WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 24 kwi 2010, 17:00
RafQ napisał(a):Matt FX może Ci dadzą Anafranil albo Amitryptylinke :smile:.Nie wiem dlaczego ale bardzo dużo lekarzy gdy nie skutkuje wenlafaxyna zapodają właśnie Anafranil.Jak z kolei nie skutkuje Anafranil to już na pewno Amitryptylina.Potem jeżeli Ami nie pomoże robią kombo 2 leków zazwyczaj.Przechodziłem przez te wszystkie leki i wiem bo jeden lekarz mi naświetlił sprawę jak postępują jak kolejne leki nie skutkują.Ja jestem na etapie combo i to 4 z kolei - jak na razie progres jest praktycznie żaden.
Lobotomie sobie daruj bo od dawna nie jest już w modzie ;)



Nieslychane !!!! I zadna z tych armat Ci nie pomogla chocby w jakims tam stopniu ?

Mozesz napisac jakie kombo juz miales i na co sie leczysz?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 24 kwi 2010, 17:53
Jej w końcu musi coś podziałać, i jakie kombo bierzesz Rafq jestem też ciekaw :shock: No u mnie wszystko by ze mną grało (z effectinem) gdyby nie natrętne myśli na które raczej on nie działa...
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez RafQ 24 kwi 2010, 19:08
Troche te leki pomagały ale tylko i wyłącznie na początku leczenia.Później ich działanie zanikało aż po paru miesiącach wogóle przestawały działać.Zażywałem dawki terapeutyczne (do 100 mg) i przy amitryptylinie można by jeszcze wypróbować np dawkę 150-200 na dobę (tak mi powiedział lekarz jeżeli aktualne combo nie będzie działać)
Z kombo wypróbowałem:

Amitryptylinum+Seroxat+Spamilan+Pernazinum
Efectin 150+mianseryna
Efectin 150+mirtazapina+rispolept
Efectin 150+Depakine Chrono 300 (aktualnie zażywam).

Mam zdiagnozowaną Dystymię i oprócz paskudnego nastroju i apatii mam silną derealizację.Lekarze nie wiedzą co robić.Jak nic nie wymyślą to może zdecyduję się na szpital i ewentualnie EW (ale to w ostateczności)
RafQ
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 24 kwi 2010, 19:32
RafQ, same leki to słabo działają.na terapie chodziłeś?a może Twoje życie nie bylo jednak zbyt piękne?
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 24 kwi 2010, 19:51
Rafq Terapia pomaga to fakt co mówi Shadowmere. Ja sam już znam źródło swoich problemów dzięki psychoterapii (oczywiście dzieciństwo zrypane - pamiętajcie o dbaniu o własne dzieci ;) ). Na szpital zdecydowałem się z tego względu ponieważ chcę naładować baterię to po 1 a po 2 chcę żeby dobrze dobrali lek na natręctwa myślowe. Sam ordynator jak z nim rozmawiałem w piątek mówił że na pewno sobie poradzę i bardzo dobrze rokuje.

Ale jeżeli chodzi o psychoterapię - LUDZIE ZDECYDOWANIE WAM TO POLECAM - NAPRAWDĘ i nie wstydźcie się opowiadać o swoich problemach. Jeżeli terapeuta wam nie odpowiada, pójdźcie do innego (ja tak miałem). Byłem raz, gadałem z jedną psycholog i w ogóle rozmowa była na maxa drętwa i beznadziejny klimat. Później poszedłem do Pana który wyciągał moich znajomych z nerwic i depresji i okazał się naprawdę dobry! Ja jak wyjdę ze szpitala będę dalej się leczył u tego gościa bo zna się na rzeczy :great: Jak ktoś jest z trójmiasta i chciałby spróbować u niego terapii mogę dać namiar :smile:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 24 kwi 2010, 20:27
Shadowmere napisał(a):RafQ, same leki to słabo działają.na terapie chodziłeś?a może Twoje życie nie bylo jednak zbyt piękne?


No nie jest tak zle. Leki - nawet te slabe SSRI na wiele osob (z 30-50%) dzialaja bardzo dobrze.
Na spory odsetek luda ( ok 10-20%) leki dzialaja az za dobrze^^- tzn nastroj jest na granicy hipomanii.

Uogulniajac leki dzialaja bardzo dobrze- jednak jest zawsze duzy odsetek lekoopornosci (10-20% - pomijajac lekoopornosc rzekoma).


Rafq To w sumie nie brales duzo tych lekow. Jescze masz naprawde duza mozliwosci do spawdzenia. Powinienes probowac teraz IMAO - roznego typu solo.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 24 kwi 2010, 21:47
Matt FX, jak sie koleś nazywa,jeśli możesz daj namiar na priv prosz.

[Dodane po edycji:]

