WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 22 kwi 2010, 16:32
Shadowmere

Mam skierowanie - dziś odebrałem na oddział nerwic na Akademię Medyczną ale spóźniłem się o kilka minut na izbę przyjęć (tylko do 14 :( ). Dziwne bo w moim skierowaniu lekarz wpisał mi F32 czyli epizod depresyjny :mhm: Musze śmigać tam z rana, mam nadzieję że będzie jakieś wolne miejsce, z tego co słyszałem od pielęgniarki jedna osoba jutro wychodzi ale nie wykluczone że ktoś już jest zapisany na jej miejsce. Mają tam kontrakt na 14 i PÓŁ łóżka (dosłownie) :roll:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zbychu 22 kwi 2010, 16:37
Zawsze można pójść na prywatną wizyte do ordynatora szpitala badź lekarza który tam przyjmuje (jesli jest taka mozliwosc) by przyśpiszyć termin hospitalizacji.
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 22 kwi 2010, 16:40
God Dammit Zbychu żebym to ja wiedział... :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 22 kwi 2010, 17:05
Matt FX, mnie tam za pierwszym razem przyjęli,ale ja zwiałam,bo wydało mi się tam ohydnie,a za drugim razem gdy już byłam zdeterminowana do podjęcia leczenia,nie przyjęli.dziwna sprawa.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 22 kwi 2010, 17:21
Może dlatego że zwiałaś? :smile: By the way chciałbym żeby mnie tam wzięli, jak byłem dziś tam przez chwile poczułem taki spokój w tym sensie że robię coś dla siebie żeby poprawić swoje samopoczucie. To już sam nie wiem co lepsze czy pójście tam czy na "sreberko" :? Dziś rozmawiałem z terapeutą na temat tych myśli to wyjaśnił mi że potrafię odróżnić dobre od złego, że np popełnienie czegoś, zrobienie sobie krzywdy jest złe i nie tracę świadomości wiem gdzie jestem itd, pomimo tego że mam takie jazdy.
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 22 kwi 2010, 17:57
Matt FX Powiedz dokladnie jakie leki przyjmowales i co Ci nie pomoglo ?


Shadowmere Kicha do gory^^ - te leki nie dzialaja nawet po 2 tyg. Nastaw sie, ze po 3-4 tyg cos ruszy. Ja biore 3,5 tyg znacznie slabszy lek od "Efektu" i czuje sie super.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 22 kwi 2010, 18:09
Przyjmowałem Seroxat od 9 lutego (miesiąc, na lęki i nerwice ale przyszła depresja), później Citabax i Spamilan przez 5 dni (nie wytrzymałem, skutki uboczne, myśli samobójcze strasznie nasilone - odstawienie), przez 4 dni było spoko miałem tylko derealizację a później wskoczyłem na Effectin i tak męczę się na nim do dziś, najpierw przez tydzień 37,5 a później aż do teraz 75 (czyli jedną kapsułkę). Lęki że stracę kontrolę, natrętne myśli samobójcze, skojarzenia ze śmiercią, poczucie winy, bycie bezużytecznym, poczucie beznadziei i niskie poczucie własnej wartości nasilają się i nic nie przechodzi od 5 tygodni brania Effectinu :( Albo jestem ciężkim przypadkiem albo nie wiem co, boję się o swoje życie bardzo i np jest tak że przychodzi lęk i myśl "zaraz mi coś odpierdzieli!" i chodzenie w kółko albo płacz i przeczekiwanie tego stanu. Te gówniane myśli są cały czas :?
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 22 kwi 2010, 18:18
To sie nie dzieje dobrze - hmmm - effectin to naprawde swietne lekarstwo- pech, ze nie dziala.


Dzialanie lekarstw (pelne) zwykle nastepuje po 2-3 miechach, ale po 5 tygach cos powinno ruszyc.


Jak jest tak zle to musisz isc do psychiatry no i pewne szpital- innego wyjscia nie ma.


Trojpierscieniowe dostaniesz i bedzie dobrze.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 22 kwi 2010, 18:24
Tym bardziej że Effectin pomógł mojemu ojcu kiedyś na depresję (fakt że w większych dawkach) :( Także sam nie wiem co robić. Boje się że żadne leki u mnie nie zadziałają i że jestem jakimś nieuleczalnym przypadkiem :(

[Dodane po edycji:]

Poza tym mój terapeuta mi mówi że zbyt wierzę w leki, heh ja teraz nie wierzę już w żadne leki :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 22 kwi 2010, 18:32
Ale te leki naprawde dzialaja ! Nie ma kichy, ze nie zadzialaja.

Masz tyle opcji :
np

- Effectin wieksza dawka plus Leviron
-2 x SSRI naraz
-TLPD
-TLPD + SSRI
- TLPD + SNRI
-TLPD + SSRI + neuroleptyk
- Amitryptilina plus IMAO (w warunkach szpitalnych)
- IMAO

Elektrowstrzasy.

Myslisz, ze takie kuracje nie dzialaja ? Dzialaja - na pewno sie wyleczysz. Bedziesz mial jescze hipomanie :P.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 22 kwi 2010, 18:34
Kurka stary!!

ELEKTROWSTRZĄSY :shock: nie strasz mnie :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 22 kwi 2010, 18:55
Gówno.właśnie wróciłam z akademii,zaszyli mi szyję,którą sobie rozkroiłam nożykiem modelarskim.
"u pacjentów młodych(18-25) istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia myśli samobójczych,zachowań agresywnych szczególnie z przejawami wrogości i gniewu."
Jest to fatalny lek dla mnie,najgorszy z jakim miałam do czynienia.
Zenonku skoro bierzesz lek slabszy i zadziałał po trzech tygodniach to wychodzi na to,że efectin który uważasz za mocniejszy powinien działać już.Reguły nie ma.Ja też sie naczytałam,że efectin to wspaniały,cudowny lek i dlatego próbowałam sie przemęczyć.Ale nie slyszalam by ktoś sie z nim męczył tak jak ja na początku,a potem "nagle" mu pomogło.jak dla mnie to ścierwo.
Pa Pa efectinku!!
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zbychu 22 kwi 2010, 18:57
Na mnie wenlafaksyna działała silnie pobudzająco niczym metamfetamina ..zero snu,zero apetytu...za to ekstremalne nieprzyjemne pobudzenie ,potworny niepokój ,rozdraźnienie na granicy obłedu... i uwierzyc ze meczyłem sie z tym ponad 3 tygodnie...
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 22 kwi 2010, 19:00
zbychu, przeszło... :?:
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości

Przeskocz do