WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 22 mar 2010, 21:19
Czy ktokolwiek czytał/słyszał, żeby Effectin wpływał na cykl miesiączkowy kobiety?
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez Rani 23 mar 2010, 11:21
U mnie chyba wpływa. Mam coraz krótsze cykle i bardzo nieregularne a miesiączki krwotoczne. Tyle, ze mam endometriozę i to może być przyczyną.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 23 mar 2010, 19:04
Zauważyłem, że jak siedzę w domu to lęku nie ma, niestety poza domem odzywają się lęki niestety. :/ Bede musiał pogadać z lekarzem na ten temat czy podnosić dawkę czy zmienić lek..
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Katarzynka36 24 mar 2010, 11:57
Hanco84
Efectin wpływa, mi tak lekarz mówił, na ulotce leku też są takie informacje... U mnie, przez pierwsze 2-3 miesiące cykle były bardzo przedłuzone, miesiączki nieregularne i obfite, a zawsze miałam wszytsko regularne jak w zegarku. Potem do końca brania efectinu (nie biorę juz od 4 dni, haha) miesiączki miałam bardzo krotkie- 3 dni i po, a kiedyś nawet do 7 dni...

Aree!
a jak Ty długo jesteś na efectinie, że widzisz jakby oslabienie dzialania tego leku? Jak przez prawie 1,5 roku zażywania też miałam gorsze dni i też czasami balam się, że przestaje mi działać...ale zawsze przechodziły te złe dni i potem było znowu ok.
Zreszta lekarz uczulił mnie na to, że efectin nie jest antidotum na wszystko i tak jak u każdego człowieka gorsze samopoczucie może się trafić i być przez kilka nawet kilkanaście dni...

pozdrowienia:)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
27 lut 2010, 19:37

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez aree1987 24 mar 2010, 13:35
Katarzynka36, jutro już będzie 4 mce.. ale może to przez te tabletki o natychmiastowym uwalnianiu co babka w aptece mi dała. Zażywam 1 na pół 2 razy dziennie i może stężenie leku nie jest w organiźmie cały czas stałe jak to jest przy kapsułkach ER.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Efectin (---->Velafax)

przez depresyjny098 24 mar 2010, 17:42
No to chyba zobaczymy co to za lek...jak mnie ból nie zmiecie z powierzchni ziemi to będzie dobrze...
Boje się jak diabli tego działania seretoninowego, aktywizującego , pieprzonego, napędzjącego, bolącego, czort wie jakiego..
..jak mi napędzi serucho to się zabije..
depresyjny098
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

Avatar użytkownika
przez hanca84 24 mar 2010, 18:04
Byłam u ginekologa
w poniedziałek i na USG zobaczył, że nie mam owulacji. Jeśli coś wam to mówi: pęcherzyki Graffa nie pękają tylko zostają i teraz nie wiadomo: mogą się wchłonąć albo przerodzić się w torbiel. Lekarz chciał mi przepisać hormony, ale nie chcę ich brać, więc mam przyjść za miesiąc do kontroli i wtedy zobaczymy. W ulotce Efectinu przeczytałam, że podnosi poziom prolaktyny, a to może wpływać na owulację. Oczywiscie poradzę się mojego psychiatry, ale dopiero 14 kwietnia idę.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Katarzynka36 24 mar 2010, 21:58
Aree!
Oj, skoro brałaś wczesniej kapsułki tak jak ja o przedłuzonym działaniu ER a teraz masz zwykłe tabletki, to może to byc przyczyna gorszego samopoczucia, kapsułki ER są o wiele lepsze, bo zapewniają harmonijny poziom efectinu, a tak to skacze...

Depresyjny098
A kto Ci powiedział, że efectin jakos super napędza? Mnie też tym straszono, ale powiem szczerze, że osobiście nie poczułam żadnego napedzania ani jakiegoś nagłego przypływu energii... lęki zniknęły, zawroty zniknęły, ale zmeczenie i ospalośc pozostała... mnie jakoś zupełnie nie "nosiło" po tym leku i nie napędzało... stałam się to prawda zdecydowanie bardziej aktywna, ae tylko dlatego, że minęły lęki i zawroty i mogłam zacząć normalnie funkcjonowac i moglam sobie iśc do kina, do kafejki czy na zakupy, co wczesniej z racji wspomnianych dolegliwości raczej nie wchodziło w rachube... Poczułam się lepiej, więc zaczęłam normalnie zyć, ot co, ale nie byłam jakoś pobudzona, czy napędzona

Hanco84! Kurczę, na tym się niespecjalnie znam:( może reczywiście poradź się dr psychiatry...
pozdrawiam cieplutko:)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
27 lut 2010, 19:37

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Lara30 25 mar 2010, 14:47
Witam,
dzisiaj mija 10 dzień zażywania venlafaxinum ER, biorę jedną tabletkę co drugi dzień ( zgodnie z zaleceniem lekarza), do tego 10 mg Mianseryny na noc.
Nie wiem czy to to jest norma na początku, że czuję nadmierny przypływ energii a jednocześnie jakieś rozkojarzenie, tak że mam problem z konentracją.
Równocześnie uczucie mrowienia w rękach.
Innym problemem jest to, że niestety nie dostałam spodziewanego okresu już dwa tygodnie temu,(ciąża to nie jest), więc zatrzymanie miesiączki to na pewno efekt leku.

