WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 20 kwi 2010, 13:56
explore, naprawdę wiem co czujesz.odpowiedzialność za matkę i babcię,ktorych w dotatku przeważnie szczerze nienawidzę nie uśmiecha mi się.nie wiedziałam,ze chorowalas na bulimie,co na to Twoja mama wtedy?bo widzisz moja jak patrzyła na to jak upuszczam sobie krew do miednicy to śmiała się i syczała,że jestem pierdolnięta.a ja upuszczałam dużo krwi,bo lubiłam na to patrzeć.Pozniej malowałam nią po ścianach.Oczywiście na zewnątrz nikt nie wiedział kim jestem,bo bylam slodką,uśmiechniętą blondynką,grzeczną,wesoła dziewczynką.A w moim pokoju bylo dance macabre.Mój dom,moja rodzina to byla slodka tajemnica,moja tajemnica.Oczywiście też czulam sie córeczką niczyją,na porzadku dziennym byly teksty,że matka żaluje,że mnie nie usunęła.
W dzieciństwie notorycznie byłam odrzucana przez rowiesnikow.Śmiały sie z matki pijaczki i z mojego brązowego,zniszczonego kożuszka,z moich wszystkich ubrań,bo byly dziadowskie,jeszcze po matce.Całą podstawówke wyśmiewano sie ze mnie,z dziurawych bucików.Więc narodzila sie moja wrażliwość ,naturalna sklonność do oddzielania sie od stada-do dziś to mam,i licho nie chce pojsc.Wszystkim wszystkiego zazdroszczę,wiesz?Nawet tu,na forum czuje sie obco.Chyba każdy ma jakis znajomych co?Ja nie mam.Nie czuje sie dobrze z ludźmi.Bo jest we mnie głód,zazdrość,chcę wszystko mieć tak jak inni,być szczęśliwa jak inni,normalne życie mieć,normalną rodzinę,żadnych chorób psychicznych,żadnych syfów.Chcę.A nie mogę..Wchodzę do supersamu,patrze na kasjerki i chce im wyjeść oczy..z zazdrości.Na małe dzieci też patrzę z zadzrością.Głód miłości,ot co.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 20 kwi 2010, 14:02
Shadowmere

Na terapię uczęszczam (psychoanalityczną) która ma na celu znalezienie żródeł moich lęków (już do tego doszliśmy z lekarzem co jest przyczyną). Problemem jest to że pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej (rodzice całe życie w separacji a mieszkali pod jednym dachem, kłótnie nonstop a nie dawno rozwód) i to spowodowało że jako dziecko nie miałem wzorców i zaowocowało silną nerwicą obecnie. Na pytanie dlatego teraz mnie ta nerwica złapała lekarz terapeuta powiedział że wcześniej nie mogła ponieważ ja teraz sam wchodzę na swoją ścieżkę życia i ustatkowania się (mam 25 lat - leczę się od 9 lutego, inne leki Seroxat i Citabax nie skutkowały). Boję się zwiększyć dawkę leku bo wiem jak ta 75tka potrafiła mnie wystrzelić i pobudzić :? . Teraz te "złe" myśli u mnie wzięły się z wyrzutów sumienia bo moja dziewczyna wyjechała za granice a ja się obwiniam że to przeze mnie i że ją zaniedbywałem i mam lęk przed tym że z tego napięcia sobie coś zrobię (KOSZMAR). Chciałbym iść do szpitala ale lekarka powiedziała że to niemożliwe żebym sobie coś zrobił :( Ja się bardzo boję o swoje życie!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 20 kwi 2010, 14:12
Matt FX, proponuję w takim razie poprosić lekarza o dołączenie stabilizatora nastroju,ja zamierzam tak zrobić.Poza tym może być tak,że leki są fatalnie dobrane i ten lek jest nie dla Ciebie.Ale zanim zmienisz lek(bo nie ma ich znowu aż tak dużo),spróbuj jednak zwiększyć dawkę żeby wykorzystać potencjał tego leku.
Oczywiście nie sugeruj sie za bardzo tym co teraz napiszę,bo każdy ma inaczej-ale u mnie na lęki super podziałał seroxat własnie ,w dawce
40mg i anafranil.Koniecznie rozmawiaj z terapeutą o poczuciu winy również.To wstrętne uczucie,znam je aż za dobrze,aleda się go pozbyc-juz raz mi sie udalo.#maj sie :pirate:
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 20 kwi 2010, 14:46
explore, nie tnę się.tz bardzo sporadycznie,bo to natychmiastową ulgę przynosi.mam jeszce świeżutką bliznę po przeciętym ścięgnie.ale staram sie nie robić tego.to i tak pomga tylko na chwilę,a za stara już jestem,żęby świecić sznytami.na pewno nie piszę już własną krwią po ścianach,tak jak to robiłam w domu.
Zawsze ukrywalam moje blizny,wyjątkiem był tata,świeciłam przed nim krotkimi rękawkami.nigdy nie dostrzegł tego.tak jak gdy odebrał mnie z jakiejś imprezy a ja ze źrenicami jak spodki,naćpana mówiłam:kocham Cię Tatusiuu....matka widziała,rany,ciągle nowe,no i całą procedurę okaleczania się.nie robiło to na niej żadnego wrażenia.mi nie zależało.wiedziałam,ze jest chora.chcialam by tatuś widzial.ale tatuś mial już nowe dzieci.i kobietę,ktorej musial nadskakiwac.
więc też bylam sama,zawsze sama.może to pytanie nie na miejscu,ale w jaki sposób schudłaś 50 kilo?przepraszam,ale wydaje mi sie to wlasciwie nieosiągalne,nie potrafię sobie tego wyobrazić.
co do efectinu ,żeby nie bylo,że robimy offtop-dziś piąty dzień,skutki uboczne właściwie marginalne,normalna dawka 75.efektu pozytywnego zero,wkurza mnie to,i mam ochote rzucic prochy w cholerę.Ale nie.Będę dzielna.wytrzymam jeszcze troche,tyle ile dam radę.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez cytrynka84 20 kwi 2010, 15:20
Shadowmere,napisałam Tobie pw.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 20 kwi 2010, 19:33
K***a 32 dzień brania a ja dalej nie wytrzymuje tego napięcia że pójdę do kuchni i się potnę nożem (lęk przed tym). Pierniczę i to i idę jutro się zgłaszam do szpitala psychiatrycznego bo już te myśli towarzyszą mi zbyt długo (od ponad miesiąca) i nie daję sobie z nimi rady. Na psychoterapię wrócę jak wyjdę :( Lekarka powiedziała żebym zwiększył dawkę na 150 mg ale się boję że mi coś odwali po wskoczeniu na więcej stąd decyzja o szpitalu, tam mnie złożą do kupy (no i mam nadzieję że przyjmą przede wszystkim).
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 20 kwi 2010, 20:40
Matt Efectin w początkowym okresie może wzmagać leki i myśli samobójcze, powinien być obok Ciebie ktoś, kto się Tobą zaopiekuje.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 20 kwi 2010, 20:54
Hanca84

