WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

Re: Alventa

przez startcup 11 sty 2010, 22:41
Donkey napisał(a):To dobrze ze te straszme myśli odeszły.
Zobaczysz że teraz będzie już tylko lepiej!

Dziękuje, widze jak tutaj ludziom pomgacie :) tylko zeby to w rutyne nie przeszło :)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 sty 2010, 14:09

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 12 sty 2010, 09:27
Startcup jak już podjąłeś walke z nerwica to wydaje mi sie ze teraz juz tylko lepiej moze byc. Po prostu.
Najtrudniejsza wg mnie jest pierwsza wizyta u psychiatry, przelamanie lęku przed nia i zakceptowanie swojej choroby.
I działanie,a nie udawanie że wszytsko jest w porządku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

przez Bodzio72 19 sty 2010, 18:17
Monika1974 napisał(a):agusiuww!

MIałam do tego Velaxinu Pramolan......bralam go z 1,5 miesiaca, ale mnie usypial. Lekarz potem zmienil mi go na Atarax. Atarax na mnie nie działa.
Czyli zostalam tylko na Velaxinie 75 mg ER. Tak strasznie od pewnego czasu czuje sie nakrecona, pobudzona wegetatywnie tzn. pluca niekiedy chca mi wyskoczyc z piersi. Takie silne napiecie mam w sobie. NIe jest to lęk, strach, niepokój, tylko takie nieuzasadnione poddenerwowanie. Wtedy mam tak strasznie napiete miesnie oddechowe, klatki piersiowej, karku, szyji.Jest to dla mnie straszny dyskomfort.
Od 3 dni sama sobie intuicyjnie zmniejszylam dawke do 37,5 mg. Musialabym sie skontaktowac z moim psychiatra, ale wizyte mam dopiero po Nowym Roku. Zauwazylam ,ze po zmniejszeniu dawki o polowe.....jest troche lepiej, mniejsze napiecie mam w sobie, ale nie jest to jeszcze 100% komfort.
A moze jest tak,ze powwoli wracam do zdrowia? ;-)
Chodze na terapie psychodynamiczna 2 razy w tygodniu. Chodze dopiero 2 miesiace. Sama nie wiem.....moze te napiecie to tez wynik terapii? Tyle rzeczy sobie "niby" uswiadomilam o sobie.Sa to sprawy, ktore niekonioecznie musza mi sie podobac. Staram sie to zaakceptowac nie obwiniajac nikogo,ze akurat tak reaguje w roznych sytuacjach.
Sama nie wiem. Od dwoch dni lekko boli mnie glowa. I teraz nei wiem czy to wynik zmniejszenia dawki czy poprostu...bol glowy........halny wieje od dwoch dni :-)


Też źle reaguje na wenlafaksynę, to znaczy mam sztywnośc mięśni jakos tak sie ziwnie napinam chce mi się wymiotować etc. Tez zmniejszenie dawki było dla mnie ok. Dodatkowo nie mogłem patrzeć na niektóre rzeczy, na nagłówki w prasie etc miałem jakies takie złe myśli czy jak to nazwać. Odstawiłem sztywnośc niesttey ciagle jst tak jakby mi to miało juz zostać.

A jak reagujesz na hydroxyzynę i propranolo?

Pozdrawiam

Marek

[Dodane po edycji:]

Wujek_Dobra_Rada napisał(a):Sorki za offtopa ale czy nie lepiej połączyć wszystkie posty które zawierają tą samą substancję w jeden? Wkońcu Alventa, Velaxin, Venlectine, Effectin itd... to wszystko to samo czyli wenlafaksyna, natomiast są to tylko nazwy handlowe różnych firm. O wiele łatwiej by się przeglądało to forum.
Pozdrawiam



Masz rację, ale wtedy niektóre leki by się nie sprzedawały a tak każdy wie co ma kupić he he.

Powiem Ci szcerze że mam watpliwośc czy effectin albo venlafaks to to samo ja próbowałem obydwa i uboczne były zupełnie inne w innym nasileniu. Sam nie wiem o co tu chodzi ale na pewno chodzi o barddzo gruba kasę he he.
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
11 sie 2008, 13:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 sty 2010, 21:33
Bodzio72

Niestety bralam tylko i biorę ten Velaxin i Atarax, , ale 26.01 idę do psychiatry, leki sie kończą, zobaczymy co mi powie.Porozmawiamy moze o zmianie leków, sama nie wiem Te leki do konca mnie tak nie wyciszają. Ale z tym co było na początku....mam na myśli objawy .....to jest lepiej.
Zresztą wiadomym jest,ze leki pomagają wspomoc nam sie podczas terapii, nie ulecza naszej duszy bo ja leczy się psychoterapią.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 22 sty 2010, 10:17
Startcup i jak sie czujesz?
Pomagaja leki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

przez startcup 22 sty 2010, 12:02
Donkey napisał(a):Startcup i jak sie czujesz?
Pomagaja leki?

