WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
81
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 310

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 14 maja 2016, 02:01
Nie no, Panowie, bądźmy poważni. Każdemu inna pieszczota, dla masochistów też istnieje miejsce w nowoczesnym społeczeństwie. :D Ja kiedyś czytałem posty, że ktoś 80mg Prozacu(fluoksetyny) na hyperrealu naćpał się lepiej niż szałwią wieszczą i LSD, ktoś przez hydroksyzynę zachorował na stwardnienie rozsiane, po 30 mg mianseryny zaczął widzieć różowe jednorożce, kto inny po Zolofcie zaczął łysieć i postanowił pozwać Pfiera, a depresję najlepiej leczy lewatywa i sok z ogórków kiszonych. Także... to byłoby na tyle jeżeli chodzi o opinie na grupach dyskusyjnych. Czekanie 6-7 miesięcy na rozpoczęcie działania leku przeciwdepresyjnego ( tym bardziej będąc w ciężkiej depresji) jest niczym nieuzasadnione (w wytycznych postępowania klinicznego), bo prędzej doczekamy się samoistnej remisji, jak już zostało wspomniane. Wystarczyło mi już jak czekałem 5 tygodni na titrację dawki fluoksetyny do efektywnej(w moim przypadku). Przy czekaniu kilku miesięcy również chyba bym się, za przeproszeniem, zayebał gdyby nie było dotychczas żadnego efektu. No ale jak mówiłem- żyjemy w wolnym (jeszcze) społeczeństwie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez hashim 14 maja 2016, 09:31
Grabarz, a jaki lek względem Ciebie jest najbardziej prokognitywny?
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
14 mar 2011, 20:02

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez szaraczek 14 maja 2016, 11:18
fobik123, No właśnie. Te leki to wszystko jedna loteria. Ja długo wychodziłem z założenia, że jeśli mój organizm przy pierwszej kuracji zareagował bardzo pozytywnie po 6-7 miesiącach na działanie wenlafaksyny, to będzie tak i przy ewentualnych kolejnych kuracjach tą substancją. Okazało się jednak trochę inaczej bo jak już pisałem wcześniej, podczas drugiej kuracji nie odczułem już żadnego działania, nawet i po 8 miesiącach. Później próbowałem jeszcze kilku innych leków przeciwdepresyjnych (paroksetyna, moklobemid, Wellbutrin, sertralina). Paroksetynę brałem przez około rok czasu. Żadnego działania przeciwdepresyjnego i przeciwlękowego nie uświadczyłem na tym leku. Chodziłem tylko zamulony i senny. Moklobemid brałem dosyć krótko bo około 3 miesiące czasu. Żadnego działania. Może gdybym poczekał dłużej to coś by z tego było. Wellbutrin przez miesiąc czasu. Zero działania. Sertralinę przez jakieś 8 miesięcy. Zaczęła działać po niecałym miesiącu. Pojawił się umiarkowany efekt przeciwlękowy przy wątpliwym działaniu przeciwdepresyjnym. Poza tym byłem podobnie rozleniwiony jak to było w przypadku paroksetyny. No i do tego otępiały. Nie chcę już próbować żadnych innych leków, ponieważ po dotychczasowych doświadczeniach, nie sądzę, żeby jakikolwiek inny antydepresant dorównał w działaniu wenlafaksynie. Dlatego tak chętnie wracam do wenlafaksyny, która była moim pierwszym lekiem przeciwdepresyjnym i sprawdziła się zdecydowanie najlepiej spośród pozostałych, które brałem. Tylko właśnie zastanawiające jest to dlaczego często okazuje się, że ta sama substancja, która kiedyś świetnie na nas działała, po jakimś czasie już na nas nie działa. Więc być może Ty będziesz nać odpowiedzi na te pytania: Czy to prawda, że dany lek przeciwdepresyjny działa na nas najlepiej tylko podczas pierwszej kuracji nim? Od czego zależy powodzenie jednej kuracji przy niepowodzeniu drugiej kuracji tą samą substancją (wenlafaksyną)? Czy ma to związek z tym, że organizm uodparnia się na wenlafaksynę i podczas każdej kolejnej kuracji trzeba stosować wyższe dawki żeby wenlafaksyna znowu zaskoczyła? Czy może chodzi tutaj o receptory, które raz wystawione na działanie wenlafaksyny, po odstawieniu jej i późniejszym powrocie do niej, nie są już w ten sam sposób pobudzane (czy jak to się tam nazywa) i nie poddają się działaniu owej substancji?

