WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 27 mar 2010, 17:07
Ja w sumie też mam problemy żołądkowe np przed jazdą autobusem czy ważnym spotkaniem, obowiązkowo w domu wcześniej musi być "posiedzenie" :roll: I też 75mg na to u mnie nie działa. Pogadam z lekarzem o możliwości zwiększenia dawki.
Katarzynka36, a Ty czasami też nie byłaś na 150mg wczesniej?
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez cytrynka84 27 mar 2010, 17:29
Depresyjny098,mi efectin bardzo pomogl na nastroj,po tygodniu juz czulam pierwsze zmiany,tzn zaczelam sie wiecej usmiechac,na stany lekowe tez mi b.pomogl.Niestety nie odczulam pobudzenia,a uspokojenie,sennosc,ale bralam duze dawki.A w moim przypadku,pobudzenie to byl ,by dzialanie na + To uspokojenie troche mi przeszkadzalo,ale to jedyny minus tego leku.
Nie mialam zadnego kolatania serca,ani wrazenia jakby serce mialo mi "wyskoczyc" z piersi.Nie boj sie Efectinu,nie ma czego.Tez sie balam kiedys brac lekow,z tych wlasnie powodow, o ktorych piszesz.Teraz na poczatku jak jest zle ,jak musze to biore jakies uspokajacze.
Takze sprobuj ,bo warto,a zawsze mozesz odstawic po paru tyg,jak Cie bedzie mocno za pobudzal
Moze popros o jakas benzodiazepine,np Afobam,zeby zniwelowac stany lekowe,albo chociaz hydroxyzyne
Mi troche pomaga Kalms(bez recepty) jak nie mam nic innego.
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
23 sty 2010, 14:05

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Katarzynka36 27 mar 2010, 20:41
Aree
Nie, przez cały okres leczenia - od końca lipca 2008 do listopada 2009 brałam dawkę 75 mg. Na jesieni zeszłego roku zaczęłam efectin odstawiać, ale metodą z naszego forum:) Bałam się odstawić od razu z 75mg do 37,5 mg, bo bałam się, że będę miała jakieś dziwne objawy odstawiania - bałam się jak zareaguje mój organizm. Więc policzyłam ilośc kuleczek w kapsułce 75 mg (jest 250 kuleczek) i codziennie liczyłam je zmniejszając o kilka, resztę wyrzucając... czasami jak miałam wrażenie, ze organizm daje mi jakiś sygnał niepokojący, to przez tydzień maks. 2 tygodnie odczekałam nie zmniejszając liczby kuleczek...:)
Tym sposobem nie miałam żadnych jazd odstawiennych. W lutym br. zostało mi 20 kuleczek z owych 250 i nawet delikatniej zmniejszałam. Tydzień temu wzięłam ostatnie 3 kuleczki z 250:) Wiem, że niektorzy zapewnie będa się żmiać z takiego odstawiania, ale wizja zawrotów glowy i innych "uciech" spowodowała, że odstawiałam efectin bardzo powoli. Ale lepiej odstawiać 3 miesiące dłużej niż mieć jakieś malo sympatyczne efekty odstawienne. Bo jednak półtora roku zażywania powoduje pewne uzależnienie...
pozdrawiam:)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
27 lut 2010, 19:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Lara30 28 mar 2010, 17:47
Cześć dziewczyny,
niepokoi mnie, fakt, że tak źle znoszę początki z tym lekiem, już prawie dwa tygodnie a ja wciąż odczuwam skutki uboczne.
Jestem nerwowo pobudzona, czuję też mdłości, szczególnie w dniu przyjmowania dawki( zażywam 75 mg, co dwa dni), raz czuję chęć do działąnia, za chwilę jestem przygnębiona - taka huśtawka.
Może z tą dawką jest coś nie tak.
Hanca,
myślę,że do całkowitego sukcesu i wyleczenia jest jeszcze daleko Z jelitem wrażliwym jest tak,że raz jest lepiej, raz gorzej i właściwie nie wiadomo od czego to zależy, czasem nawet dieta nie ma to wpływu. Ostatnio robiłam badania na grzyby i wyszło nieznaczne podwyższenie, ale zdaniem pani dr, to nie jest przyczyną tylko psychika.
Natomiast psychiatra potraktował układ pokarmowy i depresję, jako dwa odrębne problemy i leczy mnie na depresję.
Powinnam chodzić na psychoterapię, ale mam przed tym duży opór. Trzy lata temu leczyłam się hipnozą, doświadczenie bardzo pozytywne, przez cały ten okres moje samopoczucie było bardzo dobre. Jednak teraz oceniam, że efekt był krótkotrwały.
Mój obecny lekarz stwierdził, że nie uznaje hipnozy, jako skutecznej metody walki z depresją, jak widać są różne szkoły, nawet wśród lekarzy.
Czy któraś z Was była na psychoterapi, czy to przyniosło jakiś efekt?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 mar 2010, 21:41

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 28 mar 2010, 23:33
Lara, tylko że ja każdego dnia czuję sie podobnie. Czasem objawy mam silniejsze, czasem kilka godzin w ciagu dnia słabsze, jednak są dzień w dzień. Dolegliwości nie nasila stres - nawet na wakacjach mam sajgon, to samo kiedy leżę w łóżku z przeziębieniem. Nie potrafię stwierdzić, co wywołuje objawy. Dlatego nieraz mam wątpliwości czy to IBS. Nawet jak łyknę sporą dawkę benzo albo napije się alkoholu (oczywiście nie razem) - objawy wcale nie są słabsze. Do tego nigdy nie miałam biegunek w czasie stresu: egzaminy, gastroskopie, randki nie wywoływały u mnie przyspieszonej perystaltyki. Biegunka spada jak grom z jasnego nieba, często gdy jestem w domu i nie zjadłam wcześniej nic podejrzanego.


