WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

:)

przez Szczęściara 07 wrz 2006, 00:06
Hej Aniołek ! Hej Charlotte !

co do solarium - ja czasem sobie chodze i nic mi nie jest. Co do alkoholu - generalnie nie wolno. Jak ktoś popija to na swoją odpowiedzialność :roll:
ale chyba nie ma co ryzykować.....choć wiem że opinie sa podzielone czy można czy nie i czy 1 piwo szkodzi czy nie.

ANiołek - Tobie zdecydowanie odradzam testowanie z alkoholem szczególnie biorąc pod uwage to że jednak Twój organizm nie zareagował obojętnie na lek. Poza tym pamiętaj że ten lek działa na układ nerwowy a tego nie widać :)

Apetyt powróci, spokojnie ! 5 dni to bardzo bardzo bardzo malutko! poczekaj 2 -3 tygodnie będzie dobrze.

Dziewczyny, nie oczekujcie cudów po 2 tygodniach, bo ten lek musi mieć czas na działanie. Jego efekty można oceniać najwcześniej po 1 - 1,5 mies. Ja uważam że optymalnie to 3 miesiące.

Poza tym jest jeszcze jedno powiedzenie:
Nerwy psuje się bardzo szybko
a leczy......... latami !!!!!!!!!!!!!!!



Warto o tym pamiętać :lol:
Szczęściara
Offline

przez Basti76 07 wrz 2006, 11:23
Witam moje miłe Panie :oops:

Chciałem sie podzielić moimi odczuciami dotyczącymi stosowania leku. Efectin biorę od trzech miesięcy przyjmując go na noc w dawce 75 mg wraz z lekiem o nazwie Pernazyna. Choruję od dwóch i pół roku i brałem w tym okresie mnóstwo leków. Z perspektywy czasu wiem, że nigdy nie czułem się tak dobrze jak przy stosowaniu Efectinu.
Na początku, przez pierwsze kilka dni miałem standardowe objawy uboczne stosowania leku. Szczególnie dokuczającym był brak apetytu :-( Po około dwóch tygodniach organizm się przyzwyczaił i mogłem normalnie funkcjonować. Efekt poprawy samopoczucia wystąpił dopiero po 28 dniach od pierwszej dawki. Przez cały ten miesiąc śledziłem każdą pojawiającą się na forum informację i z niecierpliwością czekałem aż coś "drgnie".
Lęki minęły znacznie wcześniej, natomiast wciąż borykałem się z depersonalizacją, uczuciem oszołomienia i "odrealnienia". Stany te czasem jeszcze mi dokuczają, ale niezwykle rzadko. Apetyt wrócił dopiero po dwóch miesiącach i znów zacząłem przybierać na wadze :-( Mam prawie 190 cm i wagę 90 kg - mogłoby być trochę mniej :lol: . Samopoczucie mam bardzo dobre, nastrój się ustabilizował, a dodatkowe, cotygodniowe wizyty u psychologa przynisły znakomite rezultaty. Mam chęć do życia i do pracy (szczególnie na działce).
Od jakiegoś tygodnia zaobserwowałem niewielki spadek nastroju, przypuszczalnie spowodowany przyzwyczajeniem się organizmu do dawki leku. Nie martwię się tym ponieważ dzisiaj wypada moja wizyta u lekarza, więc podzielę się z nim moimi uwagami.
To tyle, jeżeli chodzi o wrażenia ze stosowania Efectinu. Polecam go osobom cierpiącym na depresję i życzę wytrwałości przy oczekiwaniu na pozytywne efekty.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
13 cze 2006, 09:13

