WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 21 kwi 2010, 13:57
Najgorsze są te kryzysy...Jak taki złapie, to normalnie koniec świata. Świat się wali..
Ciekaw jestem kiedy to się pięknie ustabilizuję..
W piątek upłynie mi miesiąc brania venlafaxyny.
Podobała mi się relacja tego kolegi co niektórym wysłałem linka.
Po miesiącu zastanawiał się nad zmianą leku. Krytykował go w jednej swoich wypowiedzi podsumuwującej miesięczne branie...
Natomiast w okolicy 5 tygodnia wszystko odwołał. I już cały czas zapewniał że jest genialnie, aż do do 6 miesiąca, w którym jego relacje ucichły...
Gościu zapadł się pod ziemie i nie wiadomo co dalej..p
Muszę do niego dotrzec...


SHADOWMORE nie działają po kilku dniach...Nie przeskoczysz tego...(
Musisz odczekac 2 tygodnie...Nie ma innego wyjścia...
I jak będziesz miała tyle szczęścia, lub nieszczęścia co JA to wejdziesz w faze KRATY...
pOzDrO
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 21 kwi 2010, 14:04
uziakidepresyjny098, nie jestem shadowmore tylko shadowmere;p.U mnie dzis leci 6 dzień brania,postanowiłam wytrwać.A co do tego kolegi co sie zapadl pod ziemie po 6 miesiącach-może umarł?efectin mu służył,służył,służył aż w końcu zasłużył. :pirate: :pirate: Słuchaj u Ciebie który dzień leci?Poprawilo Ci sie trochę.No i mam pytanie-jakie leki przyjmowales zanim zacząłeś brać efectin??buziaki
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 21 kwi 2010, 14:28
Tak gościowi było dobrze...zaczął chwytac dzień, życ pełnią życia. Skoczył ze spadochronem i mu się nie otworzył...p
Ogólnie się poprawiło , chociaż zdarzają się chwile że szkoda gadac. Ogólnie to polega na tym, że wkręcam sobie jakieś urojone bóle somatyczne....Albo w pewnym momencie coś się zapada. Twarz się robi jakaś dziwna, czerwonkawa, a za chwilę już oddycham z ulgą. A są momenty kiedy jest naprawdę bardzo git. Czuję że mógłbym wieele.p I te momenty dodają mi otuchy..p..Jak krata się wyprostuję to może byc naprawde zajefajnie...)
Ja tak jak pisałem. W piątek wybiję równiutko miesiąc brania.
Dzięki za buziaczki. Aż mi się ciepło na sercu zrobiło..p
Odwzajemniam


PS..Brałem baardzo duuużo leków..Przerobiłem prawie wszystkie leki przeciwdepresyjne i kilka neuroleptyków...Na razie muszę się zmywac. Może kiedyś wrócimy do tematu to Ci powiem jakie..
narazisko
depresyjny098
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 21 kwi 2010, 15:53
No i zajebiście! Byłem na Gdańskim Srebrzysku i odesłali mnie z kwitkiem. Podali parę przyczyn:po 1)U nas nie leczymy nerwic, po 2)Nie ma pan skierowania, po 3)Nie ma u nas miejsc, po 4)Nas monitoruje sąd.

Zajebiście kurna nie wiem co mam robić teraz :zonk:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Majster 21 kwi 2010, 17:37
Matt FX napisał(a):No i zajebiście! Byłem na Gdańskim Srebrzysku
Nooo... Mi tez sie podobało ;)
Matt FX napisał(a):Podali parę przyczyn:
po 1)U nas nie leczymy nerwic,
Nieprawda, leczą.
Matt FX napisał(a):po 2)Nie ma pan skierowania,
Prawda - bez skierowania nie przyjmą Cie nigdzie, nawet do Koka.
Matt FX napisał(a):po 3)Nie ma u nas miejsc,
Prawda - Srebro ma dobrą opinie, wiec maja przeładowanie.
Matt FX napisał(a):po 4)Nas monitoruje sąd.
Tez prawda, kazdy psychiatryk jest monitorowany zgodnie z ustawa o ochronie zdrowia psychicznego ;)
Matt FX napisał(a):Zajebiście kurna nie wiem co mam robić teraz :zonk:
A jak myslisz? Rusz deklem leciutko :P Do psychiatry po skierowanie migiem! :mrgreen:
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 21 kwi 2010, 18:09
Majster!

