WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 gru 2009, 18:42
Basior Ty mi sie tez podobasz :mrgreen: jak nie marudzisz i nie jojczysz na forum :lol:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 gru 2009, 21:54
Frozen ja biore dawke 225 mg na dobe i nic sie nie dzieje.

A jak sie w ogole czujecie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 gru 2009, 22:19
Ja sie czuje bardzo dobrze, teraz schodze z jednego nasennego na drugi i staram sie brac jak najmniejsze dawki teraz biore nasennego 7 mg i jest ok, bo po alvencie spac nie moge. A teraz mniej spie, bo po tym nowym nasennym (mala dawka) to jakos mi sie sen skrocil ale moze to i dobrze :) Wczesniej potrafilam spac od 20.00 do 12 rano, a teraz spie od 22 do 10,00 jak moge. Takze jest ok :) Staram sie takze zapisac na pyshcoterapie, ale na razie nie mam czasu mam studia, prace i inne obowiazki, takze na razie psychoterapia odpada. Donkey czyli teraz znowu bierzesz podwyzszona dawke? Bo pisalas ze amsz 150 mg, a teraz napisalas ze bierzesz 225.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 gru 2009, 22:45
To sie pomylilam w poscie. Bo od wakacji caly czas biore ta sama dawke 75 mg rano i 150 mg wieczorem czyli 225 na dobe!
na razie utrzymujemy ta dawke a od lutego wrcam na uczlenie i wtedy lekarz podejmie jakas decyzje- zalezy to od tego jak bede sobie tam radzikla!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 gru 2009, 22:48
Najwazniejsze ze dziala :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez frozen78 27 gru 2009, 23:21
basior napisał(a):agusi sie chyba spodobał frozen :D


Dobre, hehe ;-p

agusiaww: jak długo już bierzesz Alventę i dokładnie na jaką "przypadłość". Dziękuję za info dot. "działkowania" tego leku... Poważnie rozważam rozpoczęcie terapii nim. Paroksetyna niezaprzeczalnie wyeliminowała z mojego życia ataki lęku oraz pomogła mi wyjść z uzależnienia Lorafenem, jednak jako zachwalany środek na "nieśmiałość" nie sprawdziła się. Lęku uogólnionego też się nie pozbyłem. Od nowego roku biorę się za siebie. Mam już dosyć faktu, że zaburzenia jakichś procesów chemicznych w mojej głowie rujnują mi życie... Mam nadzieję, że nam wszystkim uda się wyjść na prostą!!!
I just have to laugh to keep from crying...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 mar 2009, 20:51
Lokalizacja
Świnoujście

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 gru 2009, 23:27
Frozen ja biore na zaburzenie łaczone: depresje z nerwica. Co do neriwcy to mialam takie objawy jak ból psychogenny(bole potylicy, karku), lęk uogolniony, do tego lęk ktory dochodzil kiedy mialam sytuacje publiczne (a mam takich sporo) oraz zawroty głowy. A z depresji to mialam glownie placz i nic mi sie nie chcialo. Po dwoch tygodniach stosowania 75 mg wszystko minelo, teraz juz biore ten lek ok 9 miesiecy, jest bardzo dobrze, nie mialam zwiekszonej dawki bo taka calkiem dobrze na mnie dziala. Zostaly mi tylko realistyczne sny i poty w nocy, lekka bezsennosc (dlatego ze alventa pobudza do dzialania-wiec lepiej ja brac rano z jedzeniem), niskie cisnienie. Mozna to przezyc, naprawde efekt jest bardzo dobry, a przy tym normalnie sie czuje a czasami bardzo fajnie :) chociaz bywaja i dolki, jak to przy depresji ale nie mam juz objawow nerwicowych.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez frozen78 27 gru 2009, 23:46
agusia: skoro nie jest źle to dlaczego jeszcze bierzesz lek? Jak długo lekarz prognozuje stosowanie go u Ciebie? Słyszałem, że ciężko jest odstawiać wenlafaksynę. Mój kolega, który sam sobie odstawił lek po kilku dniach brania (!!!) (nie docierało do niego, że ma typową depresję i zniechęciły go objawy niepożądane w postaci strasznego rozbicia połączonego z silnym pobudzeniem) bardzo długo dochodził do siebie.

Off topic: moja matula, której tematyka zaburzeń psychicznych nie jest obca, niedawno od znajomej lekarki dowiedziała się, że w Niemczech dopuszczają już do obiegu jakiś nowy lek (bodajże z grupy SSRI), który może okazać się "złotym środkiem". Niestety, więcej danych dotyczących niego nie posiadam... Czy ktoś coś słyszał w tej kwestii?
I just have to laugh to keep from crying...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 mar 2009, 20:51
Lokalizacja
Świnoujście

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 28 gru 2009, 00:16
frozen przy depresji trzeba brac lek co najmniej 2, lata do 2,5 z leczeniem podtrzymujacym (schodzenie minimalne z leku zeby nie bylo dzialan niepozadanych) inaczej nie bedzie pelnego efektu terapeutycznego. takze trzymam sie tego co mi powiedziala psychiatra i mimo ze jest dobrze ciagle biore.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 gru 2009, 10:16
No i samemu nie mozna sobie ot tak odstawic leku. Wszytsko musi byc pod kontrola lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

przez basior 28 gru 2009, 14:56
chyba masz na myśli dapoksetynę?(ten nowy SSRI)...lek nazywa się Priligy...
basior
Offline

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 gru 2009, 17:18
Basior wiesz cos wiecej o tym leku?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

przez basior 28 gru 2009, 18:03
wiem tylko tyle ze pierwotnie jest to lek na "przedwczesny wytrysk"(powaznie)... nalezy do SSRI... a skoro tak to mozna sie spodziewac ze i nada sie do leczenia depresji.
basior
Offline

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 gru 2009, 18:07
Przedwczesny wytrysk i depresja ? Szerok zakres ma w takim arzie ten lek :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 29 gości

Przeskocz do