Ale ja już nie mogę wytrzymać naprawdę się boję o siebie. Myślę że ta decyzja będzie najlepszą jaką mogę teraz podjąć :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 21 kwi 2010, 09:01
Matt FX, hej.bylam kiedyś w podobnej sytuacji i zdecydowałam się "oddać" do szpitala.ciepło to wspominam,więc jeśli tak zdecydujesz-nie obawiaj się,to też jest jakieś tymczasowe wyjście,a tam przynajmniej Cię przypilnują i spróbują dobrać odpowiednie leki.Czasami jst też tak,że cierpienie przekracza nasze możliwości i czujemy sie tak źle,że chcemy by coś poprostu przerwało nasze męki.więc z dwojga zlego jest to zdecydowanie lepsze wyjście niż smobójstwo.tam nie będziesz samotny,będziesz czuł się pod "opieką" i to też jest dobre.Jeśli Twoje lęki są tak silne to szko0da,że lekarz nie wlaczyl Ci NIC na przetrwaanie(?);/
a ja szósty dzień na efectinie,koszmary w nocy,budzę się niewyspana i nie do życia.Brr..kiedy to minie;/:(

[Dodane po edycji:]

explore, podziwiam determinacje,mój rekord do schudnięcie 5 kilo,pozniej sie zalamywalam i zaczynalam obżerać,bo nie moglam wytrzymać;/także motywacje i w ogóle mam do kitu.Teraz też bardzo przytylam,głownie przez depresje i paroksetynę.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 21 kwi 2010, 10:22
Shadowmmere

Włączył mi na przetrwanie Afobam ale na te myśli to on niezbyt pomaga :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 21 kwi 2010, 10:54
Matt FX, ja też mam myśli samobójcze,codziennie od rana do wieczora.Z tym,że ja nie boję się o swoje życie.więc nie wiem co Ci poradzic. :(
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 kwi 2010, 11:59
Matt jezeli nadal po 32 dniach masz mysli samobojcze to powinines sie udac jak najszybciej do psychiatry. Owszem lek mogl nasilic takie mysli, ale powinny one minac po maks 2 tygodniach. Takze jak najpredzej wizyta u psychiatry.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Matt FX 21 kwi 2010, 12:31
Wiem dlatego spierdalam do szpitala. Za chwilę mam autobus. 3majcie za nie kciuki!! :(
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 21 kwi 2010, 13:49
Czemu te cholerne leki nie chcą działać..ugh.Szlag mnie trafi,jestem tak wku***ona i sfrustrowana.
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do