WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
220
66%

Nie
84
25%

Zaszkodziła
30
9%

 
Liczba głosów : 334

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Stracona100 02 sie 2016, 16:14
Vengence napisał(a):Stracona100, Mam nadzieje, że to jednak jest odwracalne co tam jest napisane, bo jeśli nie to zacznę już kopać grób, po kilku latach na ssri czuje się jak warzywko. :evil:


To tak jak ja, ale na szczęście nadzieja umiera ostatnia :mrgreen:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1431
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez natrętek 02 sie 2016, 16:20
Jestem już 5-ty tydzień na efevelonie 75mg SR, który przyjmuję rano. W czwartym tygodniu przyjmowania nie dość, że nie odczuwam poprawy, to pojawiło się silne piszczenie w uszach i napięcie psychiczne, o zwiększonej potliwości i spadku libido nie mówię. Dziś pominąłem poranną dawkę, bo ciężko wytrzymać ten ciągły pisk w uszach. Czy ktoś się spotkał z tym objawem ubocznym i czy to mija ?

A drugie pytanie czy jak po 4-ech tygodniach brak odpowiedzi na lek w tej dawce, to czy jest sens podnosić dawkę do 150 mg, bo tak ma mi zamiar podnieść lekarz na kolejnej wizycie za miesiąc.

Najchętniej rzuciłbym w cholerę te wszystkie antydepy, bo jak widać też potrafią uzależnić.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
736
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Stracona100 02 sie 2016, 16:35
natrętek piszczenie w uszach miałam przy każdym leku z tym, że nie trwało ono ciągle, tylko od czasu do czasu.
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1431
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 02 sie 2016, 17:05
Powiem Wam tak od zwykłego nurofenu ludzie umieraja, takze psychotropy to nic strasznego. Jak ktos uwaza ze mimo ze mu leki pomagaja a nie chce ich brac to niech nie bierze. Cukrzyk jak nie wezmie leku to go strzeli i koniec, astmatyk tez, to tez a ludzie ze musza chodzic z inhalatorami, mierzyc cukier itd, to jak u nas a myslicie ze tacy lekow na depreche nie biora? Wiecie ile jest polaczonych ze soba chorob, mostwo. Ja np mam chora tarczyce a przy tarczycy sa i nerwice i depresje dlatego dla mnie gadanie ze leki to zło to przepraszam Was ale jest smieszne, a iburpomu nie braliscie, a myslicie ze to na nic nie wpływa? To kupcie sobie polecam Wam kapsulki niebieskie ibuprom i rozgryzcie, jak przezyjecie powodzenia :) bo moge sie na 1000%zalozyc ze bedziecie wrzeszczec (wiem cos o tym bo ja wszystkie leki gryze) i dopiero moze niektorym sie oczy otworza.


Yahoo masz racje :)

Inez w tym dziale ja kiedys przytoczyłam badania, zaleca sie unikania paro i fluo, inne ok, chociaz np sa dziewczyny ze brały tam paro i tez nic nie było. W ciazy to nawet i iburpomu brac nie mozna, takze ;) koncerny sie zabezpieczaja.


Tizziano ja mam bole glowy, itd. do tego objawy depresji i nerwicy. Dlatego to jest okreslane jako depresja maskowana bo na pierwszy plan wysuwa sie somatyzacja. A tak w ogole to w dzisiejszym swiecie nawet Gesslerka bierze Xanax -takie zycie. Co do wenli to zazwyczaj pomaga, czasami jest gorzej ale na pewno lepiej niz jak nie stosowałam wenli.
Ostatnio edytowano 02 sie 2016, 17:10 przez agusiaww, łącznie edytowano 1 raz
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6524
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez natrętek 02 sie 2016, 17:08
Stracona100, ja od 4 dni mam ciągły pisk w uszach, stąd postanowiłem pominąć poranną dawkę. Niestety jednostajny pisk nadal się utrzymuje na takim samym poziomie ;)

-- 02 sie 2016, 16:20 --

agusiaww, skąd takie informacje, że Gesslerka bierze Xanax ?
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
736
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Stracona100 02 sie 2016, 17:23
agusiaww napisał(a):Powiem Wam tak od zwykłego nurofenu ludzie umieraja, takze psychotropy to nic strasznego.

Tylko, że tu nie chodzi o umieranie a o "rycie mózgu" i zamienianie się w uzależnione warzywo.

