WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy wenlafaksyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
202
65%

Nie
80
26%

Zaszkodziła
27
9%

 
Liczba głosów : 309

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Rosa26 23 lut 2016, 01:10
U mnie w takich okresach działa to tak - w nocy żyję i funkcjonuję bo w nocy w sumie wszyscy śpią i życie jest "zawieszone"" a wyłączam się w dzień,kiedy trzeba spełniać życiowe oczekiwania, którym czuję, że nie daję rady :( . Jutro będę zwłokami. Dobrze, że zaczynam po południu...

Swoją drogą, czy to normalne, że będąc na efevelonie 150, takie stany się w ogóle pojawiają? Pytałam o to moją doktor a ona mi na to, że wszystko mam brać jak brałam i będzie w porządku a biorę już chyba ponad 2 lata...
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Vengence 23 lut 2016, 01:14
Rosa26 napisał(a):U mnie w takich okresach działa to tak - w nocy żyję i funkcjonuję bo w nocy w sumie wszyscy śpią i życie jest "zawieszone"" a wyłączam się w dzień,kiedy trzeba spełniać życiowe oczekiwania, którym czuję, że nie daję rady :( . Jutro będę zwłokami. Dobrze, że zaczynam po południu...

Swoją drogą, czy to normalne, że będąc na efevelonie 150, takie stany się w ogóle pojawiają? Pytałam o to moją doktor a ona mi na to, że wszystko mam brać jak brałam i będzie w porządku a biorę już chyba ponad 2 lata...
Po takim czasie już dawno nie powinnaś mieć depresji!, na początku lek działał inaczej ??
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Rosa26 23 lut 2016, 01:18
Na początku odczułam poprawę, ale taką systematyczną bym powiedziała... stopniowo wróciłam do żywych...
Fakt, faktem przebywam w ciężkim środowisku... posypało mi się chyba wszystko..., nie sprzyja to leczeniu...
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 23 lut 2016, 01:26
artur1978, no ale w koncu chyba nie miales, a ja mam mase lat i zyje. Poza tym nie ma co porownywac picia i w ogole uzaleznien do brania leków, takich ktore nie uzalezniaja. Poza tym picie skraca zycie i to wiadomo.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Vengence 23 lut 2016, 01:28
Rosa26 napisał(a):Na początku odczułam poprawę, ale taką systematyczną bym powiedziała... stopniowo wróciłam do żywych...
Fakt, faktem przebywam w ciężkim środowisku... posypało mi się chyba wszystko..., nie sprzyja to leczeniu...
Ja brałem paroksetyne 2,5 roku i ten lek mnie dosłownie zmiażdzył, miałem wyjebane na wszystko i wszystkich na początku to było fajne, ale z czasem człowiek chce coś poczuć, czymś się cieszyć, a nie wiecznie siedzieć na chacie i zamulać, przez 3 lata praktycznie siedziałem w domu, jebłem firme którą miałem bo miałem wyjebane. :mrgreen: , po pewnym czasie dotarło do mnie co zrobiłem, byłem bardzo rozrzutny na tym leku, siano wydawałem na lewo i prawo, stałem się mniej empatyczny, liczyłem się tylko ja, odizolowałem się kompletnie od rodziny i przyjaciół, taka chujnia totalna. :P
teraz staram się jakoś wrócić do tego jak się czułem przed paroksetyną, ale nie jest do proste. :pirate:
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 23 lut 2016, 01:29
Rosa26 napisał(a):U mnie w takich okresach działa to tak - w nocy żyję i funkcjonuję bo w nocy w sumie wszyscy śpią i życie jest "zawieszone"" a wyłączam się w dzień,kiedy trzeba spełniać życiowe oczekiwania, którym czuję, że nie daję rady :( . Jutro będę zwłokami. Dobrze, że zaczynam po południu...

Swoją drogą, czy to normalne, że będąc na efevelonie 150, takie stany się w ogóle pojawiają? Pytałam o to moją doktor a ona mi na to, że wszystko mam brać jak brałam i będzie w porządku a biorę już chyba ponad 2 lata...

normalne, jakby było idealnie to bys zyla w bajce.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Rosa26 23 lut 2016, 01:33
Ja się obawiałam właśnie, że leki w pewnym sensie zmienią mi osobowość, znieczulą destruktywnie, poza konrolą moją i tym samym ich branie będzie bez sensu.

