WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 18 kwi 2010, 09:09
Matko jedyna.Buszując po forum w tym,że wątku (efectin),natknęłam się na posty niejakiego Kuby,który twierdził uparcie,iż efectin przyczynił sie do choroby zwanej SLA- stwardnienie zanikowe boczne.Niestety jestem osoba bardzo podatną na sugestie,staram sie nad tym pracowac,ale ponieważ "mialam" już nieraz stwardnienie rozsiane,raka mózgu i chorobe adisona,jestem przerażona.Czy ktoś z Was slyszal o możliwości zachorowania na ta chorobe przez efectin właśnie?Co sie stalo z tym chłopakiem?
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 18 kwi 2010, 12:14
W sumie nigdy nie zastanawiałem się CO mi pomogło. Natychmiastową zmianę na plus poczułem po Rispolepcie 0,5 mg. Potem dalej zwiększanie dawki Velaxinu, Rispolept do 1mg, potem doszedłem do Velaxinu 150 mg. I było lepiej. Byłem pewien, że to Velaxin, bo Rispolept działa chyba jednak inaczej - dostałem go na takie wewnętrzne napięcie i nadmiar emocji. I na to podziałał. Velaxin miałem zwiększany stopniowo, ale myślałem, że może jak już mniejsze dawki działąły, zmiana na plus po zwiększeniu dawki jest szybsza. Ale w sumie nie wiem. Zapytam lekarza we wtorek.

A no i dwa tygodnie temu dostałem na stabilizację Depakine 300 mg i od początku mi się nie podobała - zwiększa mi apetyt, wydłuża sen i obniża nastrój. Dziś eksperymentalnie odstawiłem i przez trzy dni do wizyty u lekarza zobaczę, czy coś się zmieni.

Natomiast zwiększenie dawki do 300 mg raczej nie wchodzi w grę, bo Velaxin jest drogi. Wtedy płaciłbym 120 zł za Velaxin, 20 za dwa opakowania Rispoleptu i jeszcze ok. 30 za stabilizator - Depakine, Tegretol (bo skoro Depakine źle na mnie działa to pewnie zmieni). Lamitrin jest jeszcze trochę droższy, ale mój psychiatra mówił, że nie ma z nim doświadczenia, więc pewnie dostałbym go tylko gdyby z Tegretolem też było źle. I do tego być może coś jeszcze, nie wiem. Za dużo kasy, za dużo.

Ale zobaczę, wypytam psychiatrę dokładnie. Dzięki wszystkim za pomoc :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 18 kwi 2010, 12:37
Na zagranicznym forum gość pisał, że bierze 750mg wenlafaksyny to dopiero prze koleś. :twisted:
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez cytrynka84 18 kwi 2010, 13:42
Ten Kuba ,nie powinnam zle sie wypowiadac i nie krytykować ,ale moim zdaniem,niepotrzebnie sieje postrach na forum,Niema dowodów i z tego ,co wiem,żadnych badań potwierdzających to,ze efectin może powodowac ta chorobę ,Wogole nie wiadomo co ,ja wywołuje,mogą to być czynniki genetyczne.Ludzie nie biorą psychotropow i też zapadają na te chorobę Jej przyczyny nie są znane.Mógł by takam samym prawdopodobienstwem zachorować na ta chorobę bez Efectinu
Jeśli efectin miałby ,przyczyniać sie do tej choroby,było ,by o tym głośno ,lekarze by o tym mówili,ludzie w internecie by o tym pisali,a nic takiego nie występuje
Nawet gdzieś czytałam ,ze ludzie chorujacy właśnie na te chorobę też biorą efectin
Słyszałam tylko od Niego takie"rewelacje" Conie zmienia faktu,ze bardzo Jemu ,współczuję,ma prawo być rozżalony i zły na cały świat,Sama mam problemy z poruszaniem,więc wiem,jak jest czasem ciezko,choć u mnie to nie zagraża życiu,tak jak u Kuby
Kuba przestał pisać na forum,więc nie wiadomo,jak się czuje.
Też jestem bardzo sugestywną ,i tak jak Ty Shadowmere,też sie strasznie wtedy przestraszylam,ale nie ma sie czego bać Lekarz mnie wtedy uspokoił,właśnie,ze Sla nie jest wywołana przez efectin.Lekarz mówił ze ,czytając literaturę psychiatryczna,nie natknął sie na żadne informacje na ten temat,ani też w swojej praktyce lekarskiej,a jest profesorem z 30 letnim doświadczeniem .
Teraz już niestety do Niego nie chodzę ,bo przestał pracować w tym ośrodku,poprostu zmienił prace,a mam najbliżej do tego ośrodka ,wiec musiałam zmienić lekarza,a ten już raczej nie jest zbyt rozmowny istrasznie zamknięty w sobie,niestety,oschły i zimny.
Efectin zaczyna działać w pełni po kilku tygodniach.