Tak, bardzo nie czuje sie po nim tak zle jak po axyven'nie :)
A co do wizyty. byłą łatwa dla mnie tylko załamało mnie to ze trwała 10 min i opierała sie głownie na temat co by przypisać
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 sty 2010, 14:09

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 22 sty 2010, 14:14
Ale czujesz się lepiej?
Zauważasz poprawę?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Efectin (---->Velafax)

przez isabella_28 23 sty 2010, 16:08
pamietam tez go bralam kiedys chyba mc bo tak sie przestraszylam skutkow ubocznych,ze odrzucilam go sama.Bralam go rano i po paru godzinach zaczela sie faza.Chodzilam doslownie po scianie.Mialam zaburzenia widzenia,wszytsko zamazane musialam z bliska patrzec.Zrenice wielkie jak zlotowki.Poprpstu mega nacpana.Po schodach ledwo wchodzilam i padalam na lozko z wyczerpania.Mocniejsze stany lekowe,drzenie rak,palpitacje serca cos starsznego.Przeszlo po 2 tyg dopiero.Bylo ok,ale nastepnego opakowania nie wzielam .Jeszcze mi zycie mile.Jakos daje sobie rade z nerwica na szczescie.Choc bywa ciezko.Mi to lekarz dal na nerwice lekowa i bezsennosc nie na depresje.Takze nie moge ocenic dzialania.Od lat biore tylko zoplidem na sen,bardzo male dawki,czasem hydroxizinum i pramolan i ratuje sie specjalnymi lekami ziolowymi dla kobiet
isabella_28
Offline

Re: Efectin (---->Velafax)

przez old-Wujek_Dobra_Rada 23 sty 2010, 21:24
Z mojej strony bardzo polecam ten lek. Na mnie zadziałał wybitnie dobrze. Nie wiem dlaczego ale byłem u kilku psychiatrów i ŻADEN praktycznie nie powiedział o skutkach ubocznych (jedna lekarka powiedziała, że pierwsze 2,3 dni po zażyciu nie prowadzić auta) ani o tym, że lek może zadziałać po jakimś czasie. Gdybym sam nie poszperał w necie to bym prawdopodobnie kurację przerwał po kilku dniach. W przypadku Velafaxu, ktory brałem na początku, dopiero gdy wyczytałem, że lek działa po jakimś czasie, poszedłem do innego lekarza po drugą receptę. Pomyślałem, że skoro pierwsze 2 tygodnie jakoś przecierpiałem i nie zauważyłem żadnego działania, to spróbuję jeszcze jedno opakowanie (w dawce 75 mg) - jak nie będzie efektów to nie biorę więcej. No i to był strzał w dziesiątkę. dokładnie w 6 tygodniu na mnie zacząl działać.
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Alventa

przez kinenya 27 sty 2010, 17:58
Witam.
Jestem nowa na forum. Mam pytanie odnośnie leku Alventa. Biorę go od 5 miesięcy. Na początku miałam oczywiście cały szereg skutków ubocznych. Między innymi okropne zawroty głowy, które przeszły po jakimś tygodniu zażywania leku. Niestety ostatnio wróciły i jest coraz gorzej. Dwa razy prawie straciłam przytomność. Jestem przerażona. Czy to możliwe żebym po tak długim okresie czasu miała nagle skutki uboczne? Czy miał ktoś podobnie? Wizytę u lekarza mam dopiero za dwa tygodnie.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:34

Re: Alventa

przez startcup 27 sty 2010, 21:04
Donkey napisał(a):Ale czujesz się lepiej?
Zauważasz poprawę?

Jak najbardziej, byłem u lekarza i powiedział ze bedzie zmniejszał mi dawkę
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 sty 2010, 14:09

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 sty 2010, 21:09
To bardzo szybko !

Cieszę się że jest ok!

Ja dalej 225 mg! Ale też jest dobrze!

[Dodane po edycji:]

kinenya napisał(a):Witam.
Jestem nowa na forum. Mam pytanie odnośnie leku Alventa. Biorę go od 5 miesięcy. Na początku miałam oczywiście cały szereg skutków ubocznych. Między innymi okropne zawroty głowy, które przeszły po jakimś tygodniu zażywania leku. Niestety ostatnio wróciły i jest coraz gorzej. Dwa razy prawie straciłam przytomność. Jestem przerażona. Czy to możliwe żebym po tak długim okresie czasu miała nagle skutki uboczne? Czy miał ktoś podobnie? Wizytę u lekarza mam dopiero za dwa tygodnie.



Ja w trakcie brania też miałam takie skutki uboczne.
Przeczekalam i bylo lepiej.
Caly czas ejst lepiej.
A jaka dawkę bierzesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

przez kinenya 27 sty 2010, 22:00
Ja biorę tylko 75mg.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:34

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 sty 2010, 22:28
To faktycznie mała dawka. Dziwne w takim razie sa te uboczne skutki.
Dla pewnosci porradz sie lekarza!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], NoMoreDepression i 23 gości

Przeskocz do