WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 maja 2010, 18:50
anetka1000,

Gdy sie pojawiły moje zaburzenia lękow-depresyjne, właściwie załamanie nerwowe.....a było to już we wrześniu 2009 r. chodziłam do pracy, pod koniec października sie poddałam, myślałam,ze nie dam rady. I poszłam na L-4.W grudniu wróciłam do pracy i jestem tam do teraz. Patrząc z perspektywy czasu było błędem nie chodzenie do pracy w moim przypadku. Ale człowiek uczy się na błędach. Więc nie wiem co Ci doradzic. Widocznie masz jakieś wewnetrzne konflikty skoro twierdzisz,ze praca spowodowała tą Twoją nerwiczkę. A moze jest tak,że to nie praca ja spowodowała, ale uaktywniła wcześniejsze Twoje konflikty, z których sobie nie zdajesz sprawy. Musisz sobie je uświadomić. Sama tego nie zrobisz.
Za długo siedzisz w domu.Musisz wyjśc naprzeciw problemom i stawic im czoła bo inaczej tylko umocnisz w sobie pozycje wycofującej się osoby.
Jaki charakter ma Twoja praca?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 17 maja 2010, 21:12
Przeszłam na połowę dawki Efectinu, skutków odstawiennych na razie brak.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 17 maja 2010, 23:56
hanca84 napisał(a):Przeszłam na połowę dawki Efectinu, skutków odstawiennych na razie brak.


Czytałem na zagranicznych forach, że masakra zaczyna się przy schodzeniu 37,5 -> 0 .
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Kirian 18 maja 2010, 08:43
aree1987 napisał(a):Czytałem na zagranicznych forach, że masakra zaczyna się przy schodzeniu 37,5 -> 0 .


To chyba kwestia indywidualna. U mnie każde zmniejszenie dawki Efectinu skutkowało nieprzyjemnymi skutkami ubocznymi. Ale dla mnie ten lek od początku był chybiony, więc pewnie i odstawianie nie mogło przejść ulgowo ;)
[url]www.lekomanka.pl[/url] - ciekawy blog pisany przez osobę, która jak ja ma problem z uzależnieniem od leków nasennych i cierpi na depresję. Fajnie się czyta.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
02 maja 2010, 15:52
Lokalizacja
Czarna Otchłań

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

przez anetka1000 18 maja 2010, 09:11
pracuje na poczcie na zapleczu ale planuje się zwolnić po prostu nie dam rady tam wrócić
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
04 lut 2010, 16:07

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 maja 2010, 17:04
anetka1000,

Z jakiego powodu nie dasz rady tam wrócić? Czego się boisz i obawiasz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

przez anetka1000 19 maja 2010, 13:12
Spróbuję wrócic do pracy jak nie dam rady to złoże wypowiedzenie i trudno .boję się wrócić po tak długim zwolnieniu zastanawiam się jak to będzie

[Dodane po edycji:]

a poza tym mój psychiatra powiedział że mam te zaburzenia depresyjno lękowe przez pracę i że on boi się że mi nie przejdzie jak nie zmienie pracy
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
04 lut 2010, 16:07

Re: Efectin (---->Velafax)

przez okularnica 19 maja 2010, 15:11
Proszę niech napiszą swoje odczucia ci,którzy odstawili lek zupełnie(stopniowo). Czy choroba powróciła?
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 19 maja 2010, 16:11
a...Ja jak dojdę do optymalnej formy i przyjdzie ten moment to zmniejszę do 37,5. I tą dawą będę walił dłuuuuuuuuugo...p Taki jest mój plan na dziś. Przeciwnicy leków taki wariant odbierają za ogromny minus. A ja mówię, że wręcz przeciwnie...p

Tylko muszę się wyzbyc tego ścierw do cna, bo jeszczę zalążki w dalszym ciągu pozostają. A nie mogę już dawy zwiększac, bo akatyzja mnie zniszczy. Więc pozostaje czekac,...Jestem na 75+37,5/2=75+18,75=93,75 mg.
Odp: Depresyjny bierze dawkę 93,75 mg hehe

