WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
203
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 311

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez tizziano 01 sie 2016, 16:46
agusiaww napisał(a):inez3, hej ja bralam w ciazy, i ok wszystko :) jest watek w dziale nerwicy lękowej. Fajnie ze sie odezwalas, gratulacje zamazpojscia :)


tizziano, u mnie tez jest diagnoza depresja maskowana=zaburzenia depresyjno-lekowe i somatyzacja-bole.


Agusia a jakie masz te objawy? czysto somatyzacyjne? czy psychiczne tez?

Bierzesz wenle? pomaga?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 17:48

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez carmen1988 01 sie 2016, 21:16
Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy już całe życie będę musiała posiłkować się lekami....bo inaczej nie będę zdatna do normalnego życia
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez tizziano 01 sie 2016, 23:02
fobik123 napisał(a):tizziano, Ja przeszedłem z gównianej paroksetyny na wenle.


Fobik napisałem Ci pod Twoim postem zapytanie. odpisz na nie proszę jak będziesz.dzięki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 17:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Parys 02 sie 2016, 08:54
carmen1988 napisał(a):Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy już całe życie będę musiała posiłkować się lekami....bo inaczej nie będę zdatna do normalnego życia

A co jest złego w braniu leków? Astmatycy , cukrzycy ,ciśnieniowcy też muszą brać leki do końca życia.... Ważne jest się dobrze czuć i normalnie funkcjonować, nie wiemy ile będziemy żyć , więc lepiej pożyć normalnie i dobrze .
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 lip 2016, 07:08

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez fobik123 02 sie 2016, 08:58
tizziano, Ja ci mogę powiedzieć że wenla jest tak samo dobra na lęki jak paro.Z tym że lepiej wenla działa na depresje od paro.Myślę też że wenla działa przeciwbólowo,gdzieś tak czytałęm.Więc przejście z paro na wenle to dobra decyzja.Dodatkowo wenla daje napęd chce się coś robić a nie jak paro że leży się na wyrze i na nic nie ma się siły. :P
wenlafaksyna 300mg
mirtazapina 45mg
pregabalina 600mg
olanzapina 10mg

doraźnie:klony,alpra,baclo

fobia społeczna,nerwica natręctw,depresja

Poznam dziewczynę z Fobią Społeczną lub depresją itp :) nr gg:3948508

https://www.youtube.com/watch?v=9fuCe6W8FUE
Offline
Posty
370
Dołączył(a)
29 kwi 2016, 09:19

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Stracona100 02 sie 2016, 10:23
Parys napisał(a):
carmen1988 napisał(a):Ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy już całe życie będę musiała posiłkować się lekami....bo inaczej nie będę zdatna do normalnego życia

A co jest złego w braniu leków? Astmatycy , cukrzycy ,ciśnieniowcy też muszą brać leki do końca życia.... Ważne jest się dobrze czuć i normalnie funkcjonować, nie wiemy ile będziemy żyć , więc lepiej pożyć normalnie i dobrze .


Tak, tylko, że leki na cukrzycę, astmę itd. nie ryją mózgu :?
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 02 sie 2016, 10:25
Stracona100 napisał(a):Tak, tylko, że leki na cukrzycę, astmę itd. nie ryją mózgu :?

Antydepresanty nie ryją mózgu, mózg ryje sama choroba.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1043
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez inez3 02 sie 2016, 11:03
agusiaww napisał(a):inez3, hej ja bralam w ciazy, i ok wszystko :) jest watek w dziale nerwicy lękowej. Fajnie ze sie odezwalas, gratulacje zamazpojscia :)


No mój lekarz mówi, że nie ma dowodów, że szkodzi, ale też nie ma, że nie szkodzi, są za to inne leki, więc w razie co. Póki co czuje się ok, więc odstawiam. Taka u mnie zawsze kolej rzeczy ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez lew 02 sie 2016, 11:26
fobik123 napisał(a):Ja przeszedłem z gównianej paroksetyny na wenle.

fobik123 Ty to jesteś kozak, skaczesz z leku na lek ostatnio że ciężko za Tobą zdążyć. Z tego początkowego zestawu z klomi długo schodziłeś, dawałeś szanse do samego końca, coś przebąkiwałeś o moklo, potem miałeś w planach dopiero pod koniec września wejść na paro i pregabe. Aż tu nagle BUM! 60 mg paro, po kilku dniach wenla, chyba 150 teraz już widzę 300 mg. Oczywiście to nie moja sprawa, ale co się zmieniło, że z maksymalnie zachowawczego podejścia stał się z Ciebie taki "wariat" wskakujący na 60 mg paro z dnia na dzień?
Poszukiwanie odpowiedniego leku przypomina poszukiwanie świętego Graala lub kamienia filozoficznego.
F40.1
Paroksetyna 20 mg 1-0-0
Lamotrygina 50 mg 1-0-1
Avatar użytkownika
lew
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 11:34