-- 14 maja 2016, 10:23 --

Lord Kapucyn, Pozwolę sobie zacytować siebie jeszcze raz: "Możecie wierzyć lub nie, ale naprawdę u mnie wenlafaksyna kiedyś zaskoczyła po ponad pół roku. Brałem wtedy przez pierwszy miesiąc kuracji 75 mg, a od drugiego miesiąca już przez cały czas 150 mg. I nagle po 6-7 miesiącach całkowita remisja. Natomiast paroksetyna praktycznie od razu mnie zamulała, a sertralina zaskoczyła po prawie miesiącu. Więc u mnie jak narazie tylko wenlafaksyna rozkręcała się tak bardzo długo. Może po prostu dawka 150 mg była u mnie za niska i organizm zanim się nią wysycił potrzebował odpowiednio dużo czasu. Być może gdybym brał wyższe dawki, działanie nastąpiłoby znacznie szybciej. Być może miało tu jeszcze wpływ tempo metabolizmu wenlafaksyny przez mój organizm. Może po prostu bardzo szybko metabolizuję wenlafaksynę i żeby nastąpiło odpowiednie stężenie leku w organiźmie, wymaga to dużo czasu. Nie wiem."
A może Ty będziesz znać odpowiedzi na moje wcześniejsze pytania?
Zaburzenia depresyjno-lękowe

Wenlafaksyna 225 mg
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
24 lis 2014, 20:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez fobik123 14 maja 2016, 11:43
szaraczek, Nie odpowiem Ci na te pytania bo sam nie znam odpowiedzi i nie sądze aby ktoś ją znał.Może jest takie coś że jak brałeś już wenle i zaskoczyła i odstawiłeś nagle to już nie zadziała nawet za setnym podejściem.Myśle że nawet lekarze nie będą wiedzieć tego.Według nich lek się testuje do 3 miesięcy i zmienia na inny,często lekarze testują leki po 1 miesiąc i następny.Ja biorę dalej klomi bo czytałem posty dziewczyny z OCD i depresją na którą klomi zaskoczyło po 5 miesiącach.I dziewczyna była mega zadowolona i pozytywnie zaskoczona-już nie pisze na forum bo się zaleczyła.A była w stanie warzywnym z silnym OCD.
Szaraczek musisz pomyśleć jak wenla Ci nie zaskoczy nad takim lekiem którego nigdy nie brałeś.Może Anafranil?Ja już nie mam praktycznie żadnych uboków na nim,może tylko zamulenie i słabsze libido,wszystko poznikało po 2-3 miesiącach.
Na twoim miejscu wskoczył bym na 300mg wenli.I siedział na tej dawce przez 7 miesięcy ponad.Może u Ciebie potrzeba większej dawki?Sam biorę teraz max klomi i czekam.
wenlafaksyna 300mg
mirtazapina 45mg
pregabalina 600mg
olanzapina 10mg

doraźnie:klony,alpra,baclo

fobia społeczna,nerwica natręctw,depresja

Poznam dziewczynę z Fobią Społeczną lub depresją itp :) nr gg:3948508

https://www.youtube.com/watch?v=9fuCe6W8FUE
Offline
Posty
370
Dołączył(a)
29 kwi 2016, 09:19

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 14 maja 2016, 11:56
Wenlafaksyna peak (Tmax) osiąga po po 1-2 godzinach od zażycia doustnego (jej metabolit o-desmetylowenlafaksyna w ciągu 3-4 godzin).
Stan stacjonarny stężenia (steady-state) wenlafaksyna osiąga po 3 dniach regularnego zażywania.
Zaś co do "onset of action" (początek działania)...

