WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

Re: Alventa

przez old-Wujek_Dobra_Rada 24 sie 2009, 21:32
Panowie- a jak wasz ''sprzęt'' zachowuje się pod wpływem kuracji wenlą? U mnie ostatnio kompletnie zerowe libido. Boję się aż jakąś dziewczynę poznać bo czuję, że mogę nie podołać.
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez sebastian86 25 sie 2009, 15:01
ja od niedawna nie biore alventy a nadal nie wrocilo mi libido :/ alventa bardzo mi zaburzala reakcje na bodzce...

[Dodane po edycji:]

ja od niedawna nie biore alventy a nadal nie wrocilo mi libido :/ alventa bardzo mi zaburzala reakcje na bodzce...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2251
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Re: Alventa

przez old-Wujek_Dobra_Rada 25 sie 2009, 21:30
nie przerażaj mnie :( Dodam, że ostatnio troche naduzywałem tramadolu do celów rekreacyjnych, ale nie wiem czy to jest powód czy alwenta. Normalnie czuje się pod ''tym'' względem jak roślina. Kompletnie wypalony. Nawet ostatnio miałem okazję. Panna sama mi proponowała, a ja się wymigałem bo bałem się , że nie podołam ;( załamka normalnie. A kiedyś to ho ho, się potrafiło :((
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 31 sie 2009, 20:01
A mi wrocilo libido, jest male ale jest :)

[Dodane po edycji:]

A mi wrocilo libido, jest male ale jest :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez eligojot 07 wrz 2009, 10:18
Po raz trzeci zaczynam brać Efectin. Dwa razy już mi pomógł. Jednak chyba wykończą mnie jego skutki uboczne, zanim zacznie działać. Mdłości, nudności, drżenie kończyn...
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez hanca84 09 wrz 2009, 08:14
A nie mijają? Mnie z kolei wykańcza sennosć i brak energii, niestety Efectin nie działa na mnie napędzająco.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Efectin cz. II

Avatar użytkownika
przez Anna R. 09 wrz 2009, 08:23
Hanca wspolczuje, ale naprawde nie rozumiem, dlaczego trwasz przy tym Efectinie tak dlugo i bez zadnej poprawy. Jest mnostwo lekow, ktore przynioslyby ci ulge. Ja energii i checi do dzialania mam az za duzo, a biore ostatnio Trittico do Lerivonu (na sen). Taki zestaw daje niesamowity naped i zero skutkow ubocznych. Moim zdanie powinnas poprosic psychiatre o zmiane lekow. Zycie ci ucieka dziewczyno!
Heimat ist kein Ort, Heimat ist ein Gefühl
Herbert Grönemeyer

_____________________________________________
sertralina 25 mg, lamotrygina 25 mg, olanzapina 5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1415
Dołączył(a)
29 paź 2008, 15:39

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 12 wrz 2009, 09:35
Hej . Juz 2 miesiac biore dawke 225 mg i musze wam Powiedziec ze czuje sie zdecydowanie lepiej.
Sa czasami lepsze i gorsze dni ale jest lepiej.!
Nawet sama autem jezdze! :)

Agusia a co u Ceibei? Jak sie czujesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 wrz 2009, 22:37
U mnie tez dobrze, ja nadal biore dawke 75 mg, sa takze dobre i gorsze dni ale ogolnie jest bardzo dobrze :) Zamierzam brac do dwoch lat a potem stopniowo schodzic z tego leku :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 13 wrz 2009, 07:41
No to super! Bardo sie ciesze!
Ja jeszcze o przestaniu nie mysle.
A jak z Twoją wagą?
Chudniesz jeszcze?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 wrz 2009, 07:01
Tak chudne teraz waze juz 47 kg staram sie przytyc, jem duzo bo apetyt mam dobry ale niestety nie moge przytyc, wydaje mi sie ze czesciowo to wina leku no i sie nadal poce w nocy -ale to mozna wytrzymac, poza tym mam realne sny, i takie historie mi sie snia ze czasami sa smieszne czasami straszne ale sie czuje jakbym uczestniczyla w nich naprawde, jest to meczace bo wtedy sie dobrze nie wysypiam tylko jestem zmeczona.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez Donkey 14 wrz 2009, 07:33
A ja sie uparlam ze przytyje no i jem duzo i juz 2 kg przytylam !
Bo jak szkieletor wygladam!
A sny to mam normalne !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Alventa

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 wrz 2009, 16:05
To fajnie ze Ci sie udalo przytyc, ja nadal probuje :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Velaxin (Venlafaxinum)

Avatar użytkownika
przez Weep 17 wrz 2009, 10:37
Przez ostatni rok brałam leki Venlectine i Esprital (Venlectine 75 i Esprital 30 mg raz na dobę). Czułam się nieźle, ale od kilku miesięcy jest coraz gorzej. Kilka dni temu psychiatra przepisał mi dwa nowe leki, będące odpowiednikami powyższych. Remirta ORO i Velaxin 75 - po dwie tabletki każdego z nich na dobę.
Póki co czuję się okropnie, mam ciągłe drżenie dłoni i kolan, dostaję częstego, lekkiego szczękościsku i miewam zawroty głowy. Czuję też typowe dla silnego stresu, lub niepokoju bóle żołądka. Na początku choroby zażywałam Luxetę i Cloraxen po których miewałam napady histerii i myśli samobójcze podczas których czasami okaleczałam się dość mocno (to trwało dwa tygodnie, dopóki nie przyzwyczaiłam się do leku). Czuję straszny niepokój związany z myślą, że ten epizod znowu się powtórzy. Naprawdę trudno zachować mi spokój gdyż to, co dzieje się teraz bardzo przypomina mi tamte wydarzenia sprzed 4 lat. Mam nadzieję, że przetrzymam ten okres i po kilku - kilkunastu dniach sytuacja się ustabilizuje.
Jedno w tym wszystkim wydaje mi się dobre - przynajmniej czuję, że te leki działają.
Przez ostatnie, letnie miesiące Venlectine i Esprital jakby wcale nie miały na mnie wpływu.
"Bardzo wierzę, że głupio jest bardzo wierzyć."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
17 wrz 2009, 10:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 35 gości

Przeskocz do