WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 kwi 2010, 13:22
Shadow genialny psychiatra a nie przepisal Ci wspomagacza? :mrgreen: Mi lekarka przepisala Hydroxyzyne, aby zminimalizowac skutki uboczne -ale nie bralam bo jestem twardzielka :shock: :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 13 kwi 2010, 13:42
Jestem z Chełma. Studiuje fizjoterapie w Lublinie zaocznie na 1 roku. Pompracowałem 3 m-ce na stażu i to wszystko na razie jeżeli chodzi o moje doświadczenie zawodowe;)..od następnego roku coś będę myślał , bo nikt mnie za free nie chce uczyc.p
Mieszkam z rodzicami.
Też nie biore wspomagaczy ;)
Jak chcesz to moge ci nk dac..)

[Dodane po edycji:]

Oczywiście są gorsze momenty..Jest w krate..Ale powtarzam sobie na głos,że pierwszy miesiąc zawsze taki jest, musi taki byc i że się tego nie przeskoczy...

Oczywiście miażdżąco nie jest jak by było to już dawno bym odpadł..
Pozdrawiam również
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 13 kwi 2010, 15:10
agusiaww, Genialny lekarz,bo-uwaza mnie za twardzielkę:).bralam hydro w szpitalu i nie wiem co by to mialo pomoc na:mdlosci,bol glowy,mysli samobojcze-to tak nie dziala. :o Lekarz,terapeuta i przyjaciel.Uwaza (i ja sie zgadzam),ze terapia jest lekiem,bliskosc dobrego człowieka.leki moga tylko delikatnie poprawic nastrój.
A u Ciebie jak sie efectin spisuje?pomaga?
depresyjny098, dawaj nk:)jak chcesz mnie zobaczyc to wpisz hanna kwiecinska sopot:)i to bede ja! :yeah:
Shadowmere
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 13 kwi 2010, 16:06
Szczerze mówiąc to dech mi zaparło...
Idę pobiegam trochę, bo nie mogę wyjśc z wrażenia..d
Ja to jestem ten z co z gitarą, co na każdym zdjęciu się szczerzy( pozory..d)
Będę w gościach.
o żeszTY.....).
Dodam Cię do znamomych jak nic nie masz przeciwko, bo nie zobaczysz zdjęc..
Dużo ich nie ma, a jak są to głupie..d , ale jakiś mój obraz złapiesz..
Ostatnio edytowano 13 kwi 2010, 16:18 przez depresyjny098, łącznie edytowano 1 raz
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 kwi 2010, 16:13
Shadow po 1) lekarz powinien uprzedzic Ciebie o takich skutkach, poza tym na ulotce masz napisane ze moga nasilic sie mysli samobojcze itd,,, po 2) wspomagacz np hydro, pomoze na tyle ze powinien oslabic skutki uboczne, owszem ich nie usunie, ale spowoduje ze bedzie latwiej przejsc czas adaptacji do leku. Mozna tez silniejszy przepisac, bo w sumie Hydro jest slaba. A co do terapii i lekow, to w badaniach leki w porownaniu z terapia daja o wiele lepsze dlugotrwale efekty, szczegolnie jezeli chodzi o somatyczne dolegliwosci depresji i nerwic.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 13 kwi 2010, 16:25
Ostatnią rzeczą, o której mógłbym pomyślec widząc Cię po raz pierwszy to to że przeszpyrowujesz takie fora..p
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 13 kwi 2010, 17:44
depresyjny098, Wyglądam na radosną prawda: ) agusiaww, nie odpowiedzialas mi jak u Ciebie ten lek zdaje egzamin,jak teraz sie po nim czujesz?to Twoj pierwszy lek czy bralas juz jakies wczesniej?
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 13 kwi 2010, 18:48
Shadowmere, ja sie lecze juz 10 lat :) Z tym ze wczesniej bralam lekki lek uspokajajacy i mialam sesje z psychiatra, wiec dawalam rade. Natomiast rok temu doszla depresja i psychiatra powiedziala, ze albo leki albo szpital. Nie mialam wiec wyboru, pierwsze 2,5 tygodnia to byl koszmar...ale wzielam lek, bo mialam koszmarne dolegliwosci somatyczne tzn bole glowy, uciski, zawroty, placz, itd itd. diagnoze obecnie mam zaburzenie lekowo-depresyjne. Kiedys wczesniej raz wzielam sertraline tez mialam takie same skutki uboczne, sie wystraszylam i odstawilam po 2 dniach, a w tamtym roku przetrwalam to. Zameczalam wsyztskich pytaniami czy ja dam rade, czy wyzdrowieje, itd. MIalam owszem wsparcie, ale akurat wtedy weszlam na to forum bo szukalam informacji o leku, napisalam posta a ktos mi odpisal (taki uzytkownik, ktorego juz nie ma zeby rzucic to w cholere, bo to trucie sie...a na mnie to podzialalo motywujaco, mysle a :silence: :silence: NIE, i zawzielam sie). Teraz jest bardzo dobrze, nie mam objawow depresji, nerwicy tez nie :yeah: :yeah: w koncu zyje normalnie :mrgreen: :mrgreen: Jezeli mialabym odpowiedziec na pytanie czy bylo warto przejsc te meczarnie to powiem ze warto !
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 13 kwi 2010, 20:39
Też mam wspaniałego psychiatre, zawsze żartujemy, pamięta mnie z imienia, chodzę co 4 tygodnie i państwowo.