Zwiększyc nie mogę ,bo po dodaniu conajmniej 18,75 już akatyzja mnie morduje nieprzeciętnie.....
Natomiast zmniejszyc też nie mogę, bo 75 to była dawka na której złapał mnie bardzo duży nawrót i to było przyczyną progresowania.
Więc.., to jest taka dawka teoretycznie idealna dla mnie. Więc pozostaję tylko czekac, aż teoria zamieni się w praktykę.
Natomiast pozostaje bardzo istotne pytanie..Kiedy..
Pozdrawiam
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez tracershy 19 maja 2010, 16:24
Też chyba zauważyłem u siebie akatyzję. Od dłuższego już czasu energia mnie roznosi, tyle, że właśnie, problem w tym, że ciężko to jednoznacznie określić, bo jest jeszcze podejrzenie ADHD...
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
11 maja 2010, 17:25

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 19 maja 2010, 23:15
Ja już dwukrotnie odstawiałam Efectin i nie było tak źle. W miarę szybko mi poszło. Pamiętam tylko te przeraźliwe zawroty głowy.

W moim przypadku choroba powróciła, ale po pierwsze - wcześniej nie byłam na psychoterapii, dopiero teraz, po drugie ciągle coś w moim życiu się nie układało, słowem miałam powód do smutku, a po trzecie to jestem bardzo wrażliwa i to też przyczynia się do nawrotów depresji.

Teraz jestem zdecydowana odstawić całkowicie. Czuję się zdrowa, na Efectinie męczą mnie koszmary, poza tym psychiatra mówi, że skoro czuję się dobrze od dłuższego już czasu to trzeba odstawić, a jeśli to robić to wiosną (słoneczną, pogodną i ciepłą :P :twisted: ).
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re:

Avatar użytkownika
przez the grove unlimited 20 maja 2010, 01:57
bibi napisał(a):klaudio czy ty się wyspałaś? jejku. to ja pisałam do pierwszej (jakiś list) ale padam z nóg, a ty o 2 w nocy. szok



kopiuj - wklej, nie trzeba się nie wysypiać, przynajmniej ją o to nie posądzam. A zapas tego leku mam na rok :) i nie zamierzam brać. Jestem tylko testerem.

[Dodane po edycji:]

okularnica napisał(a):Proszę niech napiszą swoje odczucia ci,którzy odstawili lek zupełnie(stopniowo). Czy choroba powróciła?



nie miało co powrócić, bo choroba była wmówiona przez lekarza

ps
samemu też możesz łatwo wmówić psycholowi, że jesteś chora, to wręcz banalne, jestem testerem, więc wiem coś o tym :)
Proszę na moje posty odpowiedać merytorycznie, na osobiste złośiwe, itp uwagi nie odpowiadam i nie reaguję.
Jak ktoś chce, to zapraszam na maila, ale nie na pw. Nie odpowiadam na pw w ogóle!!!
medicine@op.pl
Posty
28
Dołączył(a)
10 kwi 2010, 01:23
Lokalizacja
UK Warrington Birchwood

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 20 maja 2010, 14:43
Ach ...Ja wam powiem , że jeżeli chodzi o dobranie dawki leku to jest skaranie boskie...
Trzeba się dobrze orientowac w działaniu leków na sobie, .

Ja mam taką delikatną aktyzyjkę na 75+ 18,75
Nie jest to żadna miazga, ale ten układ nerwowy nie jest w pełni odprężony i rozprężony do stanu błogości...:)
Tą progresję wprowadziłem w życie tydzień temu//...
Zastanawiałem się nad zjechaniem do 75, ale skoro na tej dawce złapał mnie kryzys to nie wiem czy jest sens...;)
Myślę , że jak aktyzyjka się tak na mega maksa rozmyję, w sensie że mi przejdzie to będę się czuł naprawdę mega dobrze...
Czyli pożegnam tylko tą delikatną aktyzyjeczkę i atakuję życię...p....ehh.... (tylko, żeby za szybko się nie cieszyc....
Ale nadzieja to piękna sprawa....Szczególnie jak już jest blisko i jest namacalna)..
PZDR


..
Ostatnio edytowano 20 maja 2010, 14:45 przez depresyjny098, łącznie edytowano 1 raz
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zdesper 20 maja 2010, 14:44
Nie masz depresyjny napięcie mięsni na tym specyfiku?
zdesper
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do