Już nie wiem co jest gorsze jak Cię czytam... z tą firmą to ostro :o
Nie mam pojęcia skąd mój stan... najgorsze, ze wiem, ze najmniejsza rzecz jaką zawala go pogłębi.,. Jeszcze dziś nie zwlokłam się na terapię :hide:
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Vengence 23 lut 2016, 01:42
Rosa26 napisał(a):Ja się obawiałam właśnie, że leki w pewnym sensie zmienią mi osobowość, znieczulą destruktywnie, poza konrolą moją i tym samym ich branie będzie bez sensu.

Już nie wiem co jest gorsze jak Cię czytam... z tą firmą to ostro :o
Nie mam pojęcia skąd mój stan... najgorsze, ze wiem, ze najmniejsza rzecz jaką zawala go pogłębi.,. Jeszcze dziś nie zwlokłam się na terapię :hide:
Nawet jeżeli coś się w tobie zmienią to po odstawieniu powinnaś wrócić do swojego dawnego "JA"
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Rosa26 23 lut 2016, 01:47
Oby nie do wszytskiego z tego dawnego... nie czuję się jakoś zmieniona szczególnie.Jakieś tam efekty widzę rzeczywiście, chociaż z drugiej strony nie pogardziłabym teraz jakąś pigułką co by mnie postawiła na nogi w godzinkę....
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Vengence 23 lut 2016, 01:48
Rosa26 napisał(a):Oby nie do wszytskiego z tego dawnego... nie czuję się jakoś zmieniona szczególnie.Jakieś tam efekty widzę rzeczywiście, chociaż z drugiej strony nie pogardziłabym teraz jakąś pigułką co by mnie postawiła na nogi w godzinkę....
Nie ma takich pigułek jedynie stymulanty są w stanie wyciągnać trupa zza grobu, ale mają swoje skutki uboczne, niestety.
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Rosa26 23 lut 2016, 01:50
Pomarzyć nie zaszkodzi :105:
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Vengence 23 lut 2016, 02:00
Rosa26 napisał(a):Pomarzyć nie zaszkodzi :105:
Pewnie. :mrgreen:
"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"


ODSTĄPIĘ LEKI
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
2070
Dołączył(a)
14 lip 2015, 22:23

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

Avatar użytkownika
przez Rosa26 23 lut 2016, 03:48
agusiaww napisał(a):
Rosa26 napisał(a):U mnie w takich okresach działa to tak - w nocy żyję i funkcjonuję bo w nocy w sumie wszyscy śpią i życie jest "zawieszone"" a wyłączam się w dzień,kiedy trzeba spełniać życiowe oczekiwania, którym czuję, że nie daję rady :( . Jutro będę zwłokami. Dobrze, że zaczynam po południu...

Swoją drogą, czy to normalne, że będąc na efevelonie 150, takie stany się w ogóle pojawiają? Pytałam o to moją doktor a ona mi na to, że wszystko mam brać jak brałam i będzie w porządku a biorę już chyba ponad 2 lata...

normalne, jakby było idealnie to bys zyla w bajce.


To mnie uspokoiłaś... zaczynałam mieć wątpliwości.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

WENLAFAKSYNA (Efectin,Efevelon,Velafax,Velaxin,Alventa)

przez Mala1122 23 lut 2016, 09:38
Rosa26 napisał(a):U mnie w takich okresach działa to tak - w nocy żyję i funkcjonuję bo w nocy w sumie wszyscy śpią i życie jest "zawieszone"" a wyłączam się w dzień,kiedy trzeba spełniać życiowe oczekiwania, którym czuję, że nie daję rady :( . Jutro będę zwłokami. Dobrze, że zaczynam po południu...

Swoją drogą, czy to normalne, że będąc na efevelonie 150, takie stany się w ogóle pojawiają? Pytałam o to moją doktor a ona mi na to, że wszystko mam brać jak brałam i będzie w porządku a biorę już chyba ponad 2 lata...
No to niezle pocieszenie po 2 latach moze czas na zmiane leku bo moze przestal poprostu zdawac egzamin
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
15 gru 2015, 22:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do