U pacjentów z ciężką depresją melancholijną znaczna poprawa (względem placebo) wystąpiła już w 4 dniu(sic!) zażywania wenlafaksyny, u pozostałych pacjentów z depresją po 7 dniach- http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7622814

Pacjenci leczeni wenlafaksyną wykazali poprawę już 6 lub 7 dnia kuracji- http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7491403

Analiza dwóch randomizowanych badań klinicznych z użyciem podwójnie ślepej próby- pierwsze na próbie 323 pacjentów z depresją otrzymujących placebo lub wenlafaksynę w 1-3 dawkach/ dobę przez okres 6 tygodni, drugie na próbie 93 pacjentów z depresją melancholijną otrzymujących placebo lub wenlafaksynę. U pacjentów u których od razu podniesiono dawkę do 200mg/d poprawa wystąpiła już po tygodniu- http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... onvenience.

Musiałbyś mieć metabolizm marsjanina, żeby osiągała efektywność przez 6-7 miesięcy.

Pewnie stąd informacje w ulotce, że wenlafaksyna zaczyna działać już po 7 dniach. Ja bym jednak najzwyczajniej w świecie poczekał do tych paru(nastu) umownych tygodni, a jeżeli lek wciąż nie działa i nie ma żadnej poprawy to bym go po prostu odstawił.

szaraczek napisał(a):Czy to prawda, że dany lek przeciwdepresyjny działa na nas najlepiej tylko podczas pierwszej kuracji nim? Od czego zależy powodzenie jednej kuracji przy niepowodzeniu drugiej kuracji tą samą substancją (wenlafaksyną)? Czy ma to związek z tym, że organizm uodparnia się na wenlafaksynę i podczas każdej kolejnej kuracji trzeba stosować wyższe dawki żeby wenlafaksyna znowu zaskoczyła? Czy może chodzi tutaj o receptory, które raz wystawione na działanie wenlafaksyny, po odstawieniu jej i późniejszym powrocie do niej, nie są już w ten sam sposób pobudzane (czy jak to się tam nazywa) i nie poddają się działaniu owej substancji?


Nie znam odpowiedzi na to pytanie i wątpię, żeby ktoś z prawdopodobieństwem graniczącym pewności potrafił jej udzielić, bo jest to czysta loteriada.
Natomiast uważam, że w Twoim przypadku wenlafaksyna nigdy tak naprawdę nie zadziałała do końca tylko doczekałeś po prostu samoistnej remisji (o czym wspomniał Ashton). Nie jest to w żadnym razie synonim cudownego ozdrowienia, w przebiegu zaburzeń depresyjnych jest to najnormalniejsze w świecie zjawisko, które nierzadko występuje po odpowiednio długim czasie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez szaraczek 14 maja 2016, 12:06
fobik123, Dzięki za odpowiedź. Oczywiście nie zamierzam samowolnie bez konsultacji z lekarzem zwiększać dawki. Raczej wątpię żeby przepisał mi kiedykolwiek 300 mg/dobę.
Lord Kapucyn, Dzięki za odpowiedź. W takim razie może przynajmniej napiszesz czy Twoim zdaniem warto jest wracać do danego leku przeciwdepresyjnego, który kiedyś nam pomógł i stosować takie same dawki jak poprzednio. Czy może większe dawki przy kolejnym podejściu.
Zaburzenia depresyjno-lękowe

Wenlafaksyna 225 mg
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
24 lis 2014, 20:58

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Vengence 14 maja 2016, 12:12
szaraczek napisał(a):fobik123, Dzięki za odpowiedź. Oczywiście nie zamierzam samowolnie bez konsultacji z lekarzem zwiększać dawki. Raczej wątpię żeby przepisał mi kiedykolwiek 300 mg/dobę.
Lord Kapucyn, Dzięki za odpowiedź. W takim razie może przynajmniej napiszesz czy Twoim zdaniem warto jest wracać do danego leku przeciwdepresyjnego, który kiedyś nam pomógł i stosować takie same dawki jak poprzednio. Czy może większe dawki przy kolejnym podejściu.
Dołóż mirte, albo trazadon, ewenutualnie spamilan i odczekaj z miesiąc jak nic nie się nie zmieni, to radzę zmienić lek, osobiście /cenzura/ by mnie szczelił gdybym musiał czekać pół roku na jakąś poprawę, nie ma szans. :hide:

-- 14 maja 2016, 12:13 --

szaraczek, Możesz też spróbować zwiększyć dawkę na 300mg i odczekać z 6 tygodni, może zaskoczy.
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2073
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 14 maja 2016, 12:15
szaraczek napisał(a):Lord Kapucyn, Dzięki za odpowiedź. W takim razie może przynajmniej napiszesz czy Twoim zdaniem warto jest wracać do danego leku przeciwdepresyjnego, który kiedyś nam pomógł i stosować takie same dawki jak poprzednio. Czy może większe dawki przy kolejnym podejściu.