Czyli myślisz że na Srebrzysku by mnie wyprostowali i pomogli z moimi problemami i postawili na nogi? Ja przeżywam straszne stany, leki jakby nie działają, nie wiem o co chodzi :( A czytałem jakiś artykuł że przeładowany jest przez pijaków i bezdomnych...
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Majster 21 kwi 2010, 18:54
Matt FX napisał(a):A czytałem jakiś artykuł że przeładowany jest przez pijaków i bezdomnych...
To wlasnie w Koku pelno jest różnego elementu (szczególnie na piątce), Srebro ma dobra opinie i marginesu tam nie widzialem. Ja byłem na parterze tego bloku pod lasem, nie pamietam jak sie nazywał i jaki miał numer, nie wiem też co mieściło sie na wyższych piętrach. Wiem natomiast, ze na moim oddziale było sporo nerwic właśnie i wiem, że ludziom sie tam poprawiało.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 21 kwi 2010, 19:00
Majster, przedawnione są Twoje informacje.jak wiesz ja byłam tam pó roku temu.Nerwic nie leczą-robią to na Akademii w Klinice Nerwic.nie ma tam ŻADNYCH terapii już.Co do przyjęcia bez skierowania-nie mialam żadnego,bo mój psychiatra powiedział,że mi nie da.A jednak mnie przyjeli,bo tam bylam:)Więc najwidoczniej zależy.Ja bylam mocno zapłakana,może dlatego mnie wzięli.Bezdomnych i alkoholików faktycznie jest tam mnóstwo.Obecnie Srebro ma fatalną opinie,bo nic tam nie robią tylko otumaniają lekami-dlatego ani moj psychiatra(który byl tam ordynatorem jednego z oddziałów),ani żaden moja terapeutka,ktora rownież tam pracowala,nie chcieli mnie tam puścić.Standart Srebrzyska niestety bardzo sie ostatnio obniżył.Proponuje wziąć skierowanie do Akademii Nerwic.Tam mogą Ci pomóc-jest muzykoterapia,gimnastyka,spacery,terapie-indywidualna i grupowa.Mnie nie przyjeli pomimo skierowania-profil niedopasowany do mojego zaburzenia.Tam są głownie nerwicowcy i ed.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 21 kwi 2010, 19:42
Kurde to co mam zrobić, żyję w strasznym napięciu nosntop myśli self destroy i lęk przed nimi :( Nie potrafię się uspokoić. Jutro mam mieć skierowanie od lekarza na oddział nerwic ale dopiero po 13 a oddział nerwic na dębinkach jest czynny DO 13 żeby złożyć skierowanie. Dzwoniłem na oddział nerwic na dębinki i mają kontrakt tylko na 14 i pół łóżek (tak usłyszałem!) :shock: Także zarąbiście że się dostanę...
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Majster 21 kwi 2010, 19:42
Az czytac smutno :( Mowimy o tym samym budynku? Oddziale? Bo az mi sie wierzyc nie chce..
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 21 kwi 2010, 20:04
Majster, niestety..ale jak wiesz mnie i tak się podobało.Strach pomyśleć gdyby było jeszcze lepiej.Zostałabym tam na zawsze.

[Dodane po edycji:]

7 dzień.Niektórzy w tym momencie czuli już jakąś poprawę-u mnie nadal bez efektów,po za mega sennością z rana,realistycznychy nocnych koszmarów i tym podobnych.Co mam myśleć o tym?FS na takim poziomie jak była,niestety.Wczoraj u Adama na uczelni,bałam się przejść koło grupki uczniów.a myślałam,że już sie z tym pożegnałam na zawsze;/

[Dodane po edycji:]

sama sobie w takim razie popisze ze sobą :) zaczęła mi dziś drętwieć podstawa czaszki oraz chrząstka nosoowa,dziwaczne uczucie.huśtawki nastroju koszmarne-agresja,lęk,dól-coś przykrego.mam szczękościsk,z grubsza jestem cała odrętwiała,i jakby ktoś mnie walnął czymś ciężkim w łeb.tydzień mija równo,odkąd zaczęłam regularnie przyjmować efectin.
Mam nadzieje,że nikomu nie przeszkadza,że pisze w tym temacie codziennie i to po kilka razy.To mi sprawia jakąś ulgę.Gdyby jednak komuś to przeszkadzało,proszę dać znać.
Shadowmere
Offline

Odstawienie Efectinu 150 - kopanie pradem

przez adhab 22 kwi 2010, 14:47
48h temu lekarz ostawil mi Efectin 150, i przepisal: Olzapin 5mg i profilaktycznie Amizepin 200mg.
Jednak dzisiaj czuje sie tragicznie - non stop mam uczucie 'kopania prądem' i otumanienia, nie mówiąc już o napadach goraca. Czy to moga byc skutki uboczne naglego odstawienia Efectinu ?
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
22 mar 2010, 08:53

Re: Odstawienie Efectinu 150 - kopanie pradem

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 22 kwi 2010, 15:29
Tak. Wszystko jest w ulotce. Nie potrafię ci niestety powiedzieć, po jakim czasie przechodzą, ale wenlafaksyna ma pewne objawy odstawienne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Odstawienie Efectinu 150 - kopanie pradem

Avatar użytkownika
przez eligojot 22 kwi 2010, 15:36
Tak! Miałem "prąd" w głowie, który również przechodził na nerwy w kończynach. Musisz bardzo powoli odstawiać Effectin - odsypuj po kuleczce co dwa dni np., bo inaczej to jest masakra. Ja "prądy w głowie" miałem przez jakieś trzy miesiące, oczywiście z różnym nasileniem, ale Effectin brałem przez 3 lata z przerwami.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 40 gości

Przeskocz do