nakręcał, ale może też dlatego, że stosuję olej lniany dr Budwig i dostarczam organizmowi duże dawki kwasów omega-3, omijam dużym łukiem tłuszcze zwierzęce, cukier i białe pieczywo.

[Dodane po edycji:]

Zachmurami napisał(a):Hej, efektinożercy. Właśnie będę odstawiać Efectin ER po 2 miesiącach.
Czy odstawienie da się przeżyć w miarę bezboleśnie?

Od 10 dni biorę co drugi dzien, teraz lekarz zalecił 3 razy co trzeci dzien, a później 2 razy po 1/2 kapsułki co 2 dzien, 3 razy co trzeci dzien po połowce... i wsio. Nie za szybko? :o

Zostanę na Mirzatenie 30 mg na dobę, chociaż mam wrażenie, że Mirzaten to zamulacz i usypiacz. Ale przynajmniej śpię, to już coś.

W trakcie zażywania Efectinu było niezbyt fajnie. Budziłam się rano z potwornym napięciem i lękiem. Bolały mnie własne mysli... bolało istnienie, miałam ścisk w nadbrzuszu i obręcz na klatce piersiowej... Bolał sam fakt, że muszę przetrwać kolejny dzien, ubrać się, wyjść z domu, nastrój poprawiał się dopiero po południu, a i nie zawsze. Brałam 75 mg dziennie, i miałam takie właśnie przygody...

Od kilku dni czuję się lepiej. Byc może dlatego, że zredukowałam Efectin, ktory mnie dziwnie nakręcał, ale może też dlatego, że stosuję olej lniany dr Budwig i dostarczam organizmowi duże dawki kwasów omega-3, omijam dużym łukiem tłuszcze zwierzęce, cukier i białe pieczywo.


[Dodane po edycji:]

zaqzax napisał(a): Jedyny plus tej Wenlafaksyny to ze mocno uspokaja ale nic wiecej, jakos nie czuje by mnie pobudzala, bardziej na odwrot.


No właśnie, paradoksalnie, u mnie działo się na odwrót. :shock: :( Biorąc Efektin w dawce 75mg czułam napięcie. Zwłaszcza poranki były koszmarne. Bywało, że nie miałam chęci otworzyć oczu. Po zmniejszeniu dawki o połowę, jest zauważalnie lepiej, wróciłam do swiata żywych. Teraz mam redukowac dalej, ale boję się, że znów pojawią się jakieś niefajne niespodzianki. Miałam przygody z odstawianiem innych, ponoc nieuzalezniających (!) leków, więc juz się nakręcam...
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez halenore 17 cze 2010, 21:47
Hej.Ja dopiero zaczynam z efectinem.Wcześniej brałam fluoxetynę,a ostatnio dość długo (ze 3 lata z małymi przerwami) setaloft.Zrobiłam 4-dobową przerwę po setalofcie i wchodzę na efectin.Nigdy nie bałam się brania leków,ale teraz zdaje się na rozum mi już tak siadło,że boję się wszystkiego tj. zespołu serotoninowego i skutków ubocznych.Generalnie staram się tłumaczyć sobie,że do tej pory moje reakcje na leki były bardzo dobre,czyli bez wielkich przebojów.Ale i tak mam stracha...
Zastanawia mnie to,co piszecie o ciśnieniu.Że po efectinie skacze i jest w związku z tym nadpobudliwość.A ja cholera mam prikaz brać na noc i zastanawiam się czy nie będę w skutek tego "w nocy dęba stawać".Biorę pod uwagę fakt,że podwyższone ciśnienie może mieć związek nie tyle z efectinem,ile z lękiem,który na początku leczenia jest jeszcze bardzo aktywny.Czy ktoś z Was brał efectin na noc?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 17 cze 2010, 22:46
Ja miałam ciągle niskie, nawet po Efectinie, ogólnie mam niskie. Ale jak brałam na noc to fakt, spać nie mogłam. A czemu musisz na noc brać?
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 18 cze 2010, 00:08
halenore ten setaloft przestał na Ciebie działać czy jak? Tez w tamtym roku zmieniałem setaloft na wenlafaksyne właśnie.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez cytrynka84 18 cze 2010, 00:53
Bralam Effectin na noc,bo jak bralam rano to byłam trochę senna
Jak bralamEfectin na noc to bralam lerivon ,żeby zasnąć
Jednak wieekszosz przyjmuje rano,ze wzgledu na topobudzie
A może mogłabyś brac rano?zadzwoń do lekarza i zapytaj



mie Efe.powodował sennosc w ciągu dnia,jak wzitelamrano,nie czułam pobudzenia

z tymi lekami,co organim to inna reakcja Jednych dany lek pobudza,a innych usypia

Ponawiam pytanie:dlaczego musisz brac efe. na noc?
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 18 cze 2010, 00:58
cytrynka84 napisał(a):
z tymi lekami,co organim to inna reakcja Jednych dany lek pobudza,a innych usypia


A jeszcze innych napierw pobudza a po 7mcach usypia. :P
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Neko 18 cze 2010, 12:23
ehh, czytam i czytam i spać mi sie zachciało okropnie...
Neko
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez halenore 18 cze 2010, 21:27
aree1987 napisał(a):halenore ten setaloft przestał na Ciebie działać czy jak? Tez w tamtym roku zmieniałem setaloft na wenlafaksyne właśnie.

Tak.Chyba setaloft przestał być skuteczny.Zresztą chyba nigdy nie działał rewelacyjnie.Po fluoksetynie było naprawdę dobrze i to przez długi czas.Po setalofcie poprawiło się,ale już nie tak zdecydowanie.
Co do waszych pytań: lekarz zapisał mi branie na noc.Setaloft też brałam na noc.Oczywiście lekarz proponował mi z efectinem coś nasennego,ale odmówiłam.Nie chcę brać leków nasennych.Spać na prochach,na kompletnym odjeździe...Na to będzie jeszcze czas,gdyby w przyszłościmój stan "spoważniał".Zresztą psychiatra stwierdził,że być może efectin będzie mnie trochę usypiał,bo podobno tak może się na początku dziać.No cóż poczekamy,zobaczymy.Jeżeli rzeczywiście efectin będzie mnie na noc pobudzał,skonsultuję się z lekarzem i pomyślimy o przerzuceniu przyjmowania na rano.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 19 cze 2010, 12:38
Najgorsze to jest schodzenie z velafaxu. Obojętnie , czy na 0 , czy o trochę...
Ja sobie zszedłem z 75 o 18 mg i przez parę dni czuję się jak kupa gówna.
Jak by ten biologiczy czarodziejski trik przestał działac....
Ale już wraca

[Dodane po edycji:]

do stanu używalności
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez joahn115 20 cze 2010, 18:50
WITAM WSZYSTKICH

Jestem tu nowa. Biorę Velafax XL 150 mg. od 3 tygodni , działa nawet dobrze, tylko mam mały problem. A chodzi o objawy niepożądane, a dokładnie o nudności. Czy ktoś może mi napisać jak długo one mogą się utrzymywać.

Dziękuję serdecznie z góry.
"Ludzie są nierozsądni,nielogiczni i zajęci sobą - Kochaj ich mimo to" Matka Teresa z Kalkuty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 cze 2010, 18:13
Lokalizacja
Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 8 gości

Przeskocz do