Spróbować zawsze można, ale w jednoznaczny sposób nie gwarantuje to powodzenia. Tu na forum często spotykam się z wypowiedziami, że ktoś X lat temu brał lek Y, kiedyś ten lek zadziałał na tę osobę extra, wyciągnął ją ze strasznego szamba, a teraz gdy po X latach problemy nawróciły i ta osoba zrobiła ponowne podejście do leku Y to niestety nie działa on wcale, albo w najlepszym razie na pół gwizdka. Zwiększenie dawki też nie zawsze gwarantuje sukces, bo w przypadku takich leków jak SSRI/SNRI utrata wrażliwości na dany lek nie ma ścisłego związku z klasyczną tolerancją farmakologiczną/ wystąpieniem tachyfilaksji. Ale na Twoim miejscu mimo wszystko spróbowałbym zwiększyć dawkę.

Na przykładzie- brałem kiedyś moklobemid (600mg/d), zadziałał jak bum cyk cyk, przyniósł olbrzymią poprawę niemalże natychmiast. Byłem na tym leku dość długo. Niestety z czasem jego działanie kolokwialnie mówiąc się "wyczerpało"- no i zonk. Próbowałem robić powtórne podejścia, ale szybko spalały one na panewce. Lek już swojej "mocy" nie odzyskał. Z dawką też nie miałem żadnego pola manewru, bo wtedy brałem już maksymalną (600mg/d).
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez szaraczek 14 maja 2016, 13:34
Vengence, Lord Kapucyn, Nie chcę niczego dokładać do wenlafaksyny. Jeśli w moim samopoczuciu nic się nie zmieni do następnej wizyty u lekarza, to wtedy zaproponuję lekarzowi zwiększenie dawki, na razie do 225 mg.
Zaburzenia depresyjno-lękowe

Wenlafaksyna 225 mg
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
24 lis 2014, 20:58

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Vengence 14 maja 2016, 13:41
szaraczek napisał(a):Vengence, Lord Kapucyn, Nie chcę niczego dokładać do wenlafaksyny. Jeśli w moim samopoczuciu nic się nie zmieni do następnej wizyty u lekarza, to wtedy zaproponuję lekarzowi zwiększenie dawki, na razie do 225 mg.
A czemu nie chcesz nic dokładać, ja tego nie rozumiem, mirta mogłaby tutaj zrobić cuda naprawdę, większa szansa jest na to niż zwiększenie dawki samej wenli, ale rób jak chcesz.
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2073
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez warning 14 maja 2016, 13:54
Lord Kapucyn napisał(a):Natomiast uważam, że w Twoim przypadku wenlafaksyna nigdy tak naprawdę nie zadziałała do końca tylko doczekałeś po prostu samoistnej remisji (o czym wspomniał Ashton).


To ja o tym wspominałam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
06 lut 2016, 00:38
Lokalizacja
Trójmiasto

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez szaraczek 14 maja 2016, 13:58
warning, Bzdura! Zadziałała bo kiedy nagle odstawiłem to wszystko wróciło poprzedzone masakrycznym zespołem odstawiennym. Mało tego. Wróciło z większym natężeniem.
Zaburzenia depresyjno-lękowe

Wenlafaksyna 225 mg
Offline
Posty
591
Dołączył(a)
24 lis 2014, 20:58

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Vengence 14 maja 2016, 13:59
szaraczek napisał(a):warning, Bzdura! Zadziałała bo kiedy nagle odstawiłem to wszystko wróciło poprzedzone masakrycznym zespołem odstawiennym. Mało tego. Wróciło z większym natężeniem.
No właśnie wróciło z większą siłą, to pokazuje jakie te leki są chujowe generalnie, ale już mniejsza o to, bo nie chcę już o tym gadać.
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2073
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 14 maja 2016, 16:32
szaraczek, Tak szczerze to ja już się pogubiłem. Wytłumacz mi coś.

