WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

przez anetka1000 07 maja 2010, 21:08
tak tylko na psychiatrze bazuje miałam iść na psychoterapie ale się wycofałam bo troche się bałam .Leki już biore prawie rok ale one mało skutkują .mój psychiatra stwierdził że to nic takiego a to już trwa ponad rok i nadal nie jest lepiej boję się i mam dośc tych leków
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
04 lut 2010, 16:07

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 maja 2010, 23:32
anetka1000,

NIe wiem na co czekasz......najwyraźniej musisz jeszcze dojrzeć do decyzji o podjęciu psychoterapii.
Masz rację......leki nie skutkują jeśli mamy na myśli psychiczne zdrowienie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 08 maja 2010, 09:44
Wiesz, nie pamiętam już jak było przed. Gdy miałam 17 lat coś się we mnie zmieniło. Wtedy pierwszy raz byłam leczona antydepresantami. Już chyba nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Jestem wrażliwa, więc znów wczoraj płakałam bez powodu.

Tym razem lek brałam tylko pełnych 12 miesięcy, teraz może będę jeszcze na mniejszej dawce przez jakiś czas. Ale chce juz odstawić, bo strasznie mnie męczą te wyraźne sny na Efectinie.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 08 maja 2010, 10:05
hanca84, A terapii próbowałaś?Bo samymi lekami to tak lipa:)
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 08 maja 2010, 11:19
Shadowmere napisał(a):hanca84, A terapii próbowałaś?Bo samymi lekami to tak lipa:)


Wcale nie lipa :D. To kwestia indywidualna, ale w przypadku wiekszosci chorob psychicznych i nerwic leki sa najwazniejsze. Terapia to dopelnienie, wazne czasem bardzo wazne, ale tylko dopelnienie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 08 maja 2010, 11:29
Zenonek, bzdura.Leki to chemia sztucznie utrzymująca sie w naszym organiźmie,nieprawdziwa,cudza,dodana.Pewnego dnia każdy chce odstawic leki i klops-wszystko sie ślicznie nawraca:).Nerwica to problem psychiki,konfliktu emocjonalnego pomiędzy ego a superego.
Ponadto leki po jakims czasie przestają dzialac i co?znowu gehenna szukania kolejnego dragu,ktory doda nam sztucznej energii.
Leki-TAK ( w CHAD,schizofrenii,psychozach i depresjach endogennych( a takich jest bardzo niewiele)
Leki-TAK WSPOMAGAJĄCO-w depresjach,nerwicach,zaburzeniach zachowania,osobowości,syndromach
(DDA,Stresu pourazowego,DZiecka Porzuconego,ddd,ddr)
LEki-NIE jako jedyna forma leczenia w w/w.

Depresje i nerwice są odpowiedzią organizmu na traumę,krzywdę,konflikty wewnętrzne.
A leki wytlumiają objawy,nie leczą chorób :roll:
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 08 maja 2010, 11:41
Shadowmere Czemu sie wkurzylas :P ?
Leki redukuja chorobliwe objawy. Po prostu czlowiek o normalnej psychice moze sie pogodzic praktycznie ze wszystkim i zyc dalej pomimo itp u nerwicowca albo u podatnego na depresje itp itd trzeba czasem to psychike wprowadzic na dobre tory. Ja rozumiem, ze jestes zwolenniczka psychoterapii, ale sa ludzie ktorzy wsparcia maja az nadto, zyja w super srodowisku itp itd to wtedy trzeba wprowadzic farmakoterapie.

Jasne, ze leki w duzej mierze lecza objawy, ale w zasadzie przy wszystkich powazniejszych chorobach jest tak samo ( nadcisnienie, wiencowka , cukrzyca itp itd) - tez trzeba czasem zmieniac lek, dopasowywac itp itd czy to oznacza, ze leki na nadcisnienie sa zle ?

Jasne, ze najlepiej by bylo - jedna pigulka i nie ma nadcisnienia czy 3 pigulki i czlowiek ma swoja osobowosc, ale wszystko co chorobliwe odchodzi ! Ale poki co medycyna jest jaka jest.