Zenonek, ja jestem lekoodporna.po efectinie czuje sie jak na ścierwie,a paroksetyna dzialala 2 lata,pozniej życie mnie kopnęło w dupe.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez RafQ 24 kwi 2010, 21:54
IMAO oczywiście też brałem (Mocloxil) ale zero efektów.Na liście którą podałem napisałem tylko kombinacje gdzie występowały 2 leki antydepresyjne.
Oprócz tego próbowałem też 2 SSRI solo a mianowicie Fluoksetynę,sertraline (Stimuloton) oraz także Efectin z tym że w dawce 75mg (działa inaczej niż 150 - bardziej na serotoninę).
Co do terapii to już pare razy pisałem na forum że próbowałem ale zarówno lek. psychiatra jak i sama Pani psycholog uprzedziły mnie że efekty mogę być mierne.Na moją chorobę złożyło się mnóstwo spraw i jak na swój wiek przeszedłem bardzo dużo w życiu niemniej jednak sama komunikacja z ludźmi w tym przypadku z psychologiem jest bardzo utrudniona ze względu na moje objawy chorobowe.Nie mogę się zaangażować w rozmowę,nie mam na to najmniejszej ochoty bo jestem w ciągłym "dole" oraz przez moją derealizację tak na prawdę mało do mnie dociera.Czuję się paskudnie bez konkretnego powodu i niezależnie od tego co się dzieje dookoła mnie.Są od czasu do czasu dni gdzie coś "zaskoczy" i wszystko zmienia się o 180 st. ale to najwyżej 1 góra 2 dni w ciągu miesiąca.
Zmuszam się na siłe i uprawiam troche sportu - rower+ćwiczenia w domu z hantlami,drążek,pompki itp. ale to wszystko jest robione bez żadnych uczuć z przymusu.
I jeszcze jedno - terapia u mnie w mieście i okolicach wygląda tak że z NFZ czeka się na wizytę u psychologa ok 3-5 miesięcy.Przerwy między pojedynczymi wizytami to 2-6 tygodni.W gre wchodzą więc wizyty jedynie prywatne a na to niestety nie mam funduszy.
RafQ
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 24 kwi 2010, 21:59
RafQ, dlaczego efekty mogą być mierne?wyjaśniono Ci to?dlaczego zachorowałeś?

[Dodane po edycji:]

nawiązując do poprzedniego pytania,bo może nie jest najlepsze.czy podejrzewasz dlaczego zachorowałeś,skąd to sie wzielo?bo musi byc jakas przyczyna..
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez RafQ 25 kwi 2010, 00:06
Najpierw problemy w szkole,dość poważne problemy zdrowotne w szkole średniej,potem trudna sytuacja rodzinna i materialna (alkoholizm ojca) oraz wreszcie ciągły stres związany z pracą.To wszystko się skumulowało i w pewnym momencie coś we mnie pękło.Od tej pory żyje jakby w innej-równoległej rzeczywistości.Wszystko się jakoś ułożyło,nie mam już problemów w domu,mam dość dobrą i bezstresową pracę,nie mam kompleksów np. ze względu na swój wygląd czy coś w tym stylu więc wszystko powinno być ok.Pomimo tego mój mózg ciągle nie może wrócić to pełnej sprawności i dalej coś jest w nim nie tak.
A co do psychoterapii to owszem próbowałem.Pani psycholog stwierdziła że jeżeli nie podleczę się troche farmakologicznie tak aby móc się choć trochę angażować w rozmowę to ciężko jest cokolwiek zrobić.
Sorry bo off-top sie robi :/.
RafQ
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 25 kwi 2010, 09:05
Rafq Na zachodzie (Kanada, WB itp) - takich hardcorow lecza - np amitryptilina + fenelzyna (IMAO - nieodwracalny) z bardzo dobrymi rezultatami. Zreszta jest jescze narawde duzo rzeczy, ktore mozesz sprobowac.

Podam przyklad kolezanki mojej babci. Otoz kobieta kolo 65. - nie poszla nawet na amite z SSRI, ale jak jej zapodali Imipramine to po 2 miechach powrocila do pelni zdrowia !! I ten stan trwa juz z 5 lat- opowiada kawaly, wszystko robi itp itd (oczywiscie byly problemy bo wycofali w Polscie Imipramine, ale sprowadza ja).

Brales Imipramine ?

Dodatkowo- dobra terapia tez duzo da- jednakze w ciezkich przypadkach rzadziej niz 2 razy/tyg - to nie ma sensu nawet.
Musialbys miec solidna terapie 2-3 razy w tyg po 90 minut. Po kilku miechach na pewno cos by z tego bylo.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 25 kwi 2010, 10:12
hmm...a jakby ten efectin na noc brac?sama nie wiem.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 25 kwi 2010, 10:54
Shadowmere napisał(a):hmm...a jakby ten efectin na noc brac?sama nie wiem.


A jakie leki juz bralas i ktore Ci pomogly w jakim stopniu ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

przez cytrynka84 25 kwi 2010, 11:39
Shadowmere mozesz sprobowac brac na noc lub wieczorem.Tez bralam na noc,ze wzgledu na sennosc ,troche to pomoglo,ale i tak lapalo mnie czasem"zmulenie"
Do tego bralam nieuzalez. leki na bezsennosc,wiec nie mialam problemu ze snem po efe.
Jednak mozesz miec problemy ze snem po wieczornym zazyciu(ale nie musisz)
moje leki sa aktywizujace,wiec nie ma mowy o sennosci tylko nie mozna ich brac przy myslach samobojczych,ani sklonnosci do czynow destrukcyjnych,bo je nasilaja i dodaja odwagi niestety :( ,wiec nie probuj prosze (zwlaszcza fluoxetyna) cos o tym wiem niestety:(
A Ty ,jak bralas fluo. to nie mialas destrukcyjnych mysli? Czy one jeszcze wtedy nie wystepowaly u Ciebie? Jesli moge spytac?
przepraszam ,ze jeszcze nie odpisalam na pw,ale odpisze napewno, tylko teraz przez ok tydzien moze wiecej,nie bede miala netu, bo musze wyjechac
Jak sie czujesz na efe?Nadal jest Ci tak ciezko przetrwac,czy jest choc odrobine lepiej?(tzn chodzi mi o to ,czy zelzaly sk. uboczne leku?
Znowu sie rozpisalam,przepraszam.
Trzymaj sie!
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do