WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Velafax

przez depresyjny098 30 mar 2010, 09:47
Masz racje..
Moim zdaniem to lek jest dla Ciebie. Ze względu na działanie na norradrenaline ma w zasadzie znosic to zmęczenie, które u Ciebie występuję...No i chyba spłyca sen, który u Ciebie i tak jest niekończący się, ...
Natomiast ja mam wątpliwości czy ten lek jest dla mnie....Ja mam problemy ze snem i to jest mój problem...Na tomiast zmęczenie w dzień jest tego wynikiem. No i jeszcze borykam się z takimi napadami lęku( bólu) o różnych porach dnia..Trwa to nie długo. Ale potrafii porządnie prześwidrowac.. Biore 37,5/2 czyli czyli ok 19 mg rano i przed snem jestem taki zaktywizowany, że sen staje się moim marzeniem...
No i zobacz jak to jest z tymi lekarzami....Niby rzeczowo przedstawiam sprawe, a ten mi daje takie obok celu..
depresyjny098
Offline

Re: Velafax

przez cytrynka84 30 mar 2010, 11:15
U mnie Velafax też powodował niestety sennosc ,zwłaszcza w wiekszych dawkach.
Depresyjny ten lek jest właśnie na stany lekowe,i objawy somatyczne.Tylko każdy reaguje inaczej, Ciebie pobudza,mnie usypia i dużo bym dała za to pobudzenie,gdyby nie ta sennosc to byłby cudowny lek.choć i mimo wszystko uważam ,ze to bardzo dobry lek!
Velafax to u mnie dobry nastrój +silne działanie przeciwlekowe.Moim zdaniem komuś kto ,nie ma stanów lekowych,nie powinno sie podawać tego leku,wlasnie ze wzgledu na owo uspokojenie,ale to tylko moje zdanie.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 30 mar 2010, 11:31
Pozostaje mi czekac. Chyba nic mądrzejszego nie wymyśle. Biorę 5 dzień. Jeszcze pociągne może drugie tyle, o ile dam rady. Zobaczymy. Może coś drgnie z tym snem na lepsze.
Jeżeli nie, to wracam do mojego alternatywnego rozwiązania czyli 1/4 depakiny na noc i to wszycho..
Narazie święta idą....Po zatym, że muszę się uczyc na zaliczenia to nie mam nic innego do roboty...Poczekamy..
Miejmy nadzieję że to działanie na norradrenaline mnie nie wykończy
depresyjny098
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Katarzynka36 30 mar 2010, 12:09
Depresyjny!
Tak juz jest z efectinem - przez 5 pierwszych dni brania tego leku noce miałam nieprzespane, chociaż normalnie dobrze spałam zawsze... potem to się zaczęło wyrównywać i gdzieś po tygodniu spałam już normalnie w nocy... Z kolei po kilku dobrych tygodniach brania efectinu 75 er zauważyłam, że rano wyskakuje pełna energii z wyrka, ale po południu mam kryzys i muszą sobie urządzić jakąs godzinna chociaż drzemkę w okolicach 17.00. Wcześniej, przed efectinem, ranne wstawanie było dla mnie cholernie cięzkie... z racji nerwicy i niskiego ciśnienia, rano byłam nieprzytomna, dopiero po poludniu jakoś dochodziłam do siebie...
Wydaje mi się, depresyjny, że masz troszkę za mała dawkę te 37,5 mg, ale może jak na początek to wsytarczy i gdzieś za tydzień powinieneś ją zwiększyć do 75 mg. Ale jedna rzecz - dr Ci nie mówił tego? Ten lek wielu bardzo pobudza i dlatego trzeba go brać - by mieć przespane noce - rano!!! jak Ty bierzesz druga dawkę wieczorem to nie dziwię Ci się, że nie możesz spać... a do tego jeszcze dochodzi pobudzenia, bo nowy lek w organiźmie i masz gotowa bezsenność!
Cytrynko!
Zgadzam się z Tobą, efectin moim skromnym zdaniem jest na stany lękowe super! MI po kilku dniach totalnie wyczyścił wszelkie lęki i rodzina była zszokowana, ze oto ja wylekniona osoba robię wszytsko to, czego wczesniej się bałam...
pozdrwowionka:)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
27 lut 2010, 19:37

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 30 mar 2010, 12:17
Trochę chyba zaskocze teraz zarówno Ciebie jak i wszystkich..
Biorę tylko 37.5 /2 czyli 19 mg rano velafaxu i nic więcej nie biorę...
I już ta dawka wpływa negatywnie na sen( PÓKI CO)
Oczywiście miałem zwiększac stopniowo...
Ale z racjii tego że ta dawka póki co działa na mnie tak a nie inaczej więc się boje...
...Niech sen wróci do stanu z przed( był kiepski ale nie WYKOSZONY)...chyba wtedy będę dopiero myślał o progresjii