[Dodane po edycji:]

Shadowmere ,także ,nie zamartwiaj sie,tylko bierz i zdrowiej.Nie czytaj ulotek,bo będziesz miała wszystkie objawy uboczne( ja tak miałam) i za dużo na necie też staraj sie nie czytac( choć ja często robię ten błąd,i czytam opinie innych na necie,a potem sobie "wkrecam" różne rzeczy,np.to,ze lek nie dziala,jeśli przeczytalam negatywne opinie o leku
Jak przeczytałam historię Kuby to akurat bralam efectin,lekarz mi wszystko wytłumaczył i polecił brac go dalej,starać sie nie przejmować ,też miałam hipochondrie,i różne "choroby" ,także wiem,jak to doskwiera i przeszkadza.Tylko u mnie to było bardziej nasilolone ,jak byłam młodsza.Teraz mi to jakos przeszlo,chyba też przez leki
Efectin bralam rok,super lek na leki i nastroj
Tylko niestety powodował trochę sennosc,ale to przy wyższych dawkach( doszlam do 225mg)
Pozdrawiam
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 18 kwi 2010, 16:34
aree1987, ale pewnie na niego wenla nie dziala, bo tyle gdyby dzialalo, to by mial objawy przedawkowania. Shadowmere, bralam tylko lekki uspokajajcy, calkowicie nieuzalezniajacy 10 mg. Teraz juz ponad rok biore wenlafaksyne i jest ok :yeah: :yeah:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

przez RafQ 18 kwi 2010, 17:30
Jednakowoż z Efectinem też mialem bardzo podobnie.Na początku bardzo dobrze działał nawet w dawce 75 mg później stopniowo dzialanie było bardzo mało zauważale.Drugie moje podejście z tym że dawka 150 i na początku też było genialnie.Z uplywem czasu jednak wszystko zmieniło się na minus oczywiście i w tej chwili leku praktycznie nie odczuwam.Ciągle bym tylko spał,zero checi do robienia czegokolwiek i ogólna rezygnacja.Też biorę go z rispoleptem oraz do tego mianseryna na noc.Moja choroba zdiagnozowana jako dystymia z objawami silnej derealizacji i depersonalizacji.Różowo nie jest tym bardziej że wypróbowałem juz wiekszosc lekow dostapnych na rynku :x
RafQ
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Zenonek 18 kwi 2010, 18:09
aree1987 napisał(a):Ale lek tak może działać raz lepiej raz gorzej ja tak miałem do 4 mca..



Mowisz , ze lekarstwo (w topiku Jednakowoz), ze czujesz sie juz naprawde dobrze ? To tylko sie cieszyc ! Aha i mowisz, ze po do 4 miecha bylo roznie , a po 4 juz elegancko caly czas?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Efectin (---->Velafax)