Avatar użytkownika
przez aniołek 07 wrz 2006, 11:32
hej Basti ciesze sie,że wrocily ci checi i,że lepiej sie czujesz!co do twojego obnizonego nastroju to moge cie zapewnic,że napewno twoj powodem tego nie jest przyzwyczajenie organizmu do leku,a np. zwykle zle samopoczucie!ja bralam przez dwa lata anafranil i dopiero po takim czasie zaczelo sie psuc,bo przestal chwilowo dzialac!fajnie,że nam napisales o tym wszystkim mi np.jest to bardzo potrzebne!a co do twojej wagi to radze ci jak tylko poczuhjesz sie lepiej(a juz sie poczules) koniecznie zapisz sie na basen albo tenisa to bardzo fajne sporty!pozdrawiam cie i bedzie wszystko dobrze!
ps.a jakie sa twoje odczucia po pernazynie,bo moja kolezanka bierze i ciagle spi ;/
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez pocket84 07 wrz 2006, 16:15
Ja niestety po ponad 3 tygodniach przyjmowania nawet tak małej dawki jaka jest 37 musiałem odstawic lek....poprostu zwalał nmie z nóg po godiznie od wzięcia i wcale to niemiało ;/ obecnie po rocznej kuracji chyba 6 róznymi lekami postanowiłem na miesiac odstawic wszyskto zupełnie aby wyczyscic organizm..ni wiem co dalej bedzie juz probowałem naprawde wielu leków i miałem ogromne nadzieje c odo efectiny/velafaxu ;((
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
10 cze 2006, 01:37

przez charlotte 07 wrz 2006, 18:43
To z tego napisales Basti wynika ze nasze leki po jakims dluzszym czasie na pewno mina????Chodzi mi o fobie spoleczna?????

Aniolku odpisalam Ci na pw wiec przeczytaj prosze i odpisz jak najszybciej!
Pozdrowienia dla Szczesciary!!!!

[ Dodano: Czw Wrz 07, 2006 6:45 pm ]
Szcześćiara 3 miesiace????mam nadzieje ze nie masz racji ;)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
29 sie 2006, 21:28

Avatar użytkownika
przez aniołek 07 wrz 2006, 20:20
Pocker przykro mi ale miesiac ci nie wystarczy na oczyszczenie organizmu ja wytrzymalam pol roku bez lekow i dopiero po tym czasie poczulam sie troszke oczyszczona!zycze ci powodzenia!a brales moze anafranil to tez bardzo dobry lek i nie powinno ci po nim nic zlego sie dziac zapytaj lekarza!
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

:)

przez Szczęściara 07 wrz 2006, 21:09
Hej Dziewczyny!

Hej Wszystkim!

Ciesze sie że efectin wzbudza tyle pozytywnych emocji :) Ja miałam podobny schemat jak Basti - po 3 mies stan się ustabilizował i trzeba było zwiększyć dawkę z 75 ER na dwa razy po 75 er dziennie - i na takiej dawce jestem już ponad 8 miesięcy i jest super.

Osobiście podkreślam że dla mnie efectin jest najlepszym lekiem :) Też miałam lęki! Poza tym dopadały mnie duszności w miejscach publicznych, w pubie, w knajpie - nawet we własnym domu jak przyszli znajomi ale dzięki efectinowi to wszystko minęło. choć jak pisałam już NIE OD RAZU. U mnie lęki ustąpiły po ok 5-6 mies. Teraz już się nie zdarzają, przynajmniej nie pamietam nic z ostatnich 4 miesięcy :) Poza tym powoli i systematycznie pracuję nad sobą. Radość życia którą odzyskałam pozwoliła mi inaczej spojrzeć na wszystkie moje dotychczasowe sprawy.
Każdego dnia jestem pogodna, a nawet jak mam stres - w pracy w domu - to mówię sobie, że to chwilowe, że to minie.

