WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 11:09
zbychu, przepraszam Cię,nie doczytałam.. :roll:
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zbychu 23 kwi 2010, 12:00
Shadowmere nic sie nie dzieje ;)
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 12:06
zbychu, jakie leki bierzesz teraz i czy pomagają :?:
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zbychu 23 kwi 2010, 12:14
Obecnie biore 9 dzień paroksetyne ,jak narazie jedyne co odczuwam to objawy nieporzadane choć przyznaje ze nieznacznie nasilone,głównie dają sie we znaki senność,rozdrażnienie i lekkie rozleniwienie.. brałem przez 7 dni dawke 10 mg ..zażekałem sie ze jej nie podwyższe,zmieniłem jednak zdanie :mrgreen: i od dwóch dni biore 20 mg... nie wspomagam sie zadnym innym dodatkowym lekiem...
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 12:21
zbychu, powiem Ci szczerze,że paroksetyna to najlepszy lek z jakim miałam do czynienia-u mnie zlikwidował lęki,fobie społeczną,a co za tym idzie poprawił mi nastrój-znalazłam pracę,zapisałam się na prawko i dostałam się na studia.niestety potem życie dało mi kolejnego ostrego kopniaka i lek przestał mi pomagać.zaczęło się cudowanie-citalopram,fevarin,no i ten ścierwowy efectin.Niestety uważam,że jesli mamay aktualnie ch***owo w życiu,to żadne tabletki nie pomagają.Teraz wracam do paroksetyny,już połknęłam pierwszą tabletkę.Leki to za mało,za mało jak sądzę by wyleczyć zaburzenia.Ale niektórym się udaje.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zbychu 23 kwi 2010, 14:01
Shadowmere jesli chodzi o nerwice i jej osiowe objawy, SSRI jak dotąd najlepiej sie spisują,zapewne leki nie rozwiązują życiowych problemów ..od tego jest nasza inicjatywa i praktyczne działania ,leki mają na celu uruchomić takie biologiczne mechanizmy organizmu które sprawią że nie tylko będziemy mieli lepszy nastrój ale i owa inicjatywa którą blokował lęk i apatia zostanie uruchomiona...
Napisz po jakim czasie w Twoim przypadku lek zaczął działać i jak odczułaś tą zmiane?...
Pozdrawiam
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 14:05
po 10 dniach bez lęku wyszłam na spacer-i byłam zadowolona,że jestem na tym spacerze:)
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zbychu 23 kwi 2010, 14:13
Wiec szybko u Ciebie zadziałał... od poczatku stosowałas dawkę 20 mg?..
Swoją drogą jestes ładną kobietą:)
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 14:26
zbychu, szybko zadziałał,bo był którymś lekiem z kolei,włączyłam go OD RAZU po bioxetinie bodajże.Poza tym warunki były sprzyjające-śliczna pogoda,wspierające otoczenie (po raz pierwszy w życiu),miły i dobrej myśli psychiatra.Poza tym 10 dnia poczułam pierwszy "promyk",więcej promyczków zaczęło się pojawiać dopiero po 22-6 dniach.A u Ciebie jest to który lek?brałeś coś teraz bezpośrednio przed paro?

[Dodane po edycji:]

dziękuję za komplement.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zbychu 23 kwi 2010, 14:34
Nie brałem żadnego leku ponad trzy tygodnie przed poczatkiem "kuracji" paroksetynką :D ..wiec sadze ze w moim przypadku poczatek działanie bedzie nieco dłuzszy niz u Ciebie.. cóż narazie biore i czekam,nie mam nic do stracenia a jedynie zyskać moge normalnosc wiec pozostaje mi zacisnąć zęby,przetrzekać ten najgorszy okres i czekać na chociażby zwiastuny poprawy...
Pozdrawiam
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 14:35
zbychu, a masz dobrych ludzi koło siebie? i jeszce napisz mi prosze co odstawiłeś 3 tygodnie temu.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zbychu 23 kwi 2010, 15:12
wczesniej brałem sertraline ,jednak za bardzo byłem po niej pobudzony i odstawiłem po blisko 4 tyg. :? ... czy mam dobrych lydzi wokół siebie.. mysle ze tak... nie ma oczywiscie ludzi bez wad ,niemniej jednak są na tyle znośni ze nie wpływają pejoratywnie na moją terapie ;)
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 23 kwi 2010, 20:24
Jak nie bierzecie wenly to nie robcie offtopu, za to sa ostrzezenia. Sa na forum leki zawierajace paroksetyne i tam sie przeniescie, bo sie robi zamieszanie :)
Ja biore nadal wenle i jest swietnie, dla mnie ten lek to strzal w 10 :yeah:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 23 kwi 2010, 20:29
ostrzeżenie mi nie przeszkadza w razie czego.dla mnie efectin jest podobny do amfy,dlatego pewnie takie objawy są odstawienne po nim.
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: klaudi i 36 gości

Przeskocz do