To kupcie sobie polecam Wam kapsulki niebieskie ibuprom i rozgryzcie, jak przezyjecie powodzenia :) bo moge sie na 1000%zalozyc ze bedziecie wrzeszczec (wiem cos o tym bo ja wszystkie leki gryze) i dopiero moze niektorym sie oczy otworza.

Na co się oczy otworzą, na to że nie wszystkie leki się rozgryza, bo prawidłowo zażyte powinny rozpuścić się w dalszej części przewodu pokarmowego?
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1431
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez tizziano 02 sie 2016, 17:25
natrętek napisał(a):Stracona100, ja od 4 dni mam ciągły pisk w uszach, stąd postanowiłem pominąć poranną dawkę. Niestety jednostajny pisk nadal się utrzymuje na takim samym poziomie ;)


Nie odkładaj leku sam....kazde ssri i snri na poczatkuu pogarszaja samopoczuciepogarszają(z tego co czytam to wenla wyjątkowo mocno),a objawy moga byc rozne,ale u nie ktorych moze nie byc w ogole ubokow.


Agusia mowimy o bolu glowy takim napieciowym? W jakich miejscach Cie boli? Piszac inne somatyzacje co masz na mysli? Np wewnętrzny niepokój?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 17:48

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Vengence 02 sie 2016, 17:41
Stracona100, Od dawna twierdze, że te leki ryją beret i to konkretnie, za 10-20 lat ssri będą porównywane do lobotomii, niektórzy z nas tych czasów dożyją, chyba. :mrgreen:
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2102
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Stracona100 02 sie 2016, 17:55
Vengence napisał(a):Stracona100, Od dawna twierdze, że te leki ryją beret i to konkretnie, za 10-20 lat ssri będą porównywane do lobotomii, niektórzy z nas tych czasów dożyją, chyba. :mrgreen:

Mam wielka nadzieję nie dożyć - nie chcę wiedzieć, że dobrowolnie poddałam się lobotomii :oops:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1431
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 02 sie 2016, 18:17
Stracona100 napisał(a):Teoria autorska oparta na własnych doświadczeniach ale raczej nie odosobniona (jak wskazują poniższe teksty)

Jeżeli w tej dyskusji chcesz przytaczać takie argumenty jak te wypociny niskich lotów, to ja dziękuję za konwersację, na pewno z antonim macierewiczem by to przeszło... pancerne brzozy itp...

Stracona100 napisał(a):
Vengence napisał(a):Stracona100, Od dawna twierdze, że te leki ryją beret i to konkretnie, za 10-20 lat ssri będą porównywane do lobotomii, niektórzy z nas tych czasów dożyją, chyba. :mrgreen:

Mam wielka nadzieję nie dożyć - nie chcę wiedzieć, że dobrowolnie poddałam się lobotomii :oops:

Bo to jest spisek żydokomunistycznomasońskoiluminackosyjonistycznowolnomurarskoateistycznobilderbergorotschildowykomisjotrójstronny i nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1451
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
naukowy.eu

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Stracona100 02 sie 2016, 18:26
Grabarz666 napisał(a):
Stracona100 napisał(a):Teoria autorska oparta na własnych doświadczeniach ale raczej nie odosobniona (jak wskazują poniższe teksty)

Jeżeli w tej dyskusji chcesz przytaczać takie argumenty jak te wypociny niskich lotów, to ja dziękuję za konwersację, na pewno z antonim macierewiczem by to przeszło... pancerne brzozy itp...

Również dziękuję za konwersację z kimś, kto nie rozumie, że szukam tylko potwierdzenia własnych przeżyć.
Napisałam przecież, że to przypadkowo wyszukane teksty i niekoniecznie wiarygodne.

Stracona100 napisał(a):
Vengence napisał(a):Stracona100, Od dawna twierdze, że te leki ryją beret i to konkretnie, za 10-20 lat ssri będą porównywane do lobotomii, niektórzy z nas tych czasów dożyją, chyba. :mrgreen:

Mam wielka nadzieję nie dożyć - nie chcę wiedzieć, że dobrowolnie poddałam się lobotomii :oops:

Bo to jest spisek żydokomunistycznomasońskoiluminackosyjonistycznowolnomurarskoateistycznobilderbergorotschildowykomisjotrójstronny i nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne!!!