PS,,musze uważac na kropki i przecinki bo faktycznie wyszło jak bym brał w wieczór..d
Ostatnio edytowano 30 mar 2010, 12:27 przez depresyjny098, łącznie edytowano 1 raz
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez cytrynka84 30 mar 2010, 12:23
5 dzień to krótko ,za krótko,żeby ocenić ,jak działa lek.ta bezsennosc to może być skutek uboczny,który zacznie mnie za parę dni,choc wiem ,ze to trudno przetrwac,ale mysle,ze warto spróbować ja właściwie do wszystkich antydepresantow bralam i nadal biore Lerivon,małe dawki działały b.dobrze nasennnie,może pogadaj z lekarzem.
Działanie leku można ocenić po kilku tygodniach(minimum 3)
na początku brania trudno ocenić ,co jest skutkiem ubocznym,a co prawidłowym działaniem
Na początku może poproś lekarza o jakieś dodatkowe leki uspokajające np.Hydroxyzyne,chociaż lepsze są leki typowo przeciwlekowe np.Afobam,Relanium,Tranxene tylko te które wymienilam na krótka metę ,bo mogą uzależnić .
Sama przeważnie je biorę jak zaczynam brac nowy antydepresant.
Skontaktuj się z lekarzem,może coś dodatkowo przepisze,lub powie co masz robić w razie napadu leku po Velafaxie.
Lekarz rodzinny też powinien bez problemu przepisac Tranxene lub Relanium.
To tylko moje doświadczenia,do niczego Cie nie namawiam.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 30 mar 2010, 12:37
Mnie te uspokojacze, benzo, nalękowce rozbijają.; Działają na mnie paradoksalnie.Mam nadwrażliwośc na leki więc musze bardzo uważac i ważyc każdy gram.
Z pełną premedytacją wole przeczekac.. Dam radę. Jeżeli velafax ma pomóc to wytrzymam.
Cieszył bym się jakby mała kiełkująca poprawa nocy nastąpiła na samym velafaksie..To by mnie napewno pozytywnie nakręciło i dodało otuchy... Ja już się trochę lecze...Wiem że trzeba przeczekac...Może 3 tygodnie ciut przy dużo...No ale 2 napewno..d
Jest mały plus..Zeby już tak nie jechac po tym velafaxie.d.Dzień jest lepszy...
Jak by tak się dośrubowała noc, to mogła by byc magia kina..d
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 30 mar 2010, 12:52
depresyjny a ten velafax to masz o natychmiastowym uwalnianiu? Jeśli tak to zmień na ER, bo to może być przyczyną Twojego samopoczucia. Ja mam teraz tabletki o natychmiastowym uwalnianiu, ale stwierdzam, że kapsułki ER były lepsze..

Co do problemów ze snem, też mam.. Jest dość mocno pobudzony, a przy tym spokojny. Dziwne. ;)
Mam na sen neuroleptyk, ale nie biorę bo na drugi dzień źle się czuje i tak się jakoś męczę. :>
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 30 mar 2010, 13:01
O przedłużonym mam...
Tak ,..zdecydowanie tak samo męczę się na stępnego dnia, po wszystkim co jest podawane na noc na sen....
Dochodzę do wniosku że już wole nie spac( z dwojga złego).
A ile już bierzesz velafax?
Velafax rozbija sen ze względu na to że działa na norradrenaline...To jest coś jak amfetamina...hehe
Ale koleżanka u góry pisze że z czasem to mija. Więc wierze koleżance..d
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez zdesperowany1 30 mar 2010, 13:11
Mianseryna też dziala na noradrenaline a duzo osob bardzo dobrze na niej spi, wieć z tym dzialaniem rozbijającym sen to nie do konca tak jak mowisz;)
zdesperowany1
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Katarzynka36 30 mar 2010, 13:30
Cześc Depresyjny098:)
No fakt, ja odczytałam, że dzielisz 37,5 mg na dwie cześci, pierwsza bierzesz rano, a drugą wieczorem:) stąd te moje wskazówki... W sumie bierzesz mała "daweczkę":) Wierz mi, też jestem przewrazliwona na punkcie tabletek, wiekszość źle znosze, za wyjątkiem chyba tylko witaminy C:) Straszliwie się bałam brać efectin, bałam się skutków ubocznych, że padne, umrę itp... bo na ulotce są takie straszne rzeczy wypisane... więc też pierwszego i drugiego dnia zazywania wysypała z mojej kapsułki 75 mg tak polowę kuleczek... i ta jak napisałam, że 5 dni sen nie nadchodził specjalnie, więc myślę, że Tobie, tak ja i mi, tak po tygodniu maks wszytsko się unormuje:) a potem bedzie napewno jeszcze lepiej:):):)
pozdrawiam :)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
27 lut 2010, 19:37

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 30 mar 2010, 13:34
Ale mnie ekstra pocieszyłaś dziewczyno....
Duża rośnij.. :D


Zdesperowany..nie mądrzyj..p
Wyrywasz tam już jakieś laski na Trittiicco?..d
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Pain 30 mar 2010, 14:08
A ja mam takie pytanie: czy to normalne, że po wenlafaksynie wypadają mi włosy? Normalnie garściami wyciągam przy każdym czesaniu. No może nie garściami, ale bardzo dużo mi ich wypada. Biorę 150 mg.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 30 mar 2010, 16:37
Pain a po jakim czasie zaczęły Ci wypadać? Mnie tez wypadają bardzo mocno, ale psychiatra twierdzi, że zaczęły mi wypadać za późno to znaczy ponad pół roku po rozpoczęciu leczenia i że jeśli miało by to być od Efectinu to wystąpiłoby szybciej.

depresyjny na mnie Efectin działał podobnie, nie mogłam w ogóle spać, lekarz kazał dołączyć Pramolan i brałam go przed snem przez kilka miesięcy. Potem Pramolan stopniowo odstawiałam i teraz sypiam całkiem dobrze. Z tym, że muszę wziąć Efectin rano, jakbym wzięła wieczorem to nie śpię.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: horr i 9 gości

Przeskocz do