WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 24 maja 2010, 14:44
A jednak to Velaxin z pewnością przestał u mnie działać. Biorę go czwarty miesiąc w dawce 150 mg i nie dość, że od miesiąca stopniowo pogarszał mi się humor, to tydzień temu wpadłem w głęboką depresję, a gdy dziś w nocy wstałem do toalety odczułem pełną gamę lęków domowych nocnych, pt. "zdaje mi się, że widzę", z waleniem serca i takimi tam. Nie miałem ich przez całe trzy miesiące. W ogóle. A wróciły.

To już z pewnością znaczy, że wenlafaksyna na mnie trochę podziałała, ale stopniowo przestawała. O ile samopoczucie w przypadku bordera to sprawa mocno zależna od postrzegania i sam sobie w tej kwestii nie ufałem, to powrót lęków jest po prostu faktem. Jestem zatem żywym dowodem na to, że możliwe jest to, o czym kiedyś pisałem - tak, możliwa jest sytuacja, by antydepresant zaczął działać i podziałał jakieś dwa miesiące (ale też dość słabo), by potem stopniowo wytracać siłę i przestać działać na organizm.

No nic - pozdycham jeszcze jakoś do czwartku i wreszcie do lekarza (chciałem wcześniej ale go nie było).

Na pewno zmieni mi lek - bo bez sensu, jak ten nie działa. Boję się odstawiania Velaxinu - nie dość, że nie pomaga, to jeszcze muszę być na coraz mniejszych jego dawkach, żeby w ogole można było włączyć coś innego. Paranoja.

Coś czuję w kościach, że dostanę Anafranil. Słyszałem, że często lekarz go daje, jak wenla nie wypali, poza tym działa podobnie (serotonina i noradrenalina), a podobno jest silniejszy i zazwyczaj pomaga tym, którym nie pomogły SSRI, SNRI.

Nie wiem. Cokolwiek, byle coś dał i byle pomogło. Mam dość tej wegetacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 24 maja 2010, 15:29
Przyznam że ten lek jest idealny na lęki ale wszystko zależy też od dawki, im większa tym zazwyczaj
człowiek jest jakiś taki kompletnie emocjonalnie wyłączony i jałowy, nie potrafię po tym leku robić nic,
bo wszystko mnie nuży, taki po prostu efekt zbyt silnego uspokojenia, dlatego na próbę zmniejszam dawkę do 37,5mg.
Bo jak głupi jeszcze próbowałem się ratować Benzo które jeszcze bardziej ogłupiają, lęki oczywiście mam jak nie biorę,
ale bardziej wychodzi agresja, będę próbował sam jakoś dobrać tą dawkę Wenlafaksyny, bo od 10 lat chodzę do psychiatrów
i sam też wiem o co w tym chodzi, a następna wizyta dopiero za 3 tygodnie - nie będę czekał na to by lekarz pozwolił mi
tą dawkę zmniejszyć, bo on i tak robi to co mu sugeruję, Wenla. była też moją decyzją, ale nie czuję by ona mnie do czegoś
nakręcała, może jestem nadwrażliwy na nią i efekt mam taki ze zamiast pobudzac to sprawia ze nic mi sie nie chce, gadac z ludzmi
itd.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 24 maja 2010, 15:42
Jednakowoż mówisz że wypaliła się venla....
Kuźwa..Więc widzisz,.. nie ma co chwalic dnia przed zachodem słońca...
Ja nie wiem co to jest kuźwa z tymi lekami...Co to wogóle za kureeewska choroba ta depresja?..
Nie da się jej wyzbyc do cna....?
Ja w 8 tygodniu czuję coraz większą ulgę i normalnośc, a o dalekiej przyszłości nie ukrywam, że gdzieś tam podświadomie myśle..
Co będzie jak........................;
Wolę wierzyc jednak w to, że wenla pozwoli mi się wyzbyc jej do cna...
I cieszyc się z tego, że staję na nogi, aby życ w tym nie takim strasznym(normalnym) świecie :)