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez yahoo35 02 sie 2016, 12:27
To ja też coś od siebie napiszę. Biorę leki na depre ponad 10 lat zaczynałem od imipraminy i amitryptyliny bo wtedy innych nie było i mam wrażenie że one dawały bardziej długofalowe efekty tzn. miałem po nich dłuższe remisje. Potem przyszły czasy esserajów więc prozak, citalopram i paro, owszem na początku fajna odmiana po ciężkich trójpierścieniowcach i ich ubokach ale rezultaty na dłuższą metę mizerne tzn. szybko się wypalały i remisje króciutkie. No i nadejszła wiekopomna chwiła wenli, wróciła skuteczność trójpierścieniowców do tego dobry napęd i dłuższe remisje wprawdzie uboki na początku i końcu nieprzyjemne ale środek OK. W międzyczasie był jeszcze epizod z klomipraminą działanie trochę silniejsze od wenli zle uboki w trakcie gorsze i utrzymujące się cały czas brania. Po degustacji powyższych cukiereczków stwierdzam z autopsji, że uważam wenlę za lek mający duży potencjał i w zależności od dawek działający na różne dolegliwości. W niższych dawkach działa dobrze na serotoninę i tu elegancko zabija lęki (chociaż na początku je nasila i często dokłada na deser stany depresyjne ale to jest przejściowe). W większych dawkach pobudza i daje dobry napęd chociaż dla lękowców ostrożnie bym doradzał dawki powyżej 225. U mnie niestety lek już się troszkę wypalił biore teraz 300 i nie daje mi takiego dobrego samopoczucia i napędu jak dawniej ale w gorszych momentach można dorzucać mirte albo neurojeba w małej dawce. Nie polecam w początkach dużych dawek albo szybkiego zwiększania, żeby później był jeszcze margines na podnoszenie dawki bo to naprawdę niezły lek i nie warto go zbyt szybko wypalić.
A teraz żeby nie przynudzać dłużej moja osobista opinia nt. deprechy i leków. Wg mnie ( i mojego psychiatry z wieloletnią praktyką w dużym szpitalu psychiatrycznym) leki przeciwdepresyjne nie leczą, one tłumią tylko objawy znieczulając mózg. Ważny jest czas tego znieczulenia żeby mózg był w stanie dojść do równowagi i zniwelował złe wspomnienia, dlatego jeżeli za krótko bierzemy leki depresja szybko wraca, jak bierzemy dłużej remisja jest dłuższa. Prawdziwej depresji lekami ani tym bardziej psychoterapią wyleczyć się nie da, nie łudźcie się, zresztą widać to na forum nawet po dłuższym czasie ludzie wracają znowu do leków. To jest po prostu mechanizm działania naszych mózgów który jest zagatką i na razie nikt jeszcze tego nie odkrył. Jedyne co nam na razie pozostaje to ratować się lekami i czekać aż będą skuteczniejsze sposoby leczenia. Na razie musimy się trzymać razem i wspierać w naszych dolegliwościach bo jesteśmy jednym bractwem jak ludzie chorzy na raka czy cukrzycę. Na koniec mam do was prośbę żebyśmy byli dla siebie wyrozumiali i życzliwi. No dobra starczy tego nudzenia i głowa do góry. :papa:

Dodam jeszcze jeśli chodzi o ZOK to jak byłem w szpitalu to za najlepszy lek była uznawana klomipramina, poznałem tam kilkoro "ZOKów" i twierdzili, że jest najskuteczniejsza ale dopiero w dużych dawkach.
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
01 paź 2010, 21:38

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez lew 02 sie 2016, 13:03
yahoo35 napisał(a):Wg mnie ( i mojego psychiatry z wieloletnią praktyką w dużym szpitalu psychiatrycznym) leki przeciwdepresyjne nie leczą, one tłumią tylko objawy znieczulając mózg. Ważny jest czas tego znieczulenia żeby mózg był w stanie dojść do równowagi i zniwelował złe wspomnienia, dlatego jeżeli za krótko bierzemy leki depresja szybko wraca, jak bierzemy dłużej remisja jest dłuższa. Prawdziwej depresji lekami ani tym bardziej psychoterapią wyleczyć się nie da, nie łudźcie się, zresztą widać to na forum nawet po dłuższym czasie ludzie wracają znowu do leków. To jest po prostu mechanizm działania naszych mózgów który jest zagatką i na razie nikt jeszcze tego nie odkrył. Jedyne co nam na razie pozostaje to ratować się lekami i czekać aż będą skuteczniejsze sposoby leczenia. Na razie musimy się trzymać razem i wspierać w naszych dolegliwościach bo jesteśmy jednym bractwem jak ludzie chorzy na raka czy cukrzycę. Na koniec mam do was prośbę żebyśmy byli dla siebie wyrozumiali i życzliwi. No dobra starczy tego nudzenia i głowa do góry. :papa:

Dobrze powiedziane. Moim zdaniem, choć pewnie nie jest to żadne odkrycie, wszystkie choroby, nie tylko te psychiczne, biorą się z tej cywilizacji jaką sobie ludzkość świadomie czy mniej świadomie stworzyła. To nie ludzki świat z kompletnie zaburzonymi systemami wartości. Jak to ktoś powiedział "ludzi coraz więcej, ale człowieka coraz mniej."


Off top: Według kabalistów wchodzimy (jako ludzkość) w decydujący czas i albo nam się uda zrozumieć zamysł stworzenia świata przez Boga (czyli zrozumieć że ego jest niczym, i nastroić się do bardziej altruistycznych dążeń), albo spierdolimy tę kosmiczna grę, a co wtedy będzie to nie wiem. Newton interesował się kabałą i rzekomo jakoś z biblii wyczytał "między wierszami" że koniec świata ma być 2060 roku o ile się nie mylę. Sam mam raczej frywolny stosunek do tego typu rzeczy i traktuję to z przymrożeniem oka, ale muszę przyznać, że bardzo to wszystko interesujące.
Poszukiwanie odpowiedniego leku przypomina poszukiwanie świętego Graala lub kamienia filozoficznego.
F40.1
Paroksetyna 20 mg 1-0-0
Lamotrygina 50 mg 1-0-1
Avatar użytkownika
lew
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 11:34

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Stracona100 02 sie 2016, 13:11
Grabarz666 napisał(a):
Stracona100 napisał(a):Tak, tylko, że leki na cukrzycę, astmę itd. nie ryją mózgu :?

Antydepresanty nie ryją mózgu, mózg ryje sama choroba.


Spierać się nie będę, ale mam co do tej tezy duże wątpliwości (w części dotyczącej leków oczywiście).
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 02 sie 2016, 13:39
yahoo35 napisał(a):To ja też coś od siebie napiszę. Biorę leki na depre ponad 10 lat zaczynałem od imipraminy i amitryptyliny bo wtedy innych nie było i mam wrażenie że one dawały bardziej długofalowe efekty tzn. miałem po nich dłuższe remisje. Potem przyszły czasy esserajów więc prozak, citalopram i paro, owszem na początku fajna odmiana po ciężkich trójpierścieniowcach i ich ubokach ale rezultaty na dłuższą metę mizerne tzn. szybko się wypalały i remisje króciutkie.
Dodam jeszcze jeśli chodzi o ZOK to jak byłem w szpitalu to za najlepszy lek była uznawana klomipramina, poznałem tam kilkoro "ZOKów" i twierdzili, że jest najskuteczniejsza ale dopiero w dużych dawkach.

Niestety trójpierścieniówki to bardzo niedoceniane leki, które mogłyby pomóc naprawdę wielu ludziom, którym nie pomagają SSRI(i reszta badziewii: tianeptyna, agomelatyna, trazodon, moklobemid), a lekarze ze względu na skutki uboczne niechętnie je przepisują (z resztą podobnie jest z mirtazapiną). Gdyby mi nie pomogła mirtazapina z małym dodatkiem escytalopramu, to na pewno byłbym na amitryptylinie.

Stracona100 napisał(a):Spierać się nie będę, ale mam co do tej tezy duże wątpliwości (w części dotyczącej leków oczywiście).

Jakieś wiarygodne dowody, czy autorska teoria?
Nie mniej jednak masz prawo tak uważać...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1043
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
nauka

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez tizziano 02 sie 2016, 13:51
No ale przeciez sa ludzie ktorzy wychodza z depresji i zaburzeń lękowych i zyja normalnie..cy nie przesadzacie z tym ze one nie leczą tylko tłumią?? Do tej pory to myslalem ze samo tłumienie to tylko benzo no i leki na schizofrenię,bo to pewne ze nie wyleczalna choroba.o depresji mowi sie ze przewlekłą ale czy to sie równa całkowicie nie wyleczalna? Śmiem wątpić...

Tak samo z wenla czy u Was wszystkich wenla po jakims czasie przestaje dzialac? A paro???

Ja mam raczej lekka odmianę depry i nie wyobrazam sobie jej nigdy nie pokonac...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 17:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], deoodeoo i 33 gości

Przeskocz do