WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

Avatar użytkownika
przez aree1987 22 gru 2009, 22:08
Monika wychodzi na to że wenlafaksyna tak działa ja dzisiaj jestem już mc na Efectinie i z każdym dniem jestem coraz bardziej nakręcony. Chociaż póki co bardzo mi to nie przeszkadza, wrecz przeciwnie powoli zaczyna wyciągac mnie z letargu i nic nierobienia. Jak ktoś ma za depresje z zahamowaniem to jest dla niego wybawieniem. Poproś lekarza o jakiś bardziej uspokajający antydepresant jak pisałem Ci w innym wątku zasugeruj lekarzowi paroksetyne.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 gru 2009, 22:17
aree1987

Wiesz... mysle,ze to nerwica...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez aree1987 24 gru 2009, 23:20
Dzisiaj podczas Wigilli byłem kompletnie znieczulony wszyscy uchachani a ja siedze i tak sobie mysle z czego sie smieją no normalnie czulem sie jak autystyczne dziecko, miałem wszystkich dość, brak jakiejkolwiek ochoty na interakcje z innymi i brak sensownosci tych wszystkich rytuałow, poza tym minelo to jak sen, czulem sie jakbym nie byl tu i teraz tylko w swoim swiecie heh Od 2 dni biorę Alvente, możliwe ze tak wlasnie zadzialala bo przestalem brac Efectin?
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Alventa

przez jacas 24 gru 2009, 23:36
ja biore tydzien 75mg i jak narazie roznicy w ogole nie czuje. a szkoda, bo chcialbym wlasnei sie tak zdystansowac troche.. ale pewnie jeszcze powininem poczekac na dzialanie leku co?
jacas
Offline

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 26 gru 2009, 12:23
Aree Alventa to tez Efectin tylko ze tanszy odpowiednik, po prostu moze miales gorszy dzien :)
Jacas dzialanie leku powinno dopiero byc po 2 tygodniach, do miesiaca -wiec jeszcze poczekaj :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 26 gru 2009, 14:39
Wlasnie jacas tydzien to tak na prawde nic. poczekaj jeszcze troche. Moze bedzie u Ciebie tak jak w moim przypadku i lekarz podniesie tobie dawke po pewnym czasie jak nie bedzie poprawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez frozen78 27 gru 2009, 00:02
Dobry wieczór. Bardzo proszę o informację osoby, które biorą Alventę, czy doświadczyły skutków ubocznych w postaci wypadania włosów i krwawień oraz (w przypadku osób z nadciśnieniem i ogólnie problemami z układem krążenia) jakichś przykrych dolegliwości ze strony serca. Po odstawieniu we wrześniu br. Paromercku miałem przyjmować Alventę, ale po wykupieniu leku i przeczytaniu ulotki... załamałem się. Paromerck przestał na mnie działać (leczenie nerwicy lękowej z atakami paniki, socjo- i agorafobią), a czuję się niespecjalnie. Psychiatra nie wie, że nie przyjmuję Alventy (straciłem zaufanie po tym jak poinformowała mnie, iż przy stosowaniu tego leku mogę mieć w ramach działań niepożądanych co najwyżej OBNIŻONE ciśnienie - ulotka mówi co innego). Nadmienię, że przyjmuję od 2 lat beta-bloker (Bisocard) na nadciśnienie, mam wadę serca, mój Tato i Jego brat umarli "na serce", ze strony Mamy też były w rodzinie 2 zawały. Jestem w grupie ryzyka, czego lekarz psychiatra był świadomy :-( Ponadto boję się tych ewentualnych krwawień i wyłysienia (a mam skłonność do utraty włosów, która nasiliła się po wspomnianym Paromercku). Nie wiem co teraz począć... Po przewertowaniu wielu stron w necie doszło do mnie, że Alventa jest skutecznym środkiem w leczeniu depresji i nerwicy lękowej, ale boję się zacząć jej brać :-(((
I just have to laugh to keep from crying...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 mar 2009, 20:51
Lokalizacja
Świnoujście