Brałem anafranil........
Mocny lek..Moim zdaniem mocniejszy od venly. Na mnie za ostro działał..Trochę mi się przechuśtało w drugą stronę. PobudzeniE,...wręcz maniiA, po pewnym czasie w niekorzystnej sytuacjii się włączyły ostro(teraz jestem prawie pewnien, że miałem za dużą dawkę :( ).Może i faktycznie przyszła teraz w twoim przypadku na niego kolej...
depresyjny098
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Alventa

przez ed_mrowkojad 24 maja 2010, 17:20
ja biore alvente od kilku dni, odsypuje sobie pol tabletki, zamykam i polykam. Na razie zadnych wielkich skutkow ubocznych nie widzialem, jednego dnia, moze troche bol glowy, ale nie wiem czy to od tego leku. Za dwa dni zaczynam cala. Aha i ktos mowil, ze zle dziala na funkcje seksulane. Deem ja zlapalem dobra forme wlasnie, caly czas jestem twardy jak potrzebuje.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lip 2009, 13:27

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zdesper 24 maja 2010, 18:59
Ale w związku z tym, że u ciebie widzę odzwierciedenie swojej sytuacjii, więc dlatego śmiało wygłaszam swoje poglądy...hehe

Oby Oby bo wypada zacząc już życ na poziomie:).Boję się tylko ze welna zepnie mnie tak jak ssri i że znow będe mial niekontrolowane ruchy calego ciala(dokladnie tak jak maja w zespole touretta).Mam nadzieję ,że bedzie wszystko ok bo jezeli nie ten lek to zostana mi jakies silne narkotyki

Pozdrawiam
zdesper
Offline

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

przez anetka1000 24 maja 2010, 19:02
mam pytanie do Was .Co sądzicie o szpitalu na Sobieskiego
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
04 lut 2010, 16:07

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 25 maja 2010, 16:43
zdesper
Pierwsze tabletki i tak czy siak mogą robic dobrze inaczej.. Ale najważniejsze jest żeby nie było aż takiej jazdy jak po srii...
Nie wiem, czy twój konował wie o twoich interakcjach z lekami. Jak tak, to powinien ci dac najmniejszą z możliwych dawek, żeby poprostu zminimalizowac skutki, które napewno będą na początku.....
Mam nadzieje, że będzie znośnie ..Tak jak u mnie...
A jak pszyszpili przez długi okres czasu jak po srii, no to zawsze śmietnik stoi otworem...;)
Ale jestem pewny , że na pewno nie przyszpili aż tak bardzo....Przy dawcę 37,5, którą bym ci wypisał na początek jak bym był lekarzem, nie powinno zniszczyc...Ale oczywiście na pogorszenie się trzeba przyszykowac...Na początku..
Grunt to żeby się lek zaklimatyzował w organiźmie...Natomiast 2, etap to jest szlifowanie dawki do potrzeb organizm...
Ja właśnie jestem w tym 2 etapie.....Jeszcze trochę i może wejdę w jakiś kolejny...
Ale jeszcze nie teraz......
PoZdRo
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 25 maja 2010, 19:58
Ja już mc na 150mg i wreszcie mysli samobojcze odeszły. Mam więcej energii, zwiększoną pewność siebie i jest fajnie póki co chociaż cięzko przewidzieć jak będzie dalej.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zdesper 25 maja 2010, 20:12
Rozumiem depresyjny:)

Z tym że ja mam naprawde mega jazdy po tych serotoninowcach (zreszta co ja pie***), po wszystkich dostępnych na rynku specyfikach.Zacznę od 37.5 mg tak jak mi radzisz( wenlafaksyne zalatwiam sobie sam bez pomocy mojego lekarza konowała).

Jeżeli poczuję na dniach te chore napięcie mięsni i totalne rozbicie to pewnie bedzie kusilo żeby zaprzestac takiego leczenia.Napewno 2 tyg pobiore bo zbliża sie sesja a w głowie zamiast mózgu mam jakoś bliżej nieokreślona substancję:P .Zakładam że wenlafaksyna poprawia funkcję poznawcze :mhm: ? .Przygoda z citalopramem pokazała mi że nie kazdy antydepresant dziala dobrze w tej kwestii.

Pobudzenie jest wskazane.Przeciwlękowego działania nie potrzebuję bo lękow pozbylem sie sam(chociaz jedno mi wyszlo:p).Z drugiej strony może ta derealizacja i otępienie które mam to własnie objaw jakieś nieświadomego mi lęku? Za skomplikowane to wszystko.Zdam relacje jak juz dojdzie mi wenla i zaczne ja spożywac jak chleb powszedni.

Pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

Jak narazie nic szczegolnego po 1 dniu z wenlafaksyna:).Puls ze 110,trzęsawka calego ciala i napięcie mięsni wyrażnie zwiększone,kolory się rozmywają , no ale ogolnie lepiej niz w pierwszych dniach z paroksetyna;)
zdesper
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 26 maja 2010, 18:41
Odstawiam właśnie wenlę, wczoraj 3/4 kapsułki, dziś 1/2 - i jak mi się humor poprawił :shock: Czytłem kiedyś, że przy odstawianiu SSRI/SNRI następuje chwilowy wyż i chyba mnie to dotknęło. Na razie żadnych uciążliwych efektów - jedynie lekkie zawroty głowy przy wstawaniu i lepszy humor. Ciekawe jak będzie jak przestanę brać w ogóle. I co mi lekarz nowego zaordynuje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zdesper 26 maja 2010, 18:45
Ja to biorę tylko 37.5 i nie zamierzam bawić sie w większą ilośc.

Czemu odkladasz wenle?
zdesper
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 26 maja 2010, 18:57
Najgorzej ze u mnie wystepuje ciagla chec snu, spalem 10h a wracam do domu po 2h i jestem padniety, wyczerpany,
ten lek miał nakręcać a ja nic takiego nie czuje, poki co a biore go miesiac, dlatego zmniejszylem dawke, ale dzis dopiero 4 dzień,
tak bardzo mi sie nic nie chce - chociaz watpie by inny lek mi w tym pomogl. Niemozliwym dla mnie jest normalne codzienne pracowanie, bo to mnie dobija kompletnie, dzis bylem 2h w pracy, wrocilem i znowu polozylem sie spac, nie mam sily nawet stac w autobusie czy innym srodku, wiecznie mi niewygodnie i niekomfortowo, jestem ciagle zmeczony i to sie tak ciagnie i ciagnie.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 26 maja 2010, 19:13
zdesper, bo mam od miesiąca równię pochyłą a ostatnie dwa tygodnie to ciężka depresja z poważnymi myślami samobójczymi i ogólna całkowita rozsypka - więc chociaż do lekarza idę dopiero jutro, już wczoraj zacząłem zmniejszać dawkę Velaxinu, bo jak coś takiego wystąpiło to zmiana leku jest konieczna jak sądzę. Byłem na 150 mg więc nie ma sensu już zwiększać, tym bardziej, że wtedy byłoby za drogo. Na razie w reakcji na połowiczne już zmniejszenie dawki paradoksalnie poprawił mi się humor, kręci mi się w głowie i jest mi ogólnie lekko fajnie. A jutro dostanę na pewno coś nowego - prorokuję Anafranil, trafiłem już trzy leki z pięciu, ciekawe czy tym razem trafię...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez zaqzax 26 maja 2010, 22:03
Jednakowoż czuję się podobnie jak ty, ja po tym leku mam coś co nazywam anhedonią czyli niemożność
cieszenia się, nie mam motywacji, chęci do niczego, śpię jeszcze dłużej, baaardzo szybko się męczę, dopada mnie
ciągły marazm i niechęć do wszystkiego, a ten lek miał przecież nakręcać mocno a tak nie robi tylko czuje że
ekstremalnie mocno uspokaja - to racja, ale co z tego że jestem mocno spokojny skoro całymi dniami ostatnio
leżę i nic nie robię i bardzo dużo potrzeba mi woli by się ruszyć a po prostu nie mogę, jestem zjebany maksymalnie,
nawet teraz jak spałem 11h, potem po 3h znowu się położyłem na 2h, masakra.
Odstawiam ten lek i nie wiem co zrobię dalej, a biorę Wenlafaksynę równo miesiąc, w pierwszych paru dniach było ok,
potem stopniowo coraz gorzej, 5 dni biorę dawkę 37,5mg a przez kolejne 2 podzielę tą dawkę jeszcze na pół, poprostu
wymiękam.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
631
Dołączył(a)
24 wrz 2007, 00:57
Lokalizacja
Europa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do