Zbyt żenujący poziom wypowiedzi, by komentować :shock:
"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."
"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1431
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez klex 02 sie 2016, 19:08
agusiaww napisał(a):A tak w ogole to w dzisiejszym swiecie nawet Gesslerka bierze Xanax -takie zycie


A ja słyszałem że Jarosław K. po zamachu oprócz Xanaxu brał hydro
12513238
Offline
Posty
339
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Grabarz666 02 sie 2016, 19:29
klex napisał(a):A ja słyszałem że Jarosław K. po zamachu oprócz Xanaxu brał hydro

Po tym co on gada prędzej powiedziałbym, że szamał zibeny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1451
Dołączył(a)
12 cze 2015, 15:40
Lokalizacja
naukowy.eu

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez yahoo35 02 sie 2016, 20:11
Nie jest aż tak tragicznie z tym długotrwałym braniem leków. Moja ciotka bierze trójpierścieniowce najpierw amitryptylinę później doksepin już ponad 30 lat i żyje czuje się dobrze skończyła studia i pracowała do emerytury w swoim zawodzie. Faktem jest, że poleciały jej zęby bo trójpierścieniowce blokują wydzielanie śliny, kto łykał ten zna suchara w gębie no i z jelitami miała problemy bo długotrwałe branie ami powoduje zaparcia. Ale jeśli chodzi o beret to absolutnie zrytego nie ma i mózgownica dobrze jej pracuje bo rozlicza nam w rodzinie pity i nigdy się nie pomyliła. Więc nie jest aż tak zły wpływ na ten beret, zresztą jak kilkakrotnie leżałem na psychuszce to poznałem mnóstwo ludzi z różnymi chorobami psychicznymi. Nawet ci co brali neurojeby na schizo latami nie byli jakimiś świrami, sporo matematyków i informatyków choruje na schizo, mam nawet kumpla informatyka od 15 lat choruje na schizo, jak ma nawrót idzie na zwolnienie a jak mija wraca do roboty. Facet jest bardzo dobrym programistą i pomimo wieku nie ma problemów z pracą, pracodawca wie, że jest chory i nie robi problemu bo jest dobrym fachowcem.

Jeśli chodzi o wyleczenie z depresji to lekarz nie może powiedzieć pacjentowi że się nie da po prostu etyka lekarska mu na to nie pozwala żeby odbierać nadzieję. Ja znam już większość lekarzy z mojego rejonu, ze szpitala znam już wszystkich :D a ten do którego chodzę jest ze mną szczery bo zapoznaliśmy się bliżej w szpitalu (mamy wspólne zainteresowania malarstwem). Po prostu są różne rodzaje depresji, najczęściej te wyleczalne to depresje reaktywne np. po zerwaniu związku, śmierci bliskiej osoby. Takie depresje często przechodzą bez leków po prostu trzeba przeżyć żałobę lub zerwanie zaakceptować i życie toczy się dalej taka jest kolej rzeczy. Często lekarze przepisują leki w takich sytuacjach gdzie wystarczyłby czas lub kilka sesji psychoterapii. Oczywiście są wyjątki jeśli dla kogoś związek lub zmarła osoba była całym życiem to taka sytuacja stawia go na skraju przepaści i taki szok może spowodować istotne zmiany w mózgu. Wtedy wyleczenie takiego stanu będzie bardzo trudne lub po prostu leczenie będzie trwało dożywotnio.

Są też depresje, które wynikają z niczego tak jak u mnie, nic się nie wydarzyło tragicznego nie miałem żadnych powodów do wystąpienia depresji a od ok. 15 roku życia to cholerstwo mnie prześladuje. Wg. mojego psycho to jest endogenne, często w wieku dojrzewania dochodzi do jakichś niekorzystnych zmian hormonalnych i z wiekiem to się pogłębia. Dopiero w chwili wystąpienia epizodu depresji zaczyna się prawdziwa choroba w takim przypadku leczenie jest dożywotnie wg. współczesnych procedur medycznych.

Generalnie myślę, że jeżeli choroba pozwala jakoś w miarę funkcjonować to nie warto pakować się w leki. Leki nas nie uzdrowią, one tylko dają złudzenie zdrowienia. Często ludzie obiecują sobie po lekach zbyt dużo, że przywrócą im dawne szczęście lub zrobią z nich innego człowieka.
To jest mit, leki pomagają wyciągnąć ludzi z dna na powierzchnię ale do brzegu już musi dopłynąć sam.
Ja po dłuższym braniu leków mam do nich wstręt i je odstawiam chociaż na jakiś czas, potem znowu wracam chociaż przy wenli wchodzenie i schodzenie nie jest przyjemne ale sama świadomość bycia bez leków już mi daje radochę.
O w morde jeża ale się rozpisałem. Wybaczcie.
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
01 paź 2010, 21:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do