Czy mieliście na początku takie objawy? Termin do psychiatry mam dopiero za miesiąc i nie mam z nim kontaktu telefonicznego.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 mar 2010, 21:41

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Katarzynka36 25 mar 2010, 16:27
Laro!
A dlaczego bierzesz lek co dwa dni? Dr Ci tak kazał? To sie stosuje przy odstawianiu... Nie rozumiem...
Co do okresu, skoro miał Ci sie pojawić już dwa tygodnie temu, a lek bierzesz od 10 dni no to juz Ci się miesiączka opóźniała, zanim zaczęłaś łykać venlafaksynę... to chyba w Twoim wypadku nie jest wina tych tabletek, chociaż one generalnie moa rozgregulowac cykl miesiączkowy, szczęgólnie na poczatku brania... MI tez w 1 miesiącu zażywania okres spóźnił się około 10 dni...
pozdrowienia:)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
27 lut 2010, 19:37

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Lara30 25 mar 2010, 18:35
Katarzynko,
lek venalafaxinum biorę co dwa dwa dni, bo tak zalecił lekarz, natomiast Mianserin 10 mg codziennie na noc - zażywam go nieco dłużej tzn. ok 4 tygodni.
Najpierw próbowaliśmy z samą Mianseryną, ale czulam się po niej bardzo źle, więc lekarz wprowadził Wenlafaxinum.
Może to Mianserin, który zażywam dłużej spowodował te problemy. Jest to jednak bardzo dziwne, że tak niska dawka- 10 mg, wywołała taki efekt.
Martwi mnie też fakt, że nie odczuwam poprawy nastroju, wręcz przeciwnie mam jakby większego doła, jak przed leczeniem i często chce mi się płakać.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 mar 2010, 21:41

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Katarzynka36 25 mar 2010, 19:58
Laro30
Mianserinu nie znam w ogóle, więc nie mogę się wypowiadać jak działa. MOże rzeczywiście to on spowodował takie Twoje perturnacje z cyklem, poczytaj na ulotce czy jest coś takiego. C do wenlafaksyny - efectinu, ja była z niego bardzo zadowolona, bo po kilku dniach brania poczułam się, że czuję się normalnie:) i moge normalnie funkcjonowac itp. Z tym, że leku nie miałam zapisanego na depresję tylko typowo na lęki i zawroty głowy i pod tym względem spisał się znakomicie - jak reka odjął... natomiast osobiście nie czułam jakiegoś specjalnego pobudzenia czy napływu sił zyciowych i wielkiej energii...więc nie wiem jak się ten lek zachowuje u ludzi z depresją... A co Ty masz zdiagnozowane? Może ten Miasnerin nie jets dla Ciebie odpwiednim lekiem? Skoro już troche go bierzesz i nic nie jest lepiej? Co do dawkowania venla co drugi dzień naprawdę jestem zdziwiona... to już chyba mae dawki ale codziennie, niz do 2 dzień... no ale w końcu dr Ci tak zapisał... chociaż wiadomo sa lekarze i lekarze... niewielu darzę zaufaniem...
pozdrawiam cieplutko:)
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
27 lut 2010, 19:37

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Lara30 26 mar 2010, 12:10
Katarzynko 36,
Biorę ten lek na depresję, moim największym problemem są jednak dolegliwości ze strony układu pokarmowego i przede wszystkim to skłoniło mnie do
leczenia. Doszłam do wniosku, ze może to być depresja maskowana, chyba zbyt długo lekceważyłam objawy, które wysyłał organizm, że dzieje się ze mną coś niedobrego.Mam małe dziecko, więc zaciskałam zęby i mobilizowałam się do działania, bo przecież dziecko jest najważniejsze, a samopoczucie coraz bardziej się pogarszało i cały układ pokarmowy szwankował.
Wizytę u lekarza mam z 5 tygodni, myślę że za dwa tygodnie zacznę zażywać 75 mg ER codziennie, to nie jest przecież duża dawka.
Tylko ta dokuczliwa nerwowość po Efektinie mnie martwi, natomiast zauważyłam pewną zmianę jeżeli chodzi o układ pokarmowy, mam nadzieję że tędy droga i z
każdym dniem będzie coraz lepiej.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
06 mar 2010, 21:41

Re: Efectin (---->Velafax)

przez Katarzynka36 26 mar 2010, 13:23
Witaj Laro30!
NO rozumiem... pewnie, że jak trzeeba czlowiek zaciska zęby, ale w końcu jak się przekroczy pewną granice to juz potem nie uda się normalnie zyć i trzeba szukać pomocy.
Powiem Ci, że mam znajomego, który też łyka efectin (wczesniej miał jakiś starszej generacji antydepresant a potem coś z SSRI i nic nie pomagało więc pozazdrościł mi i pobiegł do mojego dr po efectin, haha) wlaśnie na zaburzenia pokarmowe: miał non stop mdłości, zgagi, nagłe biegunki, bulgotania w brzuchu (takie obawy zespołu jelita drażliwego), bóle w różnych częsciach brzucha i u Niego efectin też się doskonale na to spisuje... wszystkie objawy zniknęły...
Jak piszesz jest już troszkę lepiej, więc mam nadzieję, że i u Ciebie efectin zadziała rewelacyjnie:):):)
pozdrawiam cieplutko!
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
27 lut 2010, 19:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 26 gości

Przeskocz do