Ponadto jezeli ktos doskonale wie jakie sa zrodla jego problemow i psychoterapia kiche mu da to leki sa jedynym wyjsciem.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 08 maja 2010, 11:45
Zenonek, a ja wiem jakie sa źródła moich problemów.Wymienić?
Twoja filozofia jest nieco dziwna."Jesli ktos wie jakie jest zrodlo jego problemow to na kiche mu psychoterapia".Czyli jesli ktos zostal zgwalcony-i wie,że to od tego ma depresje-to terapia mu niepotrzebna? :roll: :P Tylko lekami sie nafaszerowac by "wytlumic objawy".
Zenonku bardzo Cie lubie i wszystko,ale nie znam nikogo kto mialby super wsparcie,kochająca rodzine,wspaniale życie i nagle "z niczego" zachorowalby na depresje czy nerwice.A Ty znasz?
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 08 maja 2010, 12:02
Shadowmere

Tak znam. Nawet dosyc blisko. Ja jestem taka osoba. Z tymze mialem tez nieciekawe przejscia, wiec powodem sa wypadki zewnetrzne, ale uogolniajac mam wsparcie, kochajaca rodzine, podstawy bytu itp itd.

Wypadki zewnetrzne, czyli utrata pewnych rzeczy.

Chociaz zgadzam sie, ze depresje endogenne tak naprawde sa w duzej mniejszosci, wiec ja tez jak najbardziej mam reaktywnowke.
Ostatnio edytowano 08 maja 2010, 12:07 przez Zenonek, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 08 maja 2010, 12:04
Shadowmere, ale często człowiek bez leku nie jest w stanie podjąć psychoterapii, baa wyjść z domu to na moim przykładzie, jakoś funkcjonować w społeczeństwie, a co dopiero zaufać obcemu człowiekowi i opowiadać mu swoje najgorsze brudy z życia. Gdyby nie leki pewnie by mnie tu już nie było. Dlatego nie wiem czemu mówicie, że psychoterapia jest najważniejsza, ja uważam, że obie formy terapii są dopełnieniem siebie. Jeżeli ktoś jest w stanie obejść się bez leków tzn ze nie jest w strasznie bezndziejnym stanie i powinien się z tego cieszyć a nie truć ludziom naokoło jakie leki są złe. Przy czym koleżanko Shadowmere błednie zakładałaś że im wiecej w krótkim czasie tym lepiej, a tak nie jest i masz tego efekty. ;)
Ostatnio edytowano 08 maja 2010, 12:05 przez aree1987, łącznie edytowano 1 raz
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 08 maja 2010, 12:05
Zenonek, Kłamiesz-i oboje wiemy o tym.Jest strata,ktorej nie możesz odżałować,nie możesz sie pogodzic.

[Dodane po edycji:]

aree1987, nie truje ludziom jakie leki są złe.uważnie przeczytaj moj post,w ktorym traktuje o lekach.
Uważam,że ludzie,ktorzy nie umieją czytać,badz mają ogromne problemy ze zrozumieniem powinni miec ograniczone prawo wypowiedzi.W zasadzie Twoj post jest tyle warty co napisanie:pomidor ośmiorniczka.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 08 maja 2010, 12:13
Shadowmere, nie odnosiłem tego tylko i wyłącznie do Ciebie bo jest tu na tym forum pare osób, którzy właśnie wierzą tylko w psychoterapię bo właśnie albo wierzą albo ktoś ich tak przekonywał, że uwierzyli. A jeżeli uważasz, że to co napisałem, jest gówno warte tzn że po prostu jesteś ignorantką.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 08 maja 2010, 12:20
nigdzie nie napisalam,że wierze tylko w terapię,wręcz przeciwnie.Uważam,że są dobrym dopełnieniem,ale nie spisują sie jako jedyny sposób leczenia.czego na pewno doświadczysz jak odstawisz kiedys prochy,lub wszystkie przestaną na Ciebie działać.. :roll:
Dziwi mnie natomiast,że niektorzy tak straszliwie wierzą w chemię-tak jakby nie widzieli prostej zależności-stalo mi sie cos zlego-chemia sie obniżyła.Nic sie nie dzieje bez przyczyny.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 08 maja 2010, 12:25
Shadowmere napisał(a):Zenonek, Kłamiesz-i oboje wiemy o tym.Jest strata,ktorej nie możesz odżałować,nie możesz sie pogodzic.

.



Zedytowalem moj post wczesniej :D.

[Dodane po edycji:]

Shadowmere napisał(a):nigdzie nie napisalam,że wierze tylko w terapię,wręcz przeciwnie.Uważam,że są dobrym dopełnieniem,ale nie spisują sie jako jedyny sposób leczenia.czego na pewno doświadczysz jak odstawisz kiedys prochy,lub wszystkie przestaną na Ciebie działać.. :roll:
Dziwi mnie natomiast,że niektorzy tak straszliwie wierzą w chemię-tak jakby nie widzieli prostej zależności-stalo mi sie cos zlego-chemia sie obniżyła.Nic sie nie dzieje bez przyczyny.


Moznaby dodac jescze , ze nadcisnienie tez najczesciej jest wynikiem (oprocz zlej diety) problemow emocjonalnych, nerwic i depresji.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do