Psychoterapia już od roku państwowa, kiedyś raz w tyg. od pewnego czasu rzadziej, ale wg potrzeby. Terapeutka tez cudowna osoba, rozmawiamy o wszystkim. Ale z innymi lekarzami juz nie jest tak wesoło, ginekolog, gastrolog, okulista, dentysta wszystko prywatnie.

Jutro idę do psychiatry. Efectin biorę równo rok. Lekarz mówił, żeby zacząć odstawiać. A ja sama nie wiem... Bardzo się tego boję. Nie chciałabym żeby choroba za jakiś czas wróciła.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin (---->Velafax)

przez cytrynka84 13 kwi 2010, 22:14
Dobry psychiatra to skarb,taki który rozumie,poświęca choć trochę czasu,słucha pacjenta,Tego co się do niego mówi.Tylko pozazdrościć Wam takich lekarzy i to jeszcze państwowi to już wogóle cud i miód:)
Mój pierwszy lekarz był w porządku,ale przestał pracować w tym ośrodku,więc musiałam zmienić lekarza,a ten obecny tylko wypisuje recepty,wizyta trwa ok5 minut,nic poza tym,oby jak najkrócej trwała wizyta,o nic nie pyta,tylko zdawkowe"co słychać" i oby jak najszybciej pozbyć sie pacjenta z gabinetu,nie ma na nic czasu.
Prywatnie chwilowo mnie nie stać ,więc sie jeszcze pomecze :(
Na mnie terapia jakos nie działa,a miałam 2 psychologów (prywatnie i państwowo)
Ale chyba znowu muszę poszukać jakiegoś terapeuty ,bo ostatnio wszystko mi sie posypało i nie daje już rady...
Boję sie jednak ,że nawet psycholog mi nie pomoże ,bo jestem w bardzo trudnej sytuacji życiowej i chyba tylko muszę to przeczekać aż sytuacja sie sama rozwiąże,czas pokaże jak będzie ,bardzo sie boję....
Najbardziej dobija mnie to ,ze nie wiem co mam robić?Ta bezradnosc, bezsilność...
Takie jakieś uczucie osamotnienia,ze jestem z tym wszystkim sama,tzn z tym,co mnie teraz spotyka...Nałożyło sie kilka b trudnych spraw.
Nie chce nawet rozmawiać o tym ze znajomymi,bo nie mam siły...
Nie wychodzę z domu,nie mam ochoty z nikim rozmawiać ,choć wszyscy pytają ,co u mnie i jak narazie jeszcze chcą ze mną gadac,ale ja nie mam siły o tym wszystkim mówić...
A ja tylko mówię znajomym,że na pewno sie odezwę,ale na obietnicach sie kończy ,bo i tak sie nie odzywam
Czuję taka jakaś ogromną pustkę w środku...Tak jakos dziwnie obco...Nie wiem ,co to jest?Chyba muszę pogadać o tym z lekarzem,może mnie wysłucha...
Przepraszam za off-topa.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Prefaxine 37,5mg

przez talizman25 13 kwi 2010, 22:41
ja biorę prefaxine, mnie ten lek służy, mój psychiatra powiedział, że to lek nowej generacji stworzony szczególnie dla ludzi młodych, czuję się po tym leku świetnie, wróciłam do "normy" i biorę prefaxine już trzeci miesiąc, lek ten zaczął działać po około 3 tygodniach, nie spotkałam się jeszcze z inną osobą która bierze prefaxine, więc nie mam porównania, mnie jednak bardzo pomogły te kapsułki i wydaje mi się, że są bardzo łagodne, lek nie powoduje senności co dla mnie jest najważniejsze i mimo tego, że ulotkę ma ogromną to ja nie mam żadnych skutków ubocznych, jedyne co zauważyłam to, że schudłam 5 kg bo trochę hamuje apetyt ten lek ale mnie to odpowiada, teraz biorę to nadal i będę brać ogółem około 6 miesięcy ale moja waga już nie spada, stoi w miejscu od miesiąca :)

[Dodane po edycji:]

a tutaj to co znalazłam na temat tego leku:

N06A – Leki przeciwdepresyjne; N06AX – Inne leki przeciwdepresyjne

N06A – Leki przeciwdepresyjne; N06AX – Inne leki przeciwdepresyjne

Venlafaxinum: Prefaxine (Polpharma) i Venlafaxinum XL Farmacom to odpowiednio 27. i 28. zarejestrowana marka preparatów wenlafaksyny. W obrocie znajduje się 10 marek leków: Efectin ER (Wyeth), Velafax i od września 2007 Velafax XL (Farmacom), od grudnia 2006 Velaxin (Egis) i Venlectine kaps. o przedłużonym uwalnianiu (ICN Polfa Rzeszów), od sierpnia 2007 Symfaxin ER (SymPhar), od października 2007 Alventa (Krka), od listopada 2007 Velaxin ER (Anpharm), od października 2008 Axyven (Temapharm; po zmianie nazwy i podmiotu odpowiedzialnego z Venlafaxine Liconsa), od maja 2009 Lafactin (Apotex) Nie zostały jeszcze wprowadzone preparaty: i od września 2009 właśnie Prefaxine (Polpharma).Agrofan SR (Zentiva), Efevelon SR (Actavis), Enlaf (Teva), Faxigen XL (Generics), Faxolet ER (Polfa Pabianice), Jarvis (Gedeon Richter), Nopekar (Ozone; wcześniejsza nazwa: Estaq), Tavex (Krka), Velaxiran MR (Ranbaxy), Venlabax MR (Ranbaxy), Venlafaxine-1A Pharma, Venlafaxine Gerot, Venlafaxin Sandoz, Venlafaxin-Ratiopharm PR, Venlafaxinum Pliva (Pliva Kraków), Venlax XL (Celon Pharma), Venlectine tabl. o standardowym uwalnianiu (ICN Polfa Rzeszów) i Xaveksin ER (Tabuk Poland).

PREFAXINE 37,5M*28 KAPS.
PREFAXINE 75MG*28 KAPS.
PREFAXINE 150MG*28 KAPS.
Producent: POLFARMA
Substancja czynna: venlafaxine
Zastosowanie: wszystkie typy depresji, w tym zaburzenia depresyjne z lękiem. Leczenie uogólnionych zaburzeń lękowych. Leczenie fobii społecznej. Leczenie zespołu lęku napadowego, z agorafobią lub bez agorafobii. Zapobieganie nawrotom depresji lub wystąpieniu nowych epizodów.
Status administracyjno-prawny: Rp
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 kwi 2010, 22:30

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 15 kwi 2010, 12:04
depresyjny jak u Ciebie efectin sie sprawdza obecnie?ustabilizowalo sie troszke?
Shadowmere
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 15 kwi 2010, 15:58
No witaj, Witaj SHaDoWmORe....
Nie chce na razie nic mówic, bo jutro już mogę to odwoływac...
Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda następująco:
Z przedwczoraj na wczoraj nie spałem. Wczoraj byłem zmęczony i całkowicie bez sił...). Z wczoraj na dzisiaj spałem( lepiej, lub gorzej, ale bynajmniej spałem) i dzisiaj jestem troszke naspeedowany( trochę szczerze mówiąc poddenerwowany i spięty, ....tak jakby)..Poszedłem dzisiaj na basen to przepływałem 45 min nonstop....A nie byłem szmat czsu....Sam się zdziwiłem skąd taka forma?..p.....Żeby nie popaprane napięcie to byłby gicior.....
A co będzie jutro?... Nie mam bladego pojęcia....Patrząc na to co się dzieje ostatnio, to chyba będzie zjazd...(:(
A co u Ciebie? Bez leków naginasz? Jak się czujesz?...Ty gdzieś pracujesz?...Co porabiasz?...
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Shadowmere 15 kwi 2010, 17:53
ja sie waham wciąż nad efectinem.Wielu ludziom już pomógł..jest on w moim wypadku lekiem całkowicie nie wykorzystanym,podobnie jak sertralina-bralam ją zaledwie 3 tygodnie,ale bylam w fatalnym stanie i szybko odstawiłam.To byly moje pierwsze leki.pozniejsze wspominam lepiej.poczekaj,myślę do miesiąca pelnego nawet do poltorej...jesli czujesz sczegolnie ciężkie napięcie pogadaj z lekarzem może włączy Ci stabilizator nastroju.Póki co trzymam kciuki za Ciebie.

[Dodane po edycji:]

Witam,postanowiłam jednak dać szanse efectinowi-do trzech razy sztuka!!!

[Dodane po edycji:]

depresyjny,nie pracuję.Slyszales kiedys o bpd?juz 2 razy przerwalam studia,bo mi sie nasilało.obecnie siedze w domu i gniję.
żeby nie robić off topu powiem,ze przyjęłam właśnie fectin i będę dzielnie czekac tylko jak długo:)

[Dodane po edycji:]

wybitnie depresyjnie na mnie działa efectin.oby to minęło i zaczęło iść ku górze;/
Shadowmere
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości

Przeskocz do