- Nieco ponad rok temu pisałeś, że "jakiś czas temu" zacząłeś się leczyć wenlafaksyną (najpierw 75mg -> 150mg/d.). Po TRZECH MIESIĄCACH nastąpiła rzekomo olbrzymia poprawa, a po 2 tygodniach od tego momentu postanowiłeś na własną rękę odstawić wenlafaksynę, co się skończyło zespołem abstynencyjnym i nawrotem F41.2. Po kilku miesiącach bez leków wróciłeś z podkulonym ogonem do wenlafaksyny. Brałeś ją przez następne kilka miesięcy, ale nie było już absolutnie żadnej poprawy takiej jak za pierwszym razem.
- Potem w dwóch postach potwierdzasz, że za pierwszym razem brałeś wenlafaksynę TRZY MIESIĄCE zanim wystąpiła poprawa, a dwa tygodnie po "zaskoczeniu" sam ją odstawiłeś.
- Potem przez rok brałeś paroksetynę (bez efektów).
- Potem zacząłeś brać bupropion.
- Potem w kilkunastu jeśli nie kilkudziesięciu(!!!) postach wciąż piszesz, że wenlafaksyna za pierwszym razem zaskoczyła u Ciebie po TRZECH MIESIĄCACH.
- Potem brałeś sertralinę przez kilka miesięcy (u Ciebie "zaskoczyła" już po miesiącu).
- Potem w którymś z postów piejesz zachwyty na temat sertraliny (końcówka 2015), ale studzisz kubłem zimnej wody, że rozkręcała się u Ciebie BARDZO DŁUGO.
- W styczniu piszesz, że odstawiłeś sertralinę(początek 2016) i wracasz do wenlafaksyny.
- W kilku następnych postach potwierdzasz, że wenlafaksyna "zaskoczyła" u Ciebie za pierwszym razem po TRZECH MIESIĄCACH.
- Z paru następnych postów to już w sumie ciężko się rozeznać czy obecna kuracja (187,5mg/d) to Twoje trzecie czy drugie podejście do wenlafaksyny tyle jest zwrotów akcji.
- Teraz nagle stwierdzasz, że sorry, pomyliłem się, ale wenlafaksyna za pierwszym razem zaskoczyła u mnie po SZEŚCIU-SIEDMIU MIESIĄCACH.

Nie wnikam już w to, która wersja jest zgodna ze stanem faktycznym bo mylić się jest rzeczą ludzką, ale jeżeli prawdą jest, że wenlafaksyna za pierwszym razem zaczęła działać u Ciebie dopiero po 6-7 miesiącach to nasuwa mi się jedno tylko spostrzeżenie:

Czekałeś SZEŚĆ-SIEDEM MIESIĘCY tkwiąc w depresyjno-lękowym szambie, z upragnieniem czekając na działanie leku, i wtedy gdy ten lek wreszcie po tak długim czasie zaczął działać to odstawiłeś go po 2 tygodniach od wystąpienia poprawy?! I to jeszcze odstawiłeś na "zimnego indyka" (bez redukcji dawki) lek za którym ciągnie się zła sława, że spośród wszystkich SSRI/ SNRI najczęściej przy odstawianiu doprowadza do wystąpienia zespołu abstynencyjnego o stosunkowo ciężkim nasileniu? Po to, żeby przez następne kilka miesięcy się męczyć bez leków, a później przez następne następne kilka miesięcy bezskutecznie robić drugie podejście do wenlafaksyny? A teraz robisz trzecie podejście do tej wenlafaksyny, która za drugim razem po kilku miesiącach wcale nie zaskoczyła, na zasadzie chyba-tonący brzytwy się chwyta?
Nie ogarniam tego... :shock: :shock: :shock:

-- 14 maja 2016, o 16:42 --

warning napisał(a):
Lord Kapucyn napisał(a):Natomiast uważam, że w Twoim przypadku wenlafaksyna nigdy tak naprawdę nie zadziałała do końca tylko doczekałeś po prostu samoistnej remisji (o czym wspomniał Ashton).


To ja o tym wspominałam ;)


No, no, właśnie. Pardon. ;)
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do