Na terapie chodze od maja 2009 - terapeutka wie o IBSie, dużo o tym rozmawiałyśmy. Wpływu terapii na jelita nie widzę, na psyche - owszem.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Rani 29 mar 2010, 06:12
Lara30, nigdy nie słyszałam, żeby Efectin zażywać co dwa dni. Nic dziwnego, że tak się czujesz. Zmień lekarza.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Velafax

przez depresyjny098 29 mar 2010, 11:00
Martwi was sennośc ludziska?.... mnie martwi bezsennośc...
Ten sam lek, a tak inaczej działa...ehh
Wyobraźcie sobie że biore połowe półówki czyli 37,5/2( ach ta matma..p)
Od pierwszej tabletki poczółem uderzenie energii
0 zmęczenia.......również 0 zmęczenia w nocy w momencie kiedy trzeba spac tego snu nie ma...
Miał ktoś takie epizody..?
Miałem robic progresje w góre....ale chyba nie ma sensu przy mojej nadwrażliwości( to się będzie równac pogłębieniu bezsenności),...chyba ta dawka musi się wpierw zaopcjowac...
...A zresztą jak się będę wporządku czuł to po cholerę mam zwiękaszac?...żeby dac zarobic firmom farmaceutycznym?..p
depresyjny098
Offline

Re: Velafax

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 mar 2010, 11:20
Depresyjny, ja mam bezsennosc po Alvencie, biore chloroprotixen 7 mg i pije meliske, przed snem -pomaga :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 mar 2010, 11:21
Lara30, jak dla mnie to calkiem lekarz niepowazny, ten lek sie bierze codziennie, nie co dwa dni. Nic dziwnego ze ciagle masz skutki uboczne, bo masz wahniecia dawki leku w oragnizmie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Lara30 29 mar 2010, 11:59
Hanca 84,
nawet nie wiesz, jak dobrze Cię rozumiem, ja też szukam przyczyny a leczenie antydepresantem jest kolejnym etapem tych poszukiwań. Czas pokaże jak będzie, póki co jestem dobrej myśli. W Twoim przypadku, jeżeli masz już za sobą pewien etap w leczeniu antydepresantem, może warto spróbować w kierunku grzybicy.Podobne objawy może dawać endometrioza i często ibs jest objawem współtowarzyszącym, ale być może to już sprawdziłaś.
Dziewczyny,
mój lekarz pracuje w Klinice i wydawał się całkiem do rzeczy, może ta dawka co dwa dni tabletki o powolnym uwalnianianiu, jest zalecona w celu zminmalizowania skutków ubocznych. Niemniej jednak zacznę 75 mg brać codziennie, wizytę mam za miesiąc a biorąc co drugi dzień, chyba nigdy się nie przyzwyczaję.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 mar 2010, 21:41

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Katarzynka36 29 mar 2010, 12:54
Laro30!
Zgadzam się w dziewczynami, zresztą ju zkilka dni o tym pisałam, że dawka efectinu co dwa dni jest co najmniej dziwna...
Nie dziw się, że są wahania samopoczucia, bo organizm jednego dnia dostaje dawkę, drugiego nie i to odczuwa...
Chyba lepszym rozwiązaniem bylaby rzeczywiście zmiana lekarza, albo codzienne branie dawki - ae rozumiem, że może się boisz....
Osobiście, będąc na Twoim miejscu zastanowiłabym się czy nie brać dawki mniejszej - chociaż 37,5 mg ale jednak codziennie, zeby była jakaś ciągłość...
Bo dawka co dwa dni jest przy odstawianiu a nie na poczatku leczenia!... Lekarz jakiś naprawdę dziwny!!!
pozdrowienia:)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
27 lut 2010, 19:37

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 mar 2010, 13:01
Lara to ze planuje w klinice tym gorzej o nim swiadczy, w ulotce jest napisane ze dawka poczatkowa moze wynosic 37,5 raz na dobe przez 7 dni, nastepnie trzeba 75 mg co najmniej zeby byl efekt terapeutyczny.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Lara30 29 mar 2010, 14:18
OK, dziewczyny od dziś biorę dawkę 75 mg codziennie, oczywiście na własną odpowiedzialność.Ja mam ten lek w formie niepodzielnych tabletek, (nie granulek).
Pozdrawiam
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 mar 2010, 21:41

Re: Velafax

przez depresyjny098 29 mar 2010, 19:19
Explore jesteś senna po velafaxie? Dla mnie to abstrakcja...i to jest chyba dowód że ze względu na odmienne reakcje ten wątek nie ma sensu..d
depresyjny098
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: heyjoe, kofel, Malarz cieni, NoMoreDepression i 26 gości

Przeskocz do