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Majster 27 gru 2009, 00:21
Łykałem Efectin 75 i 150 ponad rok, a to ta sama substancja. Nigdy nie mialem jakichkolwiek skutkow ubocznych o jakich piszesz. Wg mnie jest to skuteczny lek ktory bardzo mi pomogl, ale wymaga cierpliwosci ze strony pacjenta. Wczesniej tez łykałem paroksetyne (Seroxat, a to to samo co Paromerck) kilka lat i tez zmieniono mi lek tak jak i Tobie. Na poprawe nastroju czekalem około miesiąca ale jak juz zaczelo dzialac to dzialalo bdb do konca kuracji.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Rani 27 gru 2009, 09:46
Biorę Efectin (obecnie 225mg- wcześniej 75 i 150) od września i nie doświadczyłam praktycznie żadnych objawów niepożądanych poza nocnymi potami, suchością w jamie ustnej i czasami szybszym tętnem. Ale tętno miałam wcześniej również szybkie, z powodu nerwicy jak sądzę. Na każdej wizycie (raz, a czasem dwa razy w miesiącu) mam badane ciśnienie i robione ekg i nic się niepokojącego nie dzieje. Włosy nie wypadają, krwiawień nie mam pomimo brania Acardu. A lek mi naprawdę pomógł. Może skonsultuj branie Alventy ze swoim lekarzem ogólnym czy kardiologem (nie wiem kto Ci przepisuje Bisocard).
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 gru 2009, 10:35
U mnie nie ma problemu z krwawieniami i wypadaniem wlosów. Nie zauwazylam nic takiego. A ulotek lepiej nie czytac bo tylko sie mozna wystraszyc!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 gru 2009, 11:36
Frozen ja biore Alvente juz dlugo, na poczatku mialam prawie wszystkie skutki uboczne, nie bylo natomiast zadnych krwawien ani wypadania wlosow, i nie ma do tej pory. Poza tym mi ALventa akurat obnizyla cisnienie, wiec nie kazdemu je podwyzsza. Takze nie mialam zadnych problemow z sercem po poczatkowym okresie przystosowywania Alventy kiedy serce mi bylo szybko ale to trwalo do 2 tygodni te skutki uboczne i mi minelo. Powiem Ci ze warto brac Alvente to naprawde dobry lek, dziala i na nerwice i na depresje. Nie nakrecaj sie tylko sprobuj wziac najpierw przez tydzien mniejsza dawke, czyli jak lekarz Ci zapisal np 75 mg to bierz polowe, ja przesypywalam granulki i tak stopniowo przyzywyczajalam organizm. A efekty sa naprawde dobre : )
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez frozen78 27 gru 2009, 14:54
Dzięki serdeczne za spostrzeżenia. Lekarka zapisała mi dawkę 75 mg. Zastanawiałem się, po wykupieniu leku, jak to dziadostwo "podzielić" aby zacząć od, powidzmy 1/2 dawki żeby organizm delikatnie przyzwyczaić do tego leku. Jeśli wysypię zawartość kapsułki, podzielę te granulki mniej więcej na 2 równe części, to co potem zrobić? Łykaliście granulki czy kupowaliście gdzieś kapsułki, do których przesypywaliście wydzieloną porcję leku?
Co do działań niepożądanych... na większości ulotek antydepresantów jest napisane, że objawy mogą wystąpić na początku leczenia i mijają po jakimś czasie. W przypadku Alventy nic takiego nie ma :-( Boję się o to moje ciśnienie. Bisocard zalecił mi lekarz rodzinny, do kardiologa w Świnoujściu trudno się dostać (baaardzo długie oczekiwanie).
Od czasu do czasu kontroluję serce (EKG, USG, wyniki z krwi - cholesterol, trójglicerydy, itd.) i niby nie jest źle. Nawet po silnych atakach paniki i skoku ciśnienia rozkurczowego dwukrotnie miałem robione EKG i USG serca i nie wykazało nic nieprawidłowego, poza tym co już mam od wielu lat (przerost mięśnia lewej komory serca i niedomykalność zastawki dwudzielnej). Czasami zastanawiam się czy ta moja nerwica nie wynika z wady serca (tzn. jej objawy). Niestety, póki co na właściwą, profesjonalną ocenę stanu mojego serca nie mam co liczyć, a może to by wiele wyjaśniło. Kiedy człowiek idzie z problemem do lekarza i słyszy - na wizytę ze specjalistą musi pan czekać pół roku - to się odechciewa wszystkiego. I wtedy się zaniedbuje własne zdrowie. Ściskam i życzę miłej niedzieli!
I just have to laugh to keep from crying...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 mar 2009, 20:51
Lokalizacja
Świnoujście

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 gru 2009, 18:06
Frozen ja tez biore dawke 75 mg, po prostu mozesz zrobic jak ja robilam tzn przesypywalam mniej wiecej granulki na polowe i je polykalam, bez tej otoczki. To tak trwalo z tydzien, pozniej juz bralam cale 75 mg. ponadto jak bierzesz Alvente to mozesz raz w m-cu /przynajmniej dla mnie tak robila psychiatra/ badac cisnienie, jak masz mozliwosc to badaj co tydzien. Mi sie strasznie obnizylo po ALvencie chociaz i tak mialam niskie. Moze byc ze nerwica wiaze sie z sercem, ale mimo wszystko moga to byc dwie oddzielne choroby. Pisz jak sie czujesz :) Pozdrawiam.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

przez basior 27 gru 2009, 18:31
agusi sie chyba spodobał frozen :D
basior
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 29 gości

Przeskocz do