przez filipo108 18 kwi 2010, 20:45
Ja nie dodam nic innego. Spanie spanie i jeszcze raz spanie. Biorę leki od 1,5 mca. Na początku velafax, poźniej psychiatra kazał mi przejść na alventę 75mg 1-0-0. Podczas następnej wizyty powiedziałem, że pod wieczór czuję się gorzej i zacząłem brać 2x75 rano. Do tego rano ćwiartka lub połówka clonozepam + propranolol 2-2-2. Wygląda to tak, że zazwyczaj obudzę się wcześnie rano, zjem cokolwiek żeby wziąć leki i kimam dalej do 10-12tej. Później jest w miarę w porządku, chociaż czasami też wcisnął bym się pod kołdrę. W zasadzie nic nie chce mi się robić. Nastrój mam lepszy niż przed terapią ale rewelacji jeszcze nie ma. Najchętniej nie ruszał bym się z domu. Ciekawy jestem czy przyjdą jakieś chęci na robienie czegokolwiek więcej niż rozrywka. Poprawiła się za to diametralnie sprawa fobii społecznych, tzn, nie mam już większego problemu z rozmawianiem z kimś,a nawet czekam na takie sytuacje. Podobnie z wkurzaniem się, mało co może mnie wyprowadzić z równowagi. Mam wszystko gdzieś i wiecie co? dobrze się z tym czuję, bo dopiero teraz widzę iloma rzeczami się stresowałem, obarczałem siebie, zamartwiałem itd. Acha, macie coś takiego jak zimne stopy, w ogóle marźnięcie? Mogę to mieć od propranolu. Pozdrawiam ciepło :smile:
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
25 gru 2009, 22:27

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Jednakowoż 18 kwi 2010, 22:12
A to ciekawe, bo ja biorę 150 mg Velaxinu rano, ale nie odczuwam żadnej senności. Poza tym, że 1 mg Rispoleptu wieczorem po dwóch godzinach zwala mnie znóg, ale budzę się wcześnie, sam. I nie chodzę śnięty, nie ziewam, ani nie jestem zmęczony.
Ale nie narzekam z tego powodu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
22 sty 2010, 21:42

Re: Efectin (---->Velafax)

przez cytrynka84 18 kwi 2010, 23:00
Efectin naprawdę mi ,pomógł,a mało ,który lek na mnie działa ,bardzo dobry nastroj i super lek na stany lekowe:) choć też był taki moment,ze nie czułam,jego działania, jakby przestał działać i musiałam zwiększyć dawke,ale po zwiększeniu znowu było dobrze
Na początku 75 działało dobrze:),b.szybko odczułam pierwsze oznaki poprawy,bo już po tygodniu,zaczęłam się uśmiechać:),co wcześniej mi sie prawie nie zdarzało,i to raczej nie była autosugestia.Pełne działanie rozwija sie po kilku tyg,ale o tym już pisałam Po jakimś czasie dopadł mnie kryzys(stres, leki,ogólnie splot trudnych spraw) ,więc zwiekszylam do 150.Też odczułam wyraźną poprawę,znowu było dobrze przez dość długi czas.a potem nagle jakby przestał działać,i znowu trzeba było zwiększać,choć ja chciałam całkiem odzstawic,lekarz kazał jednak "wejść" na 225 i po tygodniu jakby nic sie nie zmieniło ,miałam odstawić
,jak mi sie nie poprawi,ale pomogło czułam się bardzo dobrze na tej 225.
Life is brutal!

Sertralina 100mg
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 19 kwi 2010, 07:47
cytrynka84, Dzoiękuje za słowa otuchy....mam nadzieję,że nie będę musiała długo czekac na fekty naszego efectinu:)..buziaki,pozdrawiam.
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 kwi 2010, 08:37
filipo108, tez biore Alventa (odpowiednik Effectinu). Tak bywa ze czasami jest gorzej, czasami lepiej. Jak masz zimne rece, stopy zbadaj sobie cisnienie, to ze tyle spisz tez mzoe byc od niskiego cisnienia, tym bardziej ze Alventa moze je obnizac (jak mam bardzo niskie :shock: ). Jednakowoż, ja rano bym godzine pospala, za to wieczorem nie moge zasnac :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 19 kwi 2010, 08:50
agusiaww, w jakiej dawce bierzesz efectin?
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 kwi 2010, 09:14
Shadowmere, 75 mg rano.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 32 gości

Przeskocz do