I wiecie co? Tak się dzieje naprawdę :P
Szczęściara
Offline

Avatar użytkownika
przez jowita 07 wrz 2006, 22:56
szczesciara a jak długo mozna sie leczyc efectinem?
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

przez sensitive 07 wrz 2006, 23:17
pytanie z innej beczki:

Na ulotce Efectinu ER jest napisane że należy go brać w trakcie posiłku. Poprzednio brałem różne leki z grupy SSRI i zawsze było napisane że mozna np. przed jedzeniem. Czy w przypadku Efectinu jest to związane z tym że tak się dłużej wchłania? na mnie duzo lepiej działa jak biore go wcześnie rano - czyli przed posiłkiem, bo jak łykam w trakcie śniadania to poprawę czuję dopiero po południu, a w nocy problemy ze snem. Czy są jakieś przeciwwskazania? macie jakieś doświadczenia z tym?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 21:16
Lokalizacja
śląsk

Avatar użytkownika
przez jowita 08 wrz 2006, 08:48
hejka sensitive :!: :!: z reguły nie powinno sie brac leków na pusty żoładek,moja mama mi to zawsze powtarza a ona sie leczy na nerwice 25 lat i wiem ze takie łykanie na pusty zoładek przyspieszawystepowanie wrzodów na żoładku,ja tez biore efectin tylko rano i podczas sniadania i niezauwarzyłam bym miała jakiesproblemy ze snem czy lepsza poprawe popołudniu wrecz nawet odwrotnie popołudniu czuje sie bardziej zmeczina :roll: pozdrawiam!!

[ Dodano: Pią Wrz 08, 2006 8:50 am ]
sory za błedy i brak odstepów:)szybko pisałam:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

przez atrucha 08 wrz 2006, 09:01
Jeżeli chodzi o maksymalny okres terapii Efectinem - do tej pory nie spotkałam się z teorią na ten temat. Nie podano żadnego konkretnego czasu. Pomijając samo działanie leku,warto by raz na jakiś czas zrobić sobie badania (np.próba wątrobowa) dla własnego spokoju. Nigdy nie ma pewności czy tabletka lecząc,jednocześnie nie szkodzi.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez jowita 08 wrz 2006, 09:08
astrucha dzieki za info!!pozdrawiam :!: ;)
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

przez Basti76 08 wrz 2006, 12:02
Dzień dobry wszystkim,

Ale jestem niewyspany (przeklęty komputer) :D

Aniołku, moje odczucia po Pernazynie są jak najbardziej pozytywne. Faktycznie senność występuje, ale nie jest na tyle uciążliwa żeby nie dało się funkcjonować. Przyznam się szczerze, że gdy dopada mnie to uczucie w pracy, wychodzę na 10 min do ubikacji siadam, zamykam na chwilę oczy i to bardzo pomaga.
Biorę 3x100 mg (to dość spora dawka), ale za to lek doskonale tłumi lęki i fobie. Minusem jest bardzo długi okres przystowania się do leku (mam na myśli czas, po jakim zaczyna się odczuwać jego pozytywne działanie).

Charlotte, w kwestii lęków i fobii społecznej, przyznam szczerze, że to objawy, które najbardziej mi dokuczały. Był jeszcze niedawno taki czas, kiedy przy spotkaniu w gronie znajomych byłem zupełnie nieobecny, patrzyłem w jedno miejsce, a po jakimś czasie chciałem uciekać. Teraz ten stan jest mi zupełnie obcy. Lęki minęły i przyznam się, że prawie zapomniałem, że kiedyś były tak uciążliwe. Wszystko jest kwestią czasu i leków. Najważniejsze przy tej chorobie jest to, żeby zauważać nawet minimalne poprawy nastroju i cieszyć się z tego.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
13 cze 2006, 09:13

przez charlotte 08 wrz 2006, 12:55
Dziekuje Basti ze to napisales,bardzo mi pomagaja takie informacje,wtedy jakos moja wiara w ten lek zaczyna wzrastac!Czasami tylko nie chce mi sie wierzyc ze jakis lek moze tak zadzialac na moja psychike ze wszystko co mnie tak meczy w koncu zniknie...
Pozdrawiam wszystkich!!! :D

[ Dodano: Pią Wrz 08, 2006 12:56 pm ]
No i oczywiscie zapomnialam spytac po jakim czasie Basti zauwazyles ze Twoje leki i fobia spoleczna zaczynaja ustepowac???
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